Mirka: Po nowotworze nie ma śladu

Chciałam podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za dar wyleczenia mnie z choroby nowotworowej. Gdy dowiedziałam się że mam raka piersi moje życie się zmieniło. O Nowennie kiedyś słyszałam ale nigdy nie odmawiałam. Słyszałam, że działa cuda.Oddałam wszystkie troski i zmartwienia Matce Bożej, zaczęłam modlić się Nowenną. Po ponad pół roku leczenia odebrałam wynik, a po nowotworze nie ma śladu, nawet pojedyńczych komórek. Teraz z perspektywy czasu widzę, że cały czas doznawałam małych ale ciągłych cudów. Począwszy od wszystkich badań, które były dobre, po chemię którą zaniosłam bez powikłań i ludzi których
spotkałam na swojej drodze i lekarzy
specjalistów, którzy są oddani swojej pracy i
rozumieją pacjenta. Dziękuję Mateńko.

Dzień bez nowenny 

to dzień stracony!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
welcometohellDocikArtur Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Artur
Gość
Artur

Mocne. Ja również odmawiam choć zaqsze uważałem ze modlitwa i różaniec to tylko dla kobiet. Pozdrawiam

Docik
Gość
Docik

Wspaniałe świadectwo Mirko. Kto raz odkryje moc Nowenny Pompejańskiej ten będzie do niej powracał nieustannie. Nie zależnie od tego czy zostanie wysłuchany czy nie, ale Maryja ześle niesamowity spokój na każdego. Życzę Ci dużo zdrowia.

welcometohell
Gość
welcometohell

Za pełne wyleczenie uznaje się 5-7 lat zdrowia bez reemisji. Jeszcze wiele miesięcy stresu a to lubi niestety wracać. Najbardziej zagrożone płuca i drogi rodne,

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!