Ewelina: Niełatwa modlitwa za brata

Zmawiam drugą nowennę w intencji mojego brata.Jest dobrym człowiekiem ale bardzo się pogubił.Nie odpowiednie towarzystwo i używki sprawiły że stał się nerwowy,opryskliwy,nie ma w nim radości życia.Pierwszą nowennę zmówiłam o przemienienie jego serca,teraz modlę się o lepszą pracę dla niego i dobrą żonę.Z całego serca wierzę że Maryja Pompejańska pomoże.Namówiłam moją mamę by modliła się też nowenną.Muszę się przyznać że mam ogromny problem z odmawianiem.Modlę się na różańcu który otrzymałam na urodziny od mojej prawie 100 letniej babci.Ten różaniec został poświęcony przez św.Jana Pawła II.Babcia zmówiła na nim setki modlitw,ma wytarte koraliki ..Gdy tylko go biorę do ręki coś niedobrego się ze mną dzieje,nie mogę się skupić,zaczynam i przerywam,ciągle chodzę poddenerwowana .Zły przeszkadza mi bardzo,z trudem dokończyłam pierwszą nowennę,a ostatnio zawieruszyłam różaniec który dopiero po tygodniu się odnalazł.Nie przestaje jednak i walczę z tym.Czy coś się zmieniło ?Odbyłam z bratem dwie poważne rozmowy.Sam zadzwonił i wyrzucił z siebie co leży mu na sercu.Było to dla mnie dużym zaskoczeniem bo jest on osobą bardzo zamkniętą w sobie.Nie cały miesiąc temu brat pomógł uratować tatę który dostał nagle zawał.Dzięki temu że był przy nim nasz tata żyję.Potwierdzili to lekarze.Wiem że to wszystko zasługa Matki Boskiej Pompejańskiej.Walczę ze Złym o mojego brata i zawierzam swoje życie i jego Matce Bożej bo wiem że tylko ona jest w stanie pomóc.

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
EwaKarolinairenaewa Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość
ewa

Ewelino, módl się i „walcz” nadal różańcem. Jak tak się dzieje to znak, że zły nie chce dopuścić do omodlenia tej intencji. Ratuj swojego brata Nowenną Pompejańską i wypraszaj Mateńkę o potrzebne łaski dla niego. Jak też tak miałam, ale nie poddałam się i widzę już rezultaty tej cudownej modlitwy. Życzę dużo sił i wytrwałości.

irena
Gość
irena

jestes dobra siostra ewelino,wierze ze Matka Boza ci pomorze ,modl sie takze do sw Rity ona mi wiele razy pomogla wyprosic moje trudne sprawy ,tak ewa ma racje ze zly chce ci utrudnic modlitwe,bo wie ze to jego ostatnia szansa zeby zatrzymac twego brata w swoich sidlach

Karolina
Gość
Karolina

Prosze o modlitwę w intencji mojej rodziny .Za mną o pokój serca,radosc ,odsunięcie złych mysli , uzdrowienie wewnętrzne i zewnętrzne .Za mężem dar wiary ,radości ,męstwa dla niego.Za naszymi synami o potrzebne łaski.Jestem w 51dn nowenny a moje samopoczucie fizyczne jest nie najlepsze

Ewa
Gość
Ewa

Karolino, nie poddawaj się. Zauważyłam, że czasami tuż przy końcu nowenny przychodzi jakichś gorszy czas – zawierzmy wtedy jeszcze bardziej Maryi! Pomodliłam się za Ciebie i Twoją rodzinę. Szczęść Wam Boże!