Ania: Choroba SM bez zaostrzeń

Czuje sie zdrowa. Serdecznie dziekuje ci Maryja dzieki nowennie otrzymalam nowe zycie.
Przeczytaj

Mama: Kocham Cię, Maryjo!

ochani. Pragne zlozyc kolejne swiadectwo a w zasadzie swiadectwa. To juz moja kolejna nowenna i wszystkie poprzednie zostaly wysluchane. Przedstawiam 3 świadectwa. 1) modliłam sie o dar macierzynstwa, jak wielokrotnie odmawialam tajemnice narodzenia Pana Jezusa błagałam Matke Bożą że i ja chce być mamą tak jak Ona, na zime, na siweta Bożego Narodzenia, tak jak Ona.po zakonczeiu Nowenny po 2 tyg dowiedzialam sie o upragnionej ciązy,
Przeczytaj

Ula: Znalazłam siłę do walki

Witam to moja druga w życiu nowenna pierwszą odmawialam w intencji mojego syna i została wysłuchała choć straciłam już nadzieję i powiedziałam mojej najbliższej koleżance że Boga chyba nie ma ,następnego dnia dzwoniłam do niej że Pan Bóg jest i dzięki Maryji zostałam wysłuchana ,teraz modlę się o zdrowie i choć nie zdażył się żaden cud to dzięki nowennie znalazłam siłę do walki z chorobą ,siłę i odwagę by pójść na badania .Tak bardzo chciałabym uwierzyć że dla Boga wszystko jest możliwe.
Przeczytaj

Andrzej: Druga połówka

Witajcie. Maryja jest wielka.Bardzo późno pisze to świadectwo wybacz Maryjo. Zakurzony komunijny różaniec nikomu nie potrzebny , zapomniany przez lata ,lezący w szufladzie raz na jakiś czas przerzucony w inne miejsce bo nie potrzebny wszystko przecież dobrze idzie aż tu pewnej niedzieli idziesz do kościoła i w końcu dostrzegasz jak Jezus cierpiał na krzyżu i postanawiasz coś zmienić na lepsze
Przeczytaj

Anonim: Cud nawrócenia męża

Szczęść Boże.Kochani ,chciałabym złożyć świadectwo nawrócenia męża. Mój mąż był bardzo daleko od Pana Boga , zagubił się w otaczającym świecie , uległ złudnemu blaskowi dzisiejszej otaczającej rzeczywistości .Pomiędzy nami było bardzo ,bardzo źle .Naszej rodzinie groził rozpad /odczuwałam to wówczas jako ogromną tragedię ,nieustannie się za nas modliłam między innymi Nowenna Pompejańską /i wydarzył się cud na cudami .
Przeczytaj

Gosia: Nowy związek

Kochani! Zostawiłam już tutaj kilka świadectw dotyczących mojego życia, modlitwy. Wspomnę tylko, że rok temu zostawił mnie chłopak. Przeraziło go małżeństwo. Odszedł. Bał się. zapewne nie muszę pisać co się ze mną wówczas działo. Jak ogromnie cierpiałam. Funkcjonowałam jedynie dzięki modlitwie, z nadzieją na lepsze jutro. Zdesperowana prosiłam Mateńkę o jego powrót. Codziennie modliłam się również za niego. Po roku czasu kiedy odezwał się po raz kolejny, napisał że tęskni, ze brakuje mu nas itp. Rozdrapał rany na nowo, nie zmieniając swojego stanowiska w sprawie małżeństwa. I po roku załamanie. Przecież tyle modlitw, próśb, czemu nie zadziałało? Co robiłam nie tak? Z czasem zaczęłam dojrzewać do tego, ze to Bóg ma plan na moje życie, a nie ja. Nie mogę żądać bo On wie lepiej. I wiecie co drogie Panie? A zwracam się do Was, bo czytam wasze świadectwa i wiem co czujecie. Wszystkie moje modlitwy zostały wysłuchane. Oczywiście nie tak jak je sobie to wymyśliłam. Kiedy po tak długim czasie napisał, ze nie potrafi wrócić itd, stwierdziłam, że muszę coś zmienić. Poszłam na mszę dla singli. Od tak. Zależało mi by poznać tam ludzi wierzących o podobnych wartościach. I poznałam jego, Bartka. Pierwsza w moim życiu taka msza, a tak wiele dzięki niej zyskałam. Jest to człowiek kochający Boga. Nadmienię tylko, że mój były był daleko od Boga . Moja wiara nie była też taka jaka jest dziś. To cudowne. Dziękuję Bogu za to rozstanie, bo dzięki niemu to wiara jest na pierwszym miejscu, a nie chłopak ( bożek) latający wokół mnie. Zesłał mi Bartka. Niesamowite jest wspólne pójście do kościoła, modlitwa, kiedy wiesz, że ta osoba też bardzo kocha Boga. Pracujemy nad swoja relacją. Pragniemy Boga stawiać w niej na pierwszym miejscu, wyzbyć się egoizmu i nie skupiać na fizyczności. Chcemy żyć w czystości i nad tym pracujemy. Oboje modliliśmy się o dobrego męża/ żonę, więc jesteśmy coś Bogu winni. Wierzymy, że nam pomoże w naszej relacji i nas poprowadzi. Teraz oboje modlimy się za ludzi cierpiących i samotnych. Chwała Panu i Maryi.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

23
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Comment threads
15 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
AnetaAlinaPaulinaMKKatie Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
gość223
Gość
gość223

To wyjątkowe. Dziękuję za świadectwo, każde takie dodaje nadziei. Ja nadal czekam na tego wybranego mi przez Boga..

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No! Piękne świadectwo.
Z deddykacją dla tych kobiet co nie chciały tak pięknie, co wolały łapac na 4 litery, a teraz płaczą. ze sie nie układa, ze kochanka, ze widmo rozwodu…
Wszystkiego dobrego Gosiu.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Bardzo optymistyczne świadectwo!Tak właśnie Kościół i duszpasterze powinni otwierać się na współczesne czasy.Bo prawda jest taka,że świat ograniczony tylko do socialmediów i smartfonów to droga do samozagłady ludzi.

Bóg, sam wie co dla każdego najlepsze,ale On sam,za nas nic nie zrobi,trzeba podążyć za Nim i wyjść do ludzi,czy to poszukując pracy,męża,żony i nie bać się wyzwań,nawet,jeśli ma to oznaczać daleką podróż w pojedynkę.Wiem po sobie.Z Bogiem i Maryją wszystko się układa i właściwi ludzie po prostu się zjawiają .błogosławieństwa bożego Gosiu!

też Ania
Gość
też Ania

I ja Gosiu dołączam się do podziękowań za świadectwo. Kasiu, podzielisz się swoją historią. Tak dla pokrzepienia serc.

kinga
Gość
kinga

proszę o modlitwe za rozsypane malzdnstwo …..tragedia moja dzieci .modle sie bbezskutecznie

Mateusz
Gość
Mateusz

Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz.
Jednak kobietom brakuję oleju w głowie tyle rozpadów. Masarka.
Powinni w przedszkolach uczyć jak się przygotowywać do małżeństwa.

też Ania
Gość
też Ania

Nowy nick? bo styl i charakter wpisów niezmienny. Kingo, na forum jest osoba bardzo agresywnie komentująca problemy małżeńskie. Prawdopodobnie pisze pod kilkoma nickami, ale ten sam styl więc przypuszczalnie to ta sama osoba. Najlepiej byłoby ją ignorować tylko warto też pokazać, że nie wszyscy myślą jak Ona. Kingo zarówno ja jak i wiele osób tu zaglądających życzę Ci dużo dobra. Wspomnę za Tobą i Twoim małżeństwem. Na złośliwe wpisy pewnej osoby nic nie poradzimy. Niestety po prostu trzeba ignorować i w żadnym wypadku nie brać do siebie.

enia
Gość
enia

„też Ania” masz rację, juz pisała o tym Hanka że jest osoba o 100 nickach. Najlepiej zignorować takie komentarze od trolla

też Ania
Gość
też Ania

Tak eniu najlepiej byłoby ignorować tylko jak już pisałam żal mi kobiet, które takimi komentarzami dostają. Ci, którzy zaglądają tu regularnie kojarzą sprawę. Osoby, które napiszą cos pierwszy raz i dostaną takim tekstem mogą się załamać. Właściwie tylko dlatego reaguję na te komentarze bo to walka z wiatrakami.

irena
Gość
irena

aniu masz absolutna racje ,kiedy ja bylam kompletnie zalamana ,kiedy u mnie sie bardzo zle dzialo i dostalabym taki komentarz to pewnie bym sie zalamala ,dzis to nie zrobilo by na mnie zadnego wrazenia ale wtedy to tak jakby dostac kopa w twarz przez taki komentarz

enia
Gość
enia

Na forum jest wiele stałych osób, zaraz przegonią intruza. Ten z dołu ma wszędzie swoich, nie ma sie co przejmowac nicponiem

irena
Gość
irena

a tobie mateuszu zycze zebys sobie jak najlepsze poslanie w zyciu przygotowal i obys trafil na wspaniala osobe i nie musial czytac takich komentarzy ,ale zycze ci zebys nauczyl sie przemyslec zanim cos powiesz lub napiszesz ,bo czasem nawet niewinne slowo moze zabic drugiego czlowieka

Mateusz
Gość
Mateusz

Macie rację, nie mieszam się w nie swoje sprawy.
Z góry przepraszam za niewłaściwe komentarze i pozdrawiam was bardzo serdecznie,

Mateusz
Gość
Mateusz

Ireno, ja nie mam nawet posłania dobrego wyścielonego w swoim życiu. Mam problemy z pracą zawodową, zmieniam pracę jak rękawiczki, bo ciągle trafiam na jakieś dla mnie obozy pracy gdzie normalny człowiek nawet nie myśli o małżeństwie tylko o picu i chlaniu po pracy, bo jest zmęczony. Pracowałem w firmie Amazon i mi nogi odpadają codziennie po 10 godzin stania, jeszcze zapierdzielałem to mała produktywność 60% brakowało mi 40% to już musiałbym być robotem jakimś jakbym miał tak zapierdzielać na stojąco przez 10 godzin. Jak tak ma wyglądać moje życie to ja dziękuje za ślub. A Później narzekać i mieć… Czytaj więcej »

Katie
Gość
Katie

a mężczyźni to nie muszą dbać o kobiety? 🙂 Jedzonko, seks na zawołanie, dziećmi ona niech się zajmuję, a mąż pracuje to już swój obowiązek małżeński wypełnił 🙂 kobieta przy mężczyźnie jest jak nierozwinięty kwiat. Albo uschnie, albo będzie kwitła mój drogi. Mineły czasy gdzie to mężczyzna zabiegał o kobiety, teraz faceci są nauczeni, że mają wszystko pod nos: seks, wspólne mieszkanie, kobiety podają się na tacy. Obie strony są dobre. Nikt nie musi ponosić żadnej ofiary. Cieszę się, że nie popełniłam tego błędu, mój musi czekać jeszcze dwa miesiące i dla mnie czystość to nie tylko brak seksu, więc… Czytaj więcej »

MK
Gość
MK

Mateusz niech Twoja mama przestanie narzekac to nie będzie miała jak ma.To nic nie daje tylko szkodzi.Narzekaniem otwieramy zle furtki i przyciągamy zlo.Jesli zmieni swoje postepowanie zmieni tez swoje zycie.Tego wlasnie Jej zycze!

Mateusz
Gość
Mateusz

Ale ona ma męża lenia. A z jednej strony takiego wybrała, ale nie chcę w te święto obgadywać i źle mówić o kimś, bo sam świętym nie jestem. Ja się jedynie mogę uczyć na czyiś błędach, że małżeństwo to tylko takie kolorowe przed ślubem jest. Większość kobiet z natury jest wredna tak mi mówiono 😛 Nowenny nawet nie odmawiam, bo jak się ma zajęcia to nie jest tak łatwo jak się wydaję, ale stwierdziłem, że tą nowenną nie można traktować magicznie w ważnych przypadkach można ją odmówić, ale nie na okrągło, jestem świecka osobą, wiem 1 część różańca wystarczy. Czyny… Czytaj więcej »

MK
Gość
MK

Mateusz masz racje nie obgaduj bo sobie tez tym szkodzisz.W ludziach trzeba szukac tylko plusow bo wszyscy je posiadaja a nie skupiać się na minusach.Dobrze piszesz.Zarowno Ty jak i my wszyscy idealni tez nie jesteśmy bo taka mamy nature ale dobrze,ze uczysz się na cudzych a nie na swoich bledach bo to zaoszczędzi Ci w przyszłości wiele,bardzo wiele.Niech Twoja Mama sprobuje trochę socjotechniki odnośnie swojego meza a będzie mogla wszystko:)Nie będzie musiala już się tyle zupełnie niepotrzebnie denerwować.Malzenstwo to również kompromisy ale tak naprawdę to jesteśmy powolani do milosci wiec milosc powinna zwyciezyc te wszystkie trudy a ciężkie chwile nas… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

kingo oczywiscie ze pomodle sie i za toba

Ines
Gość
Ines

Szczęścia życzę i dziekuję za modlitwę za innych w potrzebie:)

Paulina
Gość
Paulina

Dziękuję bardzo za to piękne świadectwo, które daje dużo nadziei. Ja szukam prawdziwej miłości kto będzie mnie kochał nade wszystko i czekam i wierzę że Pan Bóg mi pomoże

Alina
Gość
Alina

Pieknie JAK BOG PROWADZI <3 Serdecznie BOG ZAPLAC ze napisalas to swiadectwo i wiem ze wielu mlodych ludzi ktorzy maja podobny problem moga tak postapic..UFAC BOGU NR 1 A potem reszta na prawidlowym miejscu ! KTOZ JAK BOG ! AMEN !!!!

Aneta
Gość
Aneta

To bardzo piękne świadectwo. Pragnę też dołączyć się do podziękowań, w tym również za modlitwę za osoby samotne i cierpiące. Sama jestem osobą samotną i doświadczyłam zawodu miłosnego. Dziękuję Wam za modlitwę, którą obdarzacie inne osoby, to bardzo piękne i budujące. Życzę wszystkiego dobrego dla Ciebie Gosiu i dla Bartka