Anastazja: Byłam wrakiem człowieka

Moja pierwsza NP kończy się za 18 dni. Na początku nie sądziłam,że kiedykolwiek napiszę świadectwo, ale czuje, że dziś to ten moment. Ona tego ode mnie oczekuje. Odkąd zobaczyłam w modlitwie dziękczynnej,że Maryja pragnie,abym polecała różaniec, chcę to robić. Jestem bardzo młoda, a zaczęło się od rozstania z chłopakiem, zarazem przyjacielem. Rozstanie było bardzo burzliwe, nie mamy żadnego kontaktu, a wrecz czasem dowiaduje, się, że nadal mówi o mnie przykre rzeczy. Bardzo to przeżyłam i przez pierwsze dwa miesiące byłam nie do życia, tylko płakałam.
Przeczytaj

Martyna: wierzę, że to zasługa Pani Pompejańskiej

Witam, Po przeczytaniu wielu świadectw zdecydowałam, że ja także powinnam się podzielić swoim doświadczaniem obecności Pani Pompejańskiej w moim życiu.Przeczytaj Martyna: wierzę, że to zasługa Pani Pompejańskiej
Przeczytaj

On: Modlimy się, a nie lenimy się!

Pragnę dołączyć do osób, które podzieliły się swoim świadectwem. Pozwolę sobie pominąć szczegóły odnośnie intencji o która się modlilem i przejdę od razu do konkretów, zważywszy, że każdy prosi o cokolwiek innego. Już na samym początku chce rozwiać wątpliwości dotyczące czy powierzyć Matce Bożej naszą intencje. Oczywiście że warto!!!
Przeczytaj

Małgosia: Dziękuję Ci, Matko Boża

Niech będzie błogosławiony Jezus Chrystus. Odmawiałam Nowennę Pompejańską całe wakacje. Nie jest to łatwe, ale wytrwałam.mój mąż, który był bardzo zimnym katolikiem z wieloma problemami zdrowotnymi nawrócił się i uczestniczy w mszach świętych, bierze czynny udział w pielgrzymkach i zdrowie mu się polepszyło. Przeczytaj Małgosia: Dziękuję Ci, Matko Boża
Przeczytaj

Joanna: modlitwa o miłość konkretnej osoby

Witam wszystkich , mam 19 lat i chciałam się podzielić moim doświadczeniem związanym z odmawianiem nowenny pompejańskiej.
Przeczytaj

Dominika: Choroba psychiczna

Moją pierwszą nowennę odmówiłam kilka lat temu, kiedy bliska mi osoba nagle zachorowała na chorobę psychiczną – schizofrenię. Niestety, jej stan był naprawdę zły, przez co musieliśmy się rozstać, ale w dalszym ciągu modliłam się o jej zdrowie. Byłam zła na Boga, gdyż nie wysłuchał mojej prośby. Po kilku latach jednak zauważyłam pozytywne zmiany w jej stanie psychicznym, objawy chorobowe powoli zaczęły zanikać, a my powoli zbliżać do siebie na nowo. Wierzę, że to moje modlitwy pomogły w doprowadzeniu jej do zdrowia. Mój narzeczony czuje się bardzo dobrze, pracuje i studiuje. Nasze życie jest bardzo szczęśliwe i nic bym w nim nie zmieniła.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Bożena Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Bożena
Gość
Bożena

Dziękuję za to piękne świadectwo ja od ponad dwóch lat modlę się o uzdrowienie mojego męża ciężkiej choroby.Nowenne odmawiam bez przerwy i ufam.Wiem że wiara i ufność czynią cuda .Z Panem Bogiem