Anna: O Nowennie dowiedziałam się kiedy u mojego męża zdiagnozowano guza mózgu

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się kiedy u mojego męża zdiagnozowano najbardziej złośliwego guza mózgu. Było to we wrześniu i październiku 2015 roku. Na parkingu przed sklepem podeszła do mnie pani, która zbierała pieniądze dla swojego chorego syna. Ja zaczęłam wtedy płakać, że tak boję się o życie męża, a ona...
Przeczytaj całość

Magdalena: Wenętrzny spokój

Z Nowenną Pompejańską jestem związana kilka lat z różnymi przerwami.Matka Najświętsza obdarzyła nas łaską pracy o którą prosiłam dla mnie i męża.Obecnie odmawiam dwie nowenny w bardzo ważnych intencjach i też mocno wierzę że Maryja i tu pomoże ale wszystko zgodnie z wolą Bożą!
Przeczytaj całość

Magda: Wystarczy tylko z ufnością zanosić do niej błagania

Nowennę zaczęłam odmawiać 8 grudnia 2013 r. w intencji poczęcia i urodzenia zdrowego synka. Po raz pierwszy o Nowennie dowiedziałam się w trudnym dla mojej rodziny momencie – byłam wtedy w 8 tygodniu ciąży i od 3 dni leżałam, krwawiąc i połykając tabletki na podtrzymanie ciąży. Niestety w nocy zaczęły...
Przeczytaj całość

Aneta: nie wątpcie w siłę Różańca!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Od dawna chciałam podzielić się z Wami kochani moimi przeżyciami.W grudniu 2013 zakończyłam odmawiać moją pierwszą NP w której prosiłam Panienkę o pomoc w znalezieniu pracy. I jest moja prośba została wysłuchana pracę podjęłam w styczniu tego roku i jestem bardzo bardzo szczęśliwa no i kochani...
Przeczytaj całość

Bogusława: Dar rodzicielstwa dla moich dzieci

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać kiedy dowiedziałam się, że druga ciąża mojej synowej jest zagrożona. Lekarze stwierdzili, że obecna ciąża również może zakończyć się poronieniem, wtedy prosiłam Boga oraz Maryję o pomoc aby wskazali mi, w jaki sposób mogę im pomóc ,kiedy lekarze są bezsilni z pomocą przychodzi modlitwa . Zostałam natchniona do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, odmawiałam ją prze całe 9 miesięcy ciąży nieustannie wierząc, że Maryja wysłucha mojego błagania.
Przeczytaj całość

Anonim: Zgoda, spokój i nadzieja w sercu

Podczas związku z moją pierwszą i jedyną dziewczyną bardzo zbliżyłem się do Boga. Zacząłem się znaczenie częściej modlić, bardzo ograniczyłem grzech nieczystości a przedewszystkim odmówiłem Nowenne Pompejańską. Pierwszą odmówiłem w intencji szczęścia i trwałość w związku, gdy po niecałym roku razem zaczęły pojawiac się schody. Została ona wysłuchania w znacznej większość. Podczas jej trwania i po niej przeżywaliśmy jedne z najwspanialszych chwil razem. Radość i szczęście trwalo przez pewien czas, lecz przez moje zachowanie, czepianie się i próby kontrolowania mojej dziewczyny doszlo miedzy nami do kłótni i niewiele brakowało aby ten związek sie zakończył. Batdzo ją kochałem i chciałem się zmienić wiec zacząłem 2 NP w intencji mojej zmiany oraz zgody między nami. Po tygodniu rozłąki wróciliśmy do siebie a ja czułem że to dzięki Bogu. Miedzy nami było dobrze. Przyjechałem do niej na świata, planowaliśmy wspólny Sylwester. Jednak moja choroba popsuła nam plany. W tym czasie dziewczyna skarżyła się na bezsenność i trudność z zasypianiem. Kilka dni później podczas pisania z nią powiedziała mi że jak się spotkamy to musimy porozmawiać. Gdy doszlo do spotkania wyjawiła mi powody problemów ze snem. Ona od dłuższego czasu przestawala mnie kochać ale tego nie rozumiała. W okresie gdy nie mogla spać podejmowała wlasnie decyzję. Mimo że nie czula juz tego samego przez dlugi czas wierzyla ze wszystko sie ułoży i znow poczuje to co kiedyś jednak nie dala juz dłużej rady. Było mi okrponie ciężko, gdy to mówiła łzy ciekły mi z oczu. Ale wtedy zrozumiałem i wiedziałem że taki byl Boży plan. Nowenna którą odmówiłem zadziałała w 100%. Gdyby nie ona rozstalibyśmy się w kłótni i jako wrogowie, a tak byliśmy przyjaciółmi. Oboje byliśmy sobie wdzięczni za wszytko co nas spotkało. Teraz utrzymujemy koleżeński kontakt a ja modlę się o szczęście dla niej oraz odmawiam Nowennę, w intencji naszego powrotu do siebie, jeżeli jest on w zamyśle Pana. Przechodząc do sedna, wierzę że wszytko będzie dobrze, ufam Panu że jest nam to właśnie potrzebne abym ja się zmienił i żebyśmy dojrzali do związku, ażeby wypełnila się intencja o którą modliłem się w 1 Nowennie. Jestem wdzięczny panu za łaski i za to ile szczęścia zyskałem dzięki Niemu. Ufajcie Panu i nie poddawajcie się. Cierpliwości! Sześć Boże

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anonim: Zgoda, spokój i nadzieja w sercu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Monika
Gość
Monika

Utrzymuj sie w swojej wierze. Mam nadzieje ze otworza jej się oczy i serce na tak wspaniałego czlowieka.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!