Agnieszka: Bardziej kochałam synka niż córkę…

Juz w trakcie nowenny widzialam, ze zmieniam swoje nastawienie do niej. Gdy wszystko wczesniej mnie irytowalo cokolwiek robila, czy nawet jak wracala ze szkoly nie moglam jej zniesc.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Cud pracy

Praca jest wymodlona, spokojna, lepsza niż poprzednia, lepiej płatna..
Przeczytaj całość

Magda: Uzdrowienie z raka węzłów chłonnych

Modlitwę rozpoczęłam w dniu diagnozy ziarnicy złośliwej z węzłami powiększonymi do wielkości około 10-14 cm. Rokowania nie były dobre. Modlitwa przede wszystkim wlała w nasze serca pokój, pogodzenie z sytuacją, ale też ogrom zaufania. Nie było załamania, była modlitwa, leczenie i wiara w dobre zakończenie.Przeczytaj Magda: Uzdrowienie z raka węzłów...
Przeczytaj całość

Jolanta: Uzdrowienie mojego życia

W 2008 r. moje życie legło w gruzach, ponieważ mąż odszedł do kochanki. Zniszczył mi życie, zrujnował zdrowie i zburzył dom rodzinny naszym dzieciom. Byłam zdruzgotana. Postanowiłam sprzedać mieszkanie, które przypominało mi bolesne chwile i nie czułam się w nim dobrze. Niestety, przez następne siedem lat sprzedaż tego mieszkania przerodziła...
Przeczytaj całość

Bernadetta: upłynęło kilka minut

Straciłam pracę dosłownie z godziny na godzinę. Bardzo cierpiałam z powodu tej straty i z powodu odrzucenia. Wspólnie z mężem zmówiliśmy nowennę pompejańską w intencji znalezienia pracy. Po zakończeniu tej nowenny westchnęłam w duchu, że nie otrzymałam pracy, bo nie miałam wiary. Upłynęło kilka minut od pojawienia się tej myśli...
Przeczytaj całość

Dominika: Trzeźwość i odbudowana rodzina

Mam 20 lat. Na nowennę pompejańską natrafiłam przypadkiem w Internecie szukając modlitwy o trzeźwość taty. Mój tata pracuje 20 lat za granicą przyjeżdża na co 2 weekend. Od dawna jest alkocholikiem aczkolwiek w ostatnich miesiącach przechodził już sam siebie. Do tego doszły wielkie długotrwałe kłótnie z mamą która zaczęła coraz bardziej dostrzegać problem, walczyć o niego. Kłótnie kończyły się obiecankami o abstynencję, jednak tata dotrzymywał jej tydzień, dwa. Mama mogła stwierdzić ewentualną trzeźwość podczas wieczornego telefonu ale co było po nim-to wie tylko on.. Kiedy sprawa stanęła już na ostrzu noża, rodzina zaczęła się ewidentnie rozbijać, tacie było już wszystko jedno – rozpoczęłam nowennę a ze mną mama. Zaczęło się poprawiać. Po jakimś czasie tata obiecał zjazd do Polski na stałe, pilnuje trzeźwości, pije okazjonalnie, relacje są na bardzo dobrym poziomie. Wczoraj mama odmawiała ostatni dzień. Razem z tatą. Kleczącym przez Jezusem milosiernym przez praktycznie całą nowennę.
Matko dziękuję Ci za ten cód! proszę teraz o trwanie w tej trzeźwości.
Królowo różańca Świętego módl się za nami.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Dominika: Trzeźwość i odbudowana rodzina"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dominiko pomodlę się za was.

Monika
Gość
Monika

Trzymaj sie kochana w wierze i ufnosci a ja bede trzymać mocno kciuki

Marek
Gość

Dominiko, piękna walka o swojego tatę.

Mariola
Gość
Mariola

Piękne świadectwo

irena
Gość

dominiko nie poddawaj sie ,Matka Boza ci pomoze jak i mi pomogla ,ja tez sie ciagle modle zeby moj maz wytrzymal w trzezwosci i jak narazie jest dobrze

Krystyna
Gość
Krystyna

To bardzo pięknie, że modlisz się za ojca alkoholika. Wiem, co to znaczy mieć alkoholika w rodzinie,,, To straszne, co taka osoba potrafi zgotować swoim najbliższym. Jesteś wspaniałą córką. Niech Bóg ci błogosławi!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!