Dominik: Problemy okazały się malutkie

O nowennie pompejańskiej słyszałem już parę lat temu. Zawsze jednak myśl, aby ją rozpocząć oddalałem daleko, nie wyobrażałem sobie jak można odmówić trzy części różańca dziennie (problem stanowiła dla mnie nieraz jedna dziesiątka w ciągu dnia). Jednak, gdy życie zaczęło mi się wysuwać spod kontroli, to na czym budowałem runęło, i po prostu nie wiedziałem jak żyć i co z sobą zrobić – sięgnąłem po ostatnią deskę ratunku Nowennę do Matki Bożej z Pompejów. Nie wiedziałem czy dam rade, 3 części różańca wydawały mi się nie do przebrnięcia. Jednak Pan Bóg dawał taką łaskę i siłę, żeby znaleźć czas na odmówienie różańca. Moje życie zaczęło się zmieniać, problemy okazały się malutkie i do przejścia. Dziś nie wyobrażam sobie dnia, bez modlitwy na różańcu. Skończyłem przedwczoraj trzecią z rzędu nowennę, wczoraj zacząłem czwartą. Mam nadzieję, że będę mógł jak najdłużej kontynuować tą modlitwę. Dziękuję Bogu, za cuda i łaski, których dokonuje poprzez wstawiennictwo Maryi. Jeżeli ktokolwiek obawia się, że nie da rady odmówić tą nowennę to zachęcam do odwagi, Pan Bóg daje łaskę! I potrafi zmienić życie, na lepsze, nie do poznania! Dzięki Ci Maryjo, za miłość Twą!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Wanda Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Wanda
Gość
Wanda

We wrześniu 2016 r. u mojej wnuczki Julii , wtedy 14-letniej zdiagnozowano guza mózgu. Wykonano biopsję w CZD, guz nieoperacyjny. Zaproponowano jednak operację informując rodziców i mogących nastąpić poważnych powikłaniach. Bardzo dużo osób zaczęło się modlić i cud uzdrowienia. Ja od tamtej pory odmawiam nowennę pompekańską. Kolejne rezonansu nie wykazują żadnych zmian. Julia dobrze funkcjonuje. Przed biopsją drżała jej nogą, co ustąpił. Nadal modlimy się, czekamy na modlitwie. Ja oczywiście nowenną pompekańską. Ufam Panu i opiece Matki Bożej nad ukochaną wtyczką.

%d bloggers like this: