Dorota: Droga po ratunek

Zdecydowałam się napisać ten list, gdyż pragnę podziękować Maryi za wszystkie łaski, które ofiarowała mnie i mojej rodzinie. Nowennę odmawiam już ponad 3 lata w różnych intencjach. Mój początek z odmawianiem nowenny nastąpił w momencie, gdy postanowiłam szukać pomocy. Mam syna alkoholika, który nie radził sobie z alkoholem od ponad 10 lat. Postanowiłam iść do Maryi do Nieba z prośbą o ratunek. Syn się diametralnie zmienił – Najświętsza Panienka doprowadziła do ogromnego przełomu w jego życiu. Przestał pić. Jest abstynentem prawie rok.
To była najlepsza decyzja – aby iść po ratunek do Maryi.
Moje życie duchowe również przeszło ogromną zmianę, dlatego pragnę głosić, iż skarbem tego świata jest Modlitwa Różańcowa, w której Trójca Przenajświętsza jest fundamentem naszego życia. Nasza Pani -potężna, mądra, miłosierna.
Niech się dzieje wola Nieba.
Pozdrawiam wszystkich czytających dane świadectwo.

Msza Św.

w Pompejach 

25 grudnia 2018 

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
AnaGeorgiaJulka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Julka
Gość
Julka

Podziwiam Was wszystkich, że modlicie się do końca bez względu na wszystko. Ja modlę się w intencji znalezienia pracy i w intencji znalezienia przyjaciół-wszyscy mnie uważają za nienormalną, głupią i za taką, z którą nie warto się zadawać. Modlę się, modlę i efektów nie ma. Przecież nie modlę się o głupoty, tylko o to, co mi jest potrzebne do życia. Za darmo nikt niczego mi nie da, sama chce zarobić na siebie, na swoją przyszłość. Pochodze z biednej rodziny, chce wspomóc finansowo rodziców i nic się nie dzieje. Ja nie chcę ryby, tylko wędkę. Modlę się od kilku miesięcy i… Czytaj więcej »

Georgia
Gość
Georgia

a może po prostu skupiasz się tylko na negatywnych stronach swojego życia ? Spójrz na to z innej strony. Prawdopodobnie jesteś zdrowa, silna i zdolna do pracy. To już tak wiele ! Pomyśl o osobach, które leżą w szpitalu, które wiedzą, że za dzień, dwa – mogą odejść z tego świata. Oni – be wahania zamieniliby się z Tobą na miejsce. Ty możesz tak wiele, tak dużo. Skup się na tym i ciesz się życiem. Póki tu jesteś 🙂 Pozdrawiam

Ana
Gość
Ana

Wysłucha Cię Mateczka, zobaczysz! Dostaniesz pracę. Módl się cierpliwie i z ufnoscia. Proś również św Józefa o pomoc.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…