Robert: Uwolnienie z podłego nałogu

Szczęść Boże. Na Nowennę pompejańską trafiłem można powiedzieć przypadkiem, choć wierzę że to sam Bóg mi ją podsunął, w marcu tego roku. Miałem może 5 prób odmawiania jej, które po zwykle 1 dniu odmawiania w danej intencji ,następnego dnia czułem, że to jednak nie to i przerywałem ją.Przeczytaj Robert: Uwolnienie...
Read More

A. F. : Jutro zaczynam Nowennę znowu bo ona mi daje siłę i podnosi z najgorszych depresji

Witam, O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam od ks. Piotra Glasa, który opowiadał, że jest to Nowenna nie do odparcia. Pierwszy raz odmówiłam ją rok temu w intencji mojego męża, ponieważ był on uzależniony od grania na giełdzie. Nie przemawiały do niego żadne ludzkie argumenty, groźby ani prośby. Nowenna Pompejańska sprawiła, że mimo wielu trudności i otarcia się o rozwód udało się przerwać ten nałóg. Mąż powierzył mi pieczę nad finansami domowymi. Zaczęliśmy wychodzić na prostą. Jednak niestety na początku tego roku mąż stracił pracę. Popadł w marazm i depresję, nie chciał szukać nowej pracy, nie chciał ze mną rozmawiać. Bylo naprawde bardzo źle miedzy nami.
Read More

K: Uwolnienie kleryka

Szczęść Boże! Decyzję o rozpoczęciu mojej pierwszej w życiu Nowenny Pompejańskiej podjęłam spontanicznie. poczułam, że mój przyjaciel, kleryk, potrzebuje modlitwy. Wiedziałam (dało się zauważyć), że coś go trapi, nie wiedziałam jednak, co, dlatego modliłam się po prostu w jego intencji. Właściwie prawie nie mieliśmy ze sobą kontaktu podczas tych 54 dni, każdy żył własnym życiem.
Read More

M: Udało się!

Wszystkich gorąco zachęcam do odmawiania tej pięknej modlitwy różańcowej. Nie pokładajmy nadziei wyłącznie we własnych siłach , czy też innych ludziach lecz w Maryi i Panu Bogu. Gdyby nie wiara w to że otrzymam łaskę pracy i tą drugą łaskę o którą obecnie się modlę nie widziałabym sensu własnego życia.
Read More

Honorata: Cuda wieksze i mniejsze

Kochani chciałam się podzielić świadectwem moich nowenn pompejańskich. Dzięki naszemu św. Janowi Pawłowi 2 wróciłam do różaǹca. Dzieki Nowennie po latach odkryłam moc spowiedzi adoracji Najświetszego Sakrementu i Eucharystii. Moja modliwa wspomoglam małżeǹstwo brata mojego meża.
Read More

Aleksandra: Pożegnanie z lękami

Witam wszystkich bardzo serdecznie :). Piszę to świadectwo pierwszy raz po odmówieniu pierwszej Nowenny Pompejańskiej w intencji uzdrowienia z lęków. W 2016 roku zachorowałam na nerwicę lękową czy też zaburzenia lękowe (ataki paniki, lęku). Gdy choroba przeszła po roku znów dała o sobie znać. Nie wiedziałam co robić, byłam wykończona myślami i stwierdziłam, że nie mogę czekać na cud aż to przeminie i poczytałam na temat Nowenny. W czasie jej odmawiania bywało różnie. Czułam się często jeszcze gorzej, a podczas odmawiania różańca chciało mi się płakać. Teraz rozumiem, że Nowenna ta jest tak skuteczna, a nasza Maryja nigdy nie odmówi nam, gdy ją o to prosimy. Minęło pół roku odkąd nie miałam żadnego ataku lęku, choroba przeminęła:). Dziękuję Ci Maryjo, za Twoja pomoc i zachęcam do odmawiania tej Nowenny, daje ona wiele siły, cierpliwości, pozytywnego myślenia. Zawsze jest ktoś w niebie do kogo możemy się zwrócić 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Aleksandra: Pożegnanie z lękami"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Krysia
Gość
Krysia

PO ODMOWIENIU PIERESZEJ NOWENNY CORKA MOJEJ KOLEZANKI URODZILA DWOJE DZIECI.A UCHODZILA ZA NIEPLODNA…MATENKA POMPEJANSKA WSZYSTKO MOZE,GDY SIE JA PROSI…

Mateusz
Gość
Mateusz
Też mam tą chorobę nie wiem jak ją nazwać czy to stany lękowe czy nerwica, jutro zaczynam nowennę w tej intencji. U mnie te stany lękowe są już od małego dziecka, stres, trema, trzęsące się ręce w niektórych sytuacjach to nawet cały jestem sparaliżowany. Już nawet staram się unikać muzyki bardziej elektronicznej czy jak to powiedzieć – tej bardziej sztucznej, bardziej słucham czegoś spokojnego, co mnie wewnętrznie uspokaja , bo jak dużo jest we mnie emocji też mi się ręce trzęsą. Jedyny lek jaki mi pomagał to sedam, ale ma skutki uboczne typu : senność, zamulenie organizmu, ciągłe zmęczenie. Nie… Czytaj więcej »
Aleksandra
Gość
Aleksandra

Zaburzenia lękowe:) poprostu dużo stresu, nerwy, lęk, że nie sobie nie poradzisz. Ja tak miałam. Jest to trudne do opanowania,a leki zaczynają działać po miesiącu. Dla mnie najlepszym z wszystkich lekarstw okazała się TA modlitwa:). 2 lata choroby zniknęły w 54 dni.

Mateusz
Gość
Mateusz

Aha, to super 🙂

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?