Ewa – LIST: Dzięki wstawiennictwu Maryi wszystko się uda

Jestem osobą, która zawsze była bardzo blisko Boga. Od dziecka uczęszczałam na rożnego rodzaju spotkania, Oazy i Krucjaty. Zawsze najważniejsza była dla mnie miłość, więc modliłam się przez lata o dobrego męża. Pewnego dnia poznałam chłopaka, który był o wiele lat starszy ode mnie. Od razu coś nas połączyło. Złapaliśmy wspólny język; prowadziliśmy długie rozmowy. Wiem, że bardzo mnie kochał. Chciał ułożyć sobie ze mną życie. I… w tej chwili po prostu stchórzyłam. Zostawiłam go, gdyż zawładnął mną strach. Wiedziałam, że łamię mu serce. Ja też bardzo cierpiałam. Nawet bardziej niż się tego spodziewałam. W głowie miałam wyidealizowany obraz mojego przyszłego męża, a mój przyjaciel nie pasował do tego modelu… W wieku 27 lat wyszłam za mąż za mężczyznę, który bardzo mnie zafascynował. Z nim było inaczej – nie było takiego zrozumienia, jakiego bym się spodziewała po tej relacji. To człowiek bardzo zamknięty w sobie, który nie rozmawia nawet z rodziną. Nigdy nie wykazywał także specjalnego zainteresowania religią. Po dwóch latach w małżeństwie nastąpił kryzys. Spanie w osobnych pokojach to norma. Zniewolenie przez komputer doprowadziło do tego, że mój mąż nie wychodzi prawie ze „swego” pokoiku. Spędza całe dnie przed laptopem. Postanowiłam modlić się za niego Nowenną Pompejańską. Pierwszą Nowennę odmawiałam za uzdrowienie naszych relacji. Otrzymałam wtedy mnóstwo łask! M.in. dobrą pracę, spokój ducha, ludzi, którzy byli dla mnie oparciem. Kolejna jest o jego nawrócenie. Kiedy rozpoczęłam Nowennę, a także zaczęłam codziennie odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego w moim domu zaczęły się dziać dantejskie sceny! Wyzwiska i wyśmiewanie się z mojej modlitwy stały się na porządku dziennym. Szatan szaleje na całego. Nie poddaję się jednak. Bóg tak ułożył moje losy, że w tym najgorszym momencie otrzymałam wsparcie od cudownych ludzi. Modlę się więc gorąco o zmianę w zachowaniu męża, aby jego obojętność względem mnie została skruszona przez Matkę Najświętszą. Grozi mi także rozwodem, gdyż nie spełniłam jego oczekiwań. Nie jest mi łatwo jeszcze z jednej przyczyny – jestem dręczona moją przeszłością. Cały czas myślę o tym odrzuconym przeze mnie wrażliwym chłopaku. To wraca jak bumerang. Mam myśli, że gdybym nie zrezygnowała z tamtego związku, bylibyśmy teraz kochającą się rodziną. Być może jest to podszept szatana, ale nie potrafię się od tego uwolnić. A przecież jestem związana świętym Węzłem Małżeńskim i dokonałam już wyboru. Miłość to nie tylko uczucie, ale akt naszej woli. Czasami wręcz heroicznej. Modlę się więc nadal. Na razie odmawiam Część Dziękczynną. Wierzę, że dzięki wstawiennictwu Maryi wszystko się uda. Ona tak kieruje naszymi losami, że wie co dla nas jest najlepsze. Nigdy nie należy się poddawać! Dzięki Jezusowi i Naszej Pani jestem spokojna o nasza przyszłość.

- zawsze pod ręką!

Różaniec w formie bransoletki

34
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Comment threads
26 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
GosiaAniaeniairenaJanek Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
iwona
Gość
iwona

A znasz nowenne do Matki Boskej Rozwiazujacej wezly?
Pozdrawiam

M.ary
Gość
M.ary

Polecam też Litanie Dominikańską odmawianą we wszelkim utrapieniu oraz Koronkę do Krwawych Łez Matki Bożej.

Anna
Gość
Anna

UWazam ze to co robisz to błąd- jest unieważnienie małżeństwa. Poza tym kiedyś mi ksiądz powiedział ze Bóg nie chce żebyśmy byli nieszczęśliwi. Jeżeli ktoś cię nie kocha to tego nie zmienisz, zamęczysz siebie.

Andrzej
Gość
Andrzej

Aniu, To, że Bóg nie chce byśmy byli nieszczęśliwi nie oznacza, by walczyć o drugiego człowieka. Zauważ, że ludzie popełniają błędy, co jest wynikiem grzechu, robią sobie wzajemnie krzywdy, większe i mniejsze. W przysiędze małżeńskiej padają słowa… na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie… i to taki przykład, kiedy jedno z małżonków jest „chore” Chore grzechem. Czy Bóg wystawia na próbę? Tego nikt z nas nie wie. Jedno jest pewne, że wdarł się zły i próbuje rozbić małżeństwo. To dzisiaj nagminne. Zafiksowaniu na wolności, dobrach materialnych odchodzimy od pewnych wartości, jak stałość, rodzina, zrozumienie, dialog. I można by… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Andrzeju, nie Tobie oceniać, czy w tej sytuacji unieważnienie małżeństwa jest Bożym rozwiązaniem czy walka o męża. Wybacz, ale piszesz oczywistości, że jedno jest chore grzechem itd. Nie każdy jednak ma charyzmat świętej Rity, nie każdy ma to samo powołanie i te same możliwości, siły. Żeby komuś doradzać w tak skomplikowanych sytuacjach trzeba być kierownikiem duchowym. A i nim mało kto chce zostać. Księża wiedzą, jaka to jest odpowiedzialność radzić komuś. A jak by kobieta nie wytrzymała i wylądowała w psychiatryku? Szatan zniszczyłby i jego i ją przy okazji. To nie są zagadnienia na doradzanie internetowe i to w dodatku… Czytaj więcej »

Hanka
Gość
Hanka

Tu się zgadzam z Tobą Magdo w 100%. Co prawda autorka świadectwa w tej chwili ponosi konsekwencje swojej złej decyzji co do wyboru współmałżonka ale to nie znaczy, że ma się z nim całe życie męczyć. Za taką osobę jak mąż autorki świadectwa można i trzeba się modlić ale prawda jest taka, że nikt się za niego nie nawróci ani nie zmieni. Musi on tego chcieć. Musi na Boże podszepty odpowiedzieć tak. Czasami niestety trzeba podjąć radykalne środki w stosunku do takiej osoby łącznie z wystąpieniem o stwierdzenie nieważności małżeństwa jeśli są do tego podstawy. A jeśli takich podstaw nie… Czytaj więcej »

Klara
Gość
Klara

Pani wyzej juz osądzila ze autorka dokonala złego wyboru. Coraz wiecej samozwańczych sędziow na tym forum.

gosc
Gość
gosc

W zasadzie nie wiadomo jak postepowac, bo o ile sie napisze swoja opinie to zaraz zaczyna sie lincz slowny. Niestety w skali globalnej jest wiekszosc malzenstw nieudanych i wtedy przemyslajac na temat przeszlosci zastanawiamy sie co by bylo gdyby…nigdy by nie bylo idealnie, w sytuacji w jakiej jest autorka wybralabym separacje legalna to nie grzech przystepowac mozna do sakramentòw, bo trudno jest w talim zwiazku zyc.

Hanka
Gość
Hanka

Masz rację Klaro, zniewolony przez komputer, rzucający wyzwiskami wyśmiewający się się z modlitwy żony, grożący rozwodem i nie dzielący z żoną łoża mąż to świetny wybór. Pewnie też takiego chciałabyś.

Andrzej
Gość
Andrzej

Haniu,
Posłuchaj sobie tego świadectwa. Nie mówię, że w każdym przypadku jest tak samo ale… warto posłuchać. Chyba jednak poszerza perspektywę…
https://www.youtube.com/watch?v=LZRg68C7b6g

Klara
Gość
Klara

Nigdy, ale to nigdy nie masz pewnosci czy Twoj wybor jest dobry czy zly nawet jesli maz na poczatku jest aniołem. Napewno znasz slowa przysiegi malzenskiej. Skrajne sytuacje typu przemoc fizyczna psychiczna nagminne zdrady rozumiem i sama bym odeszla. W tym wypadku bym jeszcze walczyla. Moze i nie mam jakiegos wielkiego doswiadczenia, bo zona nie jestem, ale jak czytam takie osady i wyroki to naprawde slabo sie robi. Wiecej wyrozumialosci.

Andrzej
Gość
Andrzej

A przepraszam… czy ja napisałem, że oznacza to stricte i wyłącznie , że ma walczyć o małżeństwo? Ja nie znam woli Bożej ani w tym przypadku, ani w żadnym innym i nikt nam na tak trudne pytania nie odpowie. Ja jedynie napisałem, że to kolejne piękne świadectwo. Czytaj Kobieto ze zrozumieniem. Nikt nie jest wyrocznią, dodać też warto, że to EWY decyzja, czy będzie walczyć o małżeństwo. Jej WOLNY wybór. Tak zdecydowała, modli się, pragnie w tym wytrwać i dlaczego to świadectwo podważać? Bo wszyscy mężczyźni są źli? Dlaczego podważać fakt, że chce o to małżeństwo walczyć? Fakt, że ma… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Andrzej, to co powiedział jakiś przypadkowy duchowny czy siostra zakonna to NIE jest kierownictwo duchowe, tylko opinia osoby duchownej. To są dwie ZUPEŁNIE inne sprawy. Jeśli chcesz zgłębić temat, wpisz w google: kierownictwo duchowe. „Czytaj Kobieto ze zrozumieniem.” – błyszczysz, brawo. Tak trzymać 😉 Nie życzę tego, ale Pan Bóg będzie pewnie musiał mocno doświadczyć…by coś się zmieniło. Kiedyś się będziesz wstydził tego jak przemawiałeś będąc neofitą:) Ale nic to, wiele osób to przechodzi, ja również przychodziłam. Teraz masz cukierki od Pana Boga i wydaje Ci się, że tyle zrozumiałeś, że będziesz innym wyłuszczał prawdy wiary i swoje „genialne” spostrzeżenia,… Czytaj więcej »

Andrzej
Gość
Andrzej

Wiem Magdo co to kierownictwo duchowe i wiem też, że trudno dobrego przewodnika duchowego znaleźć. I znów… można rzec, że to co przytoczyłem to przykład, którego chyba nie chcesz zrozumieć. Poza tym znów wypowiadasz się autorytatywnie, a chwilę temu mówiłaś coś o pokorze, pod moim adresem. Wiem, że nic nie wiem. Może to banał, ale ktoś kiedyś powiedział, że rodzimy się głupi i głupi umieramy. I znów. Nie czytaj tego dosłownie, bo jeszcze gotowaś mi przylać, że obrażam tym Boga. No w końcu stworzył nas na swoje podobieństwo… Znaczy to jedynie i tylko, że całe życie się uczymy, doświadczamy i… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Jej… jakie komplementa, jeju Andrzej, Ty jesteś dżentelman jak się patrzy! 🙂 Takie słowa… Haha zauważ, że to Ty mówisz, ja o sobie nigdy dobrego słowa nie powiedziałam na tym forum za wyjątkiem tego, że mam dla kogoś tam współczucie 🙂
Więcej dystansu do siebie, wyluzuj 🙂 To że ci jakaś kobieta coś powie, to nie jest ujma na honorze

Andrzej
Gość
Andrzej

Ogromny problem masz Magdo z czytaniem ze zrozumieniem. Gdybyś chciała zauważyć, to jestem tu, bo też szukam… Szukam dobrego słowa, tego co mnie wzmacnia w modlitwie, dodaje mi otuchy, że Bóg wyciąga dobro, nawet z tego co trudne nas w życiu spotyka. Mam ogromny dystans. Tak, są tu osoby, dzięki którym trafiłem na ciekawe kazania, potrafią podpowiedzieć i jeśli spotykam mądre kobiety to nie mam nic przeciw temu, żeby się czegoś od nich nauczyć. Dobra. Nie mam już za bardzo ochoty na wchodzenie w dziwną polemikę. Zupełnie z innego powodu tutaj jestem. Szukam dobra, a nie negacji wszystkiego.

enia
Gość
enia

Magda jesteś dziwną osobą. Prywatnie też tak się wszystkich czepiasz ? Nikt nie chce z Tobą chyba wchodzić w dyskusje i łapiesz swoją ofiarę na forum . Niech Ci Bóg błogosławi .Bez odbioru !

irena
Gość
irena

magdo jesli jeszcze zagladniesz na to forum to daj znac podam ci moj adres na moja poczte ,jesli chcesz to mozemy porozmawiac

Joanna
Gość
Joanna

nie słuchaj ludzi którzy nie znają sytuacji i wypisują „nie możesz rozwiązać małżeństwa”. ratuj się aby ten człowiek cię nie stłamsił, nie zabił i nie zniszczył. idź do psychologa najlepiej chrześcijańskiego i do prawnika. a jeśli istnieje zagrożenie życia – uciekaj. Absolutnie nie mówię ani nie namawiam do życia wbrew wyznawanym wartościom – czyli szybki rozwód cywilny i nowy mąż. Ale jeśli naprawdę jesteś zagrożona – na co ty czekasz dziewczyno?

Andrzej
Gość
Andrzej

Droga Ewo,
Módl się i miej ufność, że wszystko się ułoży dzięki wstawiennictwu Maryi i obecności Boga. Zawsze najprościej jest się poddać ale to niczemu nie służy, jak tylko zwycięstwu zła w naszym życiu. Zachowanie męża, czy Twoje myśli to nic innego jak próba kompletnego rozbicia małżeństwa przez szatana. Czasem wymaga to od nas cierpliwości i ogromu wiary ale warto trwać mimo wszystko. Życzę Tobie wielu łask Bożych i trwania w modlitwie, a z czasem Bóg wszystko poukłada.

Janek
Gość
Janek

Kochani! Bóg jest kochającym Ojcem pełnym dobroci. Wydał Swojego Syna za nasze Zbawienie. On (Jezus ) wziął wszystkie nasze grzechy, kłopoty, choroby, problemy i unicestwił je. A my możemy z tego korzystać jeśli uwierzymy. Ewo nie poddawaj się walcz o swoje małżeństwo. Proś Boga a otrzymasz. Jak prosić ? Uwielbiaj Boga i dziękuj Mu a rozwiązanie problemu przyjdzie samo. Mówisz w pacierzu Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego no to wierz, dziękuj i wielbij Boga a otrzymasz i to szybko. Polecam wywiady z Ojcem Witko na Youtube. Bardzo ważne jest Błogosławieństwo. Można Błogosławić wszystko. Błogosławię

Kasia
Gość
Kasia

Ewo droga, nie poddawaj się! Ufaj bezgranicznie Mateńce i przez Jej ręce zanoś ufnie prośby i błagania do Boga Wszechmogącego. Mateńka też wskazuje na Św. Józefa — módl się też za wstawiennictwem tego pełnego pokory ŚWIĘTEGO, cudownego Opiekuna Świętej Rodziny, Patrona małżeństw i patrona rodziny. Zwracaj się ufnie i za Jego pośrednictwem, a zobaczysz ile dobra będzie w Twoim/ w Waszym życiu. I pamiętaj.. szatan nie ustaje w wysiłkach..walczy o dusze dla siebie cały czas.. Bądź tarczą dla Waszej rodziny (pamiętaj o RÓŻAŃCU), bądź w stanie łaski uświęcającej, przyjmuj Eucharystię, ofiaruj swoje utrudzenie za dusze w czyśćcu cierpiące i proś… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

jeje jej zachwile nam zlikwiduja to forum bo ono nie ma dzielic tylko nas laczyc i Matka Boza za glowe sie chyba lapie jak to widzi takie przepychanki slowne

Andrzej
Gość
Andrzej

Ireno,
Nie zlikwidują. Szczęśliwie znakomita większość dostrzega dobro, dodaje otuchy, pada wiele krzepiących słów. Także tego, no… Bądźmy dobrej myśli 🙂
A za takie świadectwa… Chwała Bogu i Maryi 🙂

enia
Gość
enia

Tez jestem tego zdanie ,że nie zlikwidują . A admin.ma cierpliwość …… nie ziemską ?

irena
Gość
irena

to dobrze ,ze nie zlikwiduja i ze administrator ma cierpliwosc ,masz racje enia tu jest jak w jednej wielkiej rodzinie

enia
Gość
enia

Książki pisze Alan Ames , Jezus mu dyktuje . I opisuje jak Jezus chodził z uczniami nauczał , gdy Jezus odszedł od swoich uczni na bok aby się pomodlić , porozmawiać z Ojcem a gdy wracał do nich to widział z daleka że kłócą się miedzy sobą , to Pan przeganiał złego ducha . I to byli tak blisko Pana , a jak słabi , wszyscy jesteśmy grzesznikami,słabi .Czasami myślę ,że na tym forum też mógł by Jezus przegonić zło . Polecam te książki , jak Jezus przychodzi do gangstera , największego łobuza , nie ma takiego grzechu którego by… Czytaj więcej »

Andrzej
Gość
Andrzej

No własnie Enia. Dotknęłaś meritum tego ,co na tym forum najważniejsze. Każdy człowiek, nawet najbardziej pogubiony i grzeszny może zostać zbawiony. Dzięki Bogu. nawet jeśli błądzimy mamy szansę na naprawienie swojego życia. Czasem to zło dotyka bezpośrednio nas, czasem dotyka nas przez zło wdzierające się w serca najbliższych. Wydawać by się mogło, że te osoby nas celowo krzywdzą. Czy to ich wina? Czy są zainfekowani złem i przez to dzieje się tyle złego? Czy możemy temu zaradzić? A może właśnie modlitwa jest szansą na odbudowanie dobra w drugiej osobie? Jestem przekonany, że jednak modlitwa ma moc, co wielokroć owocuje pięknymi… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

Andrzeju, dziękuję za Twoje słowa. Jeśli zechcesz, odezwij się, proszę na mojego e-maila: staaneczka@wp.pl
Pozdrawiam Wszystkich, Wasze świadectwa krzepią bardzo – tak, jak pisze Andrzej – także i propozycje konferencji i innych pomocy.
To ważne – dla mnie bardzo – zwłaszcza, że aktualnie jestem w trakcie Nowenny…a bardzo, BARDZO musiałam o nią powalczyć z szatanem. Jeśli mogę prosić, wesprzyjcie mnie w tej walce i modlitwie. Niech Maryja ma nas Wszystkich w Swej Opiece.

enia
Gość
enia

Ania a mozesz napisać wiecej co to za walka z szatanem ? Czytam jaki kłopoty, trudności sa przy odmawianiu NP u nie których osób , czasami to tak brałam z przymrużeniem oka, ale ostatnio oberwało mi sie od złego, zauważyłam ze diabeł nie lubi jak sie modli za dusze zmarłych,za dusze czyśćcowe. Nie powinno sie miec wrogów ale różnie to wyjdzie, też nie mozna sobie pozwolić na głowę wejść. Odprawiłam DK za „przyjaciela” i była zemsta od tej osoby co i sąsiadom sie także oberwało, ale nikt nie ucierpiał
Polecam DK wg Emerich

Gosia
Gość
Gosia

Czytam te wszystkie opinie i jestem w szoku. Oczywiście ,ze szatan działa nieraz poprzez naszych bliskich, którzy są bardzo często zniewoleni przez grzech po prostu. Ale zapominają państwo o jednym: człowiek ma wolna wolę i to zawsze on decyduje i dokonuje wyboru. Nawet zniewolony człowiek wie o tym czy czyni źle czy dobrze, czy wypowiada dobre czy złe słowa. Oczywiście można się modlić za zniewolona osobę ,ale nawet Bóg nie może tej osobie nic nakazać i ja osobiście nie bardzo widzę tutaj powodu ,żeby ratowac to małżeństwo, myślę,że pani Ewa popelniła błąd i dokonała złego wyboru. Ten człowiek w ogóle… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

enia nie wiem jak ty ,ale ja jednak sie pomodle za magda ,jak widac dziewczyna jest wsciekla na caly meski stan ,moze nie potrafi przebaczyc czegos co ja spotkalo ze strony mezczyzny ,tak naprawde to mi jest jej zal i nawet nie potrafie sie na nia zlosci

enia
Gość
enia

Irena , ale ja nie mam złości na Magdę ,życzę jej wszystkiego najlepszego . Tak nie można się „dowartościowywać ” , jak to robi ,złapać kogoś i miażdżyć

MariaII
Gość
MariaII

A może to nie jest tak zupełnie cała wina męża Ewy? ona sama przed Panem Bogiem musi się zastanowić czy czasem jej myślenie o poprzednim mężczyźnie nie spowodowało,że mąż się odsunął? Czy nie odczuł,że jest porównywany z poprzednikiem?Ewo takie myślenie jest ZDRADĄ- nie fizyczną,ale emocjonalną i to może gorszą. Wychodziłaś za mąż wiedząc,że to człowiek zamknięty,daleko od wiary i na co liczyłaś? Nie mnie osądzać,ale ja najpierw modliłabym się o swoje nawrócenie, o to, żebym nie krzywdziła męża marzeniami o TAMTYM, bo choć przy laptopie ale mąż jest mężem i koniec. A teraz do Magdy/ choć wiem,że posypią się gromy/… Czytaj więcej »

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

%d bloggers like this: