Anna: Modlitwa o uzdrowienie taty

W listopadzie zeszłego roku lekarz zdiagnozował u naszego taty zapalenie płuc. Ponieważ antybiotyki nic nie pomagały został on skierowany do szpitala na dalsze leczenie. Diagnozy jakie padały były gorsze jedna od drugiej. Przez kilka tygodni lekarze nie wiedzieli co mu jest. Przeworzono tatę do dwóch kolejnych szpitali, gdzie ostatecznie potwierdzono diagnozę – włóknienie płuc – choroba bardzo rzadka, nie uleczalna i śmiertelna. Wtedy jedna z moich sióstr dowiedziała się o Nowennie Pompejańskiej. We cztery – mama i moje siostry – podjęłyśmy decyzję o modlitwie do Matki Bożej z błaganiem o cud uzdrowienia dla taty. W między czasie – kiedy już odmawiałyśmy Nowennę – tata był w tak fatalnym stanie że nie mógł wstać z łóżka. Cały czas leżał pod tlenem a jego płuca praktycznie nie pracowały. My jednak całkowicie zawierzyłyśmy Matce Bożej.
Kilka dni temu rozpoczęłyśmy we cztery, kolejną, już czwartą Nowennę Pompejańską. Nasz tata w tym momencie porusza się, chodzi na krótkie spacery, jeździ autem do sklepu i robi zakupy. Potrafi przez cały dzień nie być podłączony do tlenu -tylko oddychać dzięki swoim płucom. Nasza modlitwa nie zawsze jest idealna, odmówiona w miejscu i w sposób w jaki być powinna. Ale mimo to Maryja nas wysłuchuje i nie opuszcza w potrzebie. Dzięki Nowennie mój tata żyje a my umiałyśmy zachować spokój – bo Matka Boża działa również na nas, na nasze serca i myśli.
Nowenna Pompejańska ma wielką moc – dlatego każdemu ją polecamy. A my będziemy kontynuować naszą modlitwę.

Ilona: Uścisk Maryi – bezcenne

Pierwszą Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji przeprosin Maryi. A sprawa miała się następująco ... Żyjąc daleko od Boga, bywało że używałam imienia Maryi w formie zartu. Byłam osobą niewierzącą, więc wtedy nie było to dla mnie niczym szczególnym. Po swoim nawróceniu, a raczej po otrzymanej łasce nawrócenia postanowiłam odmówić NP. Bardzo się bałam, nie wiedziałam czego się spodziewać. 3 różańce dziennie wydawało mi się niemożliwością. Podjęłam jednak decyzję, pozostała tylko intencja w której mialam się modlić.
Przeczytaj

Bogumiła: moje życie z NP

Modlę się o to żeby nikt przeze mnie nie płakał.
Przeczytaj

Bożena: Matka Boża chroni swoje dzieci

Od dłuższego już czasu myślałam o tym, by dać swoje świadectwo opieki Matki Bożej i wciąż coś lub raczej ktoś "stawał" mi na drodze.
Przeczytaj

Kasia: Maryjo dziękuję i proszę o pomoc

Cześć, chodzę do 2 klasy liceum jest mi bardzo ciężko jestem skłócona wewnętrznie i czuję że mam depresję, marzę by za wstawiennictwem Matuli Bóg obdarzył mnie miłością w darze wymarzonego chłopaka ,którego bardzo potrzebuję. Jestem w trakcie 2 Nowenny Pompejańskiej ale dopiero teraz piszę świadectwo bo cały czas czekałam na...
Przeczytaj

Monika: Wysłuchana modlitwa o to, by mąż miał stałą pracę

Na wysłuchanie tej modlitwy Maryja nie kazała nam długo czekać
Przeczytaj

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o