Ania: Znalezienie pracy

Chciałbym podzielić się świadectwem. Od wielu miesięcy bezskutecznie szukałam pracy. Pojawiały się różne oferty, ale każda okazywała się wielką pomyłką. Nowennę zakończyłam 15 sierpnia... kilka dni później otrzymałam telefon z byłego miejsca pracy z propozycją jej przedłużenia.Przeczytaj Ania: Znalezienie pracy
Read More

Anna: Nowenna za mojego szefa.

modlitw i napotkałam informacje o Nowennie Pompejańskiej. Kilka razy przymierzałam się o rozpoczęcia tej modlitwy, jednakże nigdy nie udawało mi się jej skończyć. Pierwszą Nowennę jaką odmówiłam do końca, była Nowenna za mojego szefa. Rozpoczęłam ją 1 maja br a zakończyłam dzień przed imieninami szefa.
Read More

Katarzyna: „Bo wszystko jest w rękach Boga”

Dzisiaj rozpoczęłam moją piątą Nowennę Pompejańską po tygodniowej przerwie. Odmawiając czwartą nowennę powtarzałam sobie, że muszę zrobić przerwę, że przez jakiś czas nie będę odmawiać nowenny, że trochę odpocznę. I co się okazało? Nie mogę normalne egzystować bez różańca, czegoś mi brakuje-różaniec uzależnia.Przeczytaj Katarzyna: „Bo wszystko jest w rękach Boga”
Read More

Marta: I zdarzył się cud!

Warto odmawiać nowennę pompejańską!
Read More

Anonim: Zgoda, spokój i nadzieja w sercu

Podczas związku z moją pierwszą i jedyną dziewczyną bardzo zbliżyłem się do Boga. Zacząłem się znaczenie częściej modlić, bardzo ograniczyłem grzech nieczystości a przedewszystkim odmówiłem Nowenne Pompejańską. Pierwszą odmówiłem w intencji szczęścia i trwałość w związku, gdy po niecałym roku razem zaczęły pojawiac się schody. Została ona wysłuchania w znacznej większość. Podczas jej trwania i po niej przeżywaliśmy jedne z najwspanialszych chwil razem.
Read More

Jolanta: Upragniony ślub kościelny

Szczesc Boze!
Odmawiam NP prawie nieustannie od czterech lat ( aktualnie 21). Ogrom lask jest po prostu nie do opisania. Na poczatku modlilam sie w konkretnych intencjach, ale z czasem poznajac moc modlitwy i jej potrzebe w calej rodzinie poddalam sie calkowicie woli Bozej i Matce Bozej pozostawiam laski, ktore Ona zechce wybrac.
Zaczelam modlic sie w intencji siostry, a teraz z perspektywy widze jak cale moje zycie zaczelo sie „naprawiac”. Zylam 30 lat na slubie cywilnym i chociaz zawsze dazylam do sakramentalnego zwiazku moj maz wraz z biegiem lat coraz bardziej sie oddalal od Boga- az przed 20-stu laty dokonal aktu apostazji…Nie jestem w stanie wszystkiego opisac, ale najwazniejsze: wrocil do Kosciola, w sierpniu 2017 zawarlismy sakramentalny zwiazek malzenski, mamy nowe mieszkanie tak polozone, ze moge niezaleznie od meza dotrzec tam na pieszo- mieszkam w Niemczech, gdzie przewazaja koscioly protestanckie, a katolickie Msze sw w kazda niedziele w jezyku polskim sa tylko w dwoch kosciolach ( w kilku innych raz w miesiacu). Pisze o tym tak dokladnie, zeby podkreslic jak wielki to cud.
W rodzinie laski wiary, modlitwy,nawrocenia, rozne problemy tak ulozone i rozwiazane, ze trudno uwierzyc!
Chcialabym napisac duzo wiecej, ale musialabym wydac cala ksiazke!
Czesto wieksze laski byly potwierdzone waznymi datami np.wazne rzeczy z mieszkaniem 13 maja, Boze Cialo, niedziela, pierwsza Eucharystia po 30 latach- 13 sierpnia, slub w sobote 19-go sierpnia- chociaz chcialam 15-go, ale nie wyszlo- teraz wiem dlaczego-odprawial swoja pierwsza Msze sw w naszej misji ksiadz, ktory glosil kazanie, a ja siedzialam zaniemowiona- Slowo Boze bylo calkowicie o mnie, do mnie, o naszej sytuacji! Tak jakby specjalnie na ten dzien dla nas! Do dzisiaj nie moge uwierzyc w takie dzialanie Duch sw!
I jeszcze jedno, co uwazam za spektakularne dzialanie Boze: bylam juz u kresu wytrzymalosci, nie moglam juz dluzej znosic zycia w grzechu, bylo coraz gorzej, a maz ciagle odsuwal decyzje o slubie, ja nie moglam i nie chcialam wiecej naciskac, wiedzac, ze skutek bedzie odwrotny…
Blagalam Pana Jezusa i Maryje, zeby cos zrobili, bo ja juz nic nie moge, tylko sie modlic…
W Boze Cialo( !) ( W Niemczech jest to zwykly dzien) maz dowiedzial sie, ze nie ma cukrzycy typu 2, ktora lekarze kontrolowali od dwoch lat, tylko typ 1 i juz od zaraz musi brac insuline! Pouczenia lekarza, ze sobie nie zdaje sprawy jakie to zagrozenie zycia, nie ma mowy o czekaniu itd. Swiat mu sie zawalil, przyszedl strach i za dwa dni propozycja zalatwienia formalnosci slubnych wyszla nie ode mnie, ale od niego! A insuliny nie musi brac do dzisiaj, wyniki lepsze niz kiedykolwiek, zadnych tabletek ani insuliny…
Bardzo sie rozpisalam, ale chociaz troche chcialam niektorych utwierdzic, aby nigdy sie nie poddawali, nie przestawali sie modlic kiedy to o co prosza nie przychodzi od razu- wielka jest moc modlitwy! A NP, rozaniec maja szczegolna sile.
Z Bogiem!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

10 komentarzy do "Jolanta: Upragniony ślub kościelny"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Krystyna
Gość
Krystyna

Dziekuje za swiadectwo . JA czekam na slub koscielny od 16 lat, przezywam ogromny bol pniewaz nie moge isc do spowiedzi ale dalas mi nadzieje ze dalsze nowenny z prosba o slub maja sens

Monika
Gość
Monika

Przepiekne swiadectwo. Trwaj kochana w swojej ufnosci i wierze. I dziekuje Ci za te swiadectwo

Judyta
Gość
Judyta

19 sierpnia też tego dnia wyszłam za mąż. Jesteśmy po rozwodzie, ale walczę o męża z Matką Boża i Ojcem Pio. Pokój z Wami!

Jolanta
Gość
Jolanta

Bardzo sie ciesze, ze moje swiadectwo chociaz kilku osobom moze pomoc w wierze i dodac sily, aby nigdy nie przerywac modlitwy.
Moje pierwsze swiadectwo dawalam juz w 2015 ” Dotyk Jezusa”. Jezeli kogos interesuje:
http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/11/jolanta-dotyk-jezusa/
do Krystyny: nie wiesz jak bardzo dobrze cie rozumiem! Nie ustawaj w modlitwie!
do Moniki: dziekuje za mile slowa!
Jezeli ktos chce, chetnie podziele sie moimi doswiadczeniami i przezyciami na drodze mailowej

Krystyna+Kozik-Igunbor
Gość

Mieszkam w sasiednim kraju,Szwajcarii,wiec rozumiem doskonale trudnosci w dotarciu do kosciola, moj maz zawsze chodzil do kosciola ale nie byl ochrzczony, w 2013 Roku przyjal chrzest ,komunie I bierzmowanie a teraz zostal Jeszcze sakrament malzenstwa,I Muse przyznac ze twoje swaiadectwo pojawilo sie w momencie kiedy bylam bardzo zrezygnowana I dodalo m mnostwo sil. Jezeli chcesz podaje moj E-mail krystynakozik@hotmail.com

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dzięki wierze, uporowi oraz zaufaniem Woli Bożej cieszysz się pięknym efektem!30 lat to dla niektó połowa życia,a Ty trwałaś w wierze,pomimo trudności.Chwała Panu i Matce Pompejańskiej za wszystkie łaski i przywrócenie Twojego Męża na drogę bożą!

Krystyna
Gość
Krystyna

Odpowiedzialam na pani ostatnia wypowiedz ale caly czas widnieje napis pod moim zapiskiem ‚komentarz oczekuje na moderacje ‚ wiec nie wiem czy moja odpowiedz jest widoczna . Podaje jeszcze raz moj e-mail i chetnie wymienie sie doswiadczeniami krystynakozik@hotmail.com

Ewa
Gość

Dziękuję za świadectwo, podtrzymuje mnie w wytrwałości w modlitwie o moje małżeństwo (sakramentalne, ale obecnie w nieformalnej separacji).
Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu łask Bożych!

Barbara
Gość
Barbara

Po akcie apostazji nie można mieć żadnych sakramentów. Nic nie rozumiem, może jednak nie było tej apostazji?

Jolanta
Gość
Jolanta

Przepraszam- chyba niepoprawnie uzylam slowa „apostazja”. Chodzilo mi o „formalne wystąpienie z organizacji religijnej”.
Zawsze staram sie wszystko dokladnie sprawdzac, a tu sama wpadlam w „pulapke powierzchownosci”- jak niedouczeni dziennikarze…

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.