Gosia: Odnalazłam sens w tej chorobie…

Od pewnego czasu w mojej głowie krążyła myśl, że powinnam złożyć swoje świadectwo. Jest to moja pierwsza nowenna i choć jestem dopiero w połowie części błagalnej, to zaczęłam widzieć w tym wszystkim sens. Moja mama niespodziewanie zachorowała na raka płuc. Początkowo lekarze mówili, że to tylko zapalenie, jednak nowotwór rozwinął...
Read More

Jakub: w prezencie od Św. Maryi otrzymałem kilka dodatkowych darów

W intencji zdrowia odmówiłem już 3 pełne nowenny, zdrowie poprawiło się :) a w prezencie od Św. Maryi otrzymałem kilka dodatkowych darów w sprawach które wymagały Boskiej interwencji :)
Read More

s. Wiktoria: Dar potomstwa

Prawie sześć lat temu po raz pierwszy zaczęłam modlitwę nowenną pompejańską. Z lekkim niedowierzaniem modliłam się, prosząc o dar potomstwa dla moich przyjaciół – Eweliny i Tomka.Przeczytaj s. Wiktoria: Dar potomstwa
Read More

Monika: dar macierzyństwa

Chciałabym podzielić się świadectwem cudu jaki otrzymaliśmy z mężem w czasie odmawiania nowenny pompejańskiej. Od czterech lat staraliśmy się bezskutecznie o dziecko, w tym cza­sie odwiedziliśmy trzech specjalistów i żaden z nich nie dał nam nawet cienia nadziei na naturalne poczęcie. W kwietniu tego roku zostaliśmy skierowani do kliniki leczenia...
Read More

Robert: Po całym życiu w grzechu jestem w rękach Matki

Na imię mam Robert i mam 24 lata a dokładnie 2 lata bo od 2 lat jestem nawrócony. Ukazał mi się Jezus miłosierny ale to osobna historia. Chciałem opisać historię miłości do Matki Bożej i Jej Różańca.
Read More

Kasia: Światło we mgle

W polowie Stycznia skonczylam mowic Nowenne Pompejanska. Jestem pod wielkim wrazeniem wstawiennictwa Matki Bozej. W skrocie, moje zycie nigdy nie wygladalo dobrze. Nic mi nie wychodzilo. Nikt mnie nigdy nie szanowal. Wielka pustka, samotnosc, brak blizszych znajomych, itp. Po jakims czasie nawet przestalam sie juz starac bo wiedzialam ze i tak mi nic nie wyjdzie. Po nawroceniu jakies 3 lata temu tez nic sie nie zmienialo od zewnatrz (przemiany wewnetrzne byly ale zycie wygladalo tak samo). Zaczelam myslec ze Bog nie ma dla mnie planu, nie kocha mnie, tak jak kazdy inny kogo znalam, nawet zaczelam juz myslec ze bym chciala umrzec bo nie trzyma mnie tu nic. Myslalam ze moze mnie ktos przeklnal, bylam u egzorcysty, Wprawdzie zrobil modlitwe uwolnienia ale raczej uznal ze moze przesadzam, moze wcale nie jest tak zle jak mi sie wydaje… No i wzielam sie za Nowenne Pompejanska, w intencji zeby Pan Bog pozamykal wszystkie furtki zla do mojego zycia, zeby byla Boza wola i Boze Blogoslawienstwo w moim zyciu. No i sie zaczelo. Od Maja wiedzialam ze jest u nas w okolicy grupa Doroslych Dzieci Dysfunkcji/ Alkoholika, ale jakos nie czulam potrzeby zeby tam chodzic. Teraz ta potrzebe poczulam. Chodze tam, poznalam ludzi ktory mnie rozumieja, czuja to samo, nie oceniaja, sa tak wrazliwi jak ja i nikt tam z tego powodu nie dokucza. Zaczelo mi to pomagac patrzec na siebie inaczej, z miloscia, szacunkiem. Potem trafilam na kanał pewnej pani na youtube, bardzo mi to pomoglo zrozumiec wlasne uczucia, wybaczyc sobie ze pozwalalam cale zycie na zle traktowanie mnie. Piszę to dlatego ze moze ktos sie zmaga z czyms podobnym i mu to pomoze. Potem, moje relacje z mamą bardziej sie umocnily, polepszyly. Rowniez podczas mowienia Nowenny dostawalam sytuacje gdzie ktos mi chcial wejsc na glowe, albo wykorzystac z czyms i sie powtarzalo coraz gorzej dopuki nie nauczylam sie mowic nie i szanowac siebie. Wiec taka lekcje dostalam i widze ze ludzie juz mnie bardziej szanuja. Rowniez Pan Bog zaczal mi pokazywac jaki mam talent, do czego sie w zyciu nadaje i co moge z tym zrobic. Wszystko samo zaczelo przychodzic. Zaczelam trafiac na wlasciwych ludzi, czuje ze moge byc wreszcie soba, zaczynam miec marzenia, nadzieje a co najwazniejsze, po raz pierwszy w zyciu wiem ze Bog mnie kocha. Nie mam watpliwosci. Dostaje po trochu kazdego dnia wiecej poczucia bezpieczenstwa. Juz nie robie czegos na sile bo boje sie kary Bozej albo ze Go zawiode. W sensie, ze jesli mi sie dzisiaj np nie chce czytac Pisma Swietego albo mowic jakas wieksza modlitwe, Bog i tak mnie kocha i nie musze na Jego Milosc zaslugiwac. Co sprawia ze ja Go kocham jeszcze bardziej. Oddajcie swoje zycie w rece Pana Jezusa i Maryi. Nie ma sytuacji w ktorej Bog by Wam odmowil pomocy. Zaufajcie. Zycze Wam Bozego Blogoslawienstwa.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
EwaKasiaAniaeniaMarysia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Przepiekne swiadectwo. Chwala Panu i naszej najukochansze Matce! Trzymaj sie Kasia, bedzie co raz lepiej Kochana

Marysia
Gość
Marysia

Kasiu, co to był za kanał na youtube?

Kasia
Gość
Kasia

Marysiu, jak wysylalam swiadectwo to napisalam czyj to byl kanal i w nawiasie napisalam ze nie jest to reklama tylko pisze to po to zeby komus innemu to pomoglo jesli jest w podobnej sytuacji. Widze, ze ten fragment swiadectwa zostal troche zmieniony, widocznie osoby ktore czytaja swiadectwa przed publikacja postanowily tego nie umieszczac wiec mysle ze powinnam uszanowac ich decyzje bo to ich strona i nie pisac nazwy kanalu. Ale jesli ogolnie poczytasz gdziekolwiek o doroslych dzieciach z dysfunkcji, zobaczysz jakie Twoje zachowania sa rzeczywiscie Twoje a co zostalo Ci wmowione od dziecka, mysle ze cokolwiek poczytasz pomoze. Blogoslawie.

enia
Gość
enia

Kasiu niech Ci Bóg błogosławi

Ania
Gość
Ania

Wszystkiego dobrego. Niech Cię Pan Bóg wspiera w życiu.

Ewa
Gość
Ewa

Niech Ci Pan Bóg błogosławi nieustająco, Kasiu