Piotr: Światełko w mroku

Kilka miesięcy temu zostaliśmy zdruzgotani wiadomoscią o tym, że nasza 11 letnia córka ma nowotwór kości udowej. W ciągu kilku podjąłem decyzję o odmawianiu Nowenny – nigdy przedtem nie odmawiałem różańca. W trakcie tej nowenny sytuacja wyglądała różnie, jednak na ogół wiadomości nie były budujące, można powiedzieć, że cokolwiek mogło pójść nie tak, trafiało się. Jaki będzie efekt końcowy – trudno powiedzieć – powrót do zdrowia, uzdrowienie (intencja) w chorobie nowotworowej to długi proces – najważniejsze jest uratowanie życia. Operacja usunięcia guza i wszczepienie endoprotezy kolana i fragmentu kości udowej udała się, stanowi to więc pewien pozytywny i wyraźny sygnał. Tuż przed operacją zacząłem drugą nowennę, z nieco zmienioną intencją – o generalną ochronę moich najbliższych od zła, w każdej jego postaci, przez najbliższe dwa lata. Na razie nie wyczuwam czy już nadeszła zmiana, zbyt wcześnie na ocenę wyników, jednak wydaje mi się, że jak na istniejącą sytuację wygląda to obiecująco, dziecko wciąż cierpi, my z nim, ale jakby widać było lekkie światełko w mroku… Wierzę, że Nowenna była wysłuchana.

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
menaBogumilaJolaJ Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
JolaJ
Gość
JolaJ

Piotrze niech Bóg błogosławi Twojej rodzinie i da wam siłę na przetrwanie tego trudnego okresu a córka oby jak najszybciej powróciła do zdrowia

Bogumila
Gość
Bogumila

Panie Piotrze ciezko czytac takie swiadectwa, gdy na raka zmarl mòj maz a bardzo cierpial i jeszcze bardziej chcial zyc lekarz na pocieszenie powiedzial mi, ze umieraja ludzie mlodsi od meza np dziewczyna 25-o letnia. Niestety choc mòj maz pochodzil z okolic Pompejow i wszyscy naokolo wiedza o sanktuarium, ale nie wiedza o nowennie pompejanskiej, o ktòrej ja dowiedzialam sie juz po smierci meza bo przypadkowo przeczytalam o niej w internecie.. Ciagle za mna chodzi mysl, ze gdybym wczesniej odkryla istnienie tej modlitwy /a zaznaczam Matka Boza mi pomogla i to pare razy w cudowny sposob prosze o ile ma… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

cierpienie jest łaską ,
ale jak patrzeć na innych gdy cierpią a co dopiero jak cierpi dziecko:(
ja w takich chwilach prosze Boga by zamiast łaski cierpienia aby dana osoba niecierpiała dał łaskę bożej miłości tym osobom które cierpią bo przecież MIŁOŚĆ MA TYLKO ZNACZENIE.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące