Elżbieta: Poprawa stanu zdrowia

W styczniu dowiedziałam się,że moja mama zachorowała na nowotwór złośliwy płuc. Guz 7×3 cm. Strach, ból,lęk. Z Bogiem byłam wtedy trochę na bakier (nie chodziłam do kościoła,jednak codziennie modliłam się). Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańska (opowiedziała mi o niej koleżanka z pracy).Przystąpiłam do spowiedzi, uczestniczę w Eucharystii.
Po leczeniu mamy radio i chemioterapią (i odmówieniu 1 nowenny w intencji jej uzdrowienia) badania wykazały zmniejszenie się guza.
Dziś kończę odmawiać 2 nowennę i jutro rozpoczynam 3.
Obiecałam sobie i Panu ,że będę się modlić tak długo aż mama wyzdrowieje.
Czasami nie jest mi łatwo wytrwać ale wiem, że warto.

Różańce pompejańskie

z kamieni szlachetnych

– jedyne w Polsce!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
mena Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
mena
Gość
mena

A może zamiast tak długo zanim wyzdrowieje to może warto obiecać ,że do końca życia część różańca to wtedy prędzej może wyzdrowieje 🙂
pomyślmy gdybyśmy były Bogiem i chcielibyśmy aby ktoś rozmawiał z nami codziennie to taka propozycja ,że bede się modlić aż wyzdrowieje nie byłaby kusząca a wręcz zniechająca do wysłuchania naszej modlitwy.
Bo co jak wyzdrowieje to już nie bede ze mną rozmaiać i o Mnie pamiętać.:)

Warto poczytać o obietnicach w nowennie pompejańskiej jak są ważne.

mena
Gość
mena

To tylko moje spostrzeżenie ,życze aby Bóg jak najszybciej wysłuchał Twojej modlitwy.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

%d bloggers like this: