Barbara: Wybawienie z kłopotów

Szczęść Boże! Pragnę podzielić się tym świadectwem, bo po raz kolejny Matka Boża mnie wysłuchała. Nowennę Pompejańską postanowiłam odmówić za mojego męża, który toczył walkę z firmą ubezpieczeniową w sądzie. Postawione zostały mu zarzuty o próbę wyłudzenia odszkodowania. Sprawa toczyła się długo, ale ja odmówiwszy Nowennę już się o nic nie martwiłam. I rzeczywiście mój mąż został uniewinniony. Dziękuję Ci Matko, wiem że zawsze jesteś przy mnie. Dziękuję Ci za ten spokój, który we mnie wlewasz.

Żona: Zmartwychwstanie małżeństwa

Piszę to świadectwo aby zachęcić do odmawiania nowenny pompejańskiej. Odmówiłam nowenne kilkanaście razy i otrzymałam wiele łask. Głównie intencją było uratowanie małżeństwa po zdradzie męża. Małżeństwo przetrwało. W czasie odmawiania dzieją sie różne dziwne rzeczy i "przypadki" Ja od momentu odmawiania zaczęłam uczęszczać co tydzień na mszę świętą(kiedyś tego nie robiłam) Pan Bóg zabrał mi grzech nieczystości z którym zmagałam się od kilkunastu lat...
Przeczytaj

Magdalena: Modle się nowenną pompejańską bez przerwy od 18.11.2016

Maryja dzilala cuda zarowno w nas samych, w naszych relacjach i naszym zyciu. Totus Tuus Marujo! JEZU UFAM TOBIE!
Przeczytaj

Małgorzata: Szczęśliwie przeprowadzona operacja onkologiczna

Nowenną Pompejańską modliłyśmy się razem z moją mamą o zdrowie dla niej . Wcześniej pojawiło się krwawienie przy oddawaniu kału , mama była słaba , wstępne badania wykazały guz w jelicie grubym . Kolejne badania w listopadzie potwierdziły raka . Nowennę postanowiłyśmy rozpocząć 8 grudnia w Godzinę Łaski .
Przeczytaj

Małgorzata: modliłam się za syna uzależnionego od narkotyków

Mam na imię Małgorzata,od maja 2015 roku odmawiam Nowennę Pompejańską.Chciałabym napisać teraz o odmówionych intencjach o których jeszcze nie zdążyłam napisać.Muszę się poprawić i pisać na bieżąco.
Przeczytaj

Anna: Okultyzm, cudowny obrazek i wreszcie Nowenna Pompejańska

Moi Drodzy, pragnę złożyc swoje świadectwo i podzielić się moimi doświadczeniami odnośnie Nowenny Pompejańskiej. O Nowennie usłyszałam już wiele lat temu, ale zawsze przerażał mnie fakt odmawiania Różańca przez 54 dni...dla mnie było to zwyczajnie niewykonalne i nawet nie próbowałam. Ale może zacznijmy od początku i tutaj proszę o cierpliwość...
Przeczytaj

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o