Grażyna: Matka Boża sprawiła, że dostałam pracę

Kolejna nowenna ,którą odmawiałam była w intencji, aby moje życie zawodowe szczęśliwie się poukładało. Byłam bardzo przygnębiona i psychicznie wyczerpana moją dotychczasową pracą. W trakcie odmawiania nowenny Matka Boża sprawiła, że dostałam pracę i nie musiałam iść na zasiłek.
Read More

Kobieta: Wiem czyja to zasługa

Pierwsza moja modlitwa NP przyniosła widoczny efekt, więc to mnie nakłoniło do odmawiania kolejnych. Prosiłam o kolejne dziecko, ciążę. Zmówiłam 3 NP w tej intencji i tak się pięknie złożyło, że w październiku (miesiącu Różańca Św), byłam w ciąży. Byłam 100% pewna, że to wymodlona prośba.
Read More

Wojtek: Niedowład u synka

Przyznam szczerze, że przez jakiś czas trudno było mi się zabrać, ża napisanie tego świadectwa... Coś mnie od tego odciągało ... Dzięki Bogu udało mi sie dziś na to zdobyć. Pierwszą swoją nowennę postanowiłem odmawiać we wrześniu zeszłego roku. Dowiedziałem się wtedy, że mój dwuletni synek ma śladowy niedowład prawej strony ciała. Była to informacja, która wtedy na pewien czas zwaliła mnie z nóg.
Read More

Anna: Burza na jeziorze potrzebna…

Jeszcze raz dziękuję Maryi za wszystkie łaski, które mi wyprosiła u Boga. Przede wszystkim jednak za to, że dzięki niej „odkryłam” Jezusa.
Read More

Krystyna: nowenna pompejańska daje siłę do życia

Na Boga i Ducha św. otworzyłam się po przeżyciu pięknych rekolekcji prowadzonych przez ojca Manjackala. Szukałam w necie modlitw i przypadkowo znalazłam nowennę pompejańską. Przez cały rok wiary odmawiałam nowennę. Czasem odmawiałam ją niedbale. Jedno świadectwo umieściłam na forum. Chciałabym podzielić się następnym świadectwem, dotyczy mojego 4-letniego wnuka.Przeczytaj Krystyna: nowenna...
Read More

Sylwia – LIST: Jest we mnie spokój

Witam. Nowenne Pompejańską zaczęłam odmawiać w intencji uzdrowienia mojego męża z alkoholizmu. Podczas odmawiania bardzo zbliżyłam sie do Boga, czułam Jego opieke. Mąż niestety pije nadal, nie mieszkamy razem ale ja jestem bardzo pogodzona z tą sytuacją. Nie rozpaczam, wiem, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Jest we mnie spokój i jakaś taka pewność, że mąż opamięta się z czasem. Wiem, że moje podejście to zasługa Matki Bożej. Polecam wszystkim tą Nowenne i zawierzenie siebie i swojego życia Maryji i Jezusowi.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Sylwia – LIST: Jest we mnie spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Sylwio, niech Cię Maryja otula swoją opieką, Ciebie i Twojego męża. Szczęść Wam Boże!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Jest szansa,że „opuszczony”alkoholik w końcu przestanie pić.
Modlitwa z Pani strony jest jednym sposobem,na trwanie przy mężu i dobrze ,że jesteście w seperacji.Jako DDA, wiem,że to najlepsze rozwiązanie.Życie z pijanym człowiekiem,nic dobrego nie wnosi,jedynie eskaluje złość i kłopoty.Alkoholik sam musi chcieć przestać pić,a później poczuć,że jest chorym człowiekiem.
Matka Boża znajdzie mu tą drogę.
Będę pamiętać o Pani w modlitwe.z Panem Bogiem

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.