Misia: Bulimia wracała jak bumerang

5 lat bezskutecznie walczyłam z bulimią. Gdy tylko udawało mi się pozbierać, zaburzenia wracały jak bumerang. Czułam się bezsilna. Zaburzenia odżywiania niszczyły moje życie towarzyskie, rodzinne oraz poważnie odbiły się na wynikach w szkole. Postanowiłam więc odmówić NP, jako że słyszałam o braku obojętności NMP na tę modlitwę. Była to najlepsza decyzja w moim życiu. Maryja wysłuchała mojego błagania – dziś nie mam już zaburzeń odżywiania. Dodam tylko, że zdrowiałam stopniowo. Nie było tak, że odmówiłam NP i nagle po 54 dniach całkowicie pozbyłam się choroby, jednak mimo wszystko stało się to szybko, bo w 3 miesiące, co w porównaniu do ponad 5 lat zmagania się z bulimią jest naprawdę błyskawiczną interwencją Mateńki 🙂 Kochani, jeśli macie kogoś w swoim otoczeniu kto cierpi czy to na anoreksję, czy to na bulimię, nie pozostawajcie obojętni, bo to ciężkie zaburzenia! Teraz odmawiam 2. NP, ponieważ pragnę znaleźć miłość: mężczyznę, który bezinteresownie mnie pokocha i obdarzy szacunkiem. Oby i w tej sytuacji Mateńka mi pomogła 🙂

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
To świadectwo zostało opublikowane w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” nr 31, które można zamówić na stronie: www.rosemaria.pl

Anna: Wyciągnięcie z załamania

Matka Boża wyciągnęła moją przyjaciółkę z depresji. Nie miała nigdy w życiu łatwo, spotykały ją ciągle różne przykrości, a co najgorsze od dwóch lat bezskutecznie szuka pracy. Starałam się ją pocieszyć i dodać nadziei, ale nie docierały do niej moje słowa. Po listopadowym spotkaniu wybiegła zapłakana, całkiem załamana, a ja tylko patrzyłam bezsilnie, bo nie wiedziałam już jak jej pomóc.
Przeczytaj

Monika: dostąpiłam niesamowitych łask

Mam 20 lat, jestem studentką. Odmawiałam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską do 8 czerwca.W NP prosiłam o dar miłości, o to bym nauczyła się prawdziwie kochać, bym potrafiła całkowicie zdać się na wolę Boga i nie rozpaczać z tego powodu, że już długi czas jestem sama. Już na samym początku odmawiania...
Przeczytaj

Ania: Małe cudeńka

Na samym początku chciałabym opowiedzieć wszystkim, co się zaczęło dziać w moim życiu. Od 9.11.2014 zaczęłam odmawiać Nowennę do Matki Bożej Pompejańskiej za mojego syna. Kiedy zaczęłam odmawiać zaczęły się dziać dziwne rzeczy począwszy od pierwszej nowenny, kiedy to odmawiałam różaniec, zaczęłam płakać jak bóbr. Przeczytaj Ania: Małe cudeńka
Przeczytaj

Kasia: Bylo ciężko ale przeszliśmy ten ciężki czas i dzięki pomocy Maryi

Modlimy się nadal żeby ta choroba ustapila calkowicie i okres remisji był jak najdłuższy.
Przeczytaj

Barbara: świadectwo łaski

Nowenne,ktora odmawialam z mezem zaczelismy 14 lutego w walentynki.Czesto braly tez udzial nasze dzieci,odmawialy czasami czesc nowenny,co sprawialo nam wielka radosc.W trzy dni przed zakonczeniem Nowenny nastapil kryzys ,doszlo do wielkiej klotni miedzy ´mna a mezem.Przeczytaj Barbara: świadectwo łaski
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Xyz Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Xyz
Gość
Xyz

Hej, mam pytanie. Czy psychicznie tez zostalas uzdrowiona czy zdarza Ci sie analizowac ile pochlonelas dzis kalorii albo co zjadlas? Nawet czasami? Czy zupelnie nic?