Dorota: Czy to znak?

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się niebawem. Od dawna jestem blisko z Panem Bogiem, który ocalił całą moją rodzinę z wypadku - cudem mój rdzeń nie został uszkodzony i mogę chodzić. Mój tata, cierpiący od zawsze na chorobę alkoholową stracił pracę.. nie mieliśmy do Pana pretensji, tylko modliliśmy się dalej. Dzięki...
Read More

Jadwiga: U mojej siostry stwierdzono nowotwór płuc

U mojej siostry tez stwierdzono nowotwór płuc. Był to nowotwór przerzutowy. 5 lat po operacji ginekologicznej, zakończonej pokonaniem raka.Przeczytaj Jadwiga: U mojej siostry stwierdzono nowotwór płuc
Read More

Gertruda: Pokonana depresja i wybaczenie zdrady

Chcialabym podzielic sie swiadectwem cudu ktory otrzymalam od Najukochanszej Matki Bozej za posrednictwem Nowenny Pompejanskiej jeszcze przed jej zakonczeniem! Bardzo w skrocie - bylam w 4.5 letnim zwiazku ze swoim chlopakiem, potem narzeczonym. Data na slub i wesele bla juz wyznaczona, sala zarezerwowana, wstepne przygotowania poczynione. Pewnego wieczoru moj narzeczony...
Read More

Kinga: otrzymałam łaskę w ostatnim dniu nowenny

Pani Maja napisała pod świadectwem Elżbiety, "nieco" ironicznie: A gdyby sie pani ada nie modlila,to by biedak pracy do dzis nie mial,ludzie 21 wiek,srodek Europy Przeczytaj Kinga: otrzymałam łaskę w ostatnim dniu nowenny
Read More

Marta: Nie jestem sama z moimi problemami

Na wstępie chciałabym przeprosić naszą kochaną Matkę Maryję, że tak długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa. O nowennie dowiedziałam się jakieś 2 lata temu. Ale w tamtym okresie odmawianie 3 różańców dziennie wydawało mi zbyt trudne, czasochłonne. Ale kiedy dopadły mnie wielkie problemy życiowe, takie które bardzo trudno jest udźwignąć, postanowiłam zwrócić się o pomoc do Matki Bożej. Rok temu u mojego starszego dziecka zdiagnozowano autyzm dziecięcy, czyli całościowe zaburzenie rozwoju. Był to ogromny cios dla mnie i mojego męża.
Read More

Wdzięczna: Uzdrowienie i ciąża

Szczęść Boże!
Chciałabym się podzielić świadectwem z dwóch Nowenn Pompejańskich, które mówiłam w przeciągu pół roku, a które dotyczą spraw wiążących się ze sobą (w międzyczasie odmawiałam także w innych intencjach, ale te tworzą niejako „całość”).
Niedługo przed samym ślubem odmawiałam Nowennę, abym mogła z mężem po ślubie normalnie się zbliżać i począć dzieciątko. Po wielu moich chorobach i operacjach baliśmy się nawet o możliwość zbliżeń w małżeństwie, ponadto od lekarzy wielokrotnie słyszałam aby dać sobie spokój z ciążą, bo będzie niemożliwa, albo nawet jak w nią zajdę, to mogę jej nie donosić. Będzie niebezpieczna dla mnie i dziecka. Po skończonej Nowennie na około dwa tygodnie przed ślubem uczestniczyliśmy na spotkaniu z modlitwami wstawienniczymi. Chcę zaznaczyć, że nie była to dla Nas nowość, ponieważ jeździliśmy regularnie na Msze i spotkania charyzmatycznie, od kilku lat. Dopiero na tym spotkaniu po Nowennie, kiedy powtórzyłam kapłanowi intencję powiedział, że Pan Jezus w tej chwili Mocą przyjętej Eucharystii uzdrawia moje sprawy kobiece, abym mogła począć Dzieciątko. Poczułam też ogromne uczucie ciepła w brzuchu i ogólnie w ciele. Wierzę, że to Matka Boska wstawiła się za Nami, aby Jezus dokonał tego uzdrowienia. W końcu Nasza Mateńka jest naszą najlepszą orędowniczką! 4 miesiące po ślubie zaszłam w ciąże 🙂
Kolejną Nowennę odmawialiśmy z Mężem razem w intencji ciąży, jej bezpiecznego przebiegu dla mnie i dzieciątka, oraz zdrowego rozwoju naszego Maleństwa. Oczywiście od początku uprzedzano Nas, że ciąża może nie być łatwa. Dzięki Bogu i opiece Matki Bożej wiele z dolegliwości przeszło. Owszem, ciąża jest leżąca, ale i tak przygotowywaliśmy się na gorszy stan i ból, a w momentach, kiedy lekarka straszyła złymi wynikami, małą ilością wód, za niskim łożyskiem, które się nie podnosi, krótką szyjką – czyli wszystkim, co wiąże się z o dużo przedwczesnymi porodami (na tym etapie u kobiet wiążą się ze stratą zbyt maleńkiego dzieciątka) dolegliwości uspokajały się i poprawiały w niedługim czasie. Jako osoba wierząca i zawierzająca wszystko Bogu i Maryi wierzę, że to opieka i interwencja z Nieba. Przed Nami dwa ostatnie miesiące ciąży, które dalej zawierzam Bogu przez ręce Niepokalanej.
Najtrudniej jest zaufać Bogu całkowicie i oddać mu ster swojego życia. Jeśli to zrobicie, zaczną dziać się cuda. Nowenna Pomopejańska i wstawiennictwo Maryi zbliżają Nas do Boga, do Sakramentów, Ona sama wyprasza u Syna łaski i cuda dla Nas. Nie ustawajcie w modlitwie!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Wdzięczna: Uzdrowienie i ciąża"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Paula
Gość

dziękuje Ci za to świadectwo!
Wszystkiego dobrego 🙂

Janka
Gość

Przeczytałam już wiele świadectw, jak dobrze jest uczyć się ufności do Boga od innych. To podtrzymuje na duchu. To pokazuje, że tyle spraw jest zanoszonych w modlitwie codziennie i że zawierzamy swój los Maryi i Bogu. Niech będzie Bóg uwielbiony i Maryja nasza Orędowniczka.
Wszystkiego dobrego dla Twojej rodziny! Życzę zdrowia i szczęścia dla Was.

Ania
Gość

dziwkuje za swiadectwo, bardzo umocnilo ono moja wiare

Krystyna
Gość
Krystyna

Niech wszechmocny Bóg nieustannie błogosławi Twojej rodzinie.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!