Sylwia: Wspaniała i nieustająca pomoc Matki Bożej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam w Kościele. Postanowiłyśmy razem z mamą odmówić tę Nowennę każda w swojej intencji. Ja odmówiłam w intencji Parafii a mama prosząc o zdrowie dla rodziny. Odmawianie tej modlitwy nie było jednak proste na początku pojawiło się zmęczenie, trudności w odmawianiu, ale...
Przeczytaj

Katarzyna: Dodanie wiary

Witam wszystkich.nazywam się Katarzyna i chciałam przesłać swoje świasectwo z umocnienia wiary,dodania siły do walki i zawierzenia się całkowicie Jezusowi i Maryi. Bo ONI dla nas chcą zawsze jak najlepiej, chociaż czasami ciężko nam to zrozumieć.
Przeczytaj

Anna: Moje życie przeobraża się w Boży spokój !

Witajcie, rok temu ukazało się moje pierwsze świadectwo, ale w tym przypadku otrzymałam wewnętrzne ponaglenie, aby napisać drugie.
Przeczytaj

Krzysztof: Odzyskana radość życia

Szczęść Wam Boże! Pragnę dać świadectwo z odmówionej przeze mnie Nowenny, którą zakończyłem z dniem 26 maja 2015 r. Już wcześniej, z końcem ubiegłego roku prosiłem Was o modlitwę. http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/12/krzysztof-prosba-o-modlitwe/Przeczytaj Krzysztof: Odzyskana radość życia
Przeczytaj

Magda: Efekty są warte tego wysiłku

Miesiąc temu ukończylam swoją pierwsza NP. Intencja,w ktorej ją odmawiałam spełniła się połowicznie jak dotąd,ale ufam,że w efekcie wszystko się ułoży i skończy pomyślnie.W trakcie odmawiania nowenny zdarzyło się kilka nieoczekiwanych zbiegów okoliczności-małych cudów,ktore łaczę z nieustąjacą opieką i pomocą Matki Boskiej. Gorąco namawiam do odmawiania różańca i NP. Choć jest to zobowiązanie wymagające i pochłaniające czas,ale efekty warte są tego wysiłku.
Przeczytaj

Małgorzata: Czułam się jakby odebrali mi moje rodzone dziecko

Zacznę od tego że w listopadzie 2011r.zostałam z mężem rodziną zastępczą a już w marcu 2012r.do naszego domu przywieźliśmy 4 miesięczną dziewczynkę,odebraną ze szpitala. Zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. Spotkania z rodzicami biologicznymi były sporadyczne i brakowało nawiązania więzi emocjonalnej między nimi.Pomimo tych wszystkiego i innych niekorzystnych warunków niesprzyjających rozwojowi dziecka. Sąd rodzinny po 3 latach postanowił oddać dziewczynkę do rodziców biologicznych.Był to najgorszy okres mojego życia ,czułam się jakby odebrali mi moje rodzone dziecko,miałam żal do wszystkich i wszystkiego na ziemi i w niebie.Codziennie myślałam co się z nią dzieje ,jak się czuje,odwiedzać jej nie mogłam ,dzwonić również.Wtedy po raz pierwszy zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, modliłam się o powrót Oli do naszego domu .Po 8 miesiącach dziecko wróciło do nas w bardzo złym stanie, pobite wygłodzone i zamknięte w sobie.Gdy nas zobaczyła w drzwiach szpitala uśmiechała się od ucha do ucha.Powiedziała do mnie”mamusiu nie płacz już ,będzie dobrze”.Miała wtedy 4 latka. Zaraz po tym złożyliśmy wniosek do sądu o adopcję Oli,ale ani sąd ani rodzice biologiczni nie zgadzali się na to i wtedy znowu przyszła mi z pomocą modlitwa w Nowennie Pompejańskiej,prosiłam Najświętszą Matkę o możliwość zaadoptowania Oli. Zaczęłam ją odmawiać 1-marca 2017r, po dwóch tygodniach miała się odbyć rozprawa w tej sprawie.Rodzice biologiczni dalej się nie zgadzali na nasz wniosek,nasz adwokat poprosił sąd o przełożenie rozprawy,abyśmy mogli porozmawiać z jej rodzicami.Tydzień później spotkaliśmy się z nimi.Po szczerej rozmowie dokonał się cud ,rodzice Oli zgodzili się na naszą adopcję,nawet dostaliśmy to na piśmie.Po prawie 5 latach sprzeciwu.Na kolejnej rozprawie rodzice podtrzymali swoją decyzję.Sąd nie miał już argumentów żeby nie przyznać nam tej adopcji.Wszystkie te cudowne zdarzenia działy się jeszcze w części błagalnej nowenny.Teraz dziękuję każdego dnia Matce Bożej Pompejańskiej za wstawiennictwo,za wszelkie Łaski,orędownictwo i troskę
Dziękuję Bogu Łaskawemu za Kochaną Córeczkę.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
To świadectwo zostało opublikowane w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” nr 29, które można zamówić na stronie: www.rosemaria.pl

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
EwelinaEvaMartaInesKasiaa Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
sylwa
Gość
sylwa

Cudne swiadectwo ,lzy cisna sie do oczu

Eva
Gość
Eva

Mam dokładnie takie same odczucia. P.s do Malgorzaty: jesteście cudownymi ludźmi. Niech dobry Bóg ma Was w swojej opiece.

ewa
Gość
ewa

Małgorzato!!! Niech Bóg i wszyscy święci w niebie, błogosławią Was i Waszą córeczkę!!!! Jesteście cudownymi rodzicami, skoro tak wytrwale walczyliście Nowenną i w sądzie. Mateńka Pompejańska pomaga wszystkim, którzy potrafią Jej zaufać. Niech Was nie opuszcza zdrowie i szczęście!!!

Kasiaa
Gość
Kasiaa

Szacunek za Waszą wiarę oraz dobro,które szerzycie dla córki Oli oraz swoją postawą (wiele osób boi się adopcji).Niech Matka Boża Was chroni i prowadzi bożą drogą.

Ines
Gość
Ines

Piękne świadectwo, niech Wam Bóg błogosławi! Szokuje mnie jednak to, jak pisze Pani, że córeczka wróciła do Was od biologicznych rodziców w tak ciężkim stanie. Dlaczego po takich wydarzeniach sąd się jeszcze zastanawiał kto powinien wychowywać dziecko? Czy sąd czekał na tragedię o jakich słyszy się w telewizji? Owszem, mówi się o tym, że dziecko powinno wzrastać w biologicznej rodzinie, ale skoro biologiczni rodzice się do tego nie nadają, a w dodatku są okrutni wobec dziecka czy nie powinno się ich pozbawiać praw rodzicielskich? Życzę Państwu dużo spokoju.

Marta
Gość
Marta

Piekne swiadectwo

Ewelina
Gość
Ewelina

Wzruszające świadectwo.