Mariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Witam serdecznie wszystkich którzy wahają się lub nie są do końca przekonani do nowenny pompejańskiej. Odpowiedź brzmi tak tak tak oto moje świadectwo. W 2015r moja żona oznajmiła mi nieoczekiwanie że chce rozwodu. Wszelkie próby rozmów kończyły się krzykiem i obelgami pod moim adresem zdaje sobie sprawę że nie jestem idealny i pewnie nie jedno mógł bym poprawić ale żeby zaraz takie kroki podejmować. Mój świat się zawalił nie wiedziałem co robić z dnia na dzień było gorzej zacząłem mieć myśli samobójcze trzymałem się tylko dzięki córce której wyrządził bym ogromną krzywdę a którą bardzo kocham. Udało mi się jednak namówić żonę na separację spróbujmy jeśli po pół roku nie zmienisz zdania rozwiedziemy się powiedziałem i tak wyprowadziłem się do rodziców tam moja mama która jest osobą bardzo wieżącą dała mi małą książeczkę z nowenną pompejańską i tak zacząłem odmawiać różaniec dzień po dniu moje samopoczucie znacznie się polepszyło w trakcie modlitw czułem jakby matka Boża była tuż obok mnie do tego stopnia że po pewnym czasie zacząłem odliczać dni ile jeszcze zostało do końca bo byłem pewien że jak skończę to wszystko będzie dobrze i tak też się stało pod koniec nowenny wypadały urodziny córki spędziliśmy razem całą niedzielę nawet żona dała się namówić. Gdy odwiozłem je do domu rozszalała się burza żona poprosiła mnie żebym został bo się boją wiatr był tak siły że złamał dwa 30letnie drzewa na podwórku i tak zostałem jesteśmy razem. Później dowiedziałem się że żona miała romans przebaczyłem jej ze względu na córkę a modlitwa pomaga mi bardzo w życiu codziennym szczęść Boże.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
To świadectwo zostało opublikowane w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” nr 29, które można zamówić na stronie: www.rosemaria.pl

Obrazki z nowenną pompejańską?

168
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
163 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
22 Autorzy
Paweł GerardanitaLucynaAsiaKlara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Elżbieta
Gość
Elżbieta

Piękne świadectwo. 3 lata walczę o swoje małżeństwo 15 nowenn omówionych nie poddaje się. Co będzie nie wiem tylko Bóg to wie . 14 czerwca kolejna sprawa w sądzie oby Maryja wysłuchała moich nowenn o uratowała moje małżeństwo. O wtedy napisze też świadectwo. Dziękuję za Pana świadectwo dodaje wiary . Niech Wam Pan Bóg błogosławi

Mateusz
Gość
Mateusz

Polecam Pani nowenne do św. Marty.

enia
Gość
enia

Mateusz czy otrzymałeś szczególne łaski od Boga za wstawiennictwem św.Marty?

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Nie słyszałam jaka to nowenna. Bardzo dziękuję za pomoc niech Panu Pan Bóg błogosławi

Żona
Gość
Żona

Elżbieto, czekałam na wiadomości od ciebie. Zawsze czytałam twoje komentarze. Miałaś pod koniec marca sprawę rozwodową a twój mąż to Michał? Modliłam się za twoje małżeństwo bo jestem w podobnej sytuacji. Jakiś czas temu (teraz w maju) było tu zamieszczone świadectwo dziewczyny, która również odmówiła kilkanaście nowenn, jak ty i została wysłuchana. Możesz sobie odszukać bo mnie podbudowało. Matko Najświętsza, wstaw się u Swego umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa i uratuj małżeństwo Eli i Michała. Niech Bóg będzie z tobą Elu. Pozdrawiam serdecznie.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Bóg Ci zapłać . Też pamiętam o Tobie . No teraz 14 czerwca rozprawa boje się że to koniec ale mam nadzieje że Maryja mnie usłyszy. JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ. Jakie było to świadectwo nie widziałam jeśli by ci się udało to podpowiedź coś więcej. Niech Ci Pan Bóg błogosławi i uratuje Twoje małżeństwo. JEZU USŁYSZ NAS JEZU WYSŁUCHAJ NAS

enia
Gość
enia

Elzbieta Jezus wie wszystko.Zaufaj Mu a wszystko dobrze się skonczy-O.Pio

Ania
Gość
Ania

Pani Elżbieto, Matka Boża już zajęła się Pani małżeństwem. Przez wiarę i cierpliwość dochodzi się do Bożych obietnic. Po ludzku wygląda sytuacja Pani małżeństwa źle, ale Pan Bóg na ruinach małżeństwa buduje piękny pałac dla małżonków. Potrzeba tylko wiary i cierpliwości. I teraz „propozycja” ks. Dominika Chmielewskiego: niech Pani odda Matce Bożej serce swoje i serce swojego męża, swoje małżeństwo i już się nie martwi, nie modli w tej intencji, ALE MODLI SIĘ NA RÓŻAŃCU W INTENCJACH MATKI NAJŚWIĘTSZEJ. MATKA BOŻA PROSI O MODLITWĘ ZA KAPŁANÓW, O ICH ŚWIĘTOŚĆ I WTEDY DZIEJĄ SIĘ CUDA.

Paweł Gerard
Gość
Paweł Gerard

a 13 jest św Antoniego z Padwy 🙂 a może tych 15 nowenn uratowało 15 innych małżeństw… pokora i uwielbienie 🙂

żona
Gość
żona

Bardzo się cieszę, że twoje małżeństwo zostało uratowane. Jestem w takiej samej sytuacji, jak Elżbieta…” Któż, jak Bóg”Chwala Panu i Maryji

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Chwała Bogu i Matce Bożej Maryji! Wielkie jest Miłosierdzie Boże. Po moim małżeństwie zostały zgliszcza. Mariusz dziękuj Bogu i Mamie Bożej każdego dnia. Ja 2.5 roku walczę i wygasa we mnie nadzieja, nie widzę światła, wypalony jestem po ludzku. Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego.

Radosław
Gość
Radosław

Panie Krzyśku trzeba udać się do Częstochowy i zawierzyć się niepokalane mu sercu Maryi w pierwsze soboty miesiąca proszę zobaczyć świadectwa na you tube są sytuację bez wyjścia i Maryia pomogła

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Panie Radosławie, trzeba bylo modlić się o dobrą żonę, a nie brać to co wypinało. Przyglądać się, myśleć, rozwazać, ze nie każde złoto co się świeci, a nie lecieć za tymi co wiedziały jak mrugnąć, jak się uśmiechnąć i jak zagadać…

Radosław
Gość
Radosław

Juz za późno twarz pokazała juz po ślubie

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Właśnie po to trzeba było modlić się i myśleć… Obserwować…
Szkoda, ze właśnie takie kobiety mają u was wzięcie, a tych spokojnych i rozsądnych, które nawet nie myślą o jakichś tam romansach, tylko chcą mić spokojny dom, w ogóle nie widzicie…

Radosław
Gość
Radosław

Nieznajoma ja takiej szukałem i niby była spokojna ale dobrze to ukrywała czas pokazał ja w pracy ona na dyskotekach

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Właśnie. Dobrze to napisałeś… Czas pokazał. Moze myślę źle, ale własnie czas duzo pokazuje, więc nie warto szybko łapać… A potem jakoś to będzie… Czas pokazuje dużo… Bo chemia opadnie a razem z nią różowe okulary… Bo nie da się przez cały czas, chyba ze jest on krótki, udawać kogoś kim się nie jest, ukrywać pewne zachowania… Zawsze pojawi się wtedy coś, jakaś sytuacja, która zdradzi prawdziwe oblicze… Pytanie tylko czy osoba chce go zobaczyć czy udaje ze to nic.
Szkoda mi Ciebie Radku… Bo jak fajny facet, to ma glupia babę, a jak fajna dziewczyna to ma głupiego chłopa…

Radosław
Gość
Radosław

Takie mam szczęście nic na to nie poradzę

irena
Gość
irena

szkoda ze nikt nie dostrzega takiej fajnej dziewczyny jak ,np jakis fajny facet

irena
Gość
irena

fajnej jak ty nieznajoma

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ale nie trzeba sobie robić kpiny z mojej osoby. WYstarczy jak reszta tutaj wiesza na mnie psy.

Radosław
Gość
Radosław

Nikt z ciebie kpin nie robi źle to odbierasz

irena
Gość
irena

ale ja nie robie sobie kpin z ciebie ,poprostu od jakiegos czasu staram sie o tobie myslec pozytywnie ,modle sie ta toba ,na komentarze juz nie odpisuje ,mysle ze ty tez powinnas zaczac myslec pozytywnie i bedzie dobrze nieznajoma ,jesli bedziesz z gory zakladac ze wszyscy w kolo sa zli to cale zlo bedziesz do siebie przyciagac ,odpusc jeszcze poniewieranie tych co im sie zle w zyciu ulozylo ,nie dokopuj ,dlaczego to jest dla ciebie taka satysfakcja?

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ja nikogo nie poniewieram. I nigdy nie poniewierałam. Ja jestem z natury spokojną i rozważną osobą. Nie dokopuję nikomu. I nie mam satysfakcji z tego. Ja po prostu pisałam jak jest. Ze ludzie nie myślą, a co dopiero o modleniu się, przy wyborze męza/zony. Ważne jest tylko to aby dobrze wyglądać, tj kiecki i te sprawy, aby byc odważnym i nie mieć hamulców… Dobry charakter, skromnośc i jakies tam w miarę rozsądne watości nie mają znaczenia przy wyborze żony. Ireno, spokojnie, ja sie już pogodziłam ze jestem i będę sama. Szkoda życia na kopanie kogoś, niech sobie robią co chcą… Czytaj więcej »

Radosław
Gość
Radosław

Nie chcemy się powtarzać nieznajoma nie przekreślaj swego życia zawierz Maryi w Częstochowie by znaleźć dobrego męża jak masz daleko to Zadzwon do bractwa Najświętszej mari panny królowej korony polski i niech oni cie zawierza tez tak można są świadectwa na you tube z kwietnia gdzie prowadząca mówi ze szykują się do ślubu ok 30 par przez zawierzenie lub konto na jakimś portalu randkowym

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tak jak nizej napisalam, byłam w kwietniu. I moja wiara po tym osłabła. To wszystko tylko przypadek… zbieg okoliczności… i tyle. Ta własnie od tamtego czassu myślę.

Radosław
Gość
Radosław

Zobaczysz będziesz miała męża ja ci to mowie i będziesz szczęśliwa ona juz działa naprawdę nie pisze tego otak sobie

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tak… Tylko Ty nie wiesz, że ja się o to modlę lat 11 intensywnie… Bo nieintensywnie to bedzie więcej. Wszędzie byłam z tą intencją. Na rózne sposoby się o to modliłam. Mam za sobą dwie nowenny w tej intencji, trzecią odmówiła za mnie pewna osoba. Modliły się zakonnice cały miesiąc… Nawet do Częstochowy na piechotę zalazłam… I co? I nic. Jak byłam sama tak jestem. Zmieniło się tylko ze jestem smutna i rozgoryczona. takiej łaski dostąpilam… A kto teraz zechce smutną i rozgoryczoną?? Moze i będę miała męża.. Pytanie tylko keidy? Po 40? Czy po 50? Jaki jest sens na… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Nieznajoma, miałam już nie komentować, ale może właśnie takie ultimatum – termin do końca tego roku albo odchodzę od Boga – spowoduje, że sama zawrzesz sakrament małżeństwa z nieodpowiednim mężczyzną. Rozważ to.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tak. Rozwazyłam to. Przeczytaj raz jeszcze co napisałam tylko tym razem z tzw zrozumieniem.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Panie Radosławie, dziękuję serdecznie. Na Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryji przylatuje z Irlandii, żona za miedzą tak blisko mieszka obok, a jej serce po drugiej stronie ziemi. Ufam Panu Bogu, Matce Bożej Maryji i św. Józefowi i Wszystkim Świętym.

Radosław
Gość
Radosław

W ta sobotę i ja będę

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ja byłam w kwietniu. I moja wiara osłabła po tym.

Radosław
Gość
Radosław

Czemu osłabła ponoć wiara czyni cuda

irena
Gość
irena

alez ty jestes nie cierpliwa ,poczekaj jeszcze moze duzo sie zmienic w twoim zyciu ,ono bardzo nas zaskakuje ,Matka Boza tez lubi nas zaskoczyc ,czasem myslimy ze Ona juz o nas zapomniala ,ale prawda jest calkiem inna

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Bzdura. To tylko przypadek… Albo łąpanie na 4 litery. Nic więcej.

Też mi się wydawało, ze chociaz Niebu na mnie załezy… Bzdura.

irena
Gość
irena

zalezy zalezy niebu na tobie,z kad wiesz moze za jakis czas napiszesz „zostalam w koncu wysluchana,ale bylam glupia ze zwatpilam”

nieznajoma
Gość
nieznajoma

To „skąd wiesz”, tyle razy już słyszałam w różnych wersjach… Ze juz nie robi wrazenia. Skąd wiesz co bedzie za rok? Ileż razy ja to słyszałam…. I było za rok? To samo co rok wcześniej… Na ciebie też przyjdzie czas… Mówiła mi mama jak urodził się jej pierwszy wnuk… On ma już skończone 7 lat, a drugi skończone 3… I co? Przyszedł? Bzdura i tyle. Jeszcze raz zaapytam: jaka to radość po tylu latach modlitwy na starość?? Zadna. Ja w to już nie wierzę. Daję jeszcze czas do końca roku, al ejuz bez wiary icheci. I tyle. A jak widać… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

ok nieznajoma zycze ci dobrej nocy ,nie zalamuj sie ,ja wierze ze bedzie dobrze zobaczysz,dobranoc, spij dobrze

też Ania
Gość
też Ania

Nieznajoma, miałam już nie komentować, ale może właśnie takie ultimatum – termin do końca tego roku albo odchodzę od Boga – spowoduje, że sama zawrzesz sakrament małżeństwa z nieodpowiednim mężczyzną. Rozważ to.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tak. Rozwazyłam to. Przeczytaj raz jeszcze co napisałam tylko tym razem z tzw zrozumieniem.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No i po co było się modlić? Raz ze panowie i tak wolą te co dają, dwa jeśli rzucę monetą 100 razy, to na pewno przynajmniej raz trafi mi się orzeł. To samo z modlitwą… Jak się modlę 11 lat to znaczy ze ona nie działa. I tyle. I wkońcu się ktoś trafi, bo się trafi jak przy tym rzucie monetą, a nie dlatego ze się wymodliło. Ja w to już nie wierzę. A pomógł mi w tym również pewien pan, który to podobno pragnął takiej kobiety jak ja, a i tak poleciał na d***…

Radosław
Gość
Radosław

Nieznajoma ciesz się ze jesteś panna ani rozwódką moim zdaniem to jest łaska

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tak właśnie. Też się cieszę. Ze w tym wieku mogło być jednak gorzej…

A facet to nie bóg. Nie zamierzam si e całe życie o niego modlić i czekąć, po to zeby łaskawie pojawił się na stare lata. Juz zaczełam zyć solo. W pojedynkę widzę swoją przyszłość i nie ma w moich planach miejsca na drugą osobę. Szkoda mojego czasu na czekanie i rozczarowania ze jednak nikt się nie pojawia. To nie bóg. I tyle. Jak wolą te co du** dają to niech sobie do nich idą.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Acha Radku… Społecznie lepiej być rozwódką niż starą panną. ZE starej panny kto zechce to się podsmieje, ze sama. Natomiast rozwódce jeszcze będzie współczuł… Bo sama… Bo trafiła na jakiś lewy egzemplarz… Bo ma dzieci, którymi teraz sama musi się zająć… Bo ma trudną sytuację materialną… Która też z niczego się nie wzieła… Bo się wolało łapać a nie zadbac o swoją edukację i pracę… WIęć społecznie lepiej być rozwódką.

Radosław
Gość
Radosław

Ciekawe jak byś się czuła zachodzac do urzędu i ciebie się pytają o stan cywilny i musisz mówić ze rozwodnik albo kobiety co ciebie nie zna ja mówią ze żona pewnie temu odeszła bo zdradzałeś tak się głupio czuje ze szok czemu nie wejdziesz na portal randkowy tam tez są faceci co szukaja normalnych kobiet

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Bo wróciłam już stamtąd…
Nie mam już siły i lepiej dla mojego zdrowia abym ten temat odpuściła…

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Zresztą…. Załużmy ze szukam na portalu w necie… I że nawet coś znalazłam… I okazuje się ze dzieli na 300 lub wiecej km… I co? Uwazasz, ze to ma szanse sie udać? Nie. Bo panowie niby ogłaszają się w necie, ale jakby co szukają tylko do 50 km od swojego miasta… Nie i już. Ja juz tam byłam i nic to nie dało.
I nie chce juz tego tematu ciągnąć. Szkoda mojego czasu i zdrowia.
A Ty? Brón się. Jeżeli ten rozwód to nie Twoja wina, to nie pozwól innym tak myślęc, choćby przez to abys nosił głowę w górze.

Ania
Gość
Ania

Mam podobne doswiadczenia do Twoich , takze modle sie kilkanascie lat , odmowilam okolo 10 NP i nic , czuje sie zwyczajnie zawiedziona , i chyba troche oszukana i trudno jest mi to pokonac i uwierzyc ze moze sie cos zmieni , czesto tu zaglądam i czytam swiadectwa i boli mnie jak ktos pisze ze po 1 lub 2 lub nawet w trakcie wszystko zmienia sie na lepsze w ich zyciu i wtedy zastanawiam sie czy ja jestem gorsza w oczach Pana Boga ? bo tak sie czuje prawie codziennie

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No własnie Aniu, to jest kolejny dowód na to ze to tylko zbiegi okoliczności… Nowenna nie do odparcia… A 10 i żadna nie pomogła… Ja rozumiem jeszcze 2, 3 , bo może człowiek okazał zniecierpliwienie i dlatego zaczał kolejną… Ale nie 10…!

irena
Gość
irena

nieznajoma przestan bluznic ,bo juz jeden lotr poszedl do nieba a drugi nie

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Dlaczego prawda jest nazywana bluźnierstwem??

irena
Gość
irena

moze to jest tylko twoja prawda ,dla mnie i dla wielu innych piszacych tu swoje swiadectwa wyglada ona zupelnie inaczej i moze jeszcze powiesz ze choroby nowotworowe same znikaja ,kobiety nie mogace doczekac sie swojego potomstwa nagle je maja i wszystko to tak sie dzieje z przypadku ,aj nieznajoma ,zebys ty miala tyle wiary w sobie co nienawisci i rozgoryczenia ,piszesz ze ja stracilas ,ale to moze byla pozorna twoja wiara,moze liczylas bardziej na czary niz na cuda w swoim zyciu ,niech sie Pan Bog nad toba zlituje nieznajoma

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Skoro tak twierdzisz to pewnie tak jest…. W końcu Ty jesteś mądra. Tak. Tylko, ze na 1000 osób choryh na nowotwór i modlących się o uzdrowienie, dostaje go moze 5 osób. A pozostałę co?? Źle się modliły? Za malo wierzyły? Nie sądzę… No i co to za uzdrowienie jak trzeba było przejśc chemioteriapie i inne cuda??? Zwykłe leczenie. Widzisz, ja mam od 10 lat ropę pod nosem. I to tez było moja intencją na zawierzeniu na JG. I co? Myłśisz ze pomogło??? Własnie ta ropa spraawiła ze zaczęłam wątpić. Ze zdłam sobie sprawe ze moja modlitwa nic nie daje, jest… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

nieznajoma wprowadź do swojego zycia miłość,zacznij siebie kochać i wszystkich, jesteś dzieckiem Boga, błogosław wszystko i wszystkich i ten ropniak pod nosem zniknie nawet nie będziesz wiedziała kiedy i zaczną dziac sie w Twoim życiu cuda, zlosci rozgoryczenie też od Ciebie odlecą.Głowa do góry

Radosław
Gość
Radosław

Nieznajoma wiem co czujesz ale proszę cie nie poddawaj się i nie sprzeczna się z innymi każdy jest inny i każdy inaczej podchodzi do syłacji oddałaś się Maryi miesiąc temu teraz módl się do niej i czekaj będziesz miała męża ja ci to mowie i bardzo ufaj wyczytałem w necie ze przydało by się po zawierzeniu odmawiać ten akt co odmawiałaś w Częstochowie podejrzewał ze jesteś w moim wieku to jeszcze przed toba bardzo szczęśliwych chwil

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Oczywiście ze jeszcze przede mną bardzo dużo szczsliwych chwil. W samotności. Czekaj? Na co??? Ile lat jeszce?? Do końca roku 2018 czekam. A potem nawet nie pytajcie co będzie.

Radosław
Gość
Radosław

Ile razy byłaś na zawierzeniu

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Raz. Po 11 latach jak wyzej napisałam.
Ja i tak już nie wierzę, wiec nie ma sensu nigdzie jeździć. Zresztą jak to niektórzy mówią, Bóg wszędzie jest taki sam, więc msza w mojej parafi jest tyle samo warto co w kaplicy na JG.

Radosław
Gość
Radosław

To się zgadza ale w Częstochowie zawierzyłaś siebie swoje problemy i to byś była żono i ten ropień minęło tylko miesiąc czasu Maryja juz działa i ty juz więcej nie rób tylko odmawiaj różaniec za księży dusze w czyścu cierpiące

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Taa… Działa…. Ropa jak była tak jest… Przypominam, ze byłam też na pieszej pielgrzymce i to już dawnooo . I co? I też za mało wierzyłam, za mało się modliłam? Ja juz nawet mówiłam, aby te bolące nogi się za mnie modliły… A trzy dni przed częstochowa, bolały mnie tak bardzo nogi, z przesilenia dostałam gratisowego krwawienia, a do tego zrobił się korek i trzeba było stać pól godziny w padającym deszczu. Ja się tak bardzo wtedy poryczałam, ze az idące w grupie siostry zakonne pytały się co się stało…Chciały pomoc.. I co??? I nic. A dzisiaj słyszę poradę od… Czytaj więcej »

Radosław
Gość
Radosław

Na tej pielgrzymce nie oddałaś się matce bożej zrobiłaś to dopiero w tamtym miesiącu jesteś bardzo uparta ale te łaski i tak otrzymasz tylko cierpliwości jak byś pojechała kilkanaście lat temu to byś juz miała męża ,a teraz go dostaniesz ludzie ci tu dobrze radzą cierpliwości i wiary nie masz pojęcia jak ja się cieszę ze za tydzień jade do Częstochowy bo w moich sprawach ja juz nic nie jestem w stanie zrobić

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Bzdura. Skąd Ty wiesz jak ja się modliłam na tej pielgrzymce wtedy? I co oddał a czego nie oddałam? Ja sama już tego nie pamiętam. Wcal enie musze jechać na zadną JG aby oddać się w opiekę. Równie dobrze mogę zrobić to sama w pokoju. Zrozum to, ze to nic nie daje! W połowie wrzesnia oddałam wszystko co mam Jezusowi. I co? Same problemy. A do tego zastanawiam się czy odejśc od Niego… Tak ma działać całe to zawierzenie??? Jedna wielka bzdura. No to jedz sobie do tej częstochowy. Gotowy jesteś modlić się w swojje intencji 11 lat?? Bo jak… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

Ty dalas czas do konca roku a ja duzo duzo wczesniej do konca maja , koniec maja właśnie nadszedl i co mam robic, pustka i kolejne rozczarowanie

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Zacząć żyć. Tylko tym razem bez Boga.
Odwrócić sytuację. Do tej pory to Ty szukaaś Boga, teraz niech On szuka Ciebie.

też Ania
Gość
też Ania

I Tobie Imienniczko i nieznajomej polecam książkę Magdy Wołochowicz Chwilowo panna. Mnie osobiście wiele dobrego dała też książka pt. Kobieta, która umie czekać. Ostatnio odkrywam książki Aliny Wieji wydawane przez Wydawnictwo Koinonia. To wydawnictwo wydaje sporo mądrych książek i audiobooków dla kobiet. Bardzo polecam

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Co Ci dała? Jak byłaś sama tak jesteś…

też Ania
Gość
też Ania

Co mi dała? Świadectwo Magdy Wołochowicz. Jest w naszej kategorii wiekowej, też jest sama, choć tego nie wybrała, a jednak żyje pięknie, z pasją. Żyje pełnią życia.

też Ania
Gość
też Ania

Książka Kobieta, która umie czekać tez jest dla mnie świadectwem kobiet, których życie potoczyło się inaczej niż planowały, a mimo to żyją pięknie. Ich życie nie jest wolne od błędów, złych decyzji, a mimo to zdecydowały się na życie z panem Bogiem. Takim samym świadectwem są książki z Wydawnictwa Koinonia. To nie jest lukier. To twardy konkret życia, historie kobiet, którym życie potoczyło się bardzo różnie, a jednak zdecydowały się żyć z panem Bogiem i po czasie odkryły jak były prowadzone, wyprowadzane z błędnych decyzji, otoczone opieką choć przedtem tego nie rozumiały.

też Ania
Gość
też Ania

Jeszcze jedno – mnożę wpisy, ale to ważne. Magda Wołochowicz i bohaterki Kobiety, która umie czekać są autentyczne, nie udają. Żadna z nich nie ukrywa, że pragnie małżeństwa, pragnie być pokochana przez mężczyznę. W tym wszystkim jednak, w braku, który odczuwają (a który jest nam dobrze znany) starają się żyć pełnią, żyć pięknie. Właśnie dlatego tak bardzo polecam te książki. One żyją z Panem Bogiem choć też boli je samotność, choć też cierpią.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No to tym bardziej nie chce mi się tego czytać. Za słabą psychikę mam.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Lepiej życie wziąć w swoje ręce niż czekać na manne z nieba. Która i tak nie przychodzi.
Drogie damy, które łapiecie męzów na 4 litery. Od nowego roku przestanę na was psioczyć, bo do was dołączę. I więcej wam powiem. Z racji tego ze Bóg nie chciał mnie wysłuchać, będę jeszcze bardziej perfidna niż wy i niczym dla mnie będzie małzeństwo ( czytaj do zapylenia może być żonaty ).Chwała Panu, że tak działa i takimi drogami mnie prowadzi !

też Ania
Gość
też Ania

Mózg też jest na 4 litery i z całego serca Ci życzę żebyś go użyła zanim zrobisz coś czego będziesz żałować.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tylko na mózg żadna kobieta nie łapie… A i żaden facet na mozg nie leci…

irena
Gość
irena

do nowego roku to sporo czasu,mysle ze sie stanie cud i Pan Bog uratuje te twoje 4 litery ,wierze ze spotkasz kogos na swojej drodze ,przeciez Bog nie pozwoli zeby kolejna owieczka zbladzila prze swoje 4 litery,oj nieznajoma opamiataj sie

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Co ja takeigo robię, ze mam się opamietać?? Tyle lat zyję przy Bogu mimo tego ze Ten mnie olewa. I to jeszcze ja mam się opamiętać??? A tak. Masz rację. NAlezy się opamietać i zacząc żyć, a Bóg niech sobie siedzi tam w niebie na chmurce…
A ja myślę, ze nie stanie się cud. Zostało tylko 7 m-cy. A minięło juz 11 lat tego cudu, o którym inni mowili ze skąd wiesz co bedzie za rok?

też Ania
Gość
też Ania

Może inaczej – jeżeli Twoim celem będzie zadanie Panu Bogu bólu bo nie spełnił Twojego ultimatum to prawdopodobnie uda Ci się go osiągnąć (jeżeli zdecydujesz się na ten krok). Bogu na złość nie zrobisz, zadasz Mu ból. Jednak konsekwencje – samotne macierzyństwo, być może rozbite cudze małżeństwo, skrzywdzona kobieta i dzieci, dożywotni związek z ojcem dziecka (dziecko łączy już na zawsze) będziesz ponosić Ty, a przy okazji i niczemu niewinne dziecko. A przede wszystkim świadomość tego co zrobiłaś i jakie miałaś motywacje. Dlatego wierzę, że użyjesz swoich 4 liter w postaci mózgu i tego nie zrobisz. Tym bardziej, że w… Czytaj więcej »

Ines
Gość
Ines

Oj nieznajoma, myślisz, że jak teraz dałaś Bogu jakieś śmieszne ultimatum i jak Bóg nie wyrobi się w czasie spełniając wszystkie Twoje zachciewajki, to zrobisz mu na złość, poderwiesz pierwszego lepszego mężczyznę, zrobisz sobie z nim dziecko i taki będzie finał? Pogubiłaś się dziewczyno skoro piszesz takie bzdury. Zapominasz, że Bóg obdarzył człowieka wolną wolą i nie powstrzyma Cię przed tym, żeby pójść i zrobić jaką głupotę. Po za tym nie wyobrażam sobie, że osoba na jaką się tu kreujesz czyli wierząca i z zasadami nagle decyduje się na taki krok? 11 lat modlitwy, a brzmi jakbyś chciała popełnić moralny… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Źle się wyraziłam. U Magdy Wołochowicz i bohaterek Kobiety, która umie czekać to nie jest cierpiętnictwo. Owszem, one nie ukrywają, że pragną małżeństwa, pragną być pokochane, ale żyją tym pełnią życia dniem dzisiejszym. Żyją pięknie dziś, teraz. Owszem odczuwają brak, ale nie pozwalają by to przerodziło się w zgorzknienie, nie pozwalają by niewybrana samotność je niszczyła. Właśnie dlatego są dla mnie autentyczne.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Zresztą fajna mi chwila… 11 lat.

Xyz
Gość
Xyz

A Ty znowu swoje. Niko nie obchodzą Twoje 11 lat modlitw o chłopa ani to, żeś zastygnięta (dziewica), która nie łapie chłopa na 4 litery. Na świecie są ludzie którzy nie odzyskują zdrowia, są porywani, gwałceni i Bóg nic nie robi a nagle ma coś zrobić dla Ciebie? A w czym Ty jesteś lepsza od molestowanego przez księdza dziecka. Ocknij się! Poza tym gdyby nie seksualność nikt by nie wchodził z nikim w żaden związek, chyba że ze strachu przed byciem samym. Te jęki zostaw dla Boga a nie tutaj bo nikogo to nie interesuje, każdy ma swoje problemy. I… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

O rodzinę. Głupia babo. A to jest różnica. Rodzina i mąż a jakś gach?? Czaisz??

Xyz
Gość
Xyz

Sama jesteś głupia! Wcale się nie dziwię, że żaden się Tobą nie zainteresował, kto by chciał taką babę jak Ty! Poza tym nie Ty jedna tyle lat się modlisz o chłopa. Matka Glorii Polo była bardzo pobożna i oddana Bogu, też modliła się o dobrego męża, rodzinę a nie o gacha i co? Dostała takiego co po 4 dniach zaczal ja zdradzac. Sam Bog splunal na jej dziewictwo i nie uszanowal jej oddania bo dal jej lachmete wiec głupia babo idz kwękać o chłopa gdzie indziej.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ja nigdy nie stwierdziłam ze jestem jedyna, która nie dostała. I jestem ogromnie swiadoma ze ludzie modlą się latami i nie dostają, o czym tez napisałam. Ty akurat tego nie wiesz, czy się ktos zainteresował czy nie. Od zainteresowania do małzeństwa głupia babo jest jeszcze daleka droga! Takie jak ty, już na etapie zainteresowania wypinają 4 litery i łapią, nie myślą nad niczym. A I Ty co?? Taka mądra jesteś, tak wypinałaś, a i tak tutaj samotna i sflustrowana jescze bardziej nizż ja trafiłaś???

nieznajoma
Gość
nieznajoma

I dzięki. Tyle razy się odgrażałam, ze stad ide… Ale już na serio ide. JAk widac debili jest wszedzie pełno. Wszystkiego dobrego, mądra, święta, pobożna Xyz. Oby Ciebie Bóg wysłuchał.

Xyz
Gość
Xyz

Wypraszam sobie łachmeto bo zostałam zgwałcona a zyje w czystosci! Nie znasz mnie a chrzanisz ze wypinam? Ani razu sie bie wypielam bo nie mam po co, dzieci nie lubie by sie wypinac. Oby Bog Ci nigdy tego nie wybaczyl, łachudro! Teraz po tym wiem dlaczego nikt cie nie chce! Falszywa katoliczko! Idz precz przekleta!
Za to ze mnie tak nazwalas ze wypinam badz samotna na zawsze!

Xyz
Gość
Xyz

Jedynego chlopa jakiego Bog niech Ci zesle to gwalciciela by ciebie nazywali na zawsze ze sie mu wypielas. I tego ci zycze. Szkoda ze to jeszcze ciebie nie spotkalo, glupia babo!
Chcialam dolaczyc do katolikow ale mi sie skutecznie odechcialo.

enia
Gość
enia

Trójco Przenajświętsza pobłogosław wszystkim na forum.
W Imię Ojca i Syna i Ducha sw Amen

nieznajoma
Gość
nieznajoma

A tobie niech wróci wszystko żle co ludziom życzyłaś.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Niech Ci Irena wytłumaczy,z e nie ma takiego krzyża którego nie da się unieść…
JA Ci wybaczam. I niech Cię Bóg błogosłąwi,

nieznajoma
Gość
nieznajoma

I oto takich katolików mamy… Z jednej strony Bóg ,a z drugiej rzucają przekleństwami…
JA tego nie wiedziałam, ze zostałaś zgwałcona. Przepraszam jeśli Ci eto uraziło co napisałam, ale to Ty zaatakowąłś mnie pierwsza pisząć ze mój zal nie ma znaczenia. A ma.
Fałszywą katoliczką to jestes Ty. Bo Kościól i Bóg mówi, \ze rzucanie na kogoś przekleńśtwami jest grzechem cięzkim. „CO siejesz to i rząć będziesz” więc skoro siejesz przekleństwa to wiedz o tym ze najbardziej dotyka to osoby je rzucające. JA Ci wybaczam. Niech Cię Bóg ukocha i wybaczy CI tą nienawiść i rzucanie przekleństwami. Niech Ci Bóg błogossławi.

Xyz
Gość
Xyz

Ja nie jestem zadna kataliczka! Ty tez o mnie nic nie wiesz a piszesz, ze sie wypinam! Po moich doświadczeniach nadal testuję mężczyzn, wymagam od nich heroicznych wyczynow. Nawet na jakakolwiek randke sie nie maluje by pokazac prawde, a nie upaćkaną japę i jaka to ja seksi. Baby nie rozumieją, ale zawsze przedstawiam się w najgorszym świetle, dopiero pozniej mowie prawde! Co lepsze od pewnego czasu mowie kazdemu kto chce sie ze mna umowic, ze mam drogi rodne usuniete (to klamstwo) i ze ze mna nic nie porobi. Patrze wtedy kto zostaje a gdzie ucieka od razu. Nikt by z… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ja Ci źle nie życzyłam… Tylko kto co sieje potem to zbiera. Jeszcze raz CIę przepraszam. Bądż jednak świadoma, ze nie kazdy jest w stanie po czyms takim żyć albo nawet szukać chłopa. Bądż świadoma, ze jezeli Twoje zyczenie co do mojej osoby się spełni to ja bez żadnego wachania odbiorę sobie życie. Czaisz? Ja mam to przemyślane. I doskonale Cie rozumiem co do testowania mężczyzn. Ja również testuję. Nigdy nie ubieram się w kiecki na spotkania. Zawsze golf po same uszy. Ja nie miałam takich doświadczeń jak Twoje ale miałam inne, które też mnie odpowiednio ukształtowały. I wiem, ze… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

A czy Ty czaisz ze jesli to co mi zyczylas albo gadanie ze sie wypinam to tez sie zabije bo ja nie mam po co zyc i nic mnie nie trzyma tutaj wiec po co mi pisac ze sie wypinam i ze chodze teraz sfruatrowana? Szczerze to wiecej zla mi wyrzadzona niz ja wyrzadzilam bo bylam taka frajerka i nawina ze wszystko na siebie bralam. Wszystko! Jezdzili po mnie od malego! I przestan wierzyc w klatwy czy przeklenstwa. Stoisz przy Bogu, 11 lat modlitw i co bez opieki przed przeklenstwami, jestes przez Niego zostawiona? Swietny Ojciec nie ma co! Dlaczego… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Do nieznajomej przepraszam Cie

nieznajoma
Gość
nieznajoma

DZiękuję Ci bardzo Xyz. Za to, ze mi wybaczyłaś… I za to, ze w ciągu jednego wieczoru zmieniłaś mi myślenie o całym wszechświecie…. Ja Ciebie nie chciałam z żaden sposób zranić. Nie wiem dlaczego przyłaczyłaś sie do dyskusji i Ty pierwsza na mnie naskoczylaś. Nie rozumiem. ALe nie ważne. Nigdy, ale to nigdy pisząć o dawaniu 4 liter nie mialam na myyśłi osób zgwałconych. Ja jestem pełna podziwu dla tych osób, ze żyją… Bo ja bym ze sobą skończyła… Nigdy, ale to nigdy pisząc o dawaniu 4 liter nie miałam na myśli nawet tych sytuacji, gdzie zwyczajnie człowiek uległ słabości…… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Wiesz nieznajoma, jestem przekonana, że wiele kobiet, którym pisałaś wiadomy tekst ma za sobą bardzo trudne doświadczenia tylko zxy wygarnęła wszystko wirtualnie w twarz. Reszta nie miała siły. Nieznajoma, nawet jeśli ktoś zbłądził, nie oznacza to, że można go bezlitośnie kopać. Leżącego się nie kopie. Chcę wierzyć, że od teraz dasz sobie spokój z tym tekstem i pomyślisz jak bardzo możesz nim kogoś zranić – nawet jeśli kiedyś popełnił błąd. Właśnie dlatego zawsze reagowałam na Twoje wpisy bo wiedziałam, że są adresowane do kobiet, które przeżywają piekło, leżą i nie mają sił się bronić. Kobiety przeżywające dramat porzucenia, rozwodu bardzo… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tak. Nie skomentuję juz nigdy więcej. Bo znikam z tego forum. Szkoda ze to ja mam być zawsze ta mądra, rozsądna, pełna zrozumienia i wspólczucia dla innych. A szkoda ze tego samego nie dostaję od innych…. WIdzisz, dyskusja nie tyczyła się w żaden sposób sytuacji Xyz, a dlaczego akurat ona postanowiła się na mnie wyżyć? Nie rozumiem tego. Osoba mocno zraniona nie powinna w ten sposób nikogo atakować, bo wie jak to boli. Dziwi mnie wlasnie,ze to ona mnie zaatakowała… Twierdzisz, ze bo inne kobeity przezywają piekło i nie miały siły się bronić??? To ja się Ciebie pytam, jak możesz… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Droga nieznajoma, nie musisz znikać bo forum jest dla wszystkich – dla Ciebie też. Wciąż chodzi tylko o jedno i to samo- nie uderzaj w kobiety piszące o problemach małżeńskich swoim sławetnym tekstem bo możesz je naprawdę bardzo mocno zranić, a nawet zabić. Chodzi tylko o to. Widzisz xyz włączyła się w dyskusję bo cos ją sprowokowało, uderzyło. Widzisz, ja wychodzę z założenia, że cierpienie jest niezmierzalne i nieporównywalne. Inne jest cierpienie xyz, która doświadczyła gwałtu, inne kobiety, która słyszy od męża, że już jej nie kocha, że to koniec małżeństwa. Wreszcie czymś zupełnie innym, oczywiście w żadnym wypadku nieporównywalnym… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Nieznajoma, chcesz dostawać zrozumienie? Ok, to normalne i ludzkie. Dlatego spróbuj pisać tu innym tonem, bez ataków i jestem pewna, że okaże się, że wiele osób ma dla Ciebie zrozumienie i może Cię choćby wysłuchać, a to już ważne. Ja naprawdę rozumiem Twój ból. Pisałam Ci wielokrotnie, że jesteśmy w podobnej sytuacji. Tylko nie atakuj już piszących tu o problemach małżeńskich mężatek bo one nie są winne naszego niechcianego panieństwa. Ja wciąż wierzę, że i Ty i ja spotkamy swoich przyszłych mężów.

Xyz
Gość
Xyz

Nie zaatakowalam Ciebie tylko powiedziałam Ci ze te 11 lat modlitw to nic! Dla Ciebie napisanie komus ze sie wypina nie jest az tak zle jak komus zyczenie czegos, a dla mnie odwrotnie zyczenie mi czegos jest mbiej bolesne niz pisanie, ze sie wypinam. A tak wielu osobom pisalas ze sie wypiely i stad maja problemy w malzenstwie. Albo ze lapaly chlopow na 4 litery. Sorry ale miej pretensje do Boga ze stworzyl ludzi zboczonch jak i caly swiat.
Ja Ci wybaczyłam bezinteresownie. I przepraszam

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Bóg nie stworzył ludzi zboczonych. Bóg dał ludziom wolną wolę i rozum. Owszem sporo ludzi z tego powodu niewinnie cierpi. Ale to nie Bóg. Do Xyz. Akurat pod tym swiadectwem nie pisałam niczego atakującego inne kobiety. Nie pisałam o tym ze mają problemy bo wypięly… Akurat pod tym pisałam o swoim włąsnym żalu, ze się modlę i nic to nie dało. Jeszcze raz wyrażnie: O swoim włąsnym żalu! O wypianiu napisałam tylko tyle, ze jak mój zal sięgnie maximum to też tak zacznę żyć! Nikogo oprócz siebie tutaj nie zaatakowałam!!! To Ty zaczełaś piewrsza wydziwiać z mojego dziewictwa i zrónywać… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Przepraszam i tez Tobie wybaczylam. Obys tylko na tej mysli ze tylko Bog Cie rozumie nie przejechala. Bo nie zdziwie sie jak zaczniesz zyc jak inne. I wtedy beda gadac, ze sie wypinasz. Ja nie zmieniam zdania, to Bog stworzyl takie narzadu a nie inne i cala seksualbosc wiec to wina tego wielkiego projektanta od 7 bolesci.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Cytat z dzisiejszej mszy: „Bóg jest wierny swojemu przymierzu”.

irena
Gość
irena

wiesz co nieznajoma ,jestes dobra kobieta ,wiedzialam ze pod skorupa rozgoryczenia i zranienia kryje sie dobre serce ,prosze cie staraj sie nie ulegac zlym emocjom ,widzisz jak duzo zlego to za soba niesie ,zobaczysz w twoim zyciu tez zaczna sie dziac dobre rzeczy

Xyz
Gość
Xyz

Do nieznajoma- dziękuję również, ja Ciebie nie chciałam urazić i mam nadzieję, ze w koncu spotkasz prawdziwego mężczyznę. A ja powiem Ci gdzie trafią ci !mężczyźni co mnie skrzywdzili. Poprpsza Boga o przebaczenie, pojda do czyscca i do nieba. I gdzie tu ta sprawiedliwośc? U Boga nie ma zadnych standardow. I ze swoja miloscia to On moze isc juz wpi…u bo ja takiej nie chce. Tylko w krajach islamskich ojcowie na gwalt oddaja swoje corki i tak postapil ze mna Bog! Sam tez mnie zgwalcil dajac to glupie zycie! To Bog stworzyl zboczony swiat. Zobacz jak zwierzeta sie rozmnazaja! To… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Z tym Bogiem to miałam podobne mysli co Ty. Szukałam , modlilam się, czytałam… I pierwsze kłamstwo, które mówi nam kościoł, to to że Bóg kocha wszystkich jednakowo. Bzdura. Nie chce mi się tutaj dowodów podawać, ale ma swoje dusze umiłowane. Kolejne kłamstwo to to ze w Niebie wszyscy są równi. Bzdura. W Niebie będzie wszystkim dobrze, ale będą dusze bliżej Boga. Tam jest chierarchia. Kolejna rzecz, o której mówil ksiądz który przezył smierć kliniczną był po tamtej stronie, ze po smierci cczłowiek poczuje każdą krzywdę którą zrobił innym. jeśli została ona wybacczona to nie poczuje bólu, ale jeśłi nie… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Bo to są bzdury ale ludzie bezmózgi chcą wierzyć w co innego. Ja mam nadzieje i bardzo chce sie dowiedziec kogo kiedy i gdzie skrzywdzilam. Jak trzeba to moge to poczuc. Jest mi to obojętne. Uciekac przed tym nie zamierzam. Smierc Jezusa i to cale wybawianie smiercia na krzyzu jest dla mbie cyrkiem, glupota. Chcial Bog wybawiac to tak zrobil. Mial obsesje na punkcie smierci i cierpienia to tak zrobil. Zresztą co mial innego do roboty. Ja sie uzalac nad smiercia Jezusa nie bede bo mogl mnie nie tworzyc,ja o zycie nie prosilam. Jak sie by zebralo cierpienia wszystkich ludzi… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No właśnie… Ja miałam podobne myśli…
Trochę inaczej jednak myślałam, ale w podobnym nurcie…
Ze frajer, bo żył tutaj tylko 33 lata a cierpiał raptem dwa dni… Są ludzie, któzy zyją dużo dłużej i cierpią dużo dłużej…

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Można by rzecz na obronę, ze żył ze świadomością tego co się stanie. Dużo ludzi ma świdomość tego co się stanie. Duzo ludzi też ma swój ogród oliwny.
Ale to nie nam oceniac.

Xyz
Gość
Xyz

Bo to był frajer, ktory cierpial 2 dni! Mial rodzicow alkoholikow? Nie! Siedzial w biedzie, glodzie? Nie (skoro wyrosl na 180 cm wzrostu i 80 kg wagi jak wskazuja np.calun turynski), musial myslec o przyszlosci, pracy co z nim bedzie? Nie! Wiedzial po co tu byl! Takie zycie jak on mial to dobre zycie. Mial tez przyjaciol, byl zdrowy, zyl tak jak sobie przeznaczyl. I mam jeszcze sie kalac przed nim? Co on wie o zyciu! Czy ktorys z apostolow dobieral sie do jego dziury? Nie!

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Akurat w biedzie i głodzie to On żył… Nawet się urodził. Był synem jakiegoś cieśli, więc myślę, ze się trochę natyral za psi grosz. Przyjaciól też nie miał. Miał debili któzy wcale Go nie rozumieli… A jak przyszła próba przyjażni, to Piotr się wyparł, Judasz sprzedał, a w ogrójcu reszta zasnęła i On był sam ze swoim sstrachem i problemem. WIęc myślę, ze trochę wie. Na pewno byl inteligenty i się tym wyróżniał.

Xyz
Gość
Xyz

No w glodzie takim jak dzieci w Afryce to on nie zyl. Mial przyjaciol serdecznych,Marta, Maria, Łazarz itp. To duzo. Jako Bog to byl inteligentny, przeciez nie mogl byc debilem.

też Ania
Gość
też Ania

Drogie Panie, abstrahując od cierpienia, które stało się Waszym udziałem, a nad którym pochylam się z szacunkiem i piszę zupełnie poważnie. Cierpienie Jezusa to nie tylko tortury fizyczne w Wielki Piątek: biczowanie, droga krzyżowa i męka na krzyżu. Oczywiście, jeżeli będziemy szukać w hagiografii czy generalnie w historii znajdziemy osoby torturowane równie mocno i dłużej. Cierpienie Jezusa to także (a może przede wszystkim) wzięcie na siebie konsekwencji wszystkich grzechów świata. Jezus jako Syn Boży odczuwał ciężar i konsekwencje wszystkich grzechów na świecie i to był rdzeń Jego męki – oddzielenie od Boga, odczucie ciężaru, wagi i konsekwencji wszystkich grzechów. A… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

dziewczyny xyz i nieznajoma dobrze ze sobie wybaczacie i ty xyz odwolaj klatwe na nieznajoma ,to nic dobrego nie przyniesie ani jej ani tobie ,nie kluccie sie i nie wyzywajcie ,zycie jest bardzo kruche i nie warto sobie niszczyc zdrowia nienawiscia i przeklenstwami ,wczoraj udalo mi sie pogodzic dwie mlode osoby ,a poszlo o bardzo glupia rzecz ,plotki ,wy tez sie pogodzcie i nie licytujcie sie ktora wiecej przeszla ,mysle ze kazdy moglby ksiazke napisac o swoim zyciu i „Klan” z lubiczami wymiekl by przy tym ,ja z mojej strony zycze wam zeby wasze drogi zyciowe poszly w dobrym kierunku… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ireno, ja jej wybaczyłam. Bo wiem jaką krzywda dla mnie byłoby to co mi życzyła. Niech ja Bóg ma w swojej opiece. A według niej skoro wszystko i tak jest zapisane, to jej błogosławieństwo nie ma znaczenia, bo i tak co ma być to będzie.

irena
Gość
irena

no i dobrze ja juz taka jestem, ze jesli nawet obce dla mnie osoby sie kluca to mnie to tez boli ,a nie wspomne gdy w mojej rodzinie by byla niezgoda,swego czasu nawet enia pomagala mi sie modlic o zgode w mojej rodzinie i jest zgoda od tamtej pory spokuj ,moi mezczyzni maz i ziec zyja w zgodzie i jest o wiele lepiej tak niz wojny prowadzic ,jesli nie zaczniemy od swoich srodowisk to na pokuj na swiecie nie ma widokow i sami widzimy co sie dzieje

nieznajoma
Gość
nieznajoma

I dobrze ze ty nie jesteś zastygnięta.

Xyz
Gość
Xyz

Nie jestem bo Bóg się o to zatroszczył bym nie była i zesłał kiedy byłam mloda, ktory wbrew mojej woli wsadzil co trzeba

nieznajoma
Gość
nieznajoma

I Xyz … Ja tez rózne rzzeczy juz przeszłam. I żadnej z tych rzeczy nie życyzłabym nawet największemu wrogowi. Bo wiem jaki to ból przechodzić, a TY? Tak lekko rzucasz??

Ania
Gość
Ania

Dziewczyno ogarnij się. Robisz z Boga wróżkę, która spełnia życzenia. Bóg nas kocha i chce naszego szczęścia na ziemi i w niebie. Kto Tobie powiedział, że jak będziesz miała męża i dziecko, wtedy będziesz szczęśliwa. Jeśli cierpisz, to ofiaruj to cierpienie za nawrócenie grzeszników. Bez Boga na pewno nie będziesz szczęśliwa. A tak nawiasem mówiąc, to współczuję Twojemu przyszłemu mężowi, bo z tego co piszesz wychodzi, że wszystko ma być tak, jak Ty chcesz, a w małżeństwie trzeba iść na kompromisy. ‚Szczęśliwe łona, które nie rodziły i piersi, które nie ssały” – tak mówi Słowo Boże. Pozdrawiam i życzę pokory.… Czytaj więcej »

Ines
Gość
Ines

Dziękuję Aniu za polecenie książek, zaciekawiłaś mnie, nawet sobie już zamówiłam:)

też Ania
Gość
też Ania

Książki naprawdę wartościowe. Mnie dały dużo dobrego. Mam nadzieję, że i Tobie pomogą.

też Ania
Gość
też Ania

Magda Wołochowicz ma też swój profil na fejsie. Jeżeli masz tam konto możesz dodać Ją do polubionych. Jej wpisy to dawka dobrych myśli.

Ines
Gość
Ines

Dzięki Aniu zerknę sobie:)

też Ania
Gość
też Ania

Dobrej lektury 🙂

Radosław
Gość
Radosław

Tylko to jest ciekawe którego maja i którego roku

Radosław
Gość
Radosław

To nie jest przypadek ze tam byłaś zobaczysz teraz tylko czekaj

irena
Gość
irena

nie wiem nieznajoma to wie tylko Pan Bog i on jest madry ,jego wola sie tu liczy nie nasza

nieznajoma
Gość
nieznajoma

TAk własnie. JAk się już coś ‚uda wymodlic’ (czytaj zbieg okoliczności), to ahy i ochy jaki to Bóg dobry, dał to i tamto… Ach jaki wspaniały…A jak się nie uda wymodlić (czytaj brak zbiegu okoliczności), to się tłumaczy ze taka jest wola Boza, że tak widocznie jest dla mnie lepiej, bo Bog widzi i wie więcej.. Bzdura. Jezus powiedział: „O co kolwiek prosić będziecie w imię moje, Ja to uczynię”. Ico? Zapomniał dodać, ze tylko wybranym…

irena
Gość
irena

jeszcze ci tylko dopisze ,kiedy bylam dzieckiem zapytalam moja mame dlaczego nas to spotyka ,to cale zlo w naszym zyciu ,odpowiedziala mi „kogo Pan Bog kocha temu daje Krzyze,ale zawsze takie zebysmy mogli je udzwignac”

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Kolejna bzudra. Takie, które możemy udzwignąć??? Bzdura! To ja się pytam, skąd się biorą samobójcy?? CHoroba? Bzdura, ze choroba. Załamanie nerwowe to nie choroba, a stan duszy człowieka i na to leki nie pomogą. Jedynie Bóg. A skoro człowiek ze sobą skoćzył, to znaczy ze dostał zbyt cięzki krzyź i sobie z nim nie poradził.
Kogo pan Bóg kocha, temu daje krzyze? TO kolejny dowód na to, ze nie warto się do Niego zwracac i z Nim zyc. BO życie bez Niego będzie lżejsze.

Xyz
Gość
Xyz

Wszystko jest z góry ustalone, przeznaczone co dla kogo. Jeśli ktoś popełnia samobójstwo to oznacza, że przyszedł jego czas. Bóg nie pomógł mu tylko dowalił więcej by nie mógł udźwignąć ciężaru bo akurat śmierć samobójcza była tej osobie pisana. Nie istnieje ciężka praca by coś osiągnąć, wszystko jest przeznaczeniem.

Xyz
Gość
Xyz

Do nieznajomej- nawet jeśli żaden chłop nie jest Tobie przeznaczony, to wiedz, że nawet jeśli porzucisz modlitwy to i tak żadnego nie spotkasz na zwykle rzniecie i nikogo nie złapiesz na 4 litery.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ale ty jesteś głupia. Aż szkoda tłumaczyć. Nie ma czegos takiego,ze ktoś mi jest przeznaczony to raz. A dwa naawet jeśli odejde od Boga, to przeciez mam wolną wolę i mogę robić co zechce. Według twojego toku rozumowania, wszystko jest z góry zapisane, więc również Bog dla osoby Xyz zapisał rznięcie i dlatego ona z woli Bozej popełniała grzech… Bo Bóg taki los jej zapisał. Weż sie głupia babo ogarnij. Widać ze to rznięcie i mózg ci zerznęło.

Xyz
Gość
Xyz

Tak rzneicie u mnie czyli gwalt byl mi przeznaczony, jakos Bog mi nie pomogl kiedy to sie dzialo ani temu nie zapobiegl, glupia babo

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No wląsnie, więc masz taki sam a może i większy żal do Boga… WIęc czemu mnie oceniasz?
Widzisz, możw Bóg nie zadziałał, bo się nie modliłas do Niego o opiekę?? To jak mial zadziaałać? masz przecież wolną wolę, i tamten człowiek też mial.
Potwierdzasz tylko to ze nie warto się modlić. Napisz to nie mi, a też Ani, albo Irenie.

Xyz
Gość
Xyz

Nie mam zalu do Boga, moge miec do ludzi ktorzy robia papke z mozgu twierdzac ze Bog jest taki super dobry co nie jest prawda a jego zla nature mozna poznac w Starym Testamencie.

Ania
Gość
Ania

Ja doskonale rozumiem rozgoryczenie nieznajomej , czlowiek jest tylko czlowiekiem i jak czyta proscie a bedzie wam dane , to modli sie i ma pewnosc ze dana sytuacja jakos sie rozwiaze , a co ma myslec jak nic sie nie dzieje a czasami wiem z doswiadczenia ze jest jeszcze gorzej bo problemy przeciez dochodza

Radosław
Gość
Radosław

Jeśli można zapytać z jakiego województwa jesteś

nieznajoma
Gość
nieznajoma

z lubelskiego. Lublin to moje miasto.

Radosław
Gość
Radosław

Ja tez z lubelskiego Biała Podlaska

Ania
Gość
Ania

To widze ze Lublin w czolowce ludzi nieszczesliwych , bo ja tez

Radosław
Gość
Radosław

W tym Lublinie tyle facetów ze przejść się nie da

Magdalena
Gość
Magdalena

Polecam też przeczytać książkę św Alfonsa Liguori „Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym”. Można znaleźć w pdf. Mnie one bardzo pomogły w patrzeniu na mój krzyż.
Jak człowiek zgodzi się na swój krzyż, to wtedy Pan Bóg zabiera gorycz tego krzyża?

Janek
Gość
Janek

Ciekawa dyskusja. Kochani Bóg jest naszym najlepszym Ojcem, przyjacielem itp. Bóg nas bardzo kocha. To skąd problemy? Towarzysz Szatan dba o to byśmy mieli problemy, kłopoty itp. Mamy wolną wolę. Możemy wybierać Dobro lub zło. Szatan to tak jak zły pies uwiązany na łańcuchu. Jeśli się do niego nie zbliżać nie ukąsi. Żyjąc zgodnie z Dekalogiem – chroni nas Bóg. Wybierając zło, okultyzm sami oddajemy się pod kuratelę złego ducha. Zły duch zwodzi ludzi, kłamie, obiecuje wolność ale nic z tego. On kłamie, oszukuje, bo inaczej nie potrafi. Wyrzeknijmy się zła, szatana, dobra spowiedź i modlitwa, wielbienie Boga a problemy… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

janku napisales bardzo madry komentarz, sama jestem przykladem ze nieswiadomie zblizylam sie do tego jak go nazwales „kasajacego psa”,przez moja niewiedze,moje zycie popadlo w ruine ,bardzo zle sie zaczelo dziac w mojej rodzinie,naszczescie rany ktore zostaly nam zadane wlasnie zaczely sie goic dzieki naszej najukochajszej Matce Bozej ,dobrze ze w pore ,bo nie wiem co bylo by dalej

Ines
Gość
Ines

Informacja dla lublinian: kiedyś w Parafii Nawrócenia Św. Pawła były organizowane msze o miłość/małżonka i modlono się za wstawiennictwem Św. Walentego, takie msze organizowano też w kościele na Czubach, może warto się wybrać?

anita
Gość
anita

Cześć nieznajoma, kiedyś podałaś mi swojego emaila i niestety nie odzywałam się tak długo, przepraszam. Jeżeli możesz mi podać jeszcze raz będę wdzięczna. Czytając Twoje komentarze czuje jakbym widziała siebie ale u mnie w życiu pojawił się ktoś i chciałam Ci o tym napisać.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Cześc. Niestety nie pamietam Cię 🙁 . Ale mam nadzieję, ze mi na mailu przypomnisz :-).
Oto: niezapominajka7248(małpa)gmail.com

Żona
Gość
Żona

Ja jadę najbliższą sobotę.

ewa
Gość
ewa

Mariusz! Ciesze się, że udało Ci się otrzymać łaskę od Najwyższego!!! Chwała Panu!!! Krzysztofie, Radosław dobrze Ci radzi. Trzeba udać się do Częstochowy lub do Niepokalanowa i zawierzyć się Niepokalanemu Sercu Maryi. Tam dzieją się cuda. Posłuchaj na yotube!!!

Klara
Gość
Klara

Nieznajoma i inni którzy modla sie o cos x czasu i efektow nie widac.. Ojciec Szustak jak zwykle w swoim stylu tlumaczy akurat w linku JAK SIE MODLIC ABY ZOSTAC WYSLUCHANYM, swiezutki filmik. Moze w waszej modliwie, postawie czegos zabraklo? (napewno…) troche dlugi, ale z Szustakiem zleci szybko 🙂

https://youtu.be/7cFF11leMoQ

Ufajaca
Gość
Ufajaca

Mam pytanie o to zawierzenie czy ta msza jest transmitowana przez internet a jesli tak to czy mozna zawierzyc poprzez ogladanie mszy

Radosław
Gość
Radosław

Msza jest transmitowana przez internet na stronie bractwo królowej korony polskiej w soboty o 18:30

Asia
Gość
Asia

Sąd orzekł rozwód po mojej prawie 4 letniej walce o małżeństwo. Odmówiłam 14 nowenn pompejańskich blagajac Matkę Bożą o wstawiennictwo o pomoc. Zamawiałam nieustannie msze święte, modliłam się już chyba do wszystkich świętych i nic. Jestem po rozwodzie. Przez tyle lat żyłam nadzieją na cud. Zawierzyłam nasze małżeństwo Matce Bożej w Częstochowie, również przed rozprawą pojechałam jeszcze błagać na kolanach o uratowanie mojego małżeństwa. Cudu nie było a sąd orzekł rozwód. Nie wiem, jak dalej żyć, bo serce pęka mi z bólu

Lucyna
Gość
Lucyna

Bardzo Ci wspólczuję. Spotkało Cię to co wielu z nas.Proś Pana Jezusa o siły by przetrwać. Przed Bogiem nadal jestescie małżeństwem.

Radosław
Gość
Radosław

A ile czasu przed rozwodem zawierzałaś małżeństwo

Asia
Gość
Asia

3 lutego zawierzyłam małżeństwo w Częstochowie a w maju sąd orzekł rozwód. Dzieci w swoich zawierzeniach również prosily o powrót taty do mamy i o uratowanie naszej rodziny. Stało się inaczej

Radosław
Gość
Radosław

Pani Asiu proszę się nie poddawać to tylko 3 miesiące ja tez modliłem się o uratowanie małżeństwa nowenna pompejańska msze święte pochłaniały połowę mojej wypłaty i nic nie dało się uratować juz pewnym e nie chcemy by żona wróciła słyszałem tez ze po zawieszeniu trzeba odmawiać ten akt zawierzenia jakmpani oddała w ręce Maryi swoje małżeństwo maz wróci do pani i do dzieci zobaczy pani tylko cierpliwości

Asia
Gość
Asia

Radku, dziękuję za słowa otuchy. Po ludzku zrobiłam już wszystko, co mogłam. Przez 4 lata nieustannie modliłam się nowenną pompejańską, zamawiałam co miesiąc po kilka mszy świętych, wszystkie zakony chyba za nas się modlą a mój mąż nadal jak skala. Na rozprawie rozwodowej zapytany, czy widzi szansę na uratowanie małżeństwa odpowiedział, że absolutnie, nie ma takiej możliwości. Moje serce rozpadło się na milion kawałków. Do końca miałam nadzieję na cud a otrzymałam rozwód. Mój mąż nie chce mnie ani naszego małżeństwa.

Radosław
Gość
Radosław

Pania Asiu taka sama sytłację miałem jak ja się rozwodziłem iden tyko te same słowa zawierzyła pani Maryi ona juz działa zobaczy pani ja jade do Częstochowy w ta sobotę będzie to mój pierwszy raz jak będę w tym miejscu podkreślał jeszcze raz to tylko 3 trzy miesiące

Xyz
Gość
Xyz

Do Asia- to pokazuje, ze Twoj zwiazek z tym panem nie jest dla Ciebie. A Ty nadal tkwisz w tym cyrku, tracisz zdrowie, sily, energie zamiast spożytkować ja na inny cel. Nie sluchaj tutaj pozostalych, ze masz nadal sie modlic o powrot. Oni sciagają Cie w dol. Zacznij zyc. Czy ten Twoj facet to jakis przystojniak z duzą fifką, czy milioner? bo nie wiem o co tutaj ta walka. Slubowalas przed Bogiem ok masz czyste sumienie. Bog sam to zakonczyl wiec idz dalej.

irena
Gość
irena

xyz jest jeszcze cos czego nie wymienilas dlaczego mozna byc z facetem mino wszystko ,jest jeszcze milosc do takiego czlowieka ,bezwzgledna i prawdziwa ,taka jaka jest przedstawiona w czytaniu na kazdym slubie

Xyz
Gość
Xyz

To typowe dla polskiego romantyzmu- jedna osoba kocha, smuci się, traci przez to czas, zdrowie a druga ma to gdzieś i kocha kogoś innego. Kobieta robiąc tak nie kocha siebie więc trudno by pokochała drugą osobę. Nie wierzę w takie rzeczy. Większość bab tutaj panicznie boi soę zostać bez tego ich faceta. A jesli tak wyglada milosc to przeczy to jej naturze, ze podobno milosc nie ma nic wspólnego z cierpieniem. A na pewno nie jest to zdrowa milosc.

Xyz
Gość
Xyz

Do Irena napisalas gdzies, ze sie za mnie pomodlilas. Dziekuje, jestes mila ale prosze nie trac czasu na modlitwy za mnie bo ja ich nie potrzebuje i nie chce. Bóg juz mial swoj czas teraz tylko środkowy palec mu daje.

irena
Gość
irena

moze i nie chcesz ale mimo wszystko bede sie modlic ,zeby Pan Bog uleczyl twoje serce z nienawisci ,dla mnie modlitwa nigdy nie jest strata czasu

Xyz
Gość
Xyz

Jak jest wszechmocny niech cofnie czas a nie bede teraz przez x lat leczyc zranienia. Nie ma mowy a tym bardziej chce cuda niewidy od tego wszechmocnego

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące