Agnieszka: OTRZYMANA ŁASKA PRZEMIANY

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Trzy lata temu zostawił mnie mąż. Jesteśmy po rozwodzie, mąż ma swoje życie (dziecko i inną kobietę). Nie mamy ze sobą kontaktu. Byłam rozpaczy, chciałam ratować swoje małżeństwo, ale mąż stał się zatwardziały i nie działały na niego żadne słowa. Odszedł, a wszystko co robił,...
Przeczytaj

Grażyna: Walka idzie o to jak wyglądać będzie jego życie …

W moim życiu jak w życiu wielu osób pojawiają się różne problemy i trudności starałam się je rozwiązywać tak jak umiałam, ale często nie przynosiło to oczekiwanego efektu. Od momentu , gdy uczestniczyłam w rekolekcjach ewangelizacyjnych Odnowy w Duchu Św. , a było to w Roku Wiary ( co uświadomiłam sobie później) moje życie zaczęło płynąć w świetle Ewangelii.To w niej znajdowałam konkretne wskazówki na każdy dzień. Zaczęłam słuchać katolickich mediów, kupować i czytać katolickie książki, słuchać homilii, które znajdowałam w internecie.To właśnie w radio profeto usłyszałam o Nowennie pompejańskiej z ust młodego mężczyzny , który mówił o swoim życiu , które nagle się załamało.
Przeczytaj

Anna: czułam obecność Boga w mojej modlitwie

W tym tygodniu skończyłam nowennę. Na początku bałam się, że nie dam rady. Jednak od pewnego już czasu czułam obecność Boga w mojej modlitwie, to On pomógł mi wytrwać w postanowieniu i dał mi nadzieję. Zyskałam pewność, że zostanę wysłuchana. Nie wiem jeszcze, co otrzymam i czy wszystko rozwiąże się...
Przeczytaj

Małgorzata: Nasza przemiana

Szczęść Boże. Chciałam podzielić się ogromem łask , jakie otrzymałam za pośrednictwem Nowenny pompejańskiej. Poprzez tę modlitwę Maryja otwarła mi oczy, przez cały okres jej trwania doznawaliśmy z mężem bardzo wielu łask. Modliłam się o nawrócenie siebie i męża dodając przy tym słowa psalmu „Stwórz o Boże  w nas serce...
Przeczytaj

Kamila: Zrozumiałam, że nie mogę sie odwrócić od Boga

Moje świadectwo może początkowo się wydać dziwne, gdyż pierwsze prośby nie zostały spełnione. W trakcie ciąży , dowiedziałam się o komplikacjach i od tamtej pory zaczełam prosić o zdrowie dla mojego dziecka.
Przeczytaj

Joanna – LIST: Motywacja by się nie poddawać i wierzyć

Kończę 3cią nowennę za zdrowie synka. Modlitwę z Matką Pompejańska rozpoczęłam jeszcze w ciąży. Modliłam się o cud, aby mimo wyników badań w ciąży synek urodził się zdrowy, bo i lekarze wlewali we mnie nadzieję że niejednokrotnie w trakcie dalszego rozwoju dzieciątka w łonie mamy wady zanikają. Niestety po narodzinach okazało się że wada serduszka jest nawet nieco poważniejsza niż przewidywano, a inne wada też nie zniknęła. Moja intencja nie została wysłuchana w taki sposób jak prosiłam. Mimo chwilowych powątpiewań nie zaraziłam się i modliłam się dalej, Niestety kolejne badania ukazują stopniowe pogarszanie się funkcji serduszka, choć po synku jak narazie nie widać choroby. Jego uśmiech daje mi siłę! Modlimy się razem podczas karmienia i przytulania;) Nie poddaje się i trwam w modlitwie! Widocznie musimy przejść ta trudna drogę, ale wierzę że Matka czuwa nad nami i da nam łaskę aby szczęśliwie pokonać te trudne doświadczenia.
Czuję, poprzez dobrych ludzi których spotykam i codzienne sytuacje że Matka daje mi znaki, że wszystko skończy się dla nas szczęśliwie, motywując mnie bym nie poddawała się i wierzyła!
Modlitwa daje mi ukojenie i siłę, spokojniej przeżywam każdy dzień, przygotowując się do najtrudniejszych chwil – operacji synka. Wierzę że operacja uda się bez powikłań! Intencja cudu zdrowia synka pozostaje żywa!! wierzę że się spełni! Na pewno nie rozstanę się z nowenną przez długi czas!
Proszę wszystkich o pomoc w modlitwie za zdrowie mojego synka!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
M.aryDanaMariaeniairena Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Joasiu, niech Jezus i Maryja czuwają nad Wami. Zaufaj, że Oni nigdy nas nie opuszczą, że chcą naszego dobra. Pomodliłam się za zdrowie Twojego synka. Szczęść Wam Boże 🙂

irena
Gość
irena

asiu badz dobrej mysli ze z synkiem bedzie dobrze ,ja dodam go do moich intencji modlitewnych ,sprobuje ci chociaz tak pomoc im wiecej nas bedzie sie modlic tym szybciej moze Matka Boza zlituje sie nad wami

enia
Gość
enia

Joanna było dziecko z wadą serca, miało dziurę. Było przygotowywane do operacji, mama dzieciątka zaniosła do o.Witko , aby sie nad nim pomodlił.Ojciec zaczął sie modlić dziecina sie rozpłakała/że zawsze bywa pogorszenie mówi Ojciec/. Pojechali na badania, zdziwienie lekarzy i ze juz chyba nie bedzie potrzebna operacja, powiedzieli, nie wielka była jeszcze zmiana w serduszku. Mama jak wróciła maleństwo znowu zaniosła do Ojca i dalej prosiła o modlitwy nad nim. Następne badania wykazały ze serduszko jest ZDROWE. Jest to swiadectwo na yt, mówi o tym o.Witko
Szczęsć Boze

Maria
Gość
Maria

Pomodlę sie o Twojego synka i Ciebie o wytrwalosc w modlitwie ,wiem co przeżywasz..sama mam synka po operacji serca.

Dana
Gość
Dana

Pomodle sie za Twoje dzieciatko Joasiu

M.ary
Gość
M.ary

Może przez Marcina Zielińskiego Bóg zechciałby uczynić cud. Jeżeli nie znasz Marcina polecam ci jego kanał na YouTube. Jest też dużo świadectw uzdrowienia jakie Jezus czyni przez jego ręce.