Beata: Otrzymane Łaski

wierze ,ze Matka Boza mnie wyslucha.Dlatego polecam Wam wszystkim o odmawianiu tej nowenny,pomimo,ze na niektore prosby trzeba czekac dluzej a .Matka Boza wyslucha.
Przeczytaj całość

Zancia: Ten wymodlony

Szczęść bo ze.O NP.dowiedziałam się z Internetu i postanowiłam spróbować.Zależało mi bo chciałam założyć rodzinę mieć meza dzieci i nie chciałam iść sama przez życie.Doskwierala mi samotność a latka leciały.Nowennę odmawialam dwa razy.Pierwsza zakonczylam w święto Matki Boskiej Częstochowskiej.Parę dni później rozpoczęłam drugi raz modlitwę bo czułam taka potrzebę i na początku września znowu zaczęłam odmawiać różaniec.
Przeczytaj całość

Ilona: Moc Różańca Świętego

Swoją przygodę z Nowenną Pompejańską rozpoczęłam w lipcu 2016 roku, gdy właśnie obroniłam swoją pracę magisterską, modliłam się o znalezienie pracy zgodnie z wyuczonym zawodem nauczyciela. Jednak uświadomiłam sobie po rozniesieniu, wysłaniu swojego CV, że może być ciężko.
Przeczytaj całość

Kasia: Dzięki wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny dostałam pracę

Udało się. Dzięki wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny dostałam pracę. Taką o jaką prosiłam i wiem doskonale że nie ma tu mowy o przypadku. W trakcie odmawiania nowenny doskwierały mi różne emocje od spokoju po wielki żal i rozgoryczenie.
Przeczytaj całość

D: Opieka Matki Najświętszej

Na nowennę pompejańską natknęłam się w ubiegłym roku w internecie, jakiś czas po tym, gdy dowiedziałam się, że choruję na na raka piersi. Kilka tygodni mierzyłam się z wyzwaniem, jakim jest odmawianie tej modlitwy. Wydawało mi się – jak i wielu innym – że nie będę w stanie co dzień tyle się modlić na różańcu. Zmotywowała mnie data 15 sierpnia – rozpoczęcie nowenny w święto Wniebowzięcia i zakończenie jej na święto Królowej Różańca Świętego – 7 października. Do dziś odmówiłam już 3 nowenny, wszystkie w intencji powrotu do zdrowia.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Po tej nowennie zmieniło się wszystko!

Jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny Pompejańskiej. Pierwsze trzy odmówiłam w intencji mojej rodziny, obecnie modlę się za chorą na nowotwór koleżankę.
Pierwszą Nowennę odmówiłam z bezsilności. Moja córka – 17 lat wpadła w złe towarzystwo. W szkole jedynki, używki, chłopak, który ciągnął ją jeszcze bardziej w dół. Nie miałyśmy wspólnego języka. Córka po powrocie do domu uciekała do swojego pokoju. Kłóciłyśmy się strasznie. Nic do niej nie docierało. Było coraz gorzej. Nic nie pomagało ani kłótnie, ani łzy…. Szła na dno. Wreszcie dowiedziałam się o Nowennie i zaczęłam ją odmawiać w intencji córki. Trochę się poprawiło ale nie za wiele. Oczekiwałam dużej zmiany i byłam trochę rozczarowana. Czytałam świadectwa innych rodziców i czułam się czasem opuszczona i niewysłuchana przez Matkę Najświętszą. Zaczęłam odmawiać drugą Nowennę w intencji dobrych ocen i nauki obu córek. Atmosfera w domu nadal nie była najlepsza. Córka była nadal z chłopakiem i było bardzo dużo złych wydarzeń w międzyczasie. Po skończeniu 2 Nowenny, rozpoczęłam odmawiać 3 Nowennę – w intencji potrzebnych łask dla mojej rodziny. Po tej Nowennie zmieniło się wszystko! Najświętsza Panienka, Matuchna wysłuchała mnie. Córka zerwała z towarzystwem, ma nowego chłopaka, który jest bardzo ułożonym młodym człowiekiem i który ma bardzo dobry na nią wpływ. Spędzamy całą rodziną dużo czasu, mamy wspaniały kontakt. Nasze relacje w rodzinie zmieniły się o 180 stopni. Są oczywiście jeszcze trudności, np z nauką. Ale jest dużo lepiej nawet w szkole. Miotałam się sama z problemami myśląc że sobie poradzę. Nic bardziej mylnego. Tylko Jezus i Maryja mogą w taki cudowny sposób zmienić wszystko. Były chwile, że nienawidziłam być matką. Przerastały mnie problemy. Nie dawałam rady z córką. Wstydziłam się, że ona taka jest, bo wcześniej byliśmy fajną rodziną i nie mogłam zrozumieć co się z nią stało i co ją ciągnie do towarzystwa spod ciemnej gwiazdy… Jezus zmienił moje życie. Zmienił życie całej mojej rodziny. Nigdy wcześniej nie modliłam się do Matki Bożej. Teraz jestem uzależniona od Różańca. Kończę jedną Nowennę, zaczynam kolejną. Jestem szczęśliwa! Chwała Panu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Agnieszka: Po tej nowennie zmieniło się wszystko!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bogumila
Gość
Bogumila

Wspaniale budujace swiadectwo, dziekuje za nie serdecznie, pozdrawiam

Agucha
Gość
Agucha

Może warto przystąpić do róży różańcowej rodziców za dzieci? to tylko jeden dziesiątek różańca na dzień 🙂 zachęcam!

Joanna
Gość
Joanna

Ciesze sie ze sie udalo mam podobna sytuacje z synem i modle sie za niego mam nadzieje ze i mnie Bog wyslucha

Polka
Gość

Ja modlę się o powrót Męża. Mamy roczna Córeczkę a maż twierdzi że mnie nienawidzi nigdy nie wroci i wspominał już o rozwodzie. Mama okrula mnie płaszczem swoim że ten bol tak bardzo nie dociera do mnie. Ale czasami jeszcze jest ciezko. twoje swiadectwo daje nadzieję by dalej się modlic

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!