Ewa: Bóg mnie kocha

Wtedy przypomniałam sobie o nowennie pompejańskiej. Prosiłam Matkę Przenajświętszą o pojednanie i odnowienie mojego kontaktu z ukochanym. Choć było chwilami ciężko skończyłam całą nowennę kilka dni temu. W trakcie jej trwania nic się nie zmieniało, a czasem nawet było coraz gorzej. Jednak trwałam w modlitwie.
Read More

Leszek: Łaski dane od Boga

Szczęść Boże wszystkim odwiedzających tę stronę. Składam świadectwa dopiero teraz bo zawsze coś mnie odciągało , brakowało mi czasu albo nie chciało mi się, po prostu zły robił wszystko abym nie napisał tego co każdy z nas powinien zrobić po odmówieniu Nowenny. Aż się zebrałem i właśnie piszę to co otrzymałem i o co prosiłem w Nowennach. W 11 Nowennie modliłem się za siebie bo czułem nie pokój w myślach ale także walkę duchową przechodziłem praktycznie każdego dnia co nie dawało mi spokoju. Myślałem że już tyle Nowenn odmówiłem to powinno być w należytym porządku.
Read More

Paula: Apel do wszystkich tych, którzy kontrolują w jakikolwiek sposób wolność drugiej osoby

Zrozumiałam swoje błędy, lecz powinnam dostrzec je 3 lata wstecz. Najgorsze jest to,że spotykam innych chłopaków ale cały czas mam w pamięci .. i przy żadnym nie czuje tego ,,ciepła ".
Read More

Izabela: Matka Przenajświętsza pokazuje mi, o co się modlić

Pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłam na początku roku. Modliłam się o mnie i o ukochanego mężczyznę, z którym nagle zaczęły mi się psuć relacje.
Read More

Iwona: Czuję się spokojna i radosna

Swoja pierwsze Nowenne Pompejanska odmawialam od wrzesnia do listopada 2017. Modlilam sie wtedy, aby odnowil sie mi kontakt z chlopakiem, ktorego kocham juz wiele lat i nie potrafie o nim zapomniec. W trakcie odmawiania Nowenny i po jej zakonczeniu doznawalam wiele łask, Matka Boza troszczyla sie o mnie i pomagala mi oraz mojej rodzinie. Potem zrozumialam ze nie moge sie modlic konkretnie o jego milosc, o milosc chlopaka, ktory tyle razy mnie skrzywdzil a ja go dalej kocham.
Read More

Sylwia: Uwolnienie z nałogu i przemiana męża

Witam. To moje pierwsze świadectwo i pierwsza nowenna. Modliłam się o nawrócenie mojego męża, aby przestał pić i zbliżył się do Boga. Mój mąż kiedyś chodził do kościoła ale im dłużej że sobą byliśmy to przestawał chodzić. Bywało tak ostatnio że nawet w roczne święta nie poszedł się pomodlić. Za to coraz częściej siedział w garażu i popijał piwo. Odkąd go znam nie stronił od alkoholu, wszystko było zatapiane w alkoholu, radość, złość, urodziny, święta, kłótnie, narodziny dzieci. Miałam już dość i walczyłam z tym więc zaczął pić po kryjomu. Bywało że wychodził z psem i wracał już nie taki jak powinien i szedł spać. Znajoma namówiła mnie żebym pojechała z mężem na mszę do o.Daniela do Czatachowy. Tam powoli się zaczęła przemiana mojego męża. Duch Święty to dotykał, ale po powrocie po 2 tygodniach znów było to samo. Zaczęłam więc nowennę. Było ciężko, mam dwójkę dzieci 13 i 4 lata. Praca, dom, lekcje że starsza córka, synek w ciągłym biegu. Mogłam się modlić dopiero jak synek poszedł spać. Czasami skończyłam modlić się przed sama północą a rano na 7 miałam do pracy. Czułam, że nie dam rady ale wiedziałam, czułam że mama mnie wysłucha, wiedziałam że widzi jak jest mi ciężko. Jak byłam na początku części dziękczynnej, mąż był sam na pielgrzymce na Przeprośnej Górce, po mszy zadzwonił do mnie i powiedział : żono mi się wszystko zmieniło, całe moje życie, wiem że źle robiłem. Serce mi zadrżało. Powiem Wam, że mój mąż codziennie się modli, chodzi do kościoła, do spowiedzi regularnie, nie pije. Jest w akcji katolickiej wraz z naszymi przyjaciółmi. Spotykają się na różańcu i wychwalaja razem Maryję. Niestety że względu na obowiązki przy dzieciach ja zostaje w domu i …. przyznam że czas mi jestem zła, bo wcześniej byłam sama bo pił a teraz jestem sama bo to cały czas nie ma. Ale cały czas walczę żeby ten zły nie wrócił do naszego życia. Ale nerwus że mnie dobry więc uwierzcie że jest mi ciężko 😉 Chciałabym podziękować z całego serca oczywiście Maryi i mojej kochanej koleżance Ani za to że pomogła mi odzyskać małżeństwo. Kochani modlitwa działa cuda. Uwierzcie, Maryja kocha nas całym sercem, a nam co pozostało jak nie wtulić się w jej gorące serce i gorąco modlić się o życie wieczne.
Amen

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Sylwia: Uwolnienie z nałogu i przemiana męża"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
enia
Gość

Warto pojechać na spotkania do o.Daniela, albo odsłuchać na yt tych spotkań
Szczęść Boże

Sylwia
Gość
Sylwia

Warto. Polecam każdemu nawet kto nie ma problemów.

Ewa
Gość

Sylwio, niech Matka Boża ma Ciebie i Twoją rodzinę w swojej opiece! Szczęść Wam Boże!

Sylwia
Gość
Sylwia

Dziękuję ❤

Krystyna
Gość
Krystyna

Szczęść wam Boże.

Karolina
Gość
Karolina
Moj mąż też pił po kryjomu jak się wszystko wydalo po 0,5r pił s domu.chociaż się domyślałam zarzekał się że nie.Przeszlam piekło z nim.Bylo znęcanianie psychiczne z jego strony.Dla dobra dziecka schodzilam z synem z domu.Przestalam gotowac kiedy pił i uzalal się nad soba.Bylo beznadziejnie między nami.Mialam dość chciałam rozwodu z drugiej strony modliłam się nowenna i Bóg wysluchal.Sama poszłam na terapię on nie chciał do czasu.Od prawie 6miesiecy stara się być trzeźwym.Ja jestem już po terapii mąż dalej Chodzi na AA ,do psychologa wszystko zawdzięczam Panu Bogu i Matce Bożej.Maz chodzi ze mną i synem do kosciola.Korzysta czasami że… Czytaj więcej »
Radek
Gość

Pani Karolino kiedyś była tutaj na forum osoba która podawała mężowi który pił zioła które rosną w Kanadzie i można je unas kupić i jak czytałem na temat tych ziół to było napisane ze alkoholik przestaje pić i zapomina o potrzebie sięgania po alkohol poszuka pani na internecie bo nazwy juz nie pamietam

Sylwia
Gość
Sylwia

Wiem co Pani czuje. Proszę się nie poddawać. Proszę pojechać do o. Daniela tam są cudowne mszę nie tylko uzdrawiające ciała ale również susze i serce.

ela
Gość

Nie wierzę w siłę modlitwy. Mój syn był alkoholikiem. Modliłam się 12 lat. Nowenny pompejańskie tez odmawiałam. Im więcej modliłam się tym więcej pił. Alkohol tak wyniszczył jego ciało, że w końcu umarł. Łaski bywają ale nie dla wszystkich.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!