Karolina: bede się modlić dalej o miłość

Witam serdecznie, nowenne jeszcze nie skończyłam ,kończe 04 lipca.Ale postanowiałam napisać. To jest moja trzecia nowenna. Pierwsza nie spełniła się tak jak chciałam ale było tylko lepiej.
Read More

Magdalena: Uzdrowienie z choroby nowotworowej

Chcę złożyć swiadectwo o tym jak Maryja obdarzyła mnie łaską uzdrowienia. Jak dała mi nadzieję, jaką wielką siłę gdy było ciężko i radość gdy choroba minęła. W marcu 2014 roku zachorowałam na raka piersi. Mialam 28 lat, męża i dwójkę dzieci (2 letnią córkę i 5 miesięcznego synka). Przerażenie i strach jakiego wtedy doświadczyłam były niewyobrażalne. Największy strach o dzieci. Tak bardzo bałam sie, ze umrę i stracą matkę! Moje babcie powiedziały mi o nowennie do Matki Bożej Pompejańskiej. Początkowo nie wiedziałam jak sie za to zabrać, czy dam radę, zajmowałam się cały czas sama dziećmi kiedy mąż był w pracy, moje myśli zaprzątały sprawy z chorobą. W Boże ciało mąż zabrał mnie i dzieci w Bieszczady, abyśmy odpoczęli. Byłam wyczerpana chemią, szpitalem, dzieci były poddenerwowane, bo podświadomie czuły mój strach, widziały łzy. I wtedy postanowiłam, że zacznę ją odmawiać.
Read More

Mariusz: Pomoc w znalezieniu pracy

Dwa lata temu odprawiłem Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia nowej pracy. O tej wspaniałej modlitwie dowiedziałem się słuchając świadectw własnej rodziny oraz czytając o niej na Waszej stronie.
Read More

Ewa: Problemy z koncentracją uwagi

Miałam duże problemy z koncentracją uwagi nie mogłam się nauczyć materiału obowiązującego na egzamin, odmawiałam Nowenne Pompejańską w tej intencji otrzymałam łaskę o Królowej Różańca Świętego. Uczę się teraz dużo szybciej moja koncentracja uwagi bardzo się poprawiła. Dziękuję Królowo Różańca Świętego.
Read More

Michalina: modlitwa o zdrowie syna

Witam! Chciałam się podzielić świadectwem o nowennie pompejańskiej. Gdy zaczęłam odmawiać ją pierwszy raz niestety przeciwności sprawiły, że nie skończyłam jej. Modliłam się o zdrowie dla mojego syna Przemka. Ale po tygodniu zawzięłam się i zaczęłam znowu odmawiać nowennę i mimo przeciwności skończyłam ją. W trakcie odmawiania mój syn ani...
Read More

Emilia – LIST: Nie poddawaj się

Zacznę od tego że to moje pierwsze świadectwo. Nawet nie wiem czy mogę to nazwać świadectwem. Otóż to moja druga NP w życiu. Pierwsza zaczynałam w czerwcu 2017 roku też w tej samej intencji. Już czwartego dnia odmawiania NP wydarzyło się coś niezwykłego mój maż powiedział, że mnie kocha i chce wszystko naprawić. Minęło kilka dni i przestałam odmawiać modlitwę, stwierdziłam po co? Myślałam że wszystko będzie dobrze ale myliłam się, zły znów wkroczył w nasze życie. Okazało się poźniej że mąż wrócił do kochanki. Byłam załamana jak to mogło się stać? Wydarzyło się wiele złego miedzy nami. W drugie święto Bożego Narodzenia zobaczyłam ich razem u niej w domu. Cios niesamowity. Płalałam, krzyczałam. Od temtej pory nie utrzymuję z mężem kontaktu. To mój 9 dzień NP. W czwartym dniu miałam kryzys. Tu tęsknota za mężem , a z drugiej strony chorujące dzieci oraz brak pieniędzy. Kiedy już dzieci poszły spać zaczęłam prosić Boga o pomoc żeby mnie nie opuszczał bo ja już sama nie daję rady że już nie mam siły walczyć o to wszystko. I nagle usłyszałam jakby ktoś do ucha głośno i wyraźnie mi powiedzia :”nie poddawaj się”. W tym momencie ogarnął mnie taki dziwny spokój i zaczęłam się uśmiechać aż bolały mnie policzki. Wiem że to był znak od Boga że jest przy mnie. Że mnie wspiera w modlitwie i codziennym życiu. Mateńka mnie jeszcze nie wysłuchała ale teraz już wiem że wszystko zależy od woli Pana. Staram się nie poddawać i skończyć nowennę i a wszystkim którzy mają wątpliwości chciałam przekazać aby wierzyli. Z Panem Bogiem

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Emilia – LIST: Nie poddawaj się"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
iwona
Gość

Dzien dobry,
piekne swiadectwo
ja tez zmagam sie podobnie jak Ty
mysle i mysle modle sie a tu cios ….i cios…
i tak wlasnie mysle ze co od nas zalezy?
od wczoraj odmawiam krucjate malzenska
Nowenne do Matki Boskiej rozwiazujacej wezly
Nie wiem jak ja mam sie zachowac w tej calej sytuacji czy prosic o nawrocenie meza i jego powrot do nas czy badz wola Twoja i o nic nie prosic?
Jest jescze nowenna zawierzenia i rozaniec zawierzenia Pozdrawiam Iwona

żona
Gość
Dziewczyny, musicie się przygotować, bo im więcej modlitwy tym gorzej będzie, bo zły nie chce wypuścić mężów z sidel. Nic nie dzieje się bez woli Boga, On dopuszcza zło żeby wyprowadzić z tego dobro. Ten czas to też spojrzenie na siebie, na swoje błędy i przemianę serca, zaufanie calkowite do Boga, nawet gdy będzie bardzo źle. Ja dopiero teraz widze, dlaczego pewne rzeczy mysialy sie wydarzyc.Wiem, ze to trudne, a te modlitwy mają nas przeprowadzić przez ta drogę, która ma Pan dla nas,posłuchajcie o. Witko, siegnijcie po książki, szczególnie Swiadectwo A. Lenczewskiej, odsluchajcie konferencje ks. Chmielewskiego. Nie wiemy, kiedy powrócą,… Czytaj więcej »
ewa
Gość

Emilio, ten głos był od Boga, więc nie poddawaj się!!! Będzie dobrze, tylko módl się Nowenną i nie przerywaj już więcej!!! Bądź cierpliwa. Ja też czekam na powrót mojego męża i ufam Bogu!!! Wiele/wielu jest nas w podobnej sytuacji, nie ty jedna…Z Panem Bogiem!!!

iwona
Gość

podrecznik pierwszej pomocy malzenskiej
piekne slowa mozna znalezc na internecie

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?