Sara – LIST: Wierzę, że Maryja i Pan Bóg mają wobec mnie najlepszy plan

Szczęść Boże!
Chciałam się podzielić z Wami moim Świadectwem. Nowennę Pompejańską odkryłam będąc jeszcze z moim Ukochanym. Chciałam się nią modlić w intencji umocnienia naszego związku. Niestety, Ukochany odszedł zanim rozpoczęłam modlitwę. Zmieniłam więc intencję Nowenny i zaczęłam się modlić o zmianę decyzji Ukochanego. 4 dnia od rozpoczęcia modlitwy, mój były zwrócił się do mnie z pytaniem o powrót do związku. Niestety Zły nie był zadowolony z takiego obrotu spraw i podstępem doprowadził do sytuacji w której poróżniliśmy się z moim byłym. Podjął on decyzję o definitywnym odejściu. Niestety nie wiedziałam wtedy jeszcze zbyt wiele o Nowiennie Pompejańskiej i nie rozpoznałam w tym obecności i działania Maryji. Byłam bardzo zniecierpliwiona i rozemocjonowana. Pomimo takiego obrotu spraw, modliłam się wytrwale, dokładając do części dziękczynnej również tajemnice Światła. Bardzo cierpiałam, nie jeden raz miałam ochotę zaprzestać kontynuowania Nowenny Pompejańskiej. Wydawało mi się ze nie miało to sensu. Niemniej jednak, trwałam z ufnością w modlitwie, bo Matka Boska nie jeden raz wpierała nasz związek i to poprzez bardzo wyraźne znaki. Pierwszy kilkumiesięczny kryzys mieliśmy, kiedy mojego byłego chłopaka dopadła rozpacz po wyprowadzce byłej dziewczyny z mieszkania. Ten problem spadł na nas z dnia na dzień. Maryja niejednokrotnie chroniła nasz słaby jeszcze związek przed klęską. Pod koniec kwietnia moja przyjaciółka z obecnym narzeczonym pojechali do Portugalii. Dowiedziałam się nie bezpośrednio od niej, że mają w planach odwiedzić Fatimę. Nie wiedziałam dokładnie kiedy ma się odbyć ta podróż i kiedy będą w Sanktuarium. Ale pamiętam do dziś, jak 29 kwietnia, późnym popołudniem przeszła przez moją głowę myśl, by napisać wiadomość do przyjaciółki o modlitwę za chłopaka i by bezwzględnie tego nie odkładać. Tak tez zrobiłam. Następnego dnia dostałam wiadomość zwrotna z Portugalii z pozdrowieniami i informacją że bardzo trafny moment, bo akurat dnia poprzedniego była w Sanktuarium. Dla mnie był to jeden ze wspaniałych cudów jakie Matka Boska dla nas uczyniła i jestem jej za to niezmiernie wdzięczna. Niebawem koszmar się skończył, ale nadal zostały poranione serca gdzie zakradł się Zły. Ale to nie wszystko. Pod koniec części dziękczynnej zrozumiałam,że otrzymałam wiele innych łask. Poza wewnętrznym spokojem,i pełnym zaufaniem do Maryji i Boga, dowiedziałam się co tak bardzo przeszkadzało mojemu Ukochanemu się do mnie zbliżyć i mnie pokochać. Zrozumiałam, że problemem są moje cechy charakteru, które jako negatywne skutki mojego trudnego dzieciństwa dają o sobie znać. Modlę się do Naszej Mateńki o uwolnienie z tych więzów. Nie udało mi się wyprosić łaski przemiany duchowej mojego ukochanego, tak by zmienił swoją wolę. Ale trwam w modlitwie z ufnością i pokorą i wierzę, że Maryja i Pan Bóg mają wobec mnie najlepszy plan. I jeśli, okaże się, że powrót mojego Ukochanego będzie miły Bogu i Najświętszej Matce to tak się stanie. Zawsze miałam poczucie obecności Bożej w tym związku. I wierzę, że jakkolwiek potoczy się moja przyszłość, będzie ona tym, co najwspanialszego może mi dać Matka Boska i nasz Pan. Z pewnością powtórzę niebawem doświadczenie z Nowenną Pompejańską. Na razie pracuję nad intencją, w której ujmę wszystkie moje prośby. Królowo Różańca Świętego, módl się za nami !

"Życzę sobie, aby każdego roku

w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla

całego świata. Dzięki modlitwie

w tej godzinie ześlę wiele łask  

dla duszy i ciała..."

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
saraHankaABUKSarazumi Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Klara
Gość
Klara

Cechy charakteru, ktore sa wynikiem negatywnego dziecinstwa.Przeszlam to samo, niestety moj ex nie wrocil i ostatnio zastanawialam sie nad kolejna intencja NP. Juz chyba wiem jaka to bedzie Dziekuje i pozdrawiam i zycze spelnienia intencji 😉

Sara
Gość
Sara

Dziekuję 🙂 Ja powiem tyle, że dzięki rozstaniu jestem w stanie pogodzić sie z doświadczeniami z przeszłości i dzięki modlitwie mam uleczone rany. Wiedziłam ze rozstanie z tym chłopakiem i modlitwa były mi bardzo potrzebne, zeby dojśc z samą sobą do porządku. Dopiero teraz nasze ewentualne zejście się miałoby sens.

zumi
Gość
zumi

Nie zrzucaj winy na siebie. Twój ukochany najwyraźniej sercem tkwi przy poprzedniej dziewczynie i chciał się pocieszyć w Twoich ramionach. A z tego co czytam,to super z Ciebie dziewczyna. Nie biczuj się, to chyba on musi się zastanowić…

Sara
Gość
Sara

Modlę się za jego nawrócenie i o łaskę czystego serca i myśli dla nas. Jestem w trakcie odmawiania czesci dziękczynnej. Modle się tez o jego przemiane wewnetrzna i nawrócenie.Obojętnie jak się stanie chce zeby on był szczęsliwy, a największe szczęscie daje nam Bóg

ABUK
Gość
ABUK

Do admina

Czym różni się list od świadectwa ?

Hanka
Gość
Hanka

A może była dziewczyna Twojego byłego chłopka odmawiała NP o jego powrót i została wysłuchana?

sara
Gość
sara

Oboje sa niewierzacy. Ona nie chciala z nim byc. To ona go zostawila. Ja jestem w trakcie drugiej nowenny. I w 2 dniu czesci dziekczynnej dozbalam laski Matki Boskiej. Juz rozumiem, ze ja sama dla siebie tego nie chce. Opublikuje kolejne swiadectwo niebawem 🙂

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________