Agnieszka: Piwo przestało nam smakować

Niedługo upłynie rok jak odmówiłam moją pierwszą nowennę pompejańską. Dawniej nie znałam nawet dobrze wszystkich tajemnic różańca a teraz nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy różańcowej.
Od kliku lat bardzo lubiłam wieczorami napić się piwa. Nie było dnia bez tego trunku. Piwo stało się dla minie i dla mojego męża codziennym nawykiem i często nie kończyło się na jednej butelce. Najpierw tłumaczyłam sobie, że to normalne i wszyscy piją piwo przecież to nie jest nie wiadomo jak mocny alkohol, ale z czasem czułam, że niestety jesteśmy uzależnieni i nie potrafimy od tak przestać pić. Rok temu usłyszałam o Nowennie pompejańskiej, długo zastanawiałam się czy dam radę odmawiać tyle różańców. Uwierzyłam w to że tylko Matka Boża może mi pomóc i zaczęłam się modlić. Prosiłam Maryję o uwolnienie mnie i mojego męża z tego nałogu. Już w czasie odmawiania pierwszej części czuliśmy oby dwoje, że coś się zmienia, że piwo przestaje nam smakować i nie mamy potrzeby picia. Matka Najświętsza uwolniła nas całkowicie od tego okropnego nawyku. Dziękuję Ci Matko Ukochana za tę łaskę od tej pory nie rozstaję się z różańcem. Dziękuję Ci, że zawsze jesteś ze mną i prowadzisz do Swego Syna Jezusa.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
To świadectwo zostało opublikowane w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” nr 29, które można zamówić na stronie: www.rosemaria.pl

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Joanna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Joanna
Gość
Joanna

Jutro koncze moja pompejanke w intencji siostry… nastepna bedzie za mnie w takiej samej intencji jak Twoja

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące