Aleksandra: Pożegnanie z lękami

Witam wszystkich bardzo serdecznie :). Piszę to świadectwo pierwszy raz po odmówieniu pierwszej Nowenny Pompejańskiej w intencji uzdrowienia z lęków. W 2016 roku zachorowałam na nerwicę lękową czy też zaburzenia lękowe (ataki paniki, lęku). Gdy choroba przeszła po roku znów dała o sobie znać. Nie wiedziałam co robić, byłam wykończona myślami i stwierdziłam, że nie mogę czekać na cud aż to przeminie i poczytałam na temat Nowenny. W czasie jej odmawiania bywało różnie. Czułam się często jeszcze gorzej, a podczas odmawiania różańca chciało mi się płakać. Teraz rozumiem, że Nowenna ta jest tak skuteczna, a nasza Maryja nigdy nie odmówi nam, gdy ją o to prosimy. Minęło pół roku odkąd nie miałam żadnego ataku lęku, choroba przeminęła:). Dziękuję Ci Maryjo, za Twoja pomoc i zachęcam do odmawiania tej Nowenny, daje ona wiele siły, cierpliwości, pozytywnego myślenia. Zawsze jest ktoś w niebie do kogo możemy się zwrócić 🙂

Dzień bez nowenny 

to dzień stracony!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
AleksandraKrysia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Krysia
Gość
Krysia

PO ODMOWIENIU PIERESZEJ NOWENNY CORKA MOJEJ KOLEZANKI URODZILA DWOJE DZIECI.A UCHODZILA ZA NIEPLODNA…MATENKA POMPEJANSKA WSZYSTKO MOZE,GDY SIE JA PROSI…

Aleksandra
Gość
Aleksandra

Zaburzenia lękowe:) poprostu dużo stresu, nerwy, lęk, że nie sobie nie poradzisz. Ja tak miałam. Jest to trudne do opanowania,a leki zaczynają działać po miesiącu. Dla mnie najlepszym z wszystkich lekarstw okazała się TA modlitwa:). 2 lata choroby zniknęły w 54 dni.

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!