Kasia: Wiara czyni cuda

Szczesc Boze,
Chcialam podzielic sie z Wami moim swiadectwem. Przez okolo rok czasu leczylam sie w prywatnej klinice z powodu cyst na jajnikach. Powodowaly one straszne bole podbrzusza przez praktycznie caly cykl mensturacyjny (czyli nie tylko podczas okresu – rowniez po jak i przed). Musialam zrezygnowac z pracy, z zycia towarzyskiego, malzenskiego. Okres dla mnie oznaczal przywiazanie do lozka na okolo 2-3 dni. Leczenie nie pomagalo – fakt, robili mi tam tylko mase dodatkowo platnych badan i raz lekarz przepisal mi antybiotyki, ktore nie przyniosly poprawy. Zaczelam przyjmowac coraz silniejsze leki przeciwbolowe – nieskutecznie. Grozila mi bezplodnosc, rodzaj cyst jakie mialam albo mialy sie wchlonac same albo mialam miec zabieg laparoskopowy bo nie bylo na nie lekarstwa. Czas mijal a one byly coraz wieksze – w koncu jeden z moich jajnikow osiagnal wielkosc prawie 6 cm a drugi 4 i czulam je przy najmniejszej czynnosci jak wstawanie czy siadanie. Postanowilam wziac rozaniec do reki i czterema dziennie przez 54 dni odmawiajac Nowenne Pompejanska walczylam. Tak, to byla walka. Zarowno podczas (np klotnie z mezem) jak i po skonczeniu Nowenny kiedy bole nie ustepowaly a lekarz oznajmil ze cysty jak byly tak sa. Pomyslalam sobie ze to chyba jakies zarty… zaczelam watpic w to, ze Bog chce mnie uzdrowic. Teraz podejrzewam, ze byl to rodzaj proby – fakt faktem chodze co niedziela do kosciola, staram sie regularnie spowiadac, uczeszczam na adoracje Najswietszego Sakramentu, czytam Pismo Swiete ale moja wiara nie bylaby w stanie przesunac kartki papieru a co dopiero gory jak mowi Pan Jezus. Przyklad – odmawiajac Nowenne dopuszczalam do siebie mysli ze jak nie zostane uzdrowiona to poddam sie temu zabiegowi i juz zaczelam sobie wszystko wyoobrazac jak to bedzie. Kiedy dotarlo do mnie gdzie popelniam blad – czyli nie wierze tak jak powinnam, postanowilam modlic sie o pomnozenie wiary i udalo sie. Jestem po szczegolowych badan i nie mam pol cysty, zadnych torbieli, guzkow, zmian, nic – jestem czysta. Chwala za to Panu i oczywscie Najukochanszej Matce, ktora modlila sie za mnie i otoczyla opieka! Modlcie sie i wierzcie!

Beata: znów Mateńka nie zawiedzie

Niedawno skończyłam modlitwę o łaskę zdrowia dla męża i wierze, że będę wysłuchana .
Przeczytaj

Agnieszka: Uzdrowienie oczu mojej córki

Nowennę Pompejańską odmawiam od kilku lat. Ostatnią nowenną modliłam się o uzdrowienie oczu mojej córki. Córka ma bardzo dużą wadę wzroku.
Przeczytaj

Joanna: Bądź Wola Twoja…

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie! Mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór jest dla Was pełen nadziei i trwacie w modlitwie, choć czasem człowiek myśli, że po ludzku nie podoła i zaczyna się poddawać. Wiem, że zapewne tak jak i ja codziennie zaglądacie na tę stronę by przeczytać kolejne świadectwo dotyczące odmawiania...
Przeczytaj

Bożena: Jak Wielka i ukochana jest Nasza Matka Boska

Zaufajcie Matce Przenajświętszej, zanoście do niej wszystkie swoje problemy radości i smutki. Ona każdego słucha UFAJCIE- TA NOWENNA JEST NAPRAWDĘ NIE DO ODPARCIA.
Przeczytaj

Monika: Odnalezienie prawdziwego szczęścia

W sytuacji kryzysowej, w której mój mąż wyprowadził się ode mnie i naszej 4 miesięcznej córeczki zaczęłam szukać pomocy. Nie radziłam sobie w życiu. Czułam ogromną gorycz w sercu, poczucie że moje życie jest i będzie beznadziejne bo stałam się samotna, a moja kochana córka będzie miała rozbita rodzinę. Mąż swoim postępowaniem od samego ślubu pokazywał mi, że dla niego najważniejsze jest gospodarstwo rolne jego brata i jego rodziców. Interesował się tylko ta gospodarka, a nie naszym małżeństwem i nasza córeczka.
Przeczytaj

76
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
14 Comment threads
62 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
DorotaAniaMalgorzataKasiaAra Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość
ewa

Dziękuję za to świadectwo!!! Twój tytuł Kasiu: „Wiara czyni cuda”- to jest mój ulubiony cytat. Ja również mam chwile zwątpienia i od dzisiaj postanawiam modlić się o pomnożenie wiary. Niech Ci Bóg błogosławi!!!

Kasia
Gość
Kasia

Dziękuję i wzajemnie niech Pan Bóg Cię błogosławi!

Xyz
Gość
Xyz

Czy kiedykolwiek pojawi się tutaj świadectwo kobiety, która podczas choroby otrzymała ogromne wsparcie ze strony męża a nie kłótnie? I nie chodzi mi czy on wierzący czy nie, to najmniej teraz ważne, ale taki który podczas choroby jak cysty na jajnikach po prostu zdał egzamin z małżenstwa?

Przykro mi, ale co świadectwo chorej kobiety to tam mąż darciuch 🙁

Zyczę Pani duzo zdrowia.

też Ania
Gość
też Ania

Ja myślę, że te kłótnie mogą wynikać z tego, że człowiek musi odreagować stres związany z chorobą najbliższej osoby. Mężczyzna się nie przyzna, ale też bardzo przeżywa chorobę żony. On też po prostu się boi. Przy tym wie, że musi być dla niej silny i czasem nie wytrzymuje napięcia. W dodatku uwaga najbliższych siłą rzeczy skupia się na chorej osobie (nie jest to zarzut, tak po prostu się dzieje). Myślę, że te kłótnie to po prostu wynik silnego stresu. Facet nie ma możliwości wyładować się w pracy, na piwo też nie chce iść, nie ma komu powiedzieć, że zwyczajnie się… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Jak cudownie, wręcz idealnie kiedy mąż może odreagować stres kłócać się ze swoją chorą żoną. Jakież to wspaniałe! A ja myśle, ze skoro musiala zrezygnowac z zycia małżeńskiego (tez seksu) tu chłop nie wytrzymal. Nie zdał egzaminu z małżeństwa.

też Ania
Gość
też Ania

Możemy każdy problem sprowadzić do seksu tylko nie dziwmy się, że rozmowy na forum zrobią się niesmaczne i wulgarne, a czytający 10 razy zastanowią się zanim wyślą swoje świadectwo do publikacji.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

W jakim Ty „też Ania” świecie żyjesz???? Co Ty w ogóle tu piszesz?? Facet ma chorą żonę i stres z tą chorobą związany odreagowuje nachorej żonie???? CO Ty za głupoty wygadujesz??? Prawdziwy mężczyzna przy chorej zonie będzie chodził na pałuszkasz! A jęlsi sobie ze stresem nie będzie radził, to siądzie w kącie i jak nikt nie będzie widział, zacznie płakać jak dziecko! I to tak aby żona nie widziała, ze on też przezywa i jest w tym słąby… Aby nie wiedziała szczególnie teraz gdy ona potrzebuje jego siły i wsparcia. Co Ty w ogole wypisujesz????? Zastanów się czy TY ,… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

W jakim żyję świecie? W tym samym co Ty nieznajoma. Oczywiście byłoby idealne gdyby mąż przy chorej żonie nigdy się nie denerwował i nie podnosił głosu. Tylko, że w praktyce różnie bywa. Gdy do tego w pracy szef da do wiwatu, kończy się jak się kończy. Nam kobietom jest łatwiej bo możemy wygadać się i wypłakać między sobą. Faceci tak nie potrafią, kumulują emocje. Wiesz co – moja mama obecnie jest po operacji i gdy po raz enty prosimy z tatą by na siebie uważała i np. nie podnosiła czegoś, po raz enty pierwszy podnosimy głos.

Xyz
Gość
Xyz

Ja też mogę nie radzić sobie z emocjami więc jak dziecko zachoruje to go skatuję, może wtedy ozdrowieje. Podnosicie głos by zwrócić uwagę dosadnie tak jak ja na forum z takim a nie innym językiem. Chłop, który kocha wspiera, czeka, pomaga w wyjściu z choroby a tutaj pewnie po tygodniu już darł japę bo miał namiot w gaciach. A tu chora zona nie ma sily. Nawet jesli nie chodzilo o seks, ten maz to łachmeta!!!!

też Ania
Gość
też Ania

Droga xyz, sprowadzając wszystko do seksu czynimy tą dyskusję wulgarną, a w takiej nie chcę brać udziału. Po drugie – nikt z nas nie mówi o katowaniu, tylko o podniesieniu głosu – różnica kosmiczna. Po trzecie – jak już pisałam nieznajomej – byłoby idealnie gdyby mąż nie podnosił głosu na chorą żonę, ale … jest tylko człowiekiem i jeżeli do tego w pracy szef da do wiwatu, kończy się jak się kończy. Nam kobietom jest łatwiej bo możemy wygadać się i wypłakać między sobą. Faceci tak nie potrafią, kumulują emocje. Wiesz xyz ja nie chcę brać udziału w dyskusjach, w… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Ja nie moge dyskutowac gdy ktos tak wszystko pod dywan zamiata. Tez Ania nie wiem czh jestes samotna czy juz masz kogos, ale koles z Toba bedzie mial jak w niebie! Serio! Ze wszystkiego bedzie usprawiedliwiony nawet z darcia czy podnoszenia glosu na Ciebie jak bedziesz chora bo np.szef byl niemily dzis dla niego.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Dobre! 🙂

też Ania
Gość
też Ania

Xyz jestem sama, modlę się o dobrego męża. Cóż… to będzie człowiek z krwi i kości i nie oszukujmy się właśnie w małżeństwie każde z nas odkryje swoje wady i braki. Dla mnie małżeństwo to decyzja – przyjmuję człowieka w pakiecie. Oczywiście nie wyklucza to pracy nad sobą, ale pewne cechy i tak zostaną do końca życia.

też Ania
Gość
też Ania

Jeszcze jedno – Sprawiam wrażenie osoby cichej i spolegliwej, ale jak trzeba umiem się postawić i walczyć o swoje więc z tym niebem nie byłabym taka pewna 😉

Xyz
Gość
Xyz

Tez Ania ja Ci zycze dobrze, ale teraz co przeczytalam od Ciebie to wiedz, ze mimo ze jak wezmiesz chlopa takiego ktory drze ryja bo w pracy szef nieteges to on nie uszanuje tego Twojego zrozumienia i usprawiedliwienia. Po jakims czasie to bedzie od Ciebie wymagane! Ale nigdy docenione!

Ara
Gość
Ara

Też Aniu Twoja teoria jest Co co najmniej dziwna …

Ania
Gość
Ania

A co to znaczy paluszkasz

irena
Gość
irena

tak xyz ja ci zaswiadczam ze moj maz podczas mojej rekonwalescencji po operacji opiekowal sie mna i w czasie kazdej choroby ,po porodach ,nawet w zwyklej grypie zawsze byl przy mnie ,zawsze mnie wspieral ,dlatego,kiedy on pobladzil ja zawalczylam o niego ,nie wyrzucilam go jak smiecia ,bo wiem ze jest dobrym czlowiekiem ,dzis od nowa odbudowujemy nasze zycie i nawet dobrze nam to idzie od kiedy zaprosilam do naszego odpowiednia Pomoc ,Matke Boza

Xyz
Gość
Xyz

„Pobłądził” to miłość błądzi? Po prostu nie kochał Cię Irena. Ty jesteś dobra, wybaczająca kobieta, ale zrozum która by teraz go chciała? Kochanka kopnęła w zad i wrócił. Irena, opiekowanie się najbliższa osobą jest bezcenne a Ty go usprawiedliwiasz- on sie mna opiekowal to ja mu wybacze zdrade. Irena, moglabys byc z kims innym, a wybralas znowu jego. A gdzie on teraz polezie na stare lata. Ale on Cie nie kocha, ja bym Cie bardziej pokochala (nie homo) niz on 🙁

też Ania
Gość
też Ania

Pozwolę sobie się wtrącić choć może nie powinnam. Nie błądzi tylko Bóg – tylko i wyłącznie Bóg. My ludzie niestety błądzimy i z tym będziemy się zmagać do naszego ostatniego oddechu.

Klara
Gość
Klara

Ja juz chyba wiem, dlaczego xyz i nieznajoma sa same mimo miliona NP. Facet jakiego wy chcecie na tej ziemi poprostu NIE ISTNIEJE.

Xyz
Gość
Xyz

Ale nie ja nie odmowilam miliona NP! A Ty bys chciala byz z p***a czy facetem? Bo ja z prawdziwym facetem bez kryzysu meskosci. P***y dla p***zd! Ale nie pisac potem ze zdradzil, zostawil dla innej itp.

Ja nawet o faceta sie nie modlilam lol z czego mialby mi tutaj Bog wybierac z tych p**zd nie dzieki wole zycie singielki!

Xyz
Gość
Xyz

I co lepsze te p***y za mną uganiają się a ja ich nie chcę. A jakie ja wielkie słowa od nich słysze hahaha, tylko ja sie z tego smieje a reszta wniebowzieta ze facio takie cos powiedział. Ostatnio zonaty kumpel zaczal wysylac mi zdjecia, od kilku dni drze japy z zona. Naprawdę powinna go kopnac w zad, ja go tez nie chce!

Maria
Gość
Maria

Uganiaja sie za Toba bo takich przyciagasz. Zastanow sie dlaczego nie masz nic do powiedzenia o bobrych mezczyznach, czy oby podswiadomie takich nie przyciagasz?!

Klara
Gość
Klara

O rany kobieto, tak jest mnóstwo facetów p*** jak to określiłaś, sama znam takich wielu, ale nawet nie biore pod uwagę, że moglabym z kimś takim nawet sprobować być, bo wiem jakiego faceta chce, ale nie popadajmy w skrajności. Ja takch ludzi ignoruję i nie pałam do nich nienawiścią. Są ok. Niech bedą, ale nie dla mnie. Z Twoich komentarzy wynika, że facet nie ma prawa, wręcz jest mu zabronione popełnić jakikolwiek błąd (nie mowie i zdradach, bo to inny temat) najmniejszy błąd. Jak tylko zapłacze przy Tobie, albo oczy mu się zaszklą kopniak i won z domu? Bo Ty… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Może dlatego, że nie jestem obojętna! Jak słyszę p***ę faceta, który drze mordę na zone i dzieci, słyszę krzyki, robię porządek z delikwentem. W tym kraju jest juz wystarczająco duzo patologii a juz jestem na tyle stara by zrobic male porzadki! Tutaj zwróciłam uwagę na łachmetę, który zamiast wspierac zone to klocil sie z nia w chorobie. No i co w tym zlego? Nie jestem idealna ale gruszek na wierzbie chłopu nie obiecuję. Bardzo duzo wymagam i nie rezygnuje ze swoich zadan co do zwiazku. Niestety jeszcze taki sie nie trafil, ktory by mnie przetestowal. Nawet ci co sie za… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Jak się kogoś po prostu kocha, jakaś kobiete to nie ma szans by romansowal z inna. Po prostu!

Xyz
Gość
Xyz

Nie ma kocham ale pocaluje/wsadze/spedze czas z inna mimo ze tam zona i dzieci czekaja.

Teraz to siedzi przy Irenie bo gdzie polezie? Nigdzie!

irena
Gość
irena

bardzo malo znasz zycie ,wszystko tylko pewnie wiesz z ksiazek a teoria to nie zycie

irena
Gość
irena

xyz,ale on nie mieszkal z kochanka ,widzisz jak malo znasz ludzkie losy ,ty poprostu piszesz nam wlasne scenariusze,tak wybaczylam mezowi wiele i nie tylko zdrade ,bo jest cos takiego jak milosc i nie tylko miedzy kobieta a mezczyzna ale i do drugiego czlowieka

Xyz
Gość
Xyz

Ale nie musial mieszkac z kochanka! To bez znaczenia, ona mieszkala w jego sercu a tak naprawdę to nie wiesz czy dalej jej tam nie ma.

Kasia
Gość
Kasia

Przepraszam że odzywam się dopiero teraz ale nie widzialam wcześniej tych wiadomości. Poprzez chorobę musieliśmy z mężem zaprzestać współżycia i to na kilka długich tygodni ale nie o to klocilismy się. Mąż był i jest dla mnie wsparciem i prawie codziennie dziękuję Bogu że mi go dał. Kłótnie o których napisałam dotyczyły różnic charakterów, mentalności (mój mąż jest Wlochem) ktore na codzien nie sa duzym problemem ale wyostrzaja się zawsze kiedy odmawiam NP – wiem że to robota złego bo odmowilam już kilka NP w różnych intencji i zawsze tak jest, raz prawie się rozstalismy (jeszcze przed slubem). Pozdrawiam serdecznie!

też Ania
Gość
też Ania

Xyz – wulgarnym słownictwem obrażasz tutaj ludzi. Świadomie prowokujesz żeby sprawdzić, na ile możesz sobie tutaj pozwolić?

Xyz
Gość
Xyz

Podaj przyklad wulgaryzmow ktore teraz napisalam? Konkrety!

też Ania
Gość
też Ania

Jesteś inteligentną kobietą. Przeczytaj swoje wpisy ze szczególnym uwzględnieniem wyrazów z gwiazdkami.

Xyz
Gość
Xyz

To jak mam takich nazwac? Pogubieni? Hahahahahaha

Dorota
Gość
Dorota

Xyz i nieznajoma. W kazdym, nawet najlepszym malzenstwie zdarzaja sie kłótnie i autorka nic nie wspomniala zeby to byly nie wiadomo jakie kłótnie ale co Wy mozecie wiedzieć skoro jestescie samotne. Najlatwiej oceniac innych. Przebaczenie jest wspaniala cechą a dla Was zycze abyscie trafily na dobrych mężów, tylko do udanego malzenstwa trzeba zarowno dobrego meza jak i DOBREJ zony (nie tylko takiej wymagajacej od meza)

Xyz
Gość
Xyz

W imieniu swoim i nieznajomej dziekuje. Niestety chlopy nie wymagaja zbyt wiele, oprocz rozlozenia nog, a te potrafimy rozlozyc na roznorodne rozpietosci. Nikt nie testuje, sprawdza czy sie nadajemy na zony. Tylko seks i zona jak ta lala.

Maria
Gość
Maria

Szkoda mi Ciebie bo widac, ze piszesz o wlasnych doswiadczeniach. Takie myslenie jednak nie uchroni Cie od typa faceta ktorego aktywnie tu nienawidzisz…tracisz czas. Bedziesz przyciagac nieswiadomie i juz to robisz to czego sie lekasz. Strach, nienawisc to zli doradcy. Jako psycholog wiem, ze przebaczenie Cie uwolni, przebaczenie to decyzja, nie emocja. Brak przebaczenia jest przeszkoda do uzdrowienia

irena
Gość
irena

mario ,ja nie jestem psychologiem z wyksztalcenia,ale z wlasnego zycia wiem ze kiedys rozpamietywalam godzinami ,miesiacami a nawet latami to co mnie spotkalo zlego ,kiedy rok temu zaczelam odmawiac NP tak sama od siebie zrodzila sie u mnie chec wybaczenia wszystkim ktorzy mnie skrzywdzili ,czasem lapie sie na tym ze wracaja do mnie pewne mysli ale zaraz sobie mowie w duszy ,ze wybaczam ,duzo latwiej sie zyje bez zlosci i goryczy w sercu ,masz racje w tym co piszesz bardzo sobie szkodzimy takim brakiem wybaczenia

enia
Gość
enia

Tak, masz rację Mario, a brak przebaczenia jesteśmy zamknięci na łaski od Ojca, chociaż byśmy odmawiali wiele nowenn pompejańskich i innych modlitw dalej nic się w zyciu nie zmieni na lepsze

Xyz
Gość
Xyz

Tak, wszyscy tutaj nie otrzymuja laski bo nie przebczyli itp.tak sobie wmawiaj. Tamta jest samotna bo tez nie przebaczyla, tamten chory bo tez nie przebaczyl. Co za glupoty!

enia
Gość
enia

Droga Xyz to że jesteśmy zamknieci na łaski jeśli mamy nie przebaczone to są słowa Jezusa. Odsyłam Cię do ksiazek Alana Amesa, lekko ,fajnie się czyta. Wiem wiem Ciebie też trzeba zrozumiec jak leżysz chora i źle się czujesz, ale weź sie za siebie, może zauważaj te dobre strony u innych, nie narzekaj, masz złe samopoczucie ofiaruj za dusze czyśćcowe, odsłuchaj na yt Maria Simma o duszach czysccowych,dźwignij te cztery litery z wyra i idź przed Najświętszy Sakrament, pogadaj sobie od serca z naszym Panem, oddaj Mu chorobę,żale, poproś niech Cie napełni Swoim Pokojem,zdrowiem. Małpuj modlitwę Faustyny, jak prosiła „Panie… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

I co ten Pan mi ma zrobić z chorobą? Zabrać? Haha nie chce mi się samej robić nadziei.

Ja nie przeklnęłam nikogo, macie na mysli nieznajoma ale o tym pod spodem

Xyz
Gość
Xyz

Do nieznajomej bo ja niby przeklnelam! Nieznajoma ja Ciebie przeprosilam, ale nie przeklnelam Ciebie na powaznie, w zlosci. Zaatakowalam Ciebie tylko po to zeby dac Tobie przez internet po papie za to, ze pisalas ze po nowym roku zaczniesz sie zachowywac jak baby łapiace na 4 litery, a to jest niedopuszczalne! Teraz po moich postach wiesz dlaczego mnie to wkurzyło! Musialam Cie wyzwac bo tylko w ten sposob moglam Cie jakos ocknąć!!! Reszta czytala Twoje posty i jak trusie, jedyne co pisali to zebys nie traktowala Boga jak wrozki. Ty tego nie potrzebowalas! Ty potrzebowalas oberwac, czaisz? Ja nieznajoma szczerze… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

To zle myslisz bo ja od takich dawno sie odcielam! Juz dawno przebaczylam co nie znaczy, ze jak przebaczyłam to wszystko jest dla mnie cacy i mam sie podniecac byle czym.

Takze zle mi doradzasz bo myslisz, ze moje wpisy sa pelne zalu, nienawisci a tak naprawdę leze chora i sobie zwyczajnie dyskutuje bo co w chorobie mozna robic.

Psycholodzy w tym kraju nie sa dobrzy, dzialaja bardzo schematycznie i ksiazkowo, tak jak Ty tutaj powyzej.

Maria
Gość
Maria

Jestem psychologiem we Wloszech, pozdrawiam I zycze zdrowia:)

Xyz
Gość
Xyz

Ale polskim psychologiem!

Dziękuję j Tobie również 🙂

Maria
Gość
Maria

Angielskim, ale I tak gratuluje wszechwiedzy;)

Maria
Gość
Maria

Wiem wiem,…jak to latwo pasc ofiara myslenia schematycznego:)

Xyz
Gość
Xyz

Dalej nie rozumiesz, mozesz mi pisac, ze angielskim itp.ale myslenie polskie! Zaden znajacy sie na swoim fachu psycholog nie pisze zal mi ciebie albo ze wszystko pisze na bazie swoich doswiadczen! No ludzie! Ta angielskim lol

Xyz
Gość
Xyz

Jak na psychologa to strasznie probujesz mi dpgryzc a to tez bardzo polskie, gadacj co chcesz ale zawsze bedziesz polska!

Maria
Gość
Maria

Nie zal tylko empatia, a dogryzanie to sarkazm …choc przyznam, ze bardzo dobrze wychodzi ci nastawianie swiata przeciwko sobie. Tu zostawiam moja rozmowe z Toba, zycze wszyskiego dobrego:)

Ania
Gość
Ania

a co polskie to złe? Masz za duzo nienawiści w sobie widzę.

Ara
Gość
Ara

Oj Dorotko. Dlaczego uważasz , że skoro są samotne to nic nie wiedzą. Z całym szacunkiem do Ciebie , ale zważywszy na ilość zdrad małżeńskich, rozwodów, dzieci oglądających tatusiów jedynie w weekend to niejedna osoba która ma lub miała męża czy żonę za mało lub niewiele wiedziala o małżeństwie, relacjach i traktowaniu innych. Może o wiele mniej niż niejedna samotna.

Dorota
Gość
Dorota

Pewnie masz racje Ara ale nie lubie kiedy wszystkich ocenia sie jednakową miarą. Sa dobrzy i zli mezczyzni a takze kobiety sa dobre i złe.

Dana
Gość
Dana

A jednak sa mezowie, ktorzy wspieraja zony w czasie choroby.Kilka lat temu uleglam powaznemu wypadkowi,kilkanascie dni pozniej stracilismy najstarszego Syna i wtedy moj maz byl przy mnie. Jestesmy 39 lat po slubie ,a maz jest moim przyjacielem ,jest moim wsparciem.Bez niego nie dalabym rady…

Xyz
Gość
Xyz

Nie przecze, ze nie ma ale ja sie pytalam czy pojawi sie tu kiedykolwiek swiadectwo bez rozwaligęby męża w tle a takiego ktory wspieral w chorobie. Mialas szczescie, ze na takiego faceta trafilas. Juz takich nie robia!

Dana
Gość
Dana

Do Xyz : WIARA CZYNI CUDA !!!

Xyz
Gość
Xyz

Niestety nie 🙁

Ara
Gość
Ara

Dobrze wybrałaś męża Dano. A o dużo szczęścia miałaś , że takiego człowieka na swojej drodze spotkalas.

Dana
Gość
Dana

Aro to zasluga Matki Bozej!
Wiara naprawde czyni cuda

Katarzyna
Gość
Katarzyna

To dla rozwiania wątpliwości o współczesnych facetach z Ameryki Płd…ponieważ aktualnie zamieszkuję w Stanach i akurat od kilku lat jest wyjątkowo duży i już zupełnie chyba poza kontrolą napływ ludzi z Meksyku i pozostałych krajów Am.płd.to mam okazję z konieczności przyjrzeć się tej grupie etnicznej. Zdradzają i rozwodzą się masowo(rozwody to zazwyczaj dla benefitów i np.lokali mieszkalnych-samotna matka i dzieci dostają dach nad głową,a faceci i tak z nimi żyją i dzieci „obywateli „przybywa-bp prawo ziemi nadal działa w USA).Widać,że są zabawowi,weseli,ale i dużo pijaków można wśród nich spotkać nawet w ciągu dnia,bo pracą się nie chcą kalać.No i chodzą… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Miałam na myśli macho jak bylo nie raz ukazane w filmach, czyli gagatek co to nie on co łzy nie uroni! Bo mi chcą wmówić, że chcę faceta co nie płacze.

A w samym Meksyku jaka patologia! Kobietobójstwo na codzień, pedofilie, porwania, morderstwa, ehhh bez zmian z Meksykami! Ostatnio Polak podróżnik został tam zamordowany. Meksykanie to poza tym nie mój typ! To już Araby są od nich przystojniejsi, ale też nie moj typ!

mena
Gość
mena

Czytając komentarze ,odnosi się wrażenie ,że jest się na forum plotkarskim

Miłość prawdziwa to nie patrzenie sobie non stop w oczy czy ciągłe przytakiwanie tak kochanie masz racje itp.

Egzamin z miłości zdajemy każdego dnia .

Czy w małżeństwie czy w rozmowie z innym człowiekiem.

Musze zauważyć ważną rzecz ,czasem ludzie innym dosadnie coś próbują uświadomić jednak to zazwyczaj sami z tym mają problem im więcej krytyki w danym temacie tym ta osoba ma z tym wielki problem tylko tego nie widzi lub nie chce widzieć zawsze łatwiej zobaczyć „drzazge w cudzym oku niż belke we własnym”

mena
Gość
mena

do Xyz zauważyłaś/zauważasz w każdym ze świadectw ,że mąż kłoci się z chorą żoną ,
po pierwsze są to tylko wzmianki dla jednej kłótnią bedzie jak mąż zwróci jej uwage a drugiej gdzie w gre wchodzą już wulgaryzmy ,nie masz pojecia jak jest w tych przypadkach ,bo żadna tak szczegółowo nie opisuje, kierujesz się tylko własną wyobraźnią co jest równoznaczne z osądzaniem (a tu zawsze osądzamy egoistyczną miłością a jak sama wiesz Jezus tego stanowczo zabraniał) i na tej podstawie rozpoczynasz niezdrową dyskusje .

mena
Gość
mena

po drugie w gre wchodzi tu walka dobra ze złem
choć sama odmawiam już parenaście lat cały różaniec to dopiero odczułam jaką ma siłe nowenna pompejańska, jak ją zaczęłam odmawiać jak zło szaleje (zaznacze daleka jestem od przypisywania wszystkiego co negatywne działaniu złego ducha) pierwsza nowenna była nieustanną walką były takie sytuacje ,że aż ciężko w to uwierzyć natomiast przy każdej kolejnej już było dużo lepiej.

enia
Gość
enia

mena ja myśle,że kazdy do tego dojdzie co piszesz powyżej co to za szczególna modlitwa NP, kto bedzie przez dłuższy czas ją odmawiał,mocną bron do rąk dała nam Matka Boża

mena
Gość
mena

po trzecie czy Ty Xyz w życiu postępujesz zawsze idealnie chociażby zwróć uwage na swoje relacje z rodzicami rodzeństwem przyjaciółmi czy nie zdarzyło Ci się powiedzieć im coś przykrego czy postąpić tak ,że sama wiedziałaś,że przesadziłaś ,czy nie płakał choć raz ktoś przez Ciebie ????jeżeli bedziesz szczera wobec siebie zobaczysz ,że tych sytuacji było w Twoim życiu dużo a czy nie kochasz ich wszystkich??? tak jest też w małżeństwie , Choć kocham bardzo swojego męża i dzieci nie raz byłam dla nich przykra i bardzo źle mi w sercu z tym było choć staram się i modle się w tej… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

ps.
chodź inni z boku powiedzieli by ,że ja mam idealnego męża a on ma idealną żone i ogólnie ,źe jesteśmy idealną rodzinką to ja wiem i on wie ,że tak nie jest choć dobrze nam razem ze sobą to jednak wiele burz za nami a podejrzewam ,że i przed nami ,
samo życie .

Magdalena
Gość
Magdalena

Czy te cysty na jajnikach to był zespół policystycznych jajników?

Kasia
Gość
Kasia

W sumie diagnoz było kilka ale w tym również zespół policystycznych jajników. Pozdrawiam Magdaleno!

Maria
Gość
Maria

Piękne świadectwo jak Matka Boża wysłuchuje modlitw różańcowych. Problemem jest w wielu przypadkach, jak również i u mnie, tak myślę brak silnej wiary. Modlę się już od dłuższego czasu w pewnej sprawie, na której mi bardzo zależy i czekam na wysłuchanie prośby. Prosiłam i proszę o pomnożenie mojej wiary. Ostatnio wiara moja nieco poprawiła się, za co dziękuję i w dalszym ciągu czekam.
A swoją drogą to niektóre komentarze na tym forum są nie na miejscu. Tak uważam. Jeszcze raz dziękuję za to świadectwo, dodało mi ono dużo nadziei. Serdecznie dziękuje i pozdrawiam autorkę tego świadectwa.

Kasia
Gość
Kasia

Również pozdrawiam i życzę wielu błogosławieństw Bożych!

Malgorzata
Gość
Malgorzata

Xyz i nieznajoma jutro osobiście zgłoszę żebyście zostały zablokowane niemoge już czytać jak wy atakujecie ludzi to jest forum modlitewne a nie portal randkowy

Dorota
Gość
Dorota

Bardzo się cieszę razem z tobą. Chwała Panu.