Lunia: Potrafię już nieść swój krzyż

Szczęść Boże
Za mną trzy nowenny pompejańskie;wszystkie w intencjach moich najbliższych i mnie.Bywało bardzo ciężko i nie chodzi mi o modlitwę ale o działanie złego.!Jakby nie chciał wypuścić z sideł swoich swoich zdobyczy.Bywały dni ze mąż ,ktory wie że sie za niego modliłam płakał i sam brał różąniec do reki , a za chwilę znów wracał do swoich nawyków.Ja miałam mieć operację,a okazało się że mam poważniejszą chorobę i w konsekwencji teraz o wiele lepiej się czuję ,po zamienieniu leczenia-wiem że to zasługa Mateńki,która mnie uzdrowiła.Córka tez stała sie spokojniejsza i cześciej potrafi porozumieć sie z tatą.Ja chyba otrzymałam jednak najwiecej łask od Mateńki:odbyłam spowiedz z całego życia,stałam się spokojniejsza,apceptuję swój los,wiecej się modlę,czesto jestem w stanie łaski uświęcającej i potrafię juz nieść swój krzyż bez pytań ;dlaczego P.Boże mnie to spotyka.Może nie są to jakieś szczególne łaski ,ale za wszystko dziękuję Ci Ukochana Matko i obiecuję że na tych trzech nowennach nie poprzestanę:)Zresztą to już prawie słodki nałóg i dzień bez chociażby jednego różańca jest jakiś pusty-na pewno macie tak samo:).Bóg zapłać za opiekę nad nasza rodziną!

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
irenaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Tak, dzień bez różańca jest nie do przyjęcia. Ja też jestem już nałogowcem różańcowym. Dzięki za świadectwo.

irena
Gość
irena

tak luniu ,ja na pewno tak mam jak ty i dorotka ktora napisala ze jest nalogowcem ,kiedy polecam NP innym ostrzegam ze silnie uzaleznia ,malo tego zarazilam tym nalogiem juz dwie moje siostry ,dwie kolezanki i nad reszta pracuje,jadac do pracy w autobusie spotkalam tez pania ktora odmawia NP i ona mi powiedziala „co za zbieg okolicznosci ,kiedy jechalam pewnego razu do pracy spotkalam kobiete z ukrainy ,ktora tez modli sie ta nowenna”jak widac cos nami kieruje ze nawet spotykamy osoby uzaleznione jak my bo na tym forum to juz standart ,wszyscy jestesmy w tej samej sprawie i dzielimy sie… Czytaj więcej »

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące