Gabriela: Moje świadectwa ze spełnionych Nowenn

Witam serdecznie. Pragnę podzielić się z Wami moimi świaectwami Nowenny Pompejańskiej. Dwie z nich już się spełniły. Swoje nowenny zaczęłam odmawiać od stycznia 2016r.
Read More

Asia: Otrzymane łaski

Spełniły się także moje intencje z drugiej nowenny, w której prosiłam o łaski potrzebne mojej rodzinie. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i nawiązaliśmy kontakt z dawno niewidzianymi krewnymi.
Read More

Anna: Dziekuję Królowo Różańca Świętego.

Prosiłam Matkę Bożą Pompejańską o pomoc finansową i zostałam wysłuchana . Dziękuje Ci Matko Boża Królowo Różańca Świętego i Tobie Panie Boże . Módlcie się na różańcu i wierzcie a Pan Bóg was wysłucha . Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica .
Read More

Agnieszka: nie jesteście sami, Ona nad Wami czuwa

Właśnie skończyłam moją pierwszą nowennę. Modliłam się w intencji odnalezienia swojego celu w życiu, gdyż podjęte przeze mnie studia nie szły mi najlepiej i wielokrotnie myślałam o zrezygnowaniu z nich. W tym czasie również oddaliłam się od Boga i popadłam w lekką depresję. Przez facebooka znalazłam pierwsze świadectwa Nowenny Pompejańskiej,...
Read More

Kasia: Otrzymana łaska…???

Witajcie Kochani. Chciałam się podzielić tym co właśnie dzieje się w moim życiu... Czy moja prośba została w jakiś sposób wysłuchana ? Tego jeszcze nie wiem... Ale może zacznę od początku... Obecnie mam 31 lat, Łukasz 35 lat. Jestem - byłam - z Nim w związku od 2,5 roku, znamy...
Read More

Ewa: Wymodlony cud

Dzielę się historią, która rozpoczęła się na początku listopada 2017 r. Sławek, chłopak mojej córki nagle trafił do szpitala z powodu trudności w oddychaniu. Następnego dnia ściągnięto mu z płuc 2 litry płynu. Kolejne dni przynosiły coraz gorsze wieści. Diagnozowanie w warszawskim szpitalu na Banacha wykluczyło gruźlicę i parę innych chorób. Po inwazyjnym badaniu pobrania próbki, w płucu powstał krwiak. Stan Sławka się pogarszał, przewieziono go na operację do szpitala na ul. Płockiej z rozpoznaniem nowotworu. Po usunięciu krwiaka wypisano Sławka do domu. Mieliśmy czekać na wynik histopatologii. 26 listopada, w uroczystość Chrystusa Króla rozpoczęłam odmawianie nowenny. Maryja każdego dnia dodawała otuchy i wzmacniała moją wiarę w uzdrowienie. Nadzieja, którą miałam dzięki modlitwie była bardzo potrzebna podczas oczekiwania na wyniki. A był to naprawdę trudny czas, ponieważ pięciu lekarzy, w tym trzech profesorów, potwierdziło wstępne rozpoznanie. Sławek został nawet zapisany do Centrum Onkologii, nadano mu numer, przypisano lekarza, który miał rozpocząć terapię po otrzymaniu wyniku… Powiedziano, aby być przygotowanym na najgorszy wariant nowotworu. Oczekiwanie na wyniki przedłużało się, zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Tymczasem ja odmawiałam już część dziękczynną. Codziennie powtarzałam – Jezu ufam Tobie… Miałam pokój w sercu i siłę do tego, by mówić Sławkowi i jego bliskim o tym jaki jest Bóg: wszechmocny, miłosierny i kochający! Modliło się dużo osób, było też wiele znaków i zdarzeń, które dawały nam nadzieję, a nie sposób tu teraz wszystko opisać… Po świętach stał się ten oczekiwany, wielki, wymodlony u Maryi cud. Zadzwonił lekarz z Centrum Onkologii z Ursynowa z informacją, że wreszcie jest wynik i NIE MA KOMÓREK NOWOTWOROWYCH!!! Dalsze diagnozowanie i leczenie miało być podjęte w szpitalu w Otwocku, ale na miejsce trzeba było poczekać 2 tygodnie. Jednak po dwóch tygodniach lekarze stwierdzili, że nie jest już potrzebne leczenie, a Sławek może wracać do pracy. I tak się stało. Niech Bóg będzie uwielbiony! Maryjo, jesteś najczulszą i najpotężniejszą Mamą. Płakałaś z nami, a teraz cieszysz się z nami. Dziękuję!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Ewa: Wymodlony cud"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość

Piękne świadectwo:) Piękna Twoja wiara. Z Bogiem!

Ewa
Gość

Wiara czyni cuda!!! Wszystkiego dobrego!!!

Dorota
Gość
Dorota

To naprawdę CUD!!! Jestem również świadkiem podobnego cudu gdyż mama mojej koleżanki poszła na operację z diagnozą nowotwór płuc a wróciła bez nowotworu. Wynik z histo był negatywny!!!! Lekarze nie mogli się z tym pogodzić i nie mogli tego wyjaśnić po prostu. Kilka osób modliło się w tej intencji odmawiając różne modlitwy. Pan Bóg jest miłosierny i dobry. Dziękuję Matko Boska.

Renata
Gość
Renata

Ewo, zachowałaś się jak matka Sławka 🙂 Myślę, że dałaś przykład wiary wielu ludziom.
Chwała Bogu i Maryi.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?