Longina: Podziękowanie za łaskę uzdrowienia

Moją kolejną Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji uzdrowienia mojej córki z depresji.
Było z nią bardzo źle myśli samobójcze , samookaleczenia, lęki, silne leki antydepresyjne, nie miała siły chodzić do szkoły.Córka leżała bezczynnie na łóżku nie chciała jeść, uczyć się, nigdzie wychodzić. Byłam załamana ale trwałam na modlitwie chociaż często pojawiały się przeszkody i zwątpienia na poprawę jej stanu.
Koniec Nowenny wypadał w dzień urodzin córki. Od tego dnia jest ogromna poprawa jej stanu.
Dziękuj Ci Najświętsza Panienko za uzdrowienie mojej córeczki.

Msza Św.

w Pompejach 

25 grudnia 2018 

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
5 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
ElaEmekteż Aniaagazumi Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
zumi
Gość
zumi

Pięknie 🙂 Módl się dalej i polecaj swoją Córkę Matce i Bogu 🙂

aga
Gość
aga

Depresja często jest działaniem złego iochrona ssilna zapisz ja do różaniec rodziców pl

też Ania
Gość
też Ania

Aga, depresja może mieć tysiące przyczyn od zaburzeń biochemicznych wywołanych niedoborem serotoniny po wiele, wiele innych. Jestem przeciwniczką twierdzenia, ze depresja jest dziełem złego ducha. NIE. Depresja to choroba, którą można i trzeba leczyć, oczywiście jak najbardziej wspierając się modlitwą. Pisząc, że depresja jest dziełem złego ducha można zupełnie nieświadomie i niechcący wyrządzić niewyobrażalną krzywdę choremu. Gorąco polecam świadectwo Szymona Zyski na deonie odnośnie jego walki z depresja i właśnie sugestii o działaniu złego ducha. Warto mieć na uwadze, że jest wielu chorych na depresję, którzy mają bliską relację z Bogiem. czemu? Nie wiemy – może zaburzenia biochemiczne, może tysiące… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Aga, być może mój komentarz jest za ostry. Nie czuj się urażona, nie chciałam sprawiać Ci przykrości. Napisałam go bo depresję można i wręcz należy leczyć. Oczywiście jak najbardziej leczenie można wspomagać modlitwą. Wiem też jak bardzo można zrobić krzywdę sobie samemu i innym przypisując złym duchom działania i moc, których one nie mają. M.in. z powodu takich wierzeń (tzn. wręcz szukanie na siłę działania złych duchów) odeszłam ze wspólnoty, w której byłam 10 lat bo dla mnie była to już magia i krzywdzenie ludzi. Dlatego zawsze reaguję w takich sytuacjach. Pozdrawiam

Emek
Gość
Emek

Zgadzam się z też Ania sugerowanie komuś że za każdą depresją stoi zły duch może prowadzić do pogorszenia jeszcze bardziej stanu cierpiącego, bardzo wielu ludzi przez takie sugestie wpada w nerwice religijne i nieprawdopodobnie przez to cierpi ludzie ci sobie w mawiają że są opętani boją się żyć we wszystkim widzą grzech spowiadali by się co 5 min ich samopoczucie staje się gorsze bo przez tą myśl o opętaniu czują się gorsi od innych, więc w tych sprawach zalecałbym szczególną delikatność.

Aga
Gość
Aga

Witam .odepresji malo wiem wiec nie wspomnialam wogole o zaprzestaniu leczenia.dodalam tylko iz jako mama polecilam rozaniec rodzicow 80tys modlacych rodzicow I jest moc gdyz mam takie doswiadczenie majac gromandke dzieci,A czytajac swiadectwa tam rodzicow mieli podobne problemy zachowan dzieci I duzo odeszlo pod wplywem codziennej modlitwy.Gdyby to nie byla strona modlacych nie uzyla bym stwierdzenia zly.Przepraszam wiec za rozpetanie takiej dyskusji.

też Ania
Gość
też Ania

Aga, w porządku. Po to jest forum byśmy dyskutowali. Może i dobrze, że temat tak się rozwinął bo dzięki temu można wiele wyjaśnić. Na pewno warto modlić się we wszystkich ważnych dla nas intencjach, choć jakie to trudne (zwłaszcza gdy czysto po ludzku owoców brak) wiemy wszyscy. Chodzi tylko o to by nie przypisywać złym duchom chorób bo w ten sposób można komuś zrobić krzywdę. Chorobę się leczy choć oczywiście leczenie jak najbardziej należy wspomagać modlitwą. Pozdrawiam

Ela
Gość
Ela

Witam, widze ze jest tutaj bardzo ciekawa dyskusja. Nalezy zwrócic uwage ze na depresje moze wplynac wiele czynników. Kazdy z was ma racje, ja chce tylko dodac ze moze za tym kryc sie cos innego. Z tego co rozumiem, córka nie chce chodzic do szkoly. Moze w szkole cos sie dzieje lub wydarzylo sie cos co tak intensywnie wplynelo na to dziecko. Dzieci w wieku szkolnym bardzo przezywaja porazki, czasami jakas sytuacja która dla doroslych jest blahostka, dla dziecka moze byc koncem swiata. Dodajmy brak przyjaciól w szkole, odrzucenie, bulling ,itp. Dzieci naprawde potrafia dokuczyc, ktos cos powie, ktos inny… Czytaj więcej »

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…