Wiola: wcześniej było mi łatwiej się modlić teraz jest trudniej

,,,Nie czyń zła, aby Cię zło nie pochłonęło" Syr 7, 1
Read More

Anonim: Uratowanie małżeństwa

Mój siostrzeniec, który był naprawdę w porządku zdradził żonę, To był jedyny raz, uważam że był opętany przez szatana. Gdy się o tym dowiedziałam zaraz zaczęłam szukać modlitwy w sytuacjach beznadziejnych. I w internecie usłyszałam po raz pierwszy o nowennie pompejańskiej.
Read More

Grażyna: Dobre zmiany w pracy

Długo zastanawiałam się nad złożeniem tego świadectwa jednak niczemu nie mogę tego przypisać jak Nowennie Pompejańskiej, swoją pracę zmieniłam trzy lata temu, był to dla mnie okres bardzo trudny, ale jednocześnie poniekąd spełnienie moich marzeń, do końca o wszystkim nie mogę napisać ale modliłam się o zmianę warunków pracy, czasami ta praca była zbyt ciężka wręcz nie do wytrzymania zawsze na początku pytałam się Boga co ja mu takiego zrobiła że muszę się tak męczyć.
Read More

Beata: Liczne łaski

Dziękuję za wszystko Matko Boża, miej mnie zawsze w swojej opiece i prowadź do Boga.
Read More

JOANNA: ŚWIADECTWO

Bóg zapłać, matko Różańcowa z Pompejów!
Read More

Kamila – LIST: Już sobie z tym nie radzę

Chciałabym złożyć świadectwo uzdrowienia, ale nie mogę, bo go niestety nie doświadczyłam… Odmawiam aktualnie trzecią Nowennę Pompejańską w intencji chorej na raka Siostry (rozsiany proces nowotworowy). Modli się ze mną mój Mąż i moja Mama. Uczęszczamy na msze z modlitwą o uzdrowienie. Niestety, jest coraz gorzej, wszystko pogarsza się zbyt szybko. Siostra nie może już jeść, ma popuchnięte stopy, lekarz nie podał jej już teraz leczenia, bo jest zbyt słaba. Proszę o zrozumienie, bo piszę to tu przez łzy, bo już sobie z tym nie radzę, krzyk rozpaczy, pytanie „dlaczego?”, odpowiedzi brak, głucho. Chciałabym jednak byście nie ustawali w modlitwie, byście zawsze zwracali się do Mateńki Przenajświętszej. Mimo wszystko dziękuję za tę Nowennę, bo dawała mi nadzieję…

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Kamila – LIST: Już sobie z tym nie radzę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka
Na pewno Mateńka słyszy Wasze modlitwy, na pewno ma w opiece Twoją Ukochaną Siostrę. Doskonale wiem, co czujesz, przeżywałam to samo z moim Bratem, Ty masz to szczęście, że wiesz o nowennie i może spokojnie powiedzieć: Panie Jezu Ty się tym zajmij, Mateńko naprawdę zrobiłam wszystko, co mogłam dla mojej Najukochańszej Siostry, Wszystko zależy od Ciebie Panie, jest w Twoich rękach. Ja niestety nie znałam nowenny, kiedy mój Brat chorował. Jestem pewna, że gdybym ją znała, na pewno by żył, dlatego naprawdę macie ogromne szczęście, że macie tą modlitwę, która daje ukojenie i spokój i tylko z nią macie szansę… Czytaj więcej »
eva
Gość

Kamilo rozumiem jak Ci ciężko, ale mimo wszystko dokończcie nowennę i nie trać nadziei. Maryja zawsze nas wysłuchuje , lecz my niestety nie znamy planów Bożych i nawet jeśli będą one inne jak my chcemy, dostajemy w zamian inne piękne dary. Jeśli Bóg ma inne plany wobec Twojej siostry to uwierz, że nawet jeśli nie wyzdrowieje te modlitwy bardzo jej pomogą i często modląc się trzeba powiedzieć „nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”.
Niech Matka Boża ma Was w swojej opiece.

mena
Gość

Nawet nie będe próbować tłumaczyć czego nie niepotrafimy zrozumieć, jest to wielka tajemnica, eva pięknie napisała.
Pewne rzeczy zrozumiemy dopiero po tamtej stronie wieczności.
Współczuje Ci
Pomodle się .

Basia
Gość

Swoje cierpienie oddaj Bogu.

Joanna
Gość
Joanna

Oddaj to Panu Jezusowi Kamilo i powtarzaj modlitwę Jezu Ty się tym zajmij.W życiiu, zwątpieniu i krytycznych chwilach bardzo pomaga.Z Panem Bogiem..

Obrazki z nowenną pompejańską?