Aga: Wyproszony spokój

Chcę Wam opowiedzieć o mojej wielkiej wdzięczności dla Maryi, ponieważ stało się to, czego sama przez bardzo długi czas nie mogłam zrobić. W prawdzie minęło dużo czasu od tego co otrzymałam, jednak dopiero teraz po "przełamaniu" w sobie pewnych barier mogę się dzielić wieloma dobrymi rzeczami z różnymi ludźmi.Przeczytaj Aga:...
Read More

Agnieszka: Choroba nowotworowa i druga nowenna

Za mną kolejna nowenna i walka z nowotworem i jestem pewna że dzięki Mat ce Boskiej i Jezusowi nie mam przerzutow do kości, których tak się obawiałam z uwagi na silne bóle, chemioterapia zmniejsza guza już prawie 70%, zmieniłam lekarza, który pocieszyl mnie że guz może całkowicie zniknie i obędzie się bez operacji.
Read More

Wysłuchana: Przedłużenie umowy

Chcę gorąco podziękować Matce Bożej za wysłuchanie mojej prośby. Modliłam się o przedłużenie umowy o pracę dla męża. Zostałam wysłuchana – już dzień po zakończeniu nowenny mąż podpisał kontynuację umowy.Przeczytaj Wysłuchana: Przedłużenie umowy
Read More

Lidia: Cudowna moc modlitwy

Muszę przyznać, że nie zawsze jest łatwo się zmotywować
Read More

Agnieszka: Niezastąpione wsparcie i niesamowity rozwój duchowy

Witam wszystkich, chciałabym się podzielić z wami wszystkimi moimi przeżyciami w trakcie modlitwy i po. Obecnie jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny w intencji nawrócenia pewnej osoby. Podczas odmawiania pierwszej nowenny modliłam się o pomoc w relacji z chłopakiem, ponieważ bardzo cierpiałam, chciałam aby Bóg oddalił go ode mnie jeśli taka jego wola, bądź przeciwnie pomógł aby ta relacja się rozwijała. Znałam go rok czasu i zakochaliśmy się w sobie lecz była to trudna relacja ze względu na różnice w poglądach religijnych, od kiedy się nawróciłam i zechciałam żyć według przykazań, a było to krótko po naszym poznaniu, on zaczynał mnie nie rozumieć i rzadko spędzaliśmy czas, ja chciałam dużą uwagę skupić na rozmowach i poznawaniu siebie w ten sposób aby prawidłowo się wszystko rozwijało, on jednak potrzebował czegoś innego, można się domyślić.
Read More

Mateusz – LIST: Powrót do nowenny

Po 2 latach wracam z powrotem do nowenny pompejańskiej. O nowennie dowiedziałem się przez telefon od swojego brata jak wracałem z rozmowy kwalifikacyjnej o pracę.
Czuję się jakby mnie Matka Boża kierowała w swoim życiu. Znowu dziwne wydarzenia w okół mnie, dziwne daty, znaki, dużo łask których nie dam zliczyć na swoich palcach. Modlę się nowenną pompejańską o dobrą żonę pomyślałem sobie przed wigilią jak wracałem z pracy. Koniec nowenny przypada mi na 14 lutego, a kolejną będę odmawiać o rozeznanie powołania, patrzyłem w kalendarzu to będzie w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. I tak dalej, ten rok poświęcę na modlitwę o swoją drogę życiową, swoje pragnienia, marzenia itd. Polecam codziennie czytać pismo św i oglądać filmy religijne o tajemnicach jakie się modlimy, łatwiej jest wtedy rozmyślać o tajemnicach. Ja korzystam często z telefonu i słucham rozważań z mp3.  Pamiętajcie miejcie Wiarę, oddajcie to Woli Bożej i bądźcie cierpliwi w modlitwie, i nigdy nie przestawajcie się modlić na różańcu, bo to potężna broń można nim świat zmienić i otoczenie w którym przebywacie. Kiedyś słyszałem od jednego zakonnika, że wystarczy tylko 10 minut dziennie się modlić.
Z Bogiem!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Mateusz – LIST: Powrót do nowenny"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sloneczko
Gość
Sloneczko

Jakbym mówiła o sobie. Masz rację nie trzeba się poddawać a wierzyć modlić się ufać i cierpliwie czekać na tą właściwą osobę. Wymarzoną i wymodlona. Ja zmowilam już 3 nowenny pom. W intencji znalezienia dobrego męża. Tej jedynej prawdziwej miłości do końca życia. Jak narazie jestem
Szczęśliwa singielka Ale wierzę że Matka Boza w odpowiednim czasie postawi na mojej drodze odpowiednią osobę specjalnie dla mnie. Pozdrawiam

Mateusz
Gość
Mateusz

Hej,Dzieki za komentarz. Zmieniam intencję drugą nie o rozeznanie powołanie tylko o coś innego, mam nie powodzenia w życiu zawodowym, produktywność i niskie zarobki doprowadzają mnie do zmęczenia życiem. Mieszkam w tak pogańskim regionie, że czuję się strasznie osamotniony, gdyby nie wiara to musiałbym się leczyć u psychiatry.

Obrazki z nowenną pompejańską?