Jolanta: Maryja dała mi pracę!

Królowa Różańca Świętego jednak mnie nie pozostawiła bez pomocy - bez pracy. Otrzymałam ją tak na tydzień przed świętem Matki Bożej Częstochowskiej.
Przeczytaj

Ewa: Rzeczywistość jest teraz zupełnie inna!

Witam was wszystkich kochani. Bardzo długo zwlekałam z napisaniem świadectwa (pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłam pół roku temu), ale tak naprawdę dopiero teraz dostrzegam wysłuchanie moich modlitw. Oczywiście w trakcie odmawiania były inne łaski, jak spokój wewnętrzny, że wszystko się ułoży (chociaż podczas modlitwy płakałam codziennie), częste przyjmowanie Komunii św., brak...
Przeczytaj

Zagubiona: Zawierzyłam swoje życie Maryi

Witam wszystkich, jestem w trakcie nowenny pompejanskiej, kilka dni zostało mi do końca części blagalnej. W gruncie rzeczy nie dostałam tego o co prosiłam
Przeczytaj

Arleta: Matka Boża zawsze przy mnie.

W piątek zakończyłam odmawiać 5 już z kolei Nowennę Pompejańską. Tym świadectwem chciałabym podziękować za wszystkie łaski, którymi obdarzyła mnie Matka Najswietsza
Przeczytaj

Marzena: Wiele otrzymanych łask

Składam pierwsze Świadectwo,chociaż to jest już 5 moja nowennna.Wszystkie 4 poprzednie intencje zostały wysłuchane i tak jak prosiłam o nie tak Królowa Różańca ofiarowała mi łaski.
Przeczytaj

Jadwiga: Nadzieja na lepsze zdrowie

Choroba SMA1, to 2-3 lata temu był wyrok powolnej śmierci, to był brak nadziei na leczenie. Poznałam dziewczynkę, wówczas 5-cio letnią, która dotknięta tą chorobą oddycha przez respirator, żywiona jest poprzez wlewy do żołądka, nie rusza się samodzielnie, porozumiewa się poprzez mruganie oczami. Wzruszyła mnie miłość Jej Rodziców, którzy walczą o każdy dzień Jej życia, by to życie sprawiało Ich córeczce najmniej bólu, by było godne. Dwa lata temu zwróciłam się Królowej Różańca Świętego z Nowenną Pompejańską prosząc o zdrowie dziewczynki. Po skończonej Nowennie okazało się, że w USA stworzono lek, który pomaga w tej chorobie, szalenie drogi. W zeszłym roku lek trafił do Europy, nawet do Polski (bardzo mała ilość). Pojawiła się nadzieja. Dziękowałam za tę łaskę. Rodzice dziewczynki nie są zamożni, Mama nie pracuje, bo 24 godziny opiekuje się chorą dziewczynką. Dobrzy ludzie starają się pomóc i dziewczynka jest już po 2 zastrzykach do kręgosłupa w szpitalu za granicą. Jeszcze stać ich tylko na 2 zastrzyki, a powinna dziewczynka dostawać co miesiąc. Po tych dwóch zastrzykach zaczęła lekko poruszać rączką. Jest nadzieja i to dzięki Tobie Najjaśniejsza Panno Maryjo. Dzięki Tobie Matuchno z beznadziei jest nadzieja. Wierzę, że Rodzice zdobędą pieniądze na dalsze leczenie, bo Ty Matuchno czuwasz. Dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Dorota Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Boże zmiłuj się nad tą dziewczynką, pomodlę się za nią. Tobie Jadwigo niech Bóg błogosławi ponieważ jesteś takim dobrym człowiekiem.