Honorata: uzdrowienie z nowotworu

W ostatnim dniu nowenny 5 listopada odebraliśmy wynik badań histopatologicznych i jak lekarz powiedział jest OK. Pracodawca zaraz po diagnozie przywrócił też syna do pracy .
Read More

Joanna: Różaniec to lekarstwo na wszystko

Obiecalam napisac swoje swiadectwo o mocy Nowenny Pompejanskiej wiec to czynie.W kwietniu mój mąż upadł na rękę,bolała go i spuchła wiec poszedł do lekarza.RTG wykazało guza kosci podejrzenie nowotworu złosliwego.Natychmiastowe skierowanie na szpital onkologiczny celem dalszego leczenia.Szok,ogromny strach,rozpacz -nie mogłam uwierzyć w to wszystko co nas spotkało.
Read More

Ewa: więcej rozmów z mężem, spokój wobec dzieci

Koncze jedną nowenne a zaczynam następną. Dziękuję Ci Matko Boża i obiecuję nigdy nie wypuścić z rąk różańca.
Read More

A: Módlcie się i nie traćcie nadziei.

Nowennę Pompejska znalazłam przez przypadek .Mój kuzyn wpadł w nałóg alkoholowy wyjechał za granicę i wylądował na ulicy ,straciliśmy z nim kontakt przestał się odzywać a nam jedyne co to pozostała modlitwa
Read More

Teresa: Depresji już nie ma

Nowennę pompejańską odmawiała gdzieś w połowie 2017 roku. Ofiarowałam ą za siebie, o zdrowie, a szczególnie żeby opuściła mnie depresja, na którą leczyłam się od 199 4 roku. Choroba męża i córki, potem śmierć obojga, alkohol w rodzinie. To wszystko nie do przeżycia a mam już 81 lat. Nocami nie spałam.
Read More

Dominika: Trzeźwość i odbudowana rodzina

Mam 20 lat. Na nowennę pompejańską natrafiłam przypadkiem w Internecie szukając modlitwy o trzeźwość taty. Mój tata pracuje 20 lat za granicą przyjeżdża na co 2 weekend. Od dawna jest alkocholikiem aczkolwiek w ostatnich miesiącach przechodził już sam siebie. Do tego doszły wielkie długotrwałe kłótnie z mamą która zaczęła coraz bardziej dostrzegać problem, walczyć o niego. Kłótnie kończyły się obiecankami o abstynencję, jednak tata dotrzymywał jej tydzień, dwa. Mama mogła stwierdzić ewentualną trzeźwość podczas wieczornego telefonu ale co było po nim-to wie tylko on.. Kiedy sprawa stanęła już na ostrzu noża, rodzina zaczęła się ewidentnie rozbijać, tacie było już wszystko jedno – rozpoczęłam nowennę a ze mną mama. Zaczęło się poprawiać. Po jakimś czasie tata obiecał zjazd do Polski na stałe, pilnuje trzeźwości, pije okazjonalnie, relacje są na bardzo dobrym poziomie. Wczoraj mama odmawiała ostatni dzień. Razem z tatą. Kleczącym przez Jezusem milosiernym przez praktycznie całą nowennę.
Matko dziękuję Ci za ten cód! proszę teraz o trwanie w tej trzeźwości.
Królowo różańca Świętego módl się za nami.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Dominika: Trzeźwość i odbudowana rodzina"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dominiko pomodlę się za was.

Monika
Gość
Monika

Trzymaj sie kochana w wierze i ufnosci a ja bede trzymać mocno kciuki

Marek
Gość

Dominiko, piękna walka o swojego tatę.

Mariola
Gość
Mariola

Piękne świadectwo

irena
Gość

dominiko nie poddawaj sie ,Matka Boza ci pomoze jak i mi pomogla ,ja tez sie ciagle modle zeby moj maz wytrzymal w trzezwosci i jak narazie jest dobrze

Krystyna
Gość
Krystyna

To bardzo pięknie, że modlisz się za ojca alkoholika. Wiem, co to znaczy mieć alkoholika w rodzinie,,, To straszne, co taka osoba potrafi zgotować swoim najbliższym. Jesteś wspaniałą córką. Niech Bóg ci błogosławi!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!