Elżbieta: Uzdrowienie męża

1 grudnia 2014 roku mój mąż Roman zaczął pluć krwią. Bardzo się zmartwiłam. Wykonaliśmy Rtg płuc i była zła wiadomość - guz płuca. Po dokładniejszych badaniach okazało się, że to nowotwór złośliwy. Byliśmy załamani. Ja jako żona postanowiłam prosić „niebieskiego lekarza” Jezusa Chrystusa za pośrednictwem Matki Bożej o zdrowie dla męża.
Przeczytaj

Ania: Maryja mnie zmieniła!

Witajcie Kochani! Dzięki Nowennie Pompejańskiej moje życie się zmienia! Odkrywam siebie i otaczających mnie ludzi na nowo, dopiero teraz poznaję Boga i Jego miłosierdzie. Od czego zacząć? Chyba od tego, że nigdy nie byłam blisko Boga. Uważałam się za wierzącą, chodziłam do Kościoła, przyjmowałam sakramenty, ale chyba tylko dlatego, że...
Przeczytaj

Magdalena: Matka Boża uzdrowiła mnie również z czegoś dziwnego …

Jestem pewna że to Matka Boża pomogła mi w tej sprawie, jak również w pozostałych. Jestem ogromnie wdzięczna Matce Bożej Pompejańskiej za pomoc i wszystkie łaski, których mi udzieliła
Przeczytaj

Rita: Od dziś zaczynam nową nowennę

Dziękuję Ci Matko Najświętsza z Pompeji za wysluchanie mojej prosby i pomoc. Wczoraj zakonczylam moja Nowenne Pompejanska w ktorej prosilam o "zabezpieczenie mojego miejsca Pracy". Tydzien przed zakonczeniem Novenny zastala moja Prosba wysluchana. Modlitwa ta rozancowa stala sie moim chlebem codziennym!Przeczytaj Rita: Od dziś zaczynam nową nowennę
Przeczytaj

Weronika: Pomimo złości na Boga ciągle się modliłam

Nie jestem w stanie w tym świadectwie opisać jak ogromnym miłosierdziem obdarzyła mnie Matka Najświętsza, ile innych łask o których w ogóle nie prosiłam otrzymałam. Ta Nowenna ma ogromną moc. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez rozmowy z Matką Najświętsza poprzez różaniec. Maryja zawsze pomaga i wysłuchuje naszych próśb. Matko Miłosierna bardzo Ci dziękuje, że mnie wysłuchałaś
Przeczytaj

Rafał: Uzdrowienie mamy

Diagnoza: tętniak aorty brzusznej.
Pacjent: wspaniała matka, babcia a także żona alkoholika.
Zalecenia: Leczenie w klinice chirurgii naczyniowej, tomografia, operacja.
W 2017 r. po kilkudniowym pobycie w szpitalu diagnoza która widniała na wypisie szpitalnym mamy zaważyła o decyzji podjęcia odmówienia przeze mnie nowenny pompejańskiej. Dowiedziałem się o niej przypadkowo, od znajomego który odmawiał tą modlitwę z żona w intencji chorej na raka matki. Z zainteresowaniem, ale również z lekkim dystansem postanowiłem spróbować swoich sił. Za pierwszym podejściem zrezygnowałem dosłownie po kilku dniach ale obawa utraty kogoś bardzo bliskiego, kogo mogę nazwać fundamentem naszej całej rodziny spowodowała, że kolejne podejście uwieńczone zostało sukcesem z czego byłem i jestem niezmiernie dumny. Wiele nauczyła mnie ta modlitwa… Po chorobie nie ma śladu. Niedawno odebrane wyniki szpitalne dały uśmiech na twarzy całej rodzinie. Niedowierzanie i zdezorientowanie zarówno lekarzy jak i nas samych było ogromne. Pomimo, że są osoby, które sceptycznie podeszły do tego co przyczyniło się do wyzdrowienia mamy mogę tylko powiedzieć, że warto trochę poświęcenia i trudu modlitwy aby zobaczyć niesamowite jej efekty…Pamiętajmy – WIARA czyni CUDA 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ŻonaDorota Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Piękne świadectwo a takie osoby sceptycznie nastawione do cudów które Bóg czyni dla nas będą zawsze. My natomiast wierzymy!!!. Dzięki za świadectwo.

Żona
Gość
Żona

Jesteś wspaniałym synem. Chwała Panu i Matce Najświętszej