Dusia: Choroba nowotworowa

Dla mnie już zdarzył się cud
Read More

P: Powierzyłam bliskich opiece Matki Bożej

Ufam Matce Bożej i wierzę, że mu pomogła i obdarzyła go potrzebnymi łaskami. Modlitwa różańcowa ma niesamowitą moc i każdego dnia dodaje mi sił.
Read More

Ela: moja obrona i moja opieka

W tej chwili nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy i różańca. Odmawiam jednocześnie dwie nowenny - czasem się zastanawiam, czy nie za dużo....może niepotrzebnie dwie...
Read More

Ewelina: łaski w nowennie

Nowennę pompejańską zaczynałam kilka razy, niestety nigdy nie udało mi się jej zakończyć. Zniechęcenie, niepokój, myśli "to i tak nic nie pomoże", zmęczenie, przysypianie, brak czasu. Ostatnią nowennę przerwałam po 3 dniu części błagalnej (zły zadział...) czego z resztą nie mogę sobie wybaczyć, gdyż już podczas części błagalnej poznałam ludzi,...
Read More

OLA: Łaska wiary i spokój wewnętrzny

Skończyłam odmawiać piata NP, ta piękna modlitwa doprowadziła mnie do progu nowego życia. Dziś dziękuje Panu Bogu za wysłuchanie moich próśb i Matce Boskiej za wstawiennictwo. Wieleby pisać ile zmian zaszło w życiu, moim i mojej rodziny, ale to co najcenniejsze to łaska wiary i spokój wewnętrzny.
Read More

Joanna: Różaniec to lekarstwo na wszystko

Obiecalam napisac swoje swiadectwo o mocy Nowenny Pompejanskiej wiec to czynie.W kwietniu mój mąż upadł na rękę,bolała go i spuchła wiec poszedł do lekarza.RTG wykazało guza kosci podejrzenie nowotworu złosliwego.Natychmiastowe skierowanie na szpital onkologiczny celem dalszego leczenia.Szok,ogromny strach,rozpacz -nie mogłam uwierzyć w to wszystko co nas spotkało.Wtedy postanowiłam po raz kolejny zwrócic sie do Matki Bożej i błagać o zdrowie dla męża.Była to moja 4 Nowenna Pompejanska.O wstawiennictwo prosiłam też sw.Ritę,sw.Faustynę,sw.Charbela -szturmowałam Niebo na wszelkie sposoby.Mąż w tym czasie przechodził kolejne badania, miedzy innymi tomografia komputerowa które cały czas wskazywały na nowotwór złosliwy.Za kilka dni miał mieć jeszcze zrobiony rezonans magnetyczny-ja przez cały ten czas odmawiałam Nowenne Pompejanska wierząc i ufając że Mateńka mnie wysłucha.Po badaniu RM okazało się że to jest torbiel a nie nowotwór złośliwy!Lekarz prowadzący stwierdził że mąż musiał chyba mieć bardzo silne wsparcie ” tam z góry”.Teraz mąż czuje się dobrze,ręka jest sprawna,po ostatniej kontroli lekarz powiedział,że zakończył leczenie.A to wszystko dzięki nowennie -pamietajcie moc różańca jest wielka!Naprawdę Matka Boża wysłucha każdego kto jej bezgranicznie zaufa.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
To świadectwo zostało opublikowane w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” nr 29, które można zamówić na stronie: www.rosemaria.pl 

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Joanna: Różaniec to lekarstwo na wszystko"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję bardzo za świadectwo.

Malena
Gość
Malena

Piekne swiadectwo

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!