Joanna: Cudowna pomoc od pierwszych dni nowenny

Już sam przypadek że znalazłam tak piękną modlitwę, która dała mi nadzieję w dniu kiedy dla mojej mamy prawie nie było już szans był czym cudownym. Mama miała powikłania po operacji wszczepienia stentu - zrobił jej się krwiak po wylewie (udarze krwotocznym), który rósł i rósł... Leki pooperacyjne wykluczały leczenie...
Read More

Paulina: nie zdałam do następnej klasy było po prostu okropnie …

Mialam myśli samobójcze nie chciałam żyć. Kiedy juz zastąpiłam w modlitwę wtedy stal sie wielki cud zrozumiałam ze Bóg mnie wysłuchał w idealnym momencie a nie wcześniej nie wolno pospieszyć.
Read More

Kamilla: Moje nowe życie

Moje swiadectwo:dokladnie rok temu ,trzy dni po moich 41 urodzinach narodzilam sie po raz drugi:-) Zaczelo sie od tego ,ze moja corka zaczela cierpiec na stany depresyjne,bardzo mnie to zalamalo...Gdzies w internecie wyswietlila mi sie strona o nowennie pompejanskiej,zaczelam sie modlic,zeby wyzdrowiala i wtedy sie zaczelo zle dziac,nie tylko z...
Read More

Ewelina: Z Maryją wybudujemy dom

Zakończyłam moja 3 nowennę Pompejanska 1 listopada. Chciałam Ci podziękować Mateczko za wszystkie laski które otrzymałam a mam za co dziękować o co bym nie poprosiła zostałam wysłuchana. W ostatniej nowennie prosiłam o pomoc w budowie domu abyś my mieli siłę aby na to wszystko zapracować na wiosnę zaczynamy ale przeraża mnie to wszystko
Read More

Kinga: Prawo jazdy

Nowennę do Matki Boskiej Pompejańskiej zaczęłam pod koniec listopada 2016 r. Długo zastanawiałam się czy na pewno mogę modlić się w takiej intencji, mimo ze fakt ten był dla mnie bardzo ważny, obawiałam się, że to zbyt błahy powód. Po przeczytaniu większej ilości świadectw, nie miałam już wątpliwości. Matka Boska wysłuchuje każdego i udziela łask w nadmiarze, tak więc zaczęłam się modlić po raz drugi tą cudowną modlitwą.
Read More

Przemek: Zdrowie żony

To była moja pierwsza „pompejanka”. Dowiedziałem się o niej gdzieś z facebooka. Moja Żona miała bóle brzucha. Po badaniu USG wyszło, że coś jest nie tak na woreczku żółciowym. Lekarka powiedziała, że musi to dobrze zdiagnozować, bo nie podoba jej się ta zmiana. Rozpocząłem Nowennę. Żona kontynuowała badania. Kolejna wizyta u chirurga, przyjęcie do szpitala i szczegółowe badania, które pokazały, że rzeczywiście na woreczku żółciowym są zmiany. Na szczęście wyszło, że żołądek i jelita (o które też się obawiano) są czyste i nie mają żadnych zmian. Wielki kamień z serca. Chirurg po obejrzeniu zdjęć z tomografu stwierdził, że dobrze będzie usunąć woreczek. Po dwóch miesiącach Żona przeszła operację usunięcia tego woreczka. Okazało się, że rzeczywiście były na nim w dwóch miejscach zmiany, które po przebadaniu patomorfologicznym okazały się niegroźne na tym etapie. Wiem, że Matka miała w tym szczęśliwym zakończeniu swój nieoceniony udział. Wszystko na początku wyglądało źle, ale w trakcie Nowenny wszystko się zmieniało tak jak opisałem. Tobie Matko dziękuję za dar zdrowia dla Żony. Ty, wysłuchałaś moją modlitwę i zaniosłaś ją przed tron Twojego ukochanego Syna, który nie odmówił Tobie spełnienia prośby.
Trójcy Przenajświętszej i Tobie Matko – CHWAŁA NA WIEKI!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Przemek: Zdrowie żony"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość

Tak Przemku, z tego co opisałeś to Twoja żona została uzdrowiona ręką Boga. Wymodliłeś tę łaskę Nowenną. Chwała Panu!!! Jakże bym chciała żeby mój małżonek tak się kiedyś o mnie pomodlił…..
To ja na razie modlę się o Jego nawrócenie, ponad rok. Wczoraj właśnie coś pozytywnego drgnęło w sprawie związanej z Jego udziałem. Odmówiłam 6 NP i nastąpił wreszcie przełom. Wiem, że napiszę tu kiedyś kolejne świadectwo. Maryja wyprasza cuda u Ojca Niebieskiego!!!Niech Was Bóg błogosławi!!!

Kinga
Gość

Ach. Brednie. Totalne brednie. Odkąd pamiętam bylam osobą religijną, wierzącą i z każdym dniem coraz bardziej w to wątpię. Zmówiłam już kilkanaście, a może i kilkadziesiąt Nowenn i żadna nie została wysłuchana. No może poza jedną, żeby mój brat zdał maturę… Ale za mnie nikt nie zmawiał Nowenny i też zdałam maturę. Więc to tylko przypadek. Strata czasu zmawiać Now, bo i tak nikt jej nie słucha. My chcemy wierzyć w moc różańca i to nas uspokaja.

Ewa
Gość

Kingo, pomodliłam się za Ciebie …… Szczęść Boże

Dorota
Gość
Dorota

Kinga ja też się za ciebie pomodlę, ponieważ jesteś bardzo rozgoryczona, ale nie martw się, każdy ma takie chwile, módl się jednak dalej, naprawdę nie możesz teraz przestać bo to wygląda tak jakbyś robiła to tylko i wyłącznie dla jakiejś korzyści a nie po prostu z miłości do Boga. Często jest tak że tej miłości się nie czuje ale to nic, módl się nadal. Matka Boża cię nie zostawi na pastwę losu. Skąd wiesz jak wyglądałoby twoje życie bez tej modlitwy do tej pory?. Może gorzej jeszcze?

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!