Gosia: trzy nowenny

Przez ostatnie 5 miesięcy odmówiłam trzy nowenny. Postaram się dać świadectwo odnośnie każdej z nich. Pierwsza nowenna: w intencji bycia w szczęśliwym związku. Nie odmawiałam jej z prośbą o związek z konkretną osoba, ale taka osoba była. Intencja nie została jeszcze wysłuchana. Bardzo chciałabym napisać, że jest inaczej, bo często...
Read More

Zofia z pomorza: W poszukiwaniu sensu życia

Po porodzie miałam depresję .Nie leczyłam się- myślałam przecież nie jestem nienormalna.Mąż pracował , budował dom ,ale też pił i był nieobecny .Nie radziłam sobie
Read More

Ania: Pod ochroną (pod płaszczem) Matki Boskiej…

W Środę Popielcową skończyłam moją szósta NP i wciąż nie napisałam świadectwa, dopiero dzisiejsza sytuacja sprawiła, że muszę to zrobić. Otóż dziś jadąc prosto od rodziców do Kościoła uniknęłam wypadku, nie wiem jak to się stało bo jestem dobrym kierowcą (od 17 lat) a to była moja ewidentna wina, nie...
Read More

Marta: ta modlitwa ma niesamowitą moc!

Nazywam się Marta, mam 23 lata. Na nowennę natknęłam się w internecie w lutym i właściwie kilka dni po tym zaczęłam ją odmawiać. to co się działo wtedy w moim życiu było niesamowite :) przede wszystkim czułam ogromną ulgę i spokój. otrzymałam odpowiedzi na pytania, które mnie bardzo nurtowały, a...
Read More

Kinga – LIST: Modlę się każdego dnia i mam nadzieję

Całe życie swoje wiara była w moim życiu niby sie modliłam chodziłam z różnym skutkiem do Kościoła… Do spowiedzi przystępowałam raz w roku a do Komunii zapewne tylko kilka dni po spowiedzi a później trwalam w tym jak było… w tym roku przyszła choroba nikt nie woedział co mi jest niby alergia pozniej podejrzenia kregoslupa itd a na sam koniec olazalo sie ze tarczyca… Rozmawiajac z moja siostra bedac w wielkiej rozpaczy i bolu siostra powiedziala mi slowa Idz do Jezusa on Cie kocha, mieszkasz kolo Kosciola idz ukleknij przed Najswietszy Sakrament i oddaj wszystko Jezusowi. Powiedziala mi rowniez ze ona ratujac swoje malzenstwo doszla do wniosku ze w jej zyciu miejsce Bog byl na drugim miejscu przewartosciowala swoje zycie i zaczela sie modlic i Bog stal sie najwazniejszy wtedy wszystko zaczelo sie ukladac i z kazdym dniem jest coraz lepiej. Pamietam jak dzisiaj byla 15.52 siostra mowi masz 8 minut bierz rozaniec i odmawiaj Koronke do Bozego Milosierdzia odmowilam i tak trwam w tym od ponad miesiaca. NP odmawiam dopiero 3 dzien w swojej intencji o zdrowie wiem ze mozr to krotko zeby pisac swoje swiadectwo ale od kiedy zaczelam sie modlic stalam sie spokojniejsza i bardziej pokornie znosze trudy choroby… W miedzyczasie przystapilam do spowiedzi z calego zycia. Niesamowite przezycie uplakalam sie jak bobr ponad 2h rozmowy wysluchania i zrozumienia. Spowiednik powiedzial mi zebym sie nie bala ze Bog nas kocha i nie daje nam wiecej na swoje barki niz jestesmy w stanie uniesc…. Modle sie kazdego dnia i mam nadzieje i ufam w to ze wszystko sie ulozy ze choroba odejdzie i nastanie spokoj w mojej duszy i sercu…. wytrwalosci wszystkim zycze…..

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!