Gosia: traciłam kompletnie grunt pod nogami ….

Były takie momenty, że problemy się nakładały na siebie, tak że traciłam kompletnie grunt pod nogami, bo nie wiedziałam czy jestem w stanie pomóc jednocześnie załamanemu psychicznie synowi i ciężko chorej córce.
Read More

Maria: Wiedz z niewzruszoną pewnością…, że prawdziwie jestem twą miłosierną Matką

„Wiedz z niewzruszoną pewnością..., że prawdziwie jestem twą miłosierną Matką, twoją i wszystkich ludzi..., którzy Mnie kochają, tych, którzy Mnie szukają, tych, którzy Mi ufają.
Read More

Lili: Ufajcie i wierzcie!!!!

Kochani to juz moje drugie swiadectwo na tej stronie. Pierwsze dodalam po 2 nowennie a dzis koncze wlasnie 5 . Zawsze czytalam tutaj o zlym ktory czesto przeszkadza wam w modlitwie i cieszylam sie, ze ja tak nie mam. Otoz dopadlo i mie w tej piatej nowennie wlasnie. Pozostalym 4...
Read More

Natalia: Byłam o krok od załamania nerwowego

Chłopak, z którym planowałam ślub i przyszłość zostawił mnie z dnia na dzień po ponad 4 latach. Świat mi się zawalił, straciłam kompletnie sens życia, miałam myśli samobójcze, nie wyobrażałam sobie życia bez niego, byłam o krok od załamania nerwowego. Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, ksiądz na spowiedzi pomógł mi sformułować intencję. W trakcie modlitwy miałam i lepsze i gorsze dni, ale wszystko zmierzało w dobrym kierunku.
Read More

Monika: ktoś zawsze przy mnie czuwa co daje mi naprawdę ogromną siłę

Chciałbym zachęcić każdego do odmawiania tej niezwykłej Nowenny. Jest ona źródłem wielu łask. Z Bogiem wszystko jest możliwe!!! :)
Read More

Aneta: Mój mały wielki cud

Pragnę podzielić się moim doświadczeniem z Nowenną Pompejańską. Blisko 3 lata staraliśmy się z mężem o dzidziusia. Po roku starań okazało się, ze mam polipy, które były usuwane, ale wciąż odrastały. Ponadto brak ciąży, stres w pracy, itp sprawiły, że nasze relacje uległy znacznemu pogorszeniu. O nowennie powiedziała mi koleżanka z pracy. Uznałam jednak, że nie dam rady. Jak można zorganizować tyle czasu na modlitwę, kiedy tyle spraw na głowie, do tego obowiązki dnia codziennego, praca.. Ja temu nie podołam. Pewnego dnia obudziłam się i po prostu zaczęłam odmawiać. Nie zastanawiałam się czy dam radę, ja byłam tego pewna.. Miałam taką siłę w sobie, że obiecałam coś Maryi. Postanowiłam, że jeśli podaruje nam dzidziusia to odmówię jeszcze dwie kolejne nowenny za dzieciątko oraz za bezpieczny poród. Tak się złożyło, że skończyłam odmawiać kilka dni przed kolejnym zabiegiem usunięcia polipów. 4 miesiące później dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. To był cud. Mój mały wielki cud. Chwilę później okazało się, że jestem w zagrożonej ciąży. Czym prędzej rozpoczęłam kolejną nowennę… Za kilka dni zaczynamy 9 miesiąc, a kilka dni temu zakończyłam trzecią nowennę, tak jak obiecałam. Nie było łatwo. Wiele razy byłam wystawiana na próbę i pojawiały się mocne przeszkody, ale byłam wytrwała i dałam radę. Pragnę podkreślić, że Maryja oprócz tego, że wysłuchuje naszych modlitw bardzo mocno nas wspiera, pomaga dodatkowo w wielu problemach i czuwa nad nami. To niesamowite. Ponadto nasze relacje małżeńskie bardzo się poprawiły, a moja wiara umocniła. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i czekamy na spotkanie z naszym synkiem. Zachęcam wszystkich do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, wystarczy trochę przeorganizować dzień, a czas na pewno się znajdzie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Aneta: Mój mały wielki cud"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość

Kocham takie świadectwa 🙂 Niech Bóg Wam błogosławi 🙂

Ewa
Gość

Życzę Wam wszelkiego dobra, szczęść Wam Boże 🙂

Krystyna
Gość
Krystyna

Życzę błogosławieństwa Bożego.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.