Magdalena: Klęczałam, modliłam się a łzy leciały mi nieustannie.

Nie potrafiłam nikomu wytłumaczyc o co mi chodzi, nie umiałam wytłumaczyć, że nie robię tego specjalnie i chcę zeby mi to przeszło. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Klęczałam, modliłam się a łzy leciały mi nieustannie.
Read More

Jolanta: łaski po zakończeniu nowenny pompejańskiej

Kilka lat "broniłam się" przed odmawianiem nowenny,ale sytuacja życiowa mojej dorosłej córki sprawiła,że uznałam , że jedyne co mogę juz zrobić jako matka -to podjąć trud odmawiania nowenny pompejańskiej.Błagałam Maryję o potrzebne łaski dla mojej córki.Dzisiaj mija 6 dni od zakończenia . Odwiedziła mnie córka i opowiedziała jak tłumaczyła swojemu...
Read More

CZCICIELKA MARYI: Dziękuję Ci Maryjo za Twoje łaski,

Odmówiłam juz kilka w róznych intencjach i Matuchna mnie wysłuchała.Zawierzyłam Maryi trudny egzamin syna,zdrowie męża i moje,prosiłam o uwolnienie szwagra z alkoholizmu,modlilam się o dobrego męża dla córki ,o wiarę dla chłopaka córki
Read More

Beata: Wybacz mi Matko jak zle sie Modliłam

Nie mam pracy czuje sie bardzo samotna i nie wiem czy wogole sie to zmieni kiedys,Matko Boza ufam Ci prosze spraw zebym wkoncu byla szczesliwa bo juz tak dluzej nie moga kocham Cie i przepraszam jak zle sie modlilam.
Read More

Marek: Maryja czyta w naszych myślach!

Szczęść Boże! Minęło sporo czasu od kiedy zakończyłem trzecią Nowennę Pompejańską. Potrzebowałem czasu na przemyślenie jakim świadectwem chcę się podzielić z Wami, czytelnikami, niniejszej strony.Przeczytaj Marek: Maryja czyta w naszych myślach!
Read More

Beata: Uzdrowienie męża

To moje drugie świadectwo.
Pierwsze dotyczyło prośby o pracę dla mnie i męża po długich poszukiwaniach. Pracę znaleźliśmy. Ja na początku części dziękczynnej, mąż tuż po jej zakończeniu.
To świadectwo dotyczy uzdrowienia mojego męża.
Ma on zaledwie 32 lata i bardzo cierpiał z powodu choroby stawów – jest to dna moczanowa. Objawia się ona tym, że co jakiś czas występują ataki bólu, opuchnięcia i sztywnienia stawów. Atakuje różne stawy. W przypadku mojego męża są to palce u stóp i kolana. Podczas ataku musi poruszać się o kulach. Ból jest nie do zniesienia, nawet przykrycie kołdrą czy lekkie dotknięcie jest bardzo bolesne. Do tego dochodzi gorączka.
W grudniu 2016 mąż przyjechał do domu z zagranicy na przerwę Bożonarodzeniową. Tuż po Świętach przyszedł atak trwający kilka dni. Mąż zamiast spędzać miło czas z rodziną leżał w łóżku ogromnie cierpiąc. Przedłużył pobyt w Polsce aby nadrobić czas, który miał spędzić z nami. Niestety kilka dni po tym jak doszedł do siebie pojawił się kolejny atak. Tak było przez cały styczeń.
Nigdy nic takiego się mu nie przydarzyło. Kilkudniowa choroba, 3 dni przerwy i znów atak. Mimo przestrzegania rygorystycznej diety i przyjmowania bardzo mocnych leków, które bardzo obciążają m.in. wątrobę nie było poprawy. Mąż otrzymał skierowanie do specjalisty. Niestety okazało się, że na wizytę trzeba czekać kilka miesięcy.
Wtedy też (w lutym) rozpoczęłam nowennę z prośbą o uzdrowienie. Podczas całej nowenny nie było żadnej poprawy. Byliśmy załamani. Mąż stracił pracę. Jest dekarzem, więc bez zdrowych stawów nie było mowy o pracy. Czasami miałam już wszystkiego dosyć. Pojawiały się w głowie pytania o sens modlitwy, ale postanowiłam, że się nie poddam i wytrwałam.
W marcu mąż odstawił leki. Stwierdził, że skoro i tak nie pomagają to nie ma sensu niszczyć sobie wątroby. Całą naszą nadzieję pokładaliśmy w Maryi. W ostatnich dniach Nowenny mąż dostał kolejnego ataku, który zakończył się 2 dni po zakończeniu modlitwy. Był to przełom marca i kwietnia.
Jest październik. Od tamtej pory mąż nie miał żadnych ataków. Nie brał żadnych leków. Dopiero kilka dni temu spuchło mu trochę kolano, ale atak trwał 3 dni i już jest dobrze. Poza tym podejrzewamy, że to niekoniecznie atak tej choroby bo dzień przed atakiem mąż nadwyrężył kolano podczas wysiłku po długiej przerwie.
Oboje jesteśmy pewni, że to Matka Boska nam pomogła i jesteśmy jej bardzo wdzięczni.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Beata: Uzdrowienie męża"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
enia
Gość

Chwała Panu

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?