Anonim: Straszny nałóg

Nowenna pompejańska to modlitwa, która zmienia. Odmawiając ją zmieniłam się. Nie jestem już taka niespokojna i umiem zapanować nad swoimi emocjami, chociaż rzecz jasna czasami zdarza mi się gorszy dzień. Nie wiem jak zacząc swoje świadectwo jak ubrać to w słowa.
Pierwszą nowennę odmówiłam za swojego byłego chłopaka ponieważ zostawił mnie dla kobiety, która ma męża i dzieci .. prosiłam Matkę Boską nie o to żeby wrócił a mądrość , zasady moralne dla niego. Nie wiem dokładnie co się wydarzyło ale nie spotykali się długo.
Kolejną nowennę odmówiłam za moją córeczkę, która łatwo się przeziębia i była niezorganizowana w szkole … oczywiście wszytsko się poprawiło .
Nie chcę się za bardzo rozpisywać, bo chyba nie w tym rzecz … ale musze tu wspomnieć o jednej ważnej rzeczy – miałam problem , byłam uzależniona od dzwonienia do wróżek. Wiem jak to brzmi, ale tak było. Nie jestem z tego dumna ale to był tak starszny nałóg. Nie umiem tego opisać, ale nie umiałam z tym wygrać . Zarzekałam się setki tysiące razy z marnym skutkiem. To było tak mocne i chyba trzeba powiedzieć wprost, że zły tak mnie omotał, że było bardzo trudno. Do dziś mam chwile, że chętnie bym to zrobiła i zadzwoniła… ale wtedy chwytam się różańca i wtedy mija mi pokusa. Odmawiam właśnie 7 nowennę, jestem na 22 dniu, czyli nie wykonałam telefonu do wróżki 76 dni. Tak podczas 5 pełnych nowenn dzwoniłam mimo modlitwy.
Teraz jestem już spokojniejsza, cierpliwsza, bliżej Pana Jezusa. To piękne jak Matka Boska prowadzi poprzez różaniec do swojego syna … Nie da się tego opisać, co człowiek czuje jak tego doświadcza. Trzeba po prostu się modlić i napisać swoją historię z nowenną pompejańską.
Ja Mateczce Pompejańskiej jestem dozgonnie wdzięczna, bo uratowała mi życie gdyby nie ta modlitwa żyłabym , ale byłabym martwa. Módlcie się na różańcu. Szczęśc Boże.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!