Halina: Cud nad cudami

Po skończeniu tej pierwszej Nowenny coś jakby drgnęło, ale potem znów wróciło do "normy". Z roku na rok było coraz gorzej. Do Nowenny dołączyła się moja siostra, która mieszka trochę bliżej brata i czasami go odwiedzała.
Read More

Karolcia: Wysłuchana modlitwa o miłość!

Piszę to świadectwo ku pokrzepieniu serc, które ciągle jeszcze modlą się o miłość i nie zostają wysłuchane. Sama codziennie, podczas trwania Nowenny, szukałam tutaj świadectw na ten temat, ale prawie nigdy ich nie było, co mnie bardzo smuciło...Przeczytaj Karolcia: Wysłuchana modlitwa o miłość!
Read More

Robert: Za dusze w czyśćcu cierpiące

Szczesc Boze !Moja 4 Nowenne za dusze w czysu cierpiace zaczalem 22 sierpnia a skonczylem 14 pazdziernika.Zly bardzo mnie atakowal,bylem 2 razy chory ale sie nie poddawalem i dotrwalem do konca.Mam nadzieje,ze pomoglem jakims duszyczkom w czyscu.Od czasu mojej 1 Nowenny duzo sie zmienilo. Przeczytaj Robert: Za dusze w czyśćcu...
Read More

Katarzyna: podziękowanie

Mój Anioł tak mnie natchnął ,że trafiłam  na Mszę  Św. w dzień powszedni  ( piękny dzień a ja nie wiedziałam co mam robić po pracy). Na Mszy było Przystąpienie do Duchowej Adopcji. Ksiąc modlił się nad każdym i błogosławił te osoby by wytrwały w modlitwie, a ja miałam problem by...
Read More

Anna: Siła Nowenny

Szczęść Boże :) Nowennę Pompejańską odmawiam po raz piąty. Pierwsze dwie intencje były o związek teoretycznie nie zostałam wysłuchana. Natomiast ja wiem, że zgodnie z wolą Bożą, dla mnie jest to potwierdzenie, że to nie jest ta właściwa osoba. Kolejne intencje za rodziców o uzdrowienie i uwolnienie. Zmiany zaszły, modlitwa różańcowa jest dla mnie nieoceniona i wiem, że zawsze skuteczna, ale i nie zawsze łatwa. Jedno ze świadectw dało mi do zrozumienia, że nasza modlitwa powinna być nieustanna.
Read More

Beata: Kto ten trud podejmie zyska wiele więcej

Znalazłam się pod ścianą z swoją sytuacją finansową. Raty kredytów spłacałam, lecz ogólne zadłużenie ciągle gdzieś rosło. Pomimo starań i ciągłych pomysłów na czym i jak zaoszczędzić ciągle mi nic nie wychodziło. Kiedyś w katolickim dwumiesięczniku ewangelizacyjnym „Miłujcie się” przeczytałam o nowennie do Matki Bożej z Pompejów. Zaczęła chodzić mi po głowie myśl, że tylko Mateczka z Pompejów może mi pomóc, że sama nie dam rady tylko z Nią jestem w stanie coś zmienić. Całymi dniami zastanawiałam się czy zacząć tą nowennę, gdyż nie jestem osobą wytrwałą. Bałam się, że zacznę i nie podołam trudowi codziennego odmawiania tak długiej modlitwy przez tyle czasu. Po około dwóch tygodniach czytania świadectw innych osób w internecie podjęłam ten trud. Matka Boża była ze mną cały czas. Zaczęłam dostrzegać w swoim życiu większe i mniejsze, a nawet takie malutkie cuda. Zaczęli się pojawiać nowi klienci w usługach męża, koleżanka która w zeszłym roku potrzebowała pół roku na rozliczenie się z pieniędzy za pracę w tym roku zrobiła to w ciągu miesiąca. Było też mnóstwo małych cudów których bez wrażliwości jaką nabyłam podczas rozważań tajemnic różańca pewnie bym nie zauważyła. Nie wiedząc co zrobić rodzinie na obiad (chciałam wydać jak najmniej pieniędzy)pytałam się idąc do sklepu Mamy w niebie o radę. Zawsze przychodziła odpowiedź, a to naprawdę fajna promocja lub przecena no i przede wszystkim pomysł na to co z tym zrobić. Jest wiele rzeczy których nie rozumiem. Mam mieszkanie po babci, które wynajmowane jest dla mnie niewielkim źródłem dochodu. Podczas trwania nowenny wynajemca wypowiedział mi umowę. Nie wiem czy było to działanie złego ducha, aby mnie zniechęcić. Ja jednak nie zniechęciłam się i dalej żarliwie modliłam się o pomoc. A może jednak to była wola Ojca w niebie? Pewna jestem, że Bóg wie co jest dla mnie najlepsze, kocha mnie bardzo (posłał swojego Syna, aby za nas umarł na krzyżu i nas zbawił). Kłopot z mieszkaniem na pewno się rozwiąże, bo oddałam go w ręce Taty w niebie.
Oprócz odmawiania nowenny często rozmawiam w myślach z Matką Bożą o sprawach codziennych, jak by była realną osobą stojącą blisko mnie, najlepszą przyjaciółką. Pytam o radę, skarżę się na kłopot który się zdarzył, dziękuję za pomoc. Czuję, że Matka Boża mi pomaga, daje siły, wspiera i pociesza. Teresa od Jezusa mówiła: “I w kuchni także, wśród garnków i rondli, Pan jest z wami”. Wystarczy otworzyć serce aby go usłyszeć, a przede wszystkim zaprosić do rozmowy i swojego życia.
Nowenna do Matki Bożej z Pompejów nie działa na zasadzie prośba – realizacja (mam kłopoty finansowe pomodlę się i wygram w totolotka), ona jest zawierzeniem naszego życia Matce Bożej, Jezusowi, a przede wszystkim Ojcu w niebie. Kto ten trud podejmie zyska wiele więcej niż wygrana w totolotka.
Skończyłam pierwszą nowennę, ale już nie potrafię żyć bez rozmowy z Mateczką w niebie. Po jednym dniu przerwy kiedy to odmówiłam tylko tajemnice radosne różańca, Litanię do NMP i Litanię do Serca Pana Jezusa, powróciłam do nowenny do Matki Bożej z Pompejów. Intencja na razie jest ta sama o pomoc w wyjściu z problemów finansowych i dar ducha, aby umiejętnie gospodarowała powierzonymi mi pieniędzmi. Mając tak cudowną orędowniczkę w niebie na pewno mi się to uda.
Nie bójcie się zacząć modlić, a zobaczycie co się będzie działo cudownego jak będzie się zmieniać Wasze życie, a gdy zło was zaatakuje oddajcie się Jezusowi on już je pokonał i da Wam siłę je przezwyciężyć. Oddaje Was Bogu w modlitwie i proszę o modlitwę za mnie. Szczęść Boże.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Beata: Kto ten trud podejmie zyska wiele więcej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Ja zaraz za ciebie się pomodlę, włączam cię także do koronki Milosierdzia Bożego, codziennie. Bardzo Ci dziękuję za to świadectwo,tak dużo wiary i nadziei dało mi ono. Beatko dziękuję.

Beata
Gość

Bóg nas kocha. Dając mi łaskę i umiejętność napisania tego świadectwa dał tobie Dorotko nadzieję, że jest przy tobie, że słyszy i widzi z czym się zmagasz i że udzieli ci wsparcia w najwłaściwszym dla Ciebie momencie.

Damian
Gość
Damian
Dziekuje Pani Beato za to swiadectwo. Przegladam ta strone internetowa i akurat natknalem na swiadectwo a niektore slowa naprawde podniosły mnie na duchu. Modlilem sie ta nowenna jak rok temu zostawila mnie narzeczona z ktora byłem 4 lata. To bylo w zimę i nie zdolalem jej dokonczyc ponieważ mialem niespodziewany wyjazd. Na wiosne poznalem bardzo fajna mila religijna dziewczynę, spotkalem sie z nia raz i potem ona ciagle miala duzo nauki i praca no i utrzymuje z nia od czasu do czasu kontakt przez tel. Tylko ja dzwonie a ona raz zadzwoniła bo chciala zebym jej w czyms pomogl. Mowila… Czytaj więcej »
Ewela
Gość

Piękne świadectwo ☺

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!