Jolanta: Granice nadziei

Dokładnie cztery lata temu znalazłam nowennę pompejańską.Wtedy rozleciał się mój związek,w którym kładłam tyle nadziei.W bólu potrzebowałam ukojenia.Myślałam,że Maryja je przyniesie.Modliłam się na okrągło
Read More

Anna: Kocham Ciebie Maryjo\1

Pragnę podziękować Matce Bożej i Panu Jezusowi za wszystkie otrzymane Łaski, modlić się będę dalej w tej samej intencji. Wierzę, że Matka Boża wysłucha mojej prośby a moja córka będzie zdrowa i szczęśliwa. Dziękuję z całego serca.
Read More

Teresa: Wyjście z choroby nowotworowej

Odmawiałam nowennę pompejańską o zdrowie dla mojej przyjaciółki, która zachorowała na raka piersi. Sprawa był poważna, guz bardzo duży, nie obyło się bez chemioterapii i odjęcia jednej piersi. Baliśmy się najgorszego. Na szczęście nie było przerzutów. Moja przyjaciółka żyje i ma się dobrze. Dziękuję Ci, Matko Boża!
Read More

A: Pan Bóg pomagał mi rozplanować czas.

Szczęść Boże jestem w trakcie odmawiania 4 N.P.Druga nowenna została już wysluchana i zdałam wszystkie 6 egzaminów (5 w sesji letniej) na średnią 4.67.(Dodam jeszcze ,ze jestem po 2 roku pielegniarstwa).
Read More

Ewa: Mogę swobodnie oddychać

Kolejny raz pragnę podziękować Matce Przenajświętszej, tym razem za to, że córka szczęśliwie urodziła zdrowego synka – o co prosiłam modląc się Nowenną Pompejańską. Przeszła też szczęśliwie operację usunięcia pęcherzyka żółciowego i wyszła "obronną ręką" ze związanych z operacją problemów. Dziękuję Maryjo! Prosiłam też w następnej NP. o zdrowie dla siebie, ponieważ miałam problemy z oddychaniem – po prostu płytki oddech i duszności.
Read More

Kasia: Mój synek

Jesem właśnie przy końcu odmawiania mojej kolejnej nowenny pompejanskiej. I chce podzielić się świadectwem otrzymanej laski. Jestem ciężko chora , kolejny raz walczę z nowotworem , lekarze nie dają mi szans na całkowite wyleczenie a jedynie na przedłużenie życia, ale ja te nowennę postanowiłam odmawiać w intencji mojego synka Kacperka. Od pewnego czasu widziałam, że coś złego dzieje się z jego emocjami, zawsze był zamknięty w sobie , ale ostatnio tłumil emocje a później wybuchła z taka gwaltownoscia , że trudno było to opanować. Wiedziałam że moja chorobą zbiera żniwo, wiedziałam też ze Kacper zaczyna dojrzewać ( ma 12 lat) ze coraz więcej rozumie , że boi się tak jak ja albo jeszcze bardziej kiedy jadę do szpitala i na badania. Płakałam w poduszkę z bezsilności po kolejnej awanturze w naszym domu, oburzałam się na Boga ze w mojej ukochanej rodzinie tak źle się dzieje, ze na to pozwala, ze to wszystko z powodu raka , z którego nie chce mnie uleczyć. I wtedy postanowiłam zawierzyć Kacpra Matce Bożej, dzis po 48 dniach nowenny jest znacznie lepiej. Zdarzają się jeszcze trudne dni , ale mój syn stara się poprawić, i spokojnie pokonać trudności. Dziękuję Matce Bożej mojej najlepszej przyjaciółce za opiekę, sile i nadzieję, która wlala w moje serce . Różaniec to cudowna rzecz , która ciągle chce mieć przy sobie, bo każda odmowiona zdrowaska wędruje do Maryji, a Ona bierze ja w swoje dłonie i oddaje jako łaskę, ktora akurat jest mi potrzebna. Kocham Cię Matuchno, dziękuję i wiem że moje dziecko jest bezpieczne , wierzę też ze mnie uzdrowisz

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Kasia: Mój synek"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Krystyna
Gość
Krystyna

Niech ci Pan Bóg błogosławi a Najświętsza Panienka ma zawsze w swojej przemożnej opiece.

Ania
Gość

Niech Wam Pan Bog blogoslawi

E.K.
Gość

Niech Maryja ma Was w swojej opiece i nie opuszcza .Pomodlę się za Was.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!