Anonim: Życie w obfitości

Szczęść Boże wszystkim.
Jestem w trakcie odmawiania swojej pierwszej Nowenny Pompejańskiej. Po tę modlitwę sięgnęłam prowadzona nieodpartą potrzebną zmiany w moim życiu. Przeszłam załamanie nerwowe, zmagałam się z codziennym uczuciem lękiu i wewnętrznym smutkiem, nie umiałam tego pokonać. Poprosiłam Matkę Bożą o łaskę zdrowia i równowagi psychicznej oraz o uwolnienie od lęku. Zostałam wysluchana i uwolniona!! Po drugim dniu Nowenny doznalam uczucia wewnętrznego spokoju i wielkiej radości. Matka Boża otworzyła mi oczy i wreszcie zobaczyłam i doceniam ogrom dobra, którym mnie Bóg obdarowuje w moim życiu! Teraz bez lęku i z ufnością patrzę w przyszłości. Dodatkowo sytuacja w mojej pracy uległa niespodziewanej poprawie, a długo odkładna decyzja o potomstwie stała się priorytetową! Dziś wiem, ze dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i chce On abyśmy wiedli życie w obfitości. Chwała Panu i Maryi Królowej Różańca Świętego!!

Ewka: ta modlitwa mnie uratowała

Kochani, chcę się z Wami podzielić świadectwem łaski, którą otrzymałam przez wstawiennictwo Matki Boskiej, Królowej z Pompejów. Moją pierwszą nowennę (01.09–4.10. br.) odmówiłam w intencji znalezienia nowej pracy, bądź pozostania na obecnym stanowisku pracy, ale ze zmianą mojego nastawienia… Byłam naprawdę w bardzo złym stanie emocjonalnym, pracowałam w ogromnym stresie, czułam wielki smutek i przepełniała mnie...
Przeczytaj

Ewa: Kłótnia i pojednanie

Dwie moje córki pokłóciły się o głupstwo i z powodu źle zrozumianej wypowiedzi. Nie utrzymywały ze sobą kontaktów, jedna nie chciała nic słyszeć o drugiej. Z przerażeniem patrzyłam jak ta zaciekłość zmienia się w nienawiść. Tu mogła pomóc tylko NP.
Przeczytaj

Anonimowo: Życie jest piękne

Nie mogę się nadziwić, ile dostałam łask. Poprawiły się moje kontakty z ludźmi. Sama otrzymałam od Matki Bożej spokój ducha i wewnętrzna radość. Po prostu promienieję i jest to zauważalne przez najbliższe otoczenie.Przeczytaj Anonimowo: Życie jest piękne
Przeczytaj

Ania: Ufam i wierzę

Jeśli chodzi o wysłuchanie moich modlitw to wierzę nadal, że zostanę wysłuchana przez Matkę Najświętszą, która zawsze była i jest bliska mojemu sercu. Na ten moment moje intencje nie zostały wysłuchane ale pojawiają się sytuacje, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Przeczytaj

Joanna: Nowa droga

z napisaniem świadectwa nosiłam się długi czas. odmówiłam do tej pory nowennę w dwóch intencjach: pierwszą o powrót byłego już chłopaka, drugą po prostu o dobrego męża. po zakończeniu drugiej nie miałam motywacji aby cokolwiek świadczyć, bo miałam wrażenie, że moja modlitwa nic nie dała i nie zmieniło się w moim życiu nic. z perspektywy czasu widzę, że zmieniło się naprawdę bardzo, bardzo dużo.
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Mateusz Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Mateusz
Gość
Mateusz

Piękne świadectwo. Chwała Bogu i Matce Najświętszej.