Klaudia: Dziękuję Ci Panie Jezu i Matko Najświętsza za nadzieję, którą we mnie rozbudziliście.

Odmawianie mojej pierwszej Nowenny zakończyłam w Wigilię Bożego Narodzenia. Moja intencja nie spełniła się w taki sposób, w jaki się spodziewałam. Mimo to chciałabym podziękować Matce Najświętszej za te 54 dni przebywania z nią i z Panem Jezusem. Dzięki temu różaniec stał się nieodłączną częścią mojego dnia i tak już pozostanie.
Read More

Monika: zawsze z Maryją

Nowenne odmawiam od chwili gdy mąż zostal zwolniony z dnia na dzień z pracy.Obecnie jest to moja 19 nowenna (odmawiam nieraz po dwie na dzień).Pomimo że maż nie znalazł stałej pracy to dajemy sobie radę.Matka Boska tak to robi że jak kończy sie jedna praca dorywcza to mąż zaczyna nastepną.Przeczytaj...
Read More

Marta: Uzyskane łaski

Witam, ja również chciałabym podzielić się doświadczeniami związanymi z odmawianiem nowenny pompejańskiej…. Ostatni rok był dla mnie ciężki. Strata cennej przyjaźni, pogorszenie relacji ze znajomymi, rodziną, zmiana pracy na gorszą, nerwowość, brak cierpliwości. Czułam jakby ktoś wysysał ze mnie całą energie i nie pozwalał na działanie.Przeczytaj Marta: Uzyskane łaski
Read More

J: To dopiero 7 dzień a już widać Boskie Działanie!!!!

Wierzę,że Bóg przez wstawiennictwo Matki da wszystko co bedzie zgodne z Jego Wolą!!!
Read More

Dorota: Działanie Matki Bożej widoczne było praktycznie od razu.

To tylko część łask, które otrzymałam, wszystkich i tak nie jestem w stanie zliczyć, i te są najbardziej widoczne. Te drobne też są, każdego dnia widzę jak Maryja powoli działa w moim życiu, i za wszystkie jestem ogromnie wdzięczna.
Read More

Zuzia: Upragnione świadectwo

Witam Wszystkich! Chciałam bardzo napisać swoje świadectwo ale jeszcze bardziej bałam się czy zostane wysłuchana moja intencja i stało się, Matka Boża pochyliła się i nademna, za co dziękuje jej z całego serca. To moje druga Nowenna, intencja dotyczyła powrotu do zdrowia, fatalnie czylam sie juz 4 miesięcy. Moja nerwica dawała mi w kość do tego stopnia ze mialam bole w różnych czesciach ciała, bardzo cierpiałam, nie chciałam nigdzie wychodzić z nikim się spotykać. Zawierzyłam się Matce Niebieskiej prosiłam aby zaniosła prośby do Pana Boga i pod koniec nowenny moje dolegliwości zaczęły ustępować. Wiem że Mateńka nas słyszy, kocha i chce naszego dobra.Na skutki mojej pierwszej nowenny jeszcze czekam, wierze ze przyjdzie w odpowiednim czasie. Dwa dni temu zaczęłam trzecia, jeszcze niedawno nie dawałam wiary że dam rade odmówić nawet z jedna. Nowenna to przepiękna modlitwa, która zbliża nas do Pana Boga!!! Czuje że Matka Boża opiekuje się mną i moja rodzina.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Zuzia: Upragnione świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ela
Gość

Zycze pani duzo zdrowia i pogody ducha.

Dorota
Gość
Dorota

Ja także życzę dużo zdrowia i opieki Matki Bożej.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?