Marzena: Żyć jak Maryja, zawsze zgodnie z wolą Pana

Już wtedy byłam w trakcie odmawiania nowenny i wiedziałam ,że nie mogę pracować poświęcając całego dnia na pracę bo w domu mam tęskniące dzieci. Pytałam wówczas Matki Bożej o to co powinnam uczynić, bo być może moim powołaniem jest pozostać w domu, z dziećmi. W ostatnim dniu nowenny otrzymałam telefon z propozycją pracy w której pracuje do dziś. Praca ta jest trudna i tak naprawdę wcale nie jestem w niej szczęśliwa ale dziękuję Bogu za nią bo tutaj zaczynam odkrywać jak ważna jest dla mnie rodzina.
Read More

Krystyna: wielkim darem bożym jest już samo odmawianie tej pięknej modlitwy

zawdzieczam matce Bozej pompejanskiej uzyskanie 3 lask, o ktore modlilam sie , odmawiajac 3 razy nowenne pompejanska. To wcale nie bylo dla mnie takie proste, trudno mi bylo wytrwac , ale zawszej jakos tak Matka Boza prowadzila wtedy moje zycie, ze zawsze , nawet w najbardziej wypelnionym obowiazkami dniu, znajdowalam...
Read More

Iwona: Opieka Matki Bożej

Powiem jedno Nowenna Pompejańska potrafi zdziałać cuda, przynosi spokój wewnętrzny- trzeba tylko się zawierzyć Maryi, Jezusowi i ufać, że będzie dobrze bo oni nikogo proszącego nie zostawią w potrzebie,.
Read More

Anna: Proces uzdrawiania

Nowennę pompejańską odmawiałam kilka razy .Za każdym razem zostałam wysłuchana przez Matkę Bożą za co z całego serca Jej Dziękuję.Modliłam się w intencji mojego siostrzeńca uzależnionego od narkotyków co w efekcie przerodziło się w schizofrenię,Od ponad 5-ciu lat jest czysty.
Read More

Jola: nasza córka ma na imię Maria

Moja ciąża była bardzo trudna. Badania w 4. miesiącu wykazały, że istnieje ryzyko wystąpienia u dzieciątka wad genetycznych. Lekarz prawie nie dał mi nadziei na zdrowe maleństwo. Po tej wiadomości nie mogłam się psychicznie otrząsnąć. Rozchorowałam się na depresję, której towarzyszyły lęki, nie chciało mi się żyć. Żadna czynność, jakiekolwiek...
Read More

Małgorzata: Moje pierwsze świadectwo

Szczęść Boże. Na wstępie pragnę podziękować prowadzącym tę stronę jest ona dla mnie umocnieniem i wsparciem przez wszystkie dni nowenny. Obecnie zakończyłam 10 nowennę odmawiałam w różnych intencjach o zdrowie dla mamy, o zdrowie dla mojej córki o pracę dla męża, za dusze w czyśćcu cierpiące, o pokój w rodzinie. Nie zauważyłam jakiś spektakularnych zmian ale wierzę że Maryja czuwa nad całą moją rodziną i prowadzi nas. Pierwsze nowenny były ciężkie, zły próbował mnie przestraszyć czułam czyjąś obecność zwłaszcza wieczorami i nocą, słyszałam kroki na piętrze chociaż wiedziałam że tam nikogo nie ma, zaczęły się kłótnie z mężem nie wiadomo o co. Z czasem wszystko się uspokoiło i zaczęły się problemy z modlitwą myśli gdzieś uciekały, byłam rozkojarzona, przysypiałam i modliłam się z mniejszym zaangażowaniem. Piszę to wszytko po to żebyście nie upadali na duchu i nie zrażali się tak też może być chociaż nie musi. Obecnie zamierzam rozpocząć 11 nowennę o zdrowie dla mamy, której żaden ziemski lekarz nie może pomóc, ale wierzę że Matka Boża wyprosi jej tę łaskę u swego Syna Jezusa.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Małgorzata: Moje pierwsze świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Małgorzata
Gość
Małgorzata

odmówiłam jedną nowennę pompejańską , było ciężko a potem przyszły dni lepsze spokojniejsze,codziennie odmawiam różaniec,jestem po ciężkiej operacji i moje samopoczucie jest kiepskie ale nie tracę nadzieji, ufam że Matka Boska czuwa przy mnie i nie pozwoli mi zginąć i zatracić się w rozpaczy.Małgorzata

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.