Anna: Siła Nowenny

Szczęść Boże :) Nowennę Pompejańską odmawiam po raz piąty. Pierwsze dwie intencje były o związek teoretycznie nie zostałam wysłuchana. Natomiast ja wiem, że zgodnie z wolą Bożą, dla mnie jest to potwierdzenie, że to nie jest ta właściwa osoba. Kolejne intencje za rodziców o uzdrowienie i uwolnienie. Zmiany zaszły, modlitwa różańcowa jest dla mnie nieoceniona i wiem, że zawsze skuteczna, ale i nie zawsze łatwa. Jedno ze świadectw dało mi do zrozumienia, że nasza modlitwa powinna być nieustanna.
Read More

Magdalena: trwam w modlitwie

Witam, mam na imię Magdalena. O Nowennie przeczytałam po raz pierwszy dwa lata temu, ale mimo, że intencja była ważna wystraszyłam się, że nie podołam...tyle dni...czy wytrwam....czy znajdę czas w ciągu zabieganego dnia. A teraz, kilka miesięcy temu musiałam się zatrzymać. Przyszła choroba, z którą lekarze sobie nie radzą, trudne...
Read More

Katarzyna: uzdrowienie i macierzyństwo

W 30 urodziny dowiedziałam się, że cierpię na endometriozę (niepłodność wrodzoną) i że najprawdopodobniej nie będziemy mieć z mężem dzieci. To było jak najgorszy scenariusz mojego życia, o jakim kiedykolwiek mogłabym pomyśleć. Byłam kompletnie załamana, stany depresyjne tylko się pogłębiały, z mężem się nie układało. Dopiero co zaczęłam wychodzić z...
Read More

MBM: To nie jest koncert życzeń

Ciągle uczę się ufać całkowicie.
Read More

Aneta: modlitwa o znalezienie drugiej połówki

Trzeba być cierpliwym i wytrwale, z ufnością czekać i mieć nadzieję że Maryja napewno nas wysłuchała i wie co jest dla nas najlepsze. Maryjo módl się za nami.
Read More

Sylwia – LIST: Ciągle chcę wierzyc, że wszystko będzie dobrze

Kiedy w naszym związku zaczęło robić się coraz gorzej sięgnęłam po różaniec. Była to moja trzecia nowenna pompejanska. W tym świadectwie chciałabym też podziękować Maryi za pomyslnie zdaną maturę, o którą prosiłam w drugiej pompejańce 🙂 Moj chlopak odmawiał czasami różaniec razem że mną. Czas nowenny był trudnym czasem, upadków jak i pieknych wspólnych powstawań. Nasz związek przechodzi kryzys już jakieś pół roku. Swoją nowennę zakończyłam pod koniec września. Od tamtego momentu były między nami znowu chwilę dobre; jak i straszne kłótnie, niepewność co dalej z nami, płacz i ten najgorszy strach. Często się zastanawiam nad tym, czy Bóg chce aby nam się udało, bo gdyby chciał to bym potrafila zobaczyc namacalne skutki. Może sam fakt, że mimo tych wszystkich przykrosci, zmęczenia ciągłymi kłótniami my dalej chcemy? A może to już zaszło za daleko, może jest to już tylko czekanie aż nie zostanie z naszego związku już nic? Tak wiele niepewności, czy to, że nie możemy się dogadać jest jakims ukazaniem nam tego, że jednak to nie To? Że ktoś inny będzie mógł zrozumieć nas lepiej? Aby Maryja dała nam pewność siebie, że to iż siebie wybraliśmy, ten nasz świadomy wybor był tym wyborem, który wprowadzi nas w piękną, ale zarazem nie zawsze łatwą przygodę jaką jest małżeństwo. Bardzo bym chciała żeby Bóg nas umocnil, żeby to doświadczenie było tym fundamentem, zbudowanym na niejednym upadku, ale tym niezniszczalnym.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!