Joanna: Prosiłam za innych – otrzymałam pracę

Chcę podziękować Maryi Niepokalanej, że jest tak łaskawa i dobra dla mnie grzesznika i tak wiele łask uprosiła dotąd dla mnie i bliskich memu sercu osób.
Przeczytaj

Anna: przyśniła mi się Matka Boska, wołała mnie

Płaczę co dziennie, depresja się pogłębia, mam okropne stany lękowe, czuję, że moja prośba nie będzie wysłuchana. Czuję się opuszczona i sama, że nie zasługuję na nic. Czuję się jak najgorsza z najgorszych i to bardzo delikatnie opisując. Nie mam siły się modlić, nie mam siły wstać z łóżka. Nie wiem co się dzieje i chcę, żeby to co się dzieję się skończyło.
Przeczytaj

Mateusz: Paciorek za paciorkiem, jak kropla za kroplą, drążymy nasze kamienne serca

Pierwsza nowenna rozpoczęta 01 listopada 2016 zaowocowała szczerą spowiedzią w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, w którym byłem pierwszy raz (część błagalna), i spotkaniem z Maryją w Sanktuarium Różańcowym w Pompejach (część dziękczynna). Czułem euforię, szczęście, radość, bo podróż sama się układała, a nigdy wcześniej nie myślałem, że zdecyduję się jechać w pojedynkę. Nawet przez moment nie czułem, że jestem tam sam.
Przeczytaj

Aleksandra: Na ratunek małżeństwu

Kochani, chciałam Wam napisać o cudach, które zdarzyły się w moim życiu podczas odmawiania Nowenny. Obecnie odmawiam drugą nowennę, część dziękczynną, ale zdarzyło się już tak wiele, że muszę o tym napisać, bo wiem, że tak jak ja kiedyś szukałam takich informacji, są osoby, które walczą o swoje małżeństwo i...
Przeczytaj

Agnieszka: Mama czułą że odmawiałam Nowennę

Przyznałam jej się, że w jej intencji odmówiłam Nowennę Pompejańską. Radośnie odpowiedziała mi: "Dziecko? A Ty myślisz, że ja tego nie czuła? Oczywiście, że czułam". W chwili obecnej mama jest zupełnie zdrowa. Obiecałam jej, że dam tutaj na stronie świadectwo o jej uzdrowieniu.
Przeczytaj

Aneta: Modlitwa przyniosła mi spokój

witam wszyskich czytajacych pragne podzielic sie z Wami moim swiadectwem.Maryja ukochana uratowala mi zycie …rok temu stwierdzono u mnie nerwice lekowa… stan moj zdrowia byl tak powazny ze juz nie widzialam swojej dalszej przyszlosci juz stracilam nadzieje na to ze sa jakies s,anse ze moge poczuc sie lepiej. Po pol roku brania tabletek(psychotropowych)nie czulam ulgi swiat moj sie zawalil modlilam sie bez przerwy ciagle plakalam i prosiala. Maryje by mnie nie opuszczala .Szukajac ratunku nadknelam sie na nowenne postanowilam ze odmowie ta piekna modlitwe dopiero gdy za zaczelam odmawiac nowenne poczulam poprawe poczulam opieke Maryji nade mna odzyskalam nadzieje i stabilizacje emocjonalna modlitwa przyniosla mi pokoj dla mej biednej duszy stalam sie mocniejsza . Po zakonczeniu nowenny odzyskalam nadzieje i jeste. silniejsza i uzyskalam łaske od Maryji sile ze pkonam ta chorobe do konca zycia bede wdzieczna Maryji za jej opieke Kocham Cie Maryjo ….

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
JustynairenaAnna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Cieszę się, że Mateńka Ci pomogła tak jak i mi. Sama zmagam się z nerwicą i jestem już na końcówce części dziękczynnej. To niesamowite jak człowiek może się zmienić dzięki nowennie. Dzisiaj jestem zupełnie innym człowiekiem. Dziękuje Ci Mateńko i Panie Jezu za tą dobroć. Szczęść Boże. Trzymaj się Anetko.

irena
Gość
irena

aneto i aniu ja jestem w trakcie odmawiania NP w intencji mojej siostry ,ktora takze nerwica masakruje jak was ,wierze ze matka Boza tez jej pomoze,jak pomogla kilka lat temu naszej mamie ,jest to ciezka choroba i kto nie mial z nia kontaktu albo tego nie przechodzi to trudno jest ja zrozumiec i ciesze sie razem z wami i wespre modlitwa ,was prosze o to samo i z gory Bog zaplac

Anna
Gość
Anna

Będzie dobrze Irenko, Nasza Mateńka nikogo nie zostawi w potrzebie. Pomodlę się za Was również, Bóg zapłać

irena
Gość
irena

wiem aniu,modlitwa daje mi duzo sily i dlatego jeszcze chodze po tym swiecie i nie zalamuje sie,mam tez chwile zwatpienia jak wszyscy ale zaraz lapie za rozaniec i moja wiara powraca ze bedzie dobrze

Justyna
Gość
Justyna

Anetko moja kochana siostrzyczko Ty wiesz że jesteś dla mnie cudem Kocham Cię nad życie i jestem z Ciebie tak bardzo dumna ze podzielilas się swoim swiadectwem. Matka Boża czuwa nad Tobą wiem o Ty.
Ja również będę się modlić za Was drogie panie o Waszą siłę aby Matka Boża dawała Wam swoją opiekę i siły aby wyjść z tej ciężkiej choroby. Rozumiem że jest ona bardzo ciężka bo w najtrudniejszych chwilach byłam razem z moją cudowna siostrzyczka widziałam i czułam jej cierpienie. Jej wiara dawała i daje jej siły i światło. Kocham Cię Boże Kocham Cię Mateńko.