Wojtek – LIST: To ma sens

Żyjąc w małżeństwie odeszliśmy z żoną od Boga. Nie modliliśmy się, nie uczestniczyliśmy w niedzielnej mszy świętej. Sakrament pokuty też nie był nam po drodze. Zdradziłem żonę, musiałem wyprowadzić się. Bardzo źle to znoszę. Straszne emocje, żal, złość na siebie czemu człowiek był taki głupi i zniszczył rodzinę. Zacząłem się modlić, znalazłem w internecie nowennę pompejańską. 27.03.2017 zacząłem pierwsza nowennę. 19 maja 2017 r. przypadł koniec nowenny. w ciągu dnia odmówiłem praktycznie cały różaniec i pozostały mi 2 ostatnie tajemnice chwalebne. około 23-10 wróciłem do domu. położyłem się do łóżka i zacząłem odmawiać ostatnie tajemnice. o 23-15 urodziła się nasza córeczka. wierzę że Matka Boska czuwa nad jej życiem. nikt mi nie powie, że to tylko zbieg okoliczności. gdy kończyła się kolejna nowenna 28.10.2017 moja córeczka była pierwszy raz u mnie w mieszkaniu. Mam nadzieję, że Matka Boska wysłucha moich próśb. Modlę się aby zona wybaczyła mi zdradę i aby nasza rodzina przetrwała ten ciężki czas. Kocham bardzo dzieci i proszę o wstawiennictwo Matki Boskiej u Pana Boga aby nie cierpiały przez głupotę ojca.

"Królowa Różańca

Jeszcze taniej!

- juz od 2

.

Świętego"

293
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
48 Wątki komentarzy
245 Wątki z odpowiedziami
9 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
39 Autorzy
XyzKatarzynaKatarzynaInesOszukana Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Asia
Gość
Asia

Witaj,
Można wiedzieć po co informacja twojej biednej żonie o zdradzie?
Polecam taki domek w kościele Konfesjonał.Sakrament pokuty…
Chm…
Brakuje ci dojrzałości i czystej miłości między wami…
Co teraz ?
Za rodzinę odpowiada mężczyzna…
Pozdrawiam

Magdalena
Gość
Magdalena

To jest wlasnie dobry przyklad na to ze grzech oprocz winy ktora mozna zmazac w spowiedzi ma takze konsekwencje, czyli jak mowi katechizm kare doczesna. W twoim przypadku wyrzucenie z domu I osamotngienie I strata zaufania najblizszych I wstyd wsrod znajomych.

Magdalena
Gość
Magdalena

Te konsekwencje dotykaja tez innych osob, czyli Sony l Bo nie moze na Ciebie liczy I dzieci Bo cierpia z tesknoty.

Magdalena
Gość
Magdalena

Kiedys uczono Nas ze za grzechu trzeba zadoscuczynic Panu Bogu I blizniemu.
Masz jakis konkretny plan na to oprocz recytowania modlitw I wypisywania swoich zalow na internecine?

Andrzej
Gość
Andrzej

A Ty masz jakiś plan na siebie Magdo? … poza obrzucaniem błotem człowieka, który może coś zrozumiał. Może i za późno, bo wyrządził ogromną krzywdę, ale chce zmienić siebie, życie? Zadałaś sobie pytanie czemu służy ta strona, jakich ludzi winna skupiać? Nie przyszło Tobie do głowy, że wielu z nas szuka tutaj pokrzepienia, wsparcia wiary w to, że w naszym życiu Bóg dokona przemiany, cudu, wróci nas na drogę uczciwego i porządnego życia? Na co dajesz dowód? Jaką nosisz w sobie postawę? Nie jestem znawcą pisma świętego ale jak dobrze kojarzę, to i Jezusowi zarzucano, że spędza czas z grzesznikami.… Czytaj więcej »

Klara
Gość
Klara

Nie atakujcie mezczyzny.. oczywiscie nalezy mu sie pokuta, ale zrozumial blad, modli sie i chce naprawic krzywde. Zawsze mogl miec rodzinke w nosie i wić nowe gniazdko z kochanka. Nikt nie jest idealny, tymbardziej na tym forum…

Dana
Gość
Dana

Wojtku pomodlilam sie za Ciebie i Twoja rodzine

Ewa
Gość
Ewa

Oby każdy mężczyzna po zdradzie nawracał się tak jak ty…módl się dalej do Boga. On przebacza każdemu grzesznikowi. Pomodlę się za Ciebie!!!

Andrzej
Gość
Andrzej

Witaj Wojtku, Módl się i super, że podzieliłeś się swoim świadectwem. Zapewne nie jednej osobie dasz tym do myślenia. Może dla wielu mężczyzn, będzie to przestrogą, może i dla kobiet, które postąpiły podobnie. Nigdy w życiu na nic nie jest za późno. Na zmianę, na refleksję, na naprawienie tego co złe. NIGDY. Czasem tylko przychodzi nam płacić wysoką cenę za błędy, naprawienie wymaga wysiłku. Ostatnio słuchałem ciekawego kazania. Często gdy prosimy o coś Boga, Ten stawia nam trudności na drodze. Dlaczego? Być może byśmy się sami przekonali czego tak na prawdę pragniemy, na ile to dla nas ważne i na… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Po to, że kobieta może się do końca życia po tym nie pozbierać. A mężczyzna pisze, jak to bardzo kocha dzieci. A żonę? 🙁 Niech się modli też o miłość do żony, bo tego to w świadectwie nadal brakuje, skoro jest tylko mowa o miłości do dzieci:( I niech sobie powtarza słowa z Pisma Św. „moja żona, jej wartość przewyższa perły” jak radził ks. Dominik Chmielewski facetowi co się chyba zafascynował sekretarką… pomogło to. To, że Magdalena napisała, że jest kara doczesna za grzechy, mimo że grzechy są odpuszczone w sakramencie pokuty, to jest Katechizm Kościoła Katolickiego, nie atak…. Spowiedź… Czytaj więcej »

Klara
Gość
Klara

Jak to łatwo czlowieka ocenić po jednym świadectwie. Piszesz Magdo tak, jakbyś autora znała wiele lat. To co widzimy to tylko slowa ułożone w zdania. Nie wiesz jakie emocje towarzyszyły autorowi podczas pisania oraz nie znasz jego wnętrza.
Kobiety potrafią być nie mniej podłe niż mężczyźni. Uważasz, że bedac kobietą, możesz więcej? Ciekawe, czy gdyby chodzilo o zdradę ze strony żony, czy tak samo bys sie wypowiadała.

Magda
Gość
Magda

Tak, dla mnie również podłe, jak kobieta zdradzi mężczyznę, który ją naprawdę kocha. Moi bracia wybrali takie kobiety, nie wiem czemu… a jeden to szczególnie żonie nieba przychylał… Potem był płacz żony i mój brat, choć próbował przebaczyć i nadal budować razem, nie mógł sobie z tym poradzić. Zawsze pozytywny, wesoły, do dzisiaj ma ogromne cierpienie w oczach i nie wiem, czy ono kiedykolwiek zniknie… serce ściska człowieka jak patrzy na takie cierpienie… szczególnie, że dla mojego brata małżeństwo to była świętość i coś na całe życie, a są po rozwodzie. I tak samo jak nie rozumiem tak podłych mężczyzn,… Czytaj więcej »

Andrzej
Gość
Andrzej

Magdaleno, Skąd w Tobie tyle goryczy? Człowiek popełnił błąd, którego nie cofnie, a modli się o to, by mu żona wybaczyła. Modli się o to bo jego rodzina przetrwała ten czas. Może jedynie nie doprecyzował, że żonę jednak kocha… Nie oceniaj pochopnie. Oj jak łatwo innych oceniać… i pisze to Tobie mężczyzna, który nie dopuszcza do siebie myśli, by móc ukochaną osobę zdradzić. Tak dla jasności. Uważam też, że strona ta służy temu, byśmy dzielili się naszymi doświadczeniami z modlitwy, wspierali, czerpali nadzieję i jednocześnie wzmacniali się wzajemnie. Wielokroć słowa innych są dla nas jedyną formą otuchy, że Bóg nas… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

„Może nie doprecyzował, że żonę kocha”? Zdradził ją, także jej nie kochał. Jak kobieta kocha, nie zdradza. Jak mężczyzna kocha, nie zdradza. Wszystko inne to mydlenie oczu innym, a może i sobie. Jaka miłość? Żona w ciąży, a małżonek zamiast wspierać to przygody uskutecznia wymierzone przeciw żonie. To nie jest żadna miłość. Dlatego niech się modli o miłość do żony, bo gdyby ją naprawdę kochał, to by jej nie zdradził. Nawet Pan Jezus coś takiego mówił, że kto Go miłuje, ten wypełnia przykazania i to jest miarą miłości a nie jakieś mrzonki o tym „jak kocham Jezusa”, a przy okazji… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Św. Ojciec Pio podobnie zareagował w podobnej sytuacji, czytałam, że przyszedł do spowiedzi penitent, który zaczął mówić, że kryzys, że to, że tamto… a ojciec Pio zaczął na niego krzyczeć: „Jaki kryzys???? Zdradzasz żonę i Bóg jest bardzo na ciebie zły! Idź stąd! ” Na szczęście to nie autor świadectwa bagatelizuje swój czyn i dopisuje dyrdymały typu kryzys w związku, typu kochał żonę, ale zapomniał doprecyzować itp. itd., ale mężczyźni na tym forum. Robicie krecią robotę. Lepiej by autor uświadomił sobie ciężkość swego czynu, że nie tylko sobie wyrządził krzywdę i dzieciom, ale również swojej biednej żonie, której nie kocha… Czytaj więcej »

Klara
Gość
Klara

Ok, więc zlinczujmy, zwyzywajmy autora świedectwa. Obrzućmy kamieniami „A dobrze Ci tak!!!!” i co wtedy wszyscy „święci” na tym forum poczują się lepiej ? Żeby bylo jasne, zdrady absolutnie nie popieram, uważam, że to świństwo, ale co sie stalo to sie nie odstanie. Każdy błądzi. Ode mnie szacun, że sie przyznał na forum.

Żonie… nie wiem czy bym na autora miejscu się przyznała. Niech sam niesie ten krzyż po co żone krzywdzić, ale to moje osobiste zdanie. Ja bym nie chciała wiedzieć…

Magda
Gość
Magda

A chciałabyś być zarażona HIV czy inną chorobą weneryczną w niewiedzy? Przepraszam, że tak brutalnie, ale jesteśmy dorośli, wiemy z czym się wiąże łamanie 6stego przykazania, nie tylko cierpienie małżonka, który kochał, trauma itd. + do tego wszystkiego cierpienie dzieci, ale też takie prozaiczne rzeczy, jak napisałam. To nie grzeszek jak skłamanie żonie, że była brzydka pogoda, to poszedłem schronić się do kościoła, gdy się poszło do kolegi na piwo. Autor, jeśli żona mu cudem wybłaganym u Boga przebaczy, to się powinien przebadać, by żonie świństwa nie sprzedać. Niestety ten grzech ma też takie konsekwencje. Już nie mówiąc o tym,… Czytaj więcej »

Klara
Gość
Klara

Z choroba oczywiscie sie zgadzam. Osoba, która poszła na bok powinna sie przebadac, zeby małżonka świństwem nie zarazić, ale to juz powinno leżeć w kwestii osoby, która zdradziła.

Ile osób tyle opinii. Ja jako kobieta nie chcialabym wiedziec, pod warunkiem, że mąż szczerze żałuje i nigdy tego nie powtórzy. Niech go zrzeraja wyrzuty sumienia. Niech się czuje jak g****, śmieć i wszytsko co najgorsze. Taka pokuta. Ale to juz sprawa miedzy nim a Panem Bogiem. Wolałabym, żeby mnie ominęły miesiące albo i lata rozpaczy, skoro to nie ja zraniłam.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Powiedz mi, co ty będziesz mieć za pożytek z męża, który będzie czuć się jak gnida??
Przecież on nie będzie mężczyzną, to jak ma być głową rodziny??
Sadzisz, że to takie wspanialomyslne ze strony zdradzonego?
Wiesz, że zawsze można przeholowac z pychą i osoba która zdradziła będzie mniejszym grzesznikiem niż ta ” pokrzywdzona”.
Komentarz jest hipoteczny, ja nie wiem kto w jakiej sytuacji.

Klara
Gość
Klara

W tej kwestii nie ma dobrego rozwiazania. Ja uwazam, ze mezczyzna przyznajac sie chce po czesci wyzbyc sie wyrzutow sumienia bedac szczerym, przerzucajac czesc bolu na żone. Ja juz raz rok plakalam po facecie a co dopiero plakac gdy maz zdradzi. Za nic w swiecie nie chcialabym tego powtorzyc. Moze to egoistyczne podejscie. Nie mowie, ze jest ok

ps. zawsze mogl by zdradzic na jakims wyjezdzie, gdzie nikt oprocz niego i kochanki o tym nie wie 😛

Klara
Gość
Klara

I jeszcze jedno. Gdyby Twoj maz sie przyznal potrafilabys spojrzec na niego tak samo, wiedzac ze uprawial seks nie z Toba? Ja bym chyba miala obrzydzenie.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Jeśli to do mnie pytanie, to odpowiem, że nie wiem.
Zawsze powtarzam, że wiemy o sobie tyle ile nas sprawdzono.
Mnie nie miał kto zdradzać, wiec nie byłam w takiej sytuacji.
Być może wybaczylabym.

Hanka
Gość
Hanka

Myślę, że osoba, która posiada jako takie poczucie własnej wartości nie chciałaby o zdradzie współmałżonka dowiedzieć się jako ostatnia. Trzeba być naprawdę naiwnym, żeby wierzyć, że w dzisiejszych czasach takie grzeszki wcześniej czy później nie wypłyną i ukrywać je przed żoną czy mężem. Zresztą jak próbować odbudować małżeństwo, w którym nie ma szczerości?

Hanka
Gość
Hanka

Zupełnie inna kwestia, o której już tu kilkakrotnie pisałam to, że kochanka zazwyczaj nie jest przyczyną kłopotów małżeńskich ale ich skutkiem i tu jest zadanie domowe do przerobienia zarówno przez pana Wojtka jak i panią Wojtkową.

Klara
Gość
Klara

Troszke zabrzmialo jakby pani Wojtkowej sie nalezalo. Tak, zdrada jest skutkiem jakis niesnasek w malzenstwie. Ale to jednak (odnoszac sie do swiadectwa) to pan Wojtek zrobil ten krok za daleko. Jak sa klopoty nie trzeba odrazu zdradzac

Jana
Gość
Jana

Magdo, powtórzę to co napisałam Ci przy innym świadectwie. Cytujesz Ojca Pio, ale z całym szacunkiem dla Ciebie – Ty Ojcem Pio nie jesteś, a Twoje posty wyglądają tak jakbyś Nim była. Magdo, nikt z nas Wojtka nie usprawiedliwia, ale nie kop Go bezlitośnie. Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale z Twoich postów przebija czarno-biały, bezlitosny obraz świata. I jeszcze jedno – może warto pomyśleć, a co Ojciec Pio powiedziałby o mnie, o moich grzechach, zwłaszcza tych, z których ja sama nie nawet nie zdaję sobie sprawy?

Magda
Gość
Magda

Jano, właśnie, może warto pomyśleć, co Ojciec Pio powiedziałby o mnie, o moich grzechach albo się pomodlić zamiast pisać mi drugi raz to samo?

Jana
Gość
Jana

Napisałam drugi raz bo jak widać za pierwszym nie dotarło 😉 Magdo, nie atakuj tak ludzi, o których na dobrą sprawę nic nie wiesz. W przeciwieństwie do Ojca Pio nie masz daru poznania i nie znasz ani Wojtka ani Jego żony. Nie masz wglądu w serca, w dusze ani umysły tych ludzi. Może Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z tonu swoich wpisów? Znamy tylko tych kilkanaście linijek świadectwa.

Magda
Gość
Magda

Jano, weź się idź pomódl lepiej – za siebie.

Hanka
Gość
Hanka

Brawo dla żony pana Wojtka! Zastosowała proste psychologiczne sztuczki i odniosła sukces. Powinny wziąć z niej przykład wszystkie zdradzane żony ( mężowie zresztą też). Pani Wojtkowa – mimo, że jak wywnioskowałam z świadectwa była w ciąży – gdy tylko dowiedziała się o zdradzie wystawiła mężowi walizki za drzwi dając do zrozumienia, że da sobie radę bez brykającego z kochanką pana Wojtka a teraz łatwo nie daje się obłaskawić. I ma rację. Gdyby przymykała oko na zdradę męża, miesiącami wahała się co zrobić, zastanawiała się co powiedzą sąsiedzi, a może obawiała się, że niewierny mąż się obrazi i nie daj Boże… Czytaj więcej »

Marzena
Gość
Marzena

Zdrada potrafi zniszczyć wszystko…miłość zaufanie. Drugi raz może nie wypalić.

Andrzej
Gość
Andrzej

Haniu, Tu się nie ma z czego cieszyć. To nie mądrość, tylko traumatyczne przeżycie. Niech to będzie raczej przestrogą dla wszystkich. Jedna decyzja może zniszczyć wszystko. Z drugiej zaś strony… oby tej rodzinie udało się przetrwać ten kryzys, oby z pomocą Boga potrafili to wszystko poukładać. Tych dwoje czeka najtrudniejszy egzamin z życia. Czy ta kobieta będzie potrafiła wybaczyć, zapomnieć, znów zaufać? Czy Wojtek będzie potrafił sobie wybaczyć, wytrwać w walce o miłość, o naprawę krzywdy? Oby tym dwojgu dla szczęścia ich samych i dla szczęścia ich rodziny się udało. Oby to świadectwo było przestrogą dla innych i jednak dawało… Czytaj więcej »

Adam
Gość
Adam

Takiej skali ataku na osobe piszaca swiadectwo jeszcze nie widzialem. Wypowiedzi przepelnione tak wielka nienawiscia, nie przystoi by sie znalazly na tej stronie. Az strach pomyslec co tu jeszcze co niektore niewiasty napisza. Polecam posluchac ksiedza Pawlukiewicza w wielu nagraniach porusza problem zdrady.
A do autora – modl sie, modl i jeszcze raz modl. Znajdz dobrego spowiednika.
Jezeli macie zwiazek sakramentalny, masz po swojej stronie niebiosa.

Karol
Gość
Karol

Hej Koleżanki. A zamiast dodawać mężczyźnie weźcie się choć raz – dla odreagowania napięcia i stabilizacji emocji – pomódlcie za Jego Kochankę (przecież to też wspaniałe Dziecię Boże) albo np. za trwałość małżeństw jednopłciowych. Kiedyś uczono, Pani Magdaleno, i to Chrystus – zdaje się – uczył: „Nie sądźcie, żebyście nie byli sądzeni”. Kto Pani dał właściwie prawo do pouczania innych (co więcej tych, którzy mają odwagę publicznie dawać świadectwo o miłości Matki Bożej i mocy Nowenny, w dodatku mężczyzn chwalących Różaniec, których jak nigdy potrzeba dziś Kościołowi), jak mają zadośćuczyniać Bogu i bliźniemu? Tak Pani śpieszno do drugiej strony kratki… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Nie usprawiedliwiam zdrady, ale też i nie będę Cię demonizować. Wojtku, najistotniejsze jest to, że bardzo żałujesz. Z Twoich słów wynika, że wiesz jak bardzo zraniłeś żonę i dzieci. Radziłabym Ci poszukać dobrego spowiednika, kierownika duchowego – takiego, który spojrzy na sprawę z dystansu i pomoże zło nazwać złem, ale też i pomoże pozbierać się i mądrze walczyć o rodzinę i co ważne wyciągnąć konstruktywne wnioski. Wojtku, walcz o rodzinę. Pewnie nie będzie łatwo, ale udowadniaj żonie, że może Ci na nowo zaufać. Faktycznie też polecam konferencje ks. Pawlukiewicza, O. Szustaka – do znalezienia na YouTube. Warto też na bardzo… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Nie chodzi o bagatelizowanie zdrady, ale do przemyślenia dla nas Wszystkich. Czytajcie co Franciszek rzecze: ”Najlżejsze grzechy to grzechy ciała. Ponieważ ciało jest słabe. Najniebezpieczniejsze to grzechy ducha. Kapłani odczuli pokusę – nie wszyscy, ale wielu – skupienia się na grzechach związanych z seksualnością. To jest to, co nazywam moralnością poniżej pasa. Najcięższych grzechów należy szukać gdzie indziej… Kapitalizm, pieniądz, nierówności. Ale są i dobrzy kapłani. Znam takiego, który gdy penitent zaczyna opowiadać o tych grzechach poniżej pasa, od razu mówi: Zrozumiałem, a teraz zobaczymy, czy masz coś ważniejszego. Czy się modlisz?, Czy szukasz Pana? Czy czytasz Ewangelię. Są też… Czytaj więcej »

Dana
Gość
Dana

Czesto modle sie za odmawiajacych NP ale rzadko o tym pisze.
Celowo wczoraj napisalam ze pomodlilam sie za Jego rodzine ,zeby przerwac ten napad.
Nie nam nikogo oceniac!
Kazdy z nas ma grzechy na sumieniu,lepiej wspomoc chocby krotkim westchnieniem do Boga a nie krytykowac.

wojtek
Gość
wojtek

Witam, Tu autor swiadectwa. Wiem, że nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Zniszczyłem rodzine wiem o tym. Jestesmy w trakcie rozwodu. Pozostało mi tylko troszczyc sie o dzieci, ktore sa najwazniejsze w moim zyciu. Niesety ale juz nic sie nie zmieni. Jest straszna nienawisc ze strony mojej zony. Jak mi to powiedziała skonczy mnie psychicznie fizycznie i finansowo. Modle sie za dzieci. Mozecie mnie zlinczowac ale czasu juz nie cofne, pozostalo mi tylko kochac dzieci i z nimi spedzac jak najwiecej czasu.

Magda
Gość
Magda

Nienawiść to zawiedziona miłość. Musiała Cię bardzo kochać. Szkoda że bez wzajemności i że nie chcesz walczyć o przemianę swojego serca i by Ci wybaczyła. Wiele sposobów zostało wyżej podanych… poza pompejanką odpust zupełny, plan działania jak zadośćuczynić żonie, jeśli nadal nie masz do żony miłości jak wcześniej to modlić się o miłość do niej, można też msze zamówić. Modlenie się za dzieci jest dobre, ale szkoda że nie wzrusza Cię cierpienie Twojej żony i za nią nie chcesz modlić ani za to by Bóg wzbudził w Tobie miłość do niej 🙁 Przykre to strasznie. Ale to Twoje decyzje.

Andrzej
Gość
Andrzej

Gdyby napisał, że jednak kocha żonę, to byś wylała kubeł pomyj… że skoro kochasz to dlaczego zdradziłeś. Czytaj kobieto ze zrozumieniem. Zrobił co zrobił, czasu nie cofnie. Dodatkowo takie komentarze jak Twoje , pełne osądu i nienawiści nie pomagają. Niech mnie ktoś poprawi ale ta strona chyba czemuś innemu winna służyć. W moim przekonaniu powinna dawać nadzieję, że nawet błądząc w życiu można je odmienić, wyzbyć się tego co nas niszczy. Jeśli jesteś wierzącą osobą to powinnaś dostrzec, że jednym z najsilniejszych działań szatana jest godzenie w rodzinę, małżeństwa. O ile człowiek ma wolną wolę, to niestety będąc daleko od… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

A ja rozumiem twoją żonę. Jak to Magda napisała, musiała bardzo Cię kochać. Dlaczego wy panowie jesteście takimi debilami, ze wystarczy wam byle spódnicą machnąć i już lecicie…

Magda
Gość
Magda

Znam takich, co im nawet ładnego fatałaszka ani urody ani dobrego charakteru nie trzeba…za najgorszą pójdą, by sobie coś udowodnić (?) i nic innego ani nikt inny się nie liczy tylko egoizm wyrośnięty ponad wieżę Eiffla. Ani przysięga przed Bogiem ani drugi dorosły człowiek (żona) ani dzieci…. nie wiem, czemu Bóg ich tak stworzył, doprawdy nie wiem. Jedna kobieta w pracy się powiesiła przez zdradę męża. Mógł nie kłamać przed ołtarzem, że przysięga, to by nie miała aż takiego szoku poznawczego…:( Ale co zrobić jak dla niektórych nawet dane słowo nic nie znaczy, a co dopiero cierpienie drugiego człowieka.

Andrzej
Gość
Andrzej

Bóg stworzył nas ludzi na swoje podobieństwo, jednak ciągnie się za nami grzech pierworodny. Ile w Tobie Magdo nienawiści… aż boli!!!

Jana
Gość
Jana

Wojtku, nie poddawaj się! Jeżeli kochasz żonę to walcz o swoją rodzinę. Nie mam zamiaru Cię linczować. Może nie uda się od razu, ale walcz. Przecież pierwsza rozprawa jest pojednawcza. Udowodnij żonie, że Ci na niej zależy. Wierzę, ze Ci się uda. I jeszcze jedno – nie daj się zlinczować. Jak już pisałam – nie usprawiedliwiam zdrady, ale i nie będę Cię demonizować. Zrobiłeś źle, ale sam już to wiesz i teraz rób wszystko by to naprawić. Walcz! Wiesz – ja najbardziej boję się przekonanych o własnej wyższości moralnej, linczujących innych z wysokości swojej własnej doskonałości. Powodzenia Wojtku!

Andrzej
Gość
Andrzej

Witaj Wojtku,
Trzymaj się i jeśli prawdziwie zależy Tobie na rodzinie to walcz o nią. Walcz o dzieci , o żonę. Módl się i obyś miał siłę, by wszystko co możliwe naprawić… wszak dla Boga nie ma nic niemożliwego!!!

weronika
Gość
weronika

Do wszystkich czytających to świadectwo: proszę o modlitwę o przemianę w sercach małżonków. Modlitwa wstawiennicza pomaga. Jezu Chryste. proszę Cię, aby małżeństwa zagrożone rozpadem, obdarowane były cudem przemiany. Przemieniaj ich urazy w przebaczenie, oziębłość w żar miłości ofiarnej, szorstkość w delikatność, słowa przykre w pełne czułości, oddalenie w bliskość, smutek w radość, obojętność w pragnienie bycia razem. Oby w tych małżeństwach objawiła się Twoja Boska miłość i Twoja chwała. Niech małżonkowie i ich dzieci – ciągle na nowo – Tobie i Twojej Matce zawierzają szczęście małżeńskie i rodzinne . Amen

Ewa
Gość
Ewa

Dziękuję Weroniko, bo moje małżeństwo też do takich należy.

wojtek
Gość
wojtek

w kazdej nowennie modle sie za zone i dzieci. niestety z tym kochaniem to nie tak do konca z zony strony. ja teraz napedza tylko nienawisc do mnie jakby mi tu zrujnowac do konca zycie. wszystko opisala na facebooku. do momentu gdy sad nie uregulowal widzen z dziecmi to utrudniala kontakt z dziecmi jak mogla. zyje tylko praca. to najbardziej kocha. jak mi to powiedziala nasze malzenstwo bylo na sile i tylko z jej litosci nademna.ile mozna zyc jak zona wpada na obiad i wraca do pracy. wg mnie to bylem jej potrzebny do sprzatania, prania, prasowania, gotowania i zajmowania… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Wojtku, w takiej sytuacji warto porozmawiać z psychologiem, kierownikiem duchowym – z kimś mądrym, kto spojrzy na całą sprawę z dystansu i będzie miał fachową wiedzę jak Tobie, Wam pomóc. Wojtku, na tym forum jesteś linczowany za zdradę. Tymczasem nikt poza Tobą i Twoją żoną nie wie jak naprawdę wyglądało Wasze małżeństwo. Forum internetowe siłą rzeczy nie jest tu dobre. Potrzebujesz bardzo spokojnej rozmowy, bez oskarżeń, bez dołowania, z uczciwą diagnozą Waszego małżeństwa i mądrymi radami – co dalej.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

To dobrze ze sie modlisz. jednakże składałes przysięgę małżeńską przed Bogiem, prawda? I zapewne zrobiłęś to w pełni praw umysłowych i na trzeźwo. I co tam było? Że nie tylkobierzesz zone na dobre dni ale również na te niedobre.Bierzesz ją na zycie. Nikt ci nie obiecywał, ze małżeństwo to będzie piękna bezproblemowa sielanka. Biorąc drugą osobę sobie do zycia nalezy być świadomym i pewnym tego, ze przyjdą takie dni, miesiące a moze i lata ,ze nie będzie wam razem po drodze. Ze jedno drugie będzie musiało ciągnąć w tą wlaściwą stronę, walczyć o ta drugą osobę, o rodzinę, o małżenstwo.A… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Teraz jest nienawiść, teraz, po zdradzie (a nie wcześniej)… Nienawiść się znikąd nie bierze, piszemy Ci przecież, ze skoro tak zareagowała, to musiała Cię bardzo kochać. Gdyby Cię bardzo nie kochała, to by Cię teraz tak nie nienawidziła. Mówię Ci jako kobieta, taka nienawiść jest skutkiem zawiedzionej wielkiej miłości, a skala działań (wpisy na Facebooku, utrudnianie kontaktu z dziećmi i rozmiar zapowiadanej zemsty) pokazuje tylko jej intensywność. Z Twojego wpisu wynika, że żona utrzymywała rodzinę, a Ty zajmowałeś się dziećmi i dbałeś o dom. To częsty podział obowiązków (tylko najczęściej na odwrót jest). Mogło Ci to nie odpowiadać, ale to… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

nic nie wiesz o moim zyciu. chyba wiem czy mnie kochala czy pieniadze. ja pracowalem, wracalem z pracy, sprztanie pranie prasowanie, zajmowanie sie dziecmi. nszee rozmowy np przy obiedzie wygladaly nastepujaco….co zrobila ile zarobila….albo wracala do pracy albo siadala do laptopa i praca w domu. niech sie msci tylko tym zyje. albo to wytrzymam albo znajde sie w piekle

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Wojtku, moja siostra też pracuje duzo… duzo za duzo… I mówi jej to zarówno maż, siostra, ojciec i matka. A mimo tego i mimo tego iz jeje mąz tez musi zajmowac się i dziecmi i prac i sprzatać, to nie szuka kochanki. Więcej, czasem ze zmęczenia nie chce mu sie odzywać. Czasem jak pytam co u nich to odpowiada ze nie wie. Ale do kochanki nie idzie. Zdecydował się na rodzinę to zachowuje się odpowiedzialnie.

wojtek
Gość
wojtek

ale tu nie chodzi o to co w domu robilem czy nie robilem. chodzi ze zylismy w 2 innych swiatach. dla mnie pieniadze szczescia nie daja. mozecie mi wbic noz w plecy.

Magda
Gość
Magda

Nie wiem o podziale obowiązków, dlatego napisałam, że tak wynika z Twojego wpisu, skoro jest inaczej, to ten fragment cofam. Ale resztę PODTRZYMUJĘ. Nie ma opcji, by kobieta, która nie kocha, tak się zapiekliła i postanowiła mężczyźnie zniszczyć życie. Ona Cię musiała BARDZO kochać. Nie wkręcaj sobie, że nie, bo to niemożliwe, by kobieta, której jesteś obojętny, tak się chciała mścić. Mówię Ci z kobiecej perspektywy. To jak między Wami było i czy byłeś z żoną szczęśliwy to inna sprawa, ale nie wmawiaj sobie, że nie było z jej strony uczucia, bo tak się obojętna kobieta nie zachowuje. O podejściu… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

tu nie chodzi o kochanie a bardziej o ambicje. zona to bardzo ambitna kobieta. chodzi o to jak taki szarak jak ja mogl zdradzic. gdyby to poszlo w druga strone z pewnoscia chodzilaby z glowa uniesiona do gory.

Oszukana
Gość
Oszukana

Droga Magdo chyba zostalas bardzo skrzywdzona skoro tylko atakujesz slowem ja bardzo kocham meza tez mnie zdradzil zostawil sama z dziecmi duzo by pisac co mnie spotkalo ale nie mszcze sie nie opowiadam o him zle a przedewszystkim nie opisuje na forum swojej sytuacji ktora jest tylko sensacja dla czytajacych duzo sie modle I dzieki temu pokory jak sie kocha to sie nie mowi zle o tej osobie Pan Wojtek zle zrobil ale zona jak by kochala to by umiala rozmawiac zdrada tak nidboli jak tesknota za kim kogo sie kocha modle sie i bede sie modlic za meza a… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Ratowaniu małżeństwa Wojtka i Jego żony na pewno nie posłuży lincz na Wojtku i źle pojmowana kobieca solidarność. My znamy tylko kilka linijek świadectwa i komentarze Wojtka. Wojtku – internetowe forum ma to do siebie, że anonimowo każdy może napisać co chce. Ty potrzebujesz bardzo spokojnej rozmowy (rozmów) – z kimś mądrym, z fachową wiedzą, z narzędziami by Tobie, Wam pomóc. Nie rezygnuj! W jednym zgodzę się z nieznajomą – małżeństwo to nie sielanka i czasem trzeba lat by się zgrać, ale warto! Nie poddawaj się! Korzystaj z porad psychologa, mądrego księdza, może nawiąż kontakt ze wspólnota trudnych małżeństw Sychar,… Czytaj więcej »

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Ja tego przypadku nie znam osobiście, ale wiem, że są kobiety, które wychodzą za mąż z wyrachowania, dla korzyści i innych egoistycznych powodów. A żona autora ma być może to co chciała. Ma dzieci, satysfakcjonującą pracę, opinie ofiary wśród rodziny, znajomych, którzy będą się nad nią litować. W sumie do czego byłby jej teraz potrzebny mężczyzna. Cokolwiek autor zrobi, choćby świat jej rzucił u jej stóp ona może powiedzieć nie bo nie. Ta zdrada będzie jej kartą przetargową w ich relacjach do końca życia. Tu trzeba wielkiej mądrości obojga. Bo co z tego, że uratują małżeństwo, jak pograżą siebie pojedynczo… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

i tutaj sklaniałbym sie do Pani opini. niestety bylem oszukiwany: kupowala bardzo drogie ubrania, bizuterie, nic o tym nie wiedzialem, a sam kazdy grosz odkladalem na kredyt na mieszkanie. teraz jestem szantazowany ze nie da mi zlotowki za mieszkanie. szybciej doprowadzi do sprzedazy mieszkania i podzielenia pieniedzy na pol. nie chce aby wypprowadzala sie z mieszkania. dzieci tam maja wszystko. ale niestety zona jest wstanie tak zrobic ze wyprowdzi sie i bedzie wynajmowac mieszkanie

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Że kobiety z miłości robią wszystko to wiem, ale żeby mężczyzna był tak zaślepiony to rzadko się zdarza.
Co Ciebie w niej urzekło, że się oświadczyłeś 🙂

Ty moim zdaniem najpierw zawalcz o siebie, bo żona chyba Ciebie wykastrowała.
Masz dzieci musisz im dać męski wzór.
Co do małżeństwa to jeśli ona wie, że żałujesz, jesteś w stanie naprawić krzywdę to piłka jest po jej stronie.
To jest moja subiektywna opinia.
Najlepiej pogadaj z mądrym przyjacielem co zna was oboje.

Magda
Gość
Magda

No tak kobietki, to że zdradził to wina żony? Ślubował wierność. i żali się, jaka żona zła kobieta. Przecież ją wybrał na dobre i złe. a nie żonę „szaraka”.

Jana
Gość
Jana

Magdo, czy Ty naprawdę nie jesteś w stanie pojąć, że ostanie czego Wojtek teraz potrzebuje to bezlitosne kopanie i lincz? Jeżeli Wojtek ma podjąć walkę o małżeństwo potrzebuje spokojnej rozmowy z mądrym człowiekiem i to raczej nie na tym forum. Magdo, żadna z nas nie usprawiedliwia zdrady. Z wpisów Wojtka wynika, że w Ich małżeństwie od dłuższego czasu nie działo się dobrze. Piszę to nie po to by usprawiedliwiać, tylko by zauważyć, że Pani Wojtkowa bynajmniej nie jest bezwolną, wiotką lebiodką za jaką chcesz Ją uważać, tylko żoną, która mniej lub bardziej świadomie też przyczyniła się do kryzysu w ich… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

I jeszcze jedno – jest zdrada fizyczna – seks, ale jest też zdrada emocjonalna, psychiczna. Można zdradzać męża drwiąc z niego, wyśmiewając i mam wrażenie, ze to właśnie robiła i robi Pani Wojtkowa i to Wojtka bardzo boli czemu się nie dziwię. Przed Wojtkiem i Panią Wojtkowa długa droga. Jeżeli ja podejmą wyjdą z tego kryzysu silniejsi i mądrzejsi. Jednak na pewno nie pomożemy kopiąc Wojtka bo mimo wszystko na to nie zasługuje.

Magda
Gość
Magda

„drwiąc z niego, wyśmiewając i mam wrażenie, ze to właśnie robiła i robi Pani Wojtkowa” – domniemanie, wstydź się, Jano

Jana
Gość
Jana

Cóż, może pewnego dnia zrozumiesz, że życie nie jest czarno-białe, a do kryzysów małżeńskich prowadzą błędy popełniane (świadomie lub nieświadomie) przez oboje małżonków. A co do drwienia i wyśmiewania – o tym pisał Wojtek w komentarzach. Magdo, naprawdę rzadko kiedy kryzys małżeński jest konsekwencją działań jednej strony. Najczęściej oboje małżonkowie niezauważalnie dzień po dniu oddalają się od siebie, popełniają błędy i pewnego dnia uświadamiają sobie, że albo coś ze sobą zrobią albo nastąpi rozstanie.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Nikt nie twierdzi, ze wina kryzysu lezy tylko po jednej stronie. Ale owszem – po obu. Tylko, ze dlaczego jedna z tych stron w wyniku tego kryzysu szuka kochanki a druga jakoś nie? Kryzys kryzysem a kochanka kochanką. Myślący czlowiek wie, ze kochanka nie jest rozwiązaniem kryzysu małżeńskiego.

Gosia
Gość
Gosia

Aja uwazam ze to Ty Magdo powinnas sie wstydzic bo nic do ciebie nie trafia. Osadzasz oceniasz jakbys byla Bogiem. Kto ci dal takie prawo. Aja jak najbardziej rozumiem Wojtka. Tu nie jest jedna strona tylko winna.

Gosia
Gość
Gosia

Jest tu mnostwo kobiet zdradzonych na tym forum ale czyy one tak sie zachowuja? Izeby dzieciom utrudniac kontakty z ojcem? Czy to jest ok?

Poli
Gość
Poli

Magda szkoda czytać Twoje wypociny. Okropne masz podejście. Wojtku pomodlimy się za Ciebie.

wojtek
Gość
wojtek

bylem tchorzem….wiedzialem juz przed slubem jaki ma charakter….ale glupi liczylem ze sie cos zmieni

Magda
Gość
Magda

Zła żona, a Ty wspaniały? Przysięgi małżeńskiej nie uszanowałeś, a matkę swoich dzieci oczerniasz forach. wiedzialeś, jaki żona ma charakter i jej ślubowałeś. jest tyle kobiet, wybrałeś ją na dobre i na złe to walcz o nią, a nie usprawiedliwiaj swój postępek „bo to zła kobieta była” , z taką chciałeś być, nie zmieniła się po czasie. ale jej obecne zachowanie to wynik Twojej zdrady, bądź uczciwy, zdajesz sobie z tego sprawę. „gdyby to poszlo w druga strone z pewnoscia chodzilaby z glowa uniesiona do gory” – skąd wiesz?? domniemujesz sobie tylko, a to Ty zdradziłeś, ona jakoś była wierna

wojtek
Gość
wojtek

napisalem gdzies w komentarzach ze jestem wspanialy ??? nie oczerniam tylko pisze szczera prawde…nie usprawiedlimiam swojego posteku. widze ze ty wierzaca katoliczka popierasz zemste, niszczenie drugiego czlowieka….moze jeszcze ty napiszesz abym sie powiesil???

Magda
Gość
Magda

rozumiem Twoją żonę, po prostu. Kochała Cię bardzo to furii dostała na wieść zdrady. są nawet zbrodnie w afekcie. Zal mi jej. cierpi. przez Ciebie. „napiszesz abym sie powiesil” – tobie piszę coś przeciwnego cały czas – módl się, by żonę pokochać naprawdę, bo z tego, co piszesz, to Ci się od początku nie podobała :/ Ale ślubowałeś jej i złamałeś, wiec tak jakbyś ją oszukał. To też jest Boże stworzenie (nie tylko dzieci), któremu zrobiłeś krzywdę, nie jesteś w stanie tego dostrzec? Módl się dalej pompejanką, oby Cię Matka Boża oświeciła, bo ja już lepiej wytłumaczyć nie umiem. zemsta… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Wojtku, sytuacja wymaga ogromnej mądrości i delikatności, jeżeli teraz nie Was obojga to chociaż Ciebie. Obydwoje macie w sobie mnóstwo emocji, żalu i poczucia krzywdy. Wiem, że się powtarzam, ale spróbuj rozmowy z MĄDRYM psychologiem, księdzem, z kimś, kto pomoże Ci w zdrowy sposób przepracować wszystko to co się wydarzyło. Bardzo potrzebujesz spokojnej rozmowy z kimś kto ma narzędzia i wiedzę by Ci pomóc.

Klara
Gość
Klara

Ja mysle, ze to tak latwo nie pojdzie. Uwazam, ze ta zdrada weszla jej na ambicje. Pisales Wojtku, ze zona jest mega ambitna, wiec moze pomyslala tak: Jak mnie, MNIE MOZNA BYLO ZDRADZIC. Byc moze ma duze mniemanie o sobie i poczula sie bardzo upokorzona (tu sie nie dziwie). Jest na Ciebie tak bardzo zla, ze ma klapki na oczach i teraz ona Ci pokaze. Nie popusci, ze ktos ja bokiem puscil i w akcie zemsty bedzie sie mscic. Duzo, duzo modliwy, musisz znalezc sile na nia, ale po Twoich wpisach wniosuje, ze jestes zrezygnowany. Sam sobie odpowiedz jak bardzo… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

To nie takie proste odciac sie. Idac tam do dzieci odmawiam modlitwe do sw Michala Archanioła. Boje sie tam chodzic. Nie wiem jak zareguje. czy znowu wyzwiska, przeklenstwa, a nawet przemoc fizyczna z jej strony. do niczego jej nie prowokuje, nie reaguje na jej zaczepki ale ile mozna znosic wdpetywanie w bloto i to wszystko widza dzieci.

Jana
Gość
Jana

Wojtku, a myślałeś o pomocy mediatora?

wojtek
Gość
wojtek

tutaj juz nie ma co ratowac. jest tylko nienawisc i zemsta. jest teraz ukierunkowana na majatek i jak najwieksze alimenty na dzieci i na siebie. jak mi to napisala w emailu abym zdechl albo sie powiesil z matka i ojcem

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Trzeba było modlić się o dobrą zonę jak był ku temu czas, a nie łapać albo dać się złapać na cztery litery.

wojtek
Gość
wojtek

w tamtych czasach czlowiek nie myslal o takich sparawach jak modlitwa o dobra zone.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No własnie. A trzeba było o tym myśleć. Myślało się jedynie jak najszybciej wskoczyć do lóżka…. I teraz się zbiera owoce…

wojtek
Gość
wojtek

nie no tak drastycznie nie bylo.. nie bylo slubu przez wpadke

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ale ja nie mówiłam o wpadce… Tylko o niezachowaniu czystości… To też ma swoje konsekwencje.

Ewa
Gość
Ewa

Zachowanie czystości i modlitwa przed ślubem też nie gwarantują, że wszystko będzie się układać i żadna ze stron nie pobłądzi. Nic nie jest dane nam raz na zawsze, sprawiedliwość też nie. Niestety, piszę to w oparciu o doświadczenia własnego małżeństwa.

Jana
Gość
Jana

Tym bardziej. Oczywiście, decyzja należy do Ciebie i nie chcę byś czuł się przymuszany. Mediator nie robi nic na siłę i nie będzie też na siłę Ciebie do niczego przymuszał. On może pomóc poukładać relacje na potrzeby dzieci i dla ich dobra. Mediator może pomóc by żadne z Was nie grało dziećmi, a to bardzo istotne. A potem sami zobaczycie. Wojtku, być może moje komentarze wyglądają na przymuszanie do ratowania rodziny, ale ja należę do tych osób, które latami modlą się o druga połówkę i dlatego bym mimo wszystko nie rezygnowała. Nawet jeżeli teraz jest nienawiść i mnóstwo bardzo trudnych… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

na pierwszej rozprawie oboje zgodzilismy sie na mediatora. tydzien pozniej byla sprawa odnosnie widzen z dzieciakami. po tym jak sad przyznal mi widzenia z dzieciakami zona wycofala sie natychmiast z mediacji.

Jana
Gość
Jana

Wojtku, odnoszę wrażenie, że Ty się załamałeś. Jest to zrozumiałe bo sporo na Ciebie spadło, ale tym bardziej potrzebujesz pomocy i to osób, które mają odpowiednią wiedzę i narzędzia – psycholog, mądry kierownik duchowy, przyjaciel. Jest też wspólnota trudnych małżeństw Sychar – tam trafiają ludzie z przeróżnymi historiami. Oczywiście, nie będę Cię przymuszać bo i nie mam takiego prawa. Mam wrażenie, ze w tej chwili najlepsze dla Was obojga byłoby wygaszenie ogromnych emocji. Może i nie masz teraz wpływu na żonę, ale masz wpływ na siebie i od tego zacznij. Niech pierwszym krokiem będzie, że pozwolisz pomóc sobie, a potem… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Oto konsekwencje Twojego czynu. Ty to sprawiłeś, że Twoja biedna żona tak się zachowuje, nie mogąc przeżyć, że zdradził ją ktoś, kogo kochała, więc teraz nienawidzi. Nie rób z siebie ofiary, bądź mężczyzną, walcz o żonę, zwłaszcza, że to Ty do tego doprowadziłeś.
Zamiast nadawać o żony wadach i obecnej furii (uzasadnionej!) módl się o prawdziwą miłość do niej, bo to jej ślubowałeś miłość na dobre i na złe.

wojtek
Gość
wojtek

w ktorym miejscu napisalem ze jestem ofiara. opisuje jedynie fakty. kocham dzieci a malzenstwo przestalo istniec i nic juz z tego nie bedzie.

Jana
Gość
Jana

Wojtku, nie wdawaj się w dyskusje z Magdą. Już klika osób zwracało Jej uwagę na bardzo agresywny ton komentarzy i oskarżenia, do których nie ma prawa. Po prostu traktuj Ją jak trolla, którego trzeba ignorować. Nie podejmuj na tym forum żadnych wiążących decyzji. Potrzebujesz spokoju, wyciszenia i rozmów z kimś mądrym z wiedzą, dystansem i życzliwością i to nie na forum. Potem na spokojnie zdecydujesz co dalej. Jeżeli mogę cokolwiek doradzić, pozwól opaść emocjom i pozwól sobie pomóc tym, którzy to potrafią. Pamiętaj, że Bóg potrafi pisać prosto po krzywych ludzkich liniach. PS Sorry Magda za nazwanie Ciebie trollem, ale… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

to nie takie łatwe wyciszyc sie. jak odwiedzam dzieci to roznie jest. najlepiej jak mijamy sie w drzwiach i zona wraca do pracy. wowaczas czas spedzony z dzieciakami jest super. wraca jak dzieci juz spia. jak chce dowalic mi to zwyzywa jak nie to w ciszy wychodze

enia
Gość
enia

Wojtek jak Ci dowala , to Ty żonie mów że ją kochasz

Jana
Gość
Jana

Zdaję sobie sprawę, że to nie jest łatwe i na poprawę raczej trzeba będzie poczekać. Istotne byś teraz nie został z tym sam. Bardzo wartościowe rady napisała Ci enia. Oczywiście nie będzie łatwo i prosto, ale myślę, że warto.

Magda
Gość
Magda

Wojtku, Jana mnie lubi, jej prawo, ale lepiej przeczytaj, co pisałam powyżej… Małżeństwo jest na całe życie. Przykre, że ciągle mówisz tylko o miłości do dzieci, a nie do żony 🙁 módl się o tą miłość. „Każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania”.
Zachowanie Twojej żony to wynik zdrady, wiesz o tym przecież

Jana
Gość
Jana

Magdo, nie znam Cię w realu więc nie mogę Cię ani lubić ani nie lubić. Bardzo razi mnie natomiast agresja w większości Twoich komentarzy i ich ton. Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy. Z forum wnioskuję, że nie jestem jedyną osobą, która zwraca Ci na to uwagę. Komentarz nawet trudny można zapisać agresywnie, z atakiem i bardzo spokojnie z szacunkiem do rozmówcy – nawet internetowego, którego prawdopodobnie nigdy nie poznamy w realu. Piszemy do osób, których tak naprawdę nie znamy i dlatego warto ważyć każde słowo, zwłaszcza w trudnych tematach gdzie są ogromne emocja i krzywda. Pozdrawiam Magdo

Magda
Gość
Magda

Niech Cię razi, ale zejdź z mnie. Pisz swoje komentarze, daj też pisać innym.
Nie jesteś Bogiem tylko pewnie młodą kobietą i Twój protekcjonalny ton i pouczenia, jakie pisać komentarze, bo Ty wiesz najlepiej… wybacz, są trochę nie na miejscu
Jeśli Ci leży los Wojtka naprawdę na sercu, to zamiast siedzieć cały czas na forum i torpedować jak ktoś mu dobrze radzi (w Twoim mniemaniu źle i może kilku osób) to się pomódl za niego i jego małżeństwo pompejanką.

Jana
Gość
Jana

No właśnie kto komu zwraca uwagę na ton… Magdo, ok – nie jestem Bogiem, ale i Ty Nim nie jesteś 😉 PS Taka najmłodsza też już nie jestem 😉

Magda
Gość
Magda

Ty się mnie uczepiłaś, nie ja Ciebie, tylko dlatego Ci piszę, byś spasowała z tą dziecinadą. A komentarze dla autorów świadectw każdy pisze, jakie chce, nie muszą być podług Ciebie. Na Twoje osobiste wycieczki nie będę już odpowiadać

Andrzej
Gość
Andrzej

Magdo, Masz chyba jakiś kompleks, bo wszystkich chcesz prostować, niestety chyba w mało przyjemny sposób. Wylewa się w każdym komentarzu żółć, nienawiść, rozgoryczenie. Wylewasz na człowieka hektolitry pomyj. W relacjach dwojga osób nigdy nie jest tak, że jedna osoba jest winna. Truizm i nie musisz tego komentować. Zacznij czytać ze zrozumieniem. Nikt nie neguje, że zdrada to coś złego, że to krzywda. Jedyne co potrafisz to chyba wpędzać drugą osobę w jeszcze większe poczucie winy. Taka postawa jest zwyczajniej toksyczna. Idąc dalej… pytanie kto i kiedy i czym Cię tak skrzywdził, że przelewasz to na innych? Szczerze współczuję. Lepiej widzieć… Czytaj więcej »

Poli
Gość
Poli

Magda zupełnie tu nie pasujesz tu trollu, opuść to forum.

enia
Gość
enia

Poli nie można tak

Klara
Gość
Klara

A ta dalej swoje, Magdo prosze Cie juz zakoncz swoje madrosci, bo bardziej juz Wojtkowi nie dosrasz, czlowiek i tak jest zalamany. Fajnie sie czujesz kopiac lezacego? Kazdy juz zna Twoje podejscie, skoncz kobieto bo Twoje komentarze absolutnie do niczego dobrego nie doprowadza a te forum ma POMAGAC

enia
Gość
enia

Wojtek pamiętaj, że Bogu zależy bardziej na Tobie niż Tobie samemu . Nie daj się wyprowadzać z równowagi , jak takiego meila „życzliwego” dostajesz od żony to jej odpisz z klasą , jak przystało na mądrego faceta , obróć w żart , coś miłego jej napisz , niech dzieci ucałuje od Ciebie , pobłogosław Narozrabiałeś , stało się , nie da się to odkręcić .Ale myślę ze jesteś dobrym człowiekiem kochasz dzieci , uchwyciłeś sie Rózańca , Matka Boża Ci pomoże . To co przykrego słyszysz od żony musisz to zniesć , aż u niej emocje opadną .Są dzieci ,… Czytaj więcej »

Ewa
Gość
Ewa

Słusznie Eniu, emocje muszą opaść i to u obydwojga. Na to potrzeba czasu.
U Wojtka cenne jest to, że przyznał się do winy za to, co zrobił ( Ks. Dziewiecki zwraca uwagę, że przyznanie się do winy – „zgrzeszyłem/am przeciw tobie i Bogu” – jest podstawą uzdrowienia relacji) i zależy mu na odbudowaniu małżeństwa. Nie każdego na to stać.

Anna
Gość
Anna

Moze Wojtek napisal prawde, ze jest zwykkym szarakiem, przecieniakiem. BMW = bierny, mierny (kiedys) wierny. Moze ta zdrada czyli ten Romans zakonczyl sie wlasnie w tym momencie gdy nowa kochanka sie o tym przekonala i zrozumiala ze nic Jej po Nim. Moze te zale I branie na litosc ckliwa historia ofiary to zwykle podkulenie ogona i powrot do mamusi.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Z tego co Pan Wojciech opisuje na chwilę obecną sytuacja w jego rodzinie jest bardzo trudna. Zawsze najbardziej cierpią dzieci, przepychanki rodziców, wzajemne oskarżenia, awantury i nieustanna walka między małżonkami, to potrafi zostawić w człowieku ślad na całe życie. Myślę, że pozostaje Panu modlić się jeszcze mocniej i intensywniej zwłaszcza o spokój i pokój serca Pański i żony. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Magda
Gość
Magda

Ciekawe, co pomyślałaby sobie o katolikach zdradzona żona Wojtka, gdyby weszła na to forum i zobaczyła, jak część katolików winę przerzuciła na nią, mimo że to ją Wojtek skrzywdził, choć znają relację tylko jednej ze stron, a biedna kobieta nawet nie może zabrać głosu w swojej sprawie. To że ponoć (wg Wojtka) dużo pracowała i lubiła sobie kupować ubrania i biżuterię to jest doprawdy zbrodnia, strasznie zła kobieta, bo się Wojtek przy niej czuł jak „szarak” jak powiedział. Żeby było jasne, nie jestem tego typu kobietą, która lubi biżuterię i kupowanie ubrań, ale nie widzę nic złego w tym. A… Czytaj więcej »

Andrzej
Gość
Andrzej

Magdo, Ty się może zainteresuj przede wszystkim sobą i swoją postawą wobec innych. Nie dopuszczasz do siebie w najmniejszym nawet stopniu, że nie musisz mieć racji i nie mówię tu o Wojtku. Zrobił co zrobił i chce coś zmienić, modli się i dobrze, że w tym wszystkim szuka pomocy u Boga. Jeździsz kobieto po wszystkich jak po łysej kobyle, niczym wyrocznia. Jeśli Wojtek powinien kogokolwiek posłuchać to najlepiej Boga i prosić o rozeznanie woli Bożej , pomodlić się o przebaczenie win i przemianę siebie samego. No ale tu już tyle słów padło, że nie ma sensu tego kontynuować. Jemu mogę… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Magda, nie przejmuj się tym co napisął Andrzej. Napisałaś dobrze. Panowie są zawsze usprawiedliwieni a kobieta zawsze winna. Andrzeju, do tego co napisałeś odniosę się w następujący sposób, przytaczając historię kobiety, kótra kiedyś na zupełnie innym forum się wyżaliła. Otóż mąż znalazł sobie kochankę i zostawił ją i dzieci dla tej kochanki. Wziął z tą kochanką slub cywilny i sobie tak żył szczęśliwy. Żona natomiast musiała sobie sama poradzić ze zdradą męża, z opieką nad dziećmi i z pracą. A najbardziej z tego wszystkiego bolał ja fakt, ze ona jako osoba skrzywdzona nie dostała pomocy z nikąd. Raptem znajomi się… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Dzięki Ci Nieznajoma, ale nie przejmuję się. „Prawda boli. Ale wyzwala.” Jak ktoś jej nie chce przyjąć, to jego wybór… a „tylko za plewy się nie płaci”. Co Wojtek z tym zrobi, to zależy od niego…Jest też sporo pomocnych komentarzy niektórych osób poniżej, mam nadzieję, że skorzysta z mądrych rad i będzie walczył o miłość do swojej żony i małżeństwo. Nie pisałam, by zdobyć poklask…jeśli ktoś nie znosi zdrowej nauki i pisze, że inni mają pisać komentarze tak jak on albo w ogóle, bo on wie lepiej… cóż. Prawda jest prawdą, niezależnie od tego, ile osób jej przyklaśnie, a ile… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Pocieszające jest to, że skoro np. mnie jest żal jego żony, ale jestem tylko zwykłym człowiekiem, a żony nawet nie znam, to ile bardziej jej cierpienie musi boleć Pana Boga, skoro jest nieskończenie lepszy, nieskończenie bardziej współczujący i kochający Swoją córkę. Gdyby Wojtek stwierdził, że kocha żonę, że chce jej wszystko wynagrodzić, to całe cierpienie, a nie tylko o dzieci się martwi i o siebie, to by można było o dobrym łotrze mówić… dlatego powtarzam, że dobrze by było gdyby się o miłość do żony modlił… Nawet jak jej nie ma, to Pan Bóg może mu ją dać, bo może… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Magda, skup się na małżeństwie swojego Brata, o którym nam tu pisałaś i przestań pastwić się nad Wojtkiem!
Komentarze, które Ty piszesz rozpoznaję juz po pierwszym zdaniu i je pomijam. Ty potrzebujesz pomocy, modlitwy, terapii…i Boga w sercu.
Błogosławię Cię!

Magda
Gość
Magda

Magdaleno, nikt Ci nie każe czytać moich komentarzy. Biedny Wojtek, ale bardziej biedna jego żona, szkoda że mało kto to dostrzega. Moja osoba nie ma tu nic do rzeczy. Dziękuję za obszerną analizę mnie, widzę, że wiele wywnioskowałaś po zdaniu, że kiedyś cierpiałam. Mam przepracowane różne sprawy, zapewniam Cię, że są osoby, które doznały większych krzywd i to sporo takich osób. Ale to czym się zajmę, wybacz, sama zdecyduję. Nie widzę sensu wypominania małżeństwa brata, jest to bardzo niskie i nie jest przedmiotem rozmowy (to był tylko przykład, że kobiety też mogą być równie podłe). Wojtek sam tu dał świadectwo,… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Tak jak napisałam wcześniej..
Błogosławieństwo Boga Wszechmogącego: Ojca i Syna, i Ducha Świętego niech spocznie na Tobie Magdo i pozostanie na zawsze!

Magda
Gość
Magda

Mentalność niektórych katolików jest porażająca…że jak ktoś został zdradzony, to musiał być straszny i jest sam sobie winien… a to nie zawsze tak wygląda.
Choć tak bywa, ale nie zawsze.
A Jezus czymś zawinił Judaszowi, że go wydał? Był najbardziej kochającym, najbardziej wspaniałomyślnym człowiekiem, jaki żył na ziemi. I Bogiem przy okazji. Znęciły go srebrniki. Do zdrady czasem inne walory znęcą, chociażby druga osoba kochała najmocniej.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Magdo, jestem z Tobą. Ale z nimi nie wygrasz. Skoro bronia katów, to pewnie sami kiedyś nimi byli. I dlatego po ich stronie się dzisiaj opowiadają. Ja nie skreślam ani Wojtka, ani jego żony. To trudna sprawa i to między nimi. Ale żaden kryzys nie usprawiedliwia zdrady.

Magda
Gość
Magda

Dzięki Nieznajoma;) Wiadomo, nikt Wojtka nie skreśla ani jego żony ani źle im nie życzy…wręcz przeciwnie… Ja również. Wojtek ma sporo rad w komentarzach od różnych osób, oby zechciał z nich skorzystać…
Czy byli katami…nawet jeśli, to każdy przecież z łaską Bożą może przyoblec „nową naturę” i nie ma znaczenia, jaka była dawna natura… ale trzeba stanąć w prawdzie, że się krzywdy komuś wyrządziło, kto teraz się np. mści i opowiedzieć się po stronie dobra…

Andrzej
Gość
Andrzej

Kobieto, Ty masz solidny problem z czytaniem ze zrozumieniem. Ty o współczuciu , a cała reszta albo większość stara się wesprzeć człowieka w modlitwie. Są i tacy, których ujęło świadectwo, bo jeśli człowiek się zmienia, czy jest w trakcie zmian w swoim życiu i chce coś zmienić to jak to nie nazwać jak działaniem Boga i Maryi? Czy nie widzisz, że to nie jest forum PUBLICZNE OBRZUCANIE SIĘ BŁOTEM, tylko portal o treściach katolickich? Jak dla mnie świadectwo Wojtka powinno stanowić zachętę do modlitwy… bo daje dowód na działanie BOGA!!! Tobie proponuję wstąpienie do fundacji pomagającej pokrzywdzonym kobietom, choć też… Czytaj więcej »

Andrzej
Gość
Andrzej

Witaj nieznajoma, Prześledź wszystkie komentarze. W pierwszym chyba napisałem, że nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy to miałbym zdradzić ukochaną osobę. No ale to ja i moja postawa. Nie bronię Wojtka. Co zrobił.. będzie musiał z tym żyć, a jakie są tego konsekwencje? A no właśnie takie jakie ma. Do brzegu jednak. Jest to portal poświęcony modlitwie, świadectwom etc… Przepraszam ale albo ktoś nie rozumie, albo nie chce zrozumieć, że nie jest to forum programu typu talk show. Człowiek napisał świadectwo i sensem tego portalu w MOIM przekonaniu jest wzajemne wspieranie się w modlitwie, a nie publiczne linczowanie kogokolwiek. Piszesz, że… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Podpisuję się pod każdym słowem. Dla mnie tu najistotniejsza jest pomoc Wojtkowi i Jego bliskim, a nie pomożemy bezlitośnie Go kopiąc i poniżając. Czasem też tą pomocą może być zwykłe wysłuchanie, bez oskarżeń i i ocen. Wojtek pisząc świadectwo szukał pomocy, Chciał podzielić się swoją historią, może wyrzucić ja z siebie, a ze strony Magdy spotkał Go lincz. Smutne to… Ja już wczoraj zwróciłam uwagę na bardzo agresywny ton wpisów Magdy.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Andrzeju, wydaje mi się, ze jedank warto zetknąć się z różnymi komentarzami a nie tylko tymi pochlebnymi, wspierającymi i tak dalej… Dlaczego? Bo mogą pokazać inny sposób spojrzenia na dany problem. Wiesz Andrzeju, ja się na tym forum kiedyś sporo udzielałam. Dzisiaj mi się już nie chce. Każdy ma prawo miec swoje zdanie i je wyrazić. Skoro jesteście tacy ok, to nie skupiajcie się na czytaniu komentarzy Magdy i na odnoszeniu się do nich i na jeżdzeniu po Magdzie za to. Skupcie się na udzieleniu pomocy, wsparcia dla Wojtka. I tyle. Podam Wam przykład. było takie jedno świdectwo tutaj jakiś… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Tylko, że Wojtek wie co zrobił i naprawdę nie ma już potrzeby uświadamiać Mu tego po raz e-nty z taką agresja jak czyni to Magda – to po pierwsze. Po drugie nikt po Magdzie nie jeździ. Zwracamy tylko Jej uwagę na agresywne i obraźliwe komentarze i PROSIMY by już dała Wojtkowi spokój. Już naprawdę starczy. Już wszyscy z Wojtkiem na czele wiedzą co Magda o Nim myśli.

Andrzej
Gość
Andrzej

Nieznajoma – masz rację, a jeszcze lepiej to podsumowała Jana. Co do Wojtka… Oby miał siłę i odnalazł swoją drogę. Dokąd ona go doprowadzi? Jeśli Bóg zechce tych dwoje uzdrowić to z wytrwałością w modlitwie do tego dojdzie. Są pytania bez odpowiedzi. Jest wiele małżeństw , które się rozpadają i mimo modlitwy… nic. Nikt nam nie odpowie, dlaczego tak jest. Czy Bóg nie chce pomóc, jaką Bóg wybrał drogę dla tych osób? Jesteśmy tylko ludźmi i myślimy po ludzku. Bóg widzi więcej, szerzej i wie co nam jest potrzebne… mimo , że często jest to dla nas niezrozumiałe. W żadnym… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Wojtek Ty się chłopie weź w garść , dwa Twoje komentarze sie nie ukazały , przestań sie nazywać smieciem , proś Boga aby Ci dał siłę przez to wszytko przejść .Jesteś odpowiedzialny za dzieci .Dzieci potrzebują ojca silnego , w żonie masz widzieć tylko to co dobre . Jeśli jeszcze nie byłeś u spowiedzi , to się przygotuj do generalnej na 6+ . Tak szatan wchodzi do rodziny, nie daj się .Z Jezusem pokonasz zło . Spowiedź ofiaruj za uratowanie małżeństwa , słuchaj uważnie co Ci Spowiednik powie . Odpraw Nowennę Mszy /9dni/ za uratowanie małżenstwa , sam idź na… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Bardzo mądry wpis. Wojtku, jest tu wielu ludzi, którzy Tobie/ Wam dobrze życzą. Wojtku proś Boga by wokół Ciebie, Twojej żony i dzieci zjawiło się mnóstwo dobrych ludzi o dobrych sercach. Serio – proś o dużo dobrych ludzi wokół Was Wszystkich. Wojtku – pozwól sobie pomóc, nie załamuj się, jesteś bardzo potrzebny dzieciom i nie tylko. Dużo dobra dla Ciebie

enia
Gość
enia

Wojtek jest bardzo ważne abyś sobie przebaczył , to wtedy będziesz mógł dalej już normalnie funkcjonować , wówczas przyjdzie Ci lżej przebaczyć , zapomnieć przykre sytuacje ze strony żony. Nikt z nas nie jest idealny , uczymy się na własnych błędach

Maria II
Gość
Maria II

Cała enia -Wojtku, posłuchaj eni i będzie dobrze, bierz się
Chłopie w garść.M

Andrzej
Gość
Andrzej

ENIA w punkt. Większość tutaj powinna przeczytać Twój komentarz, bo…. to właściwy komentarz do świadectwa 🙂 Oddaje to sens tego portalu . Brawo Ty, Chwała Bogu 🙂

Dana
Gość
Dana

Andrzeju piekny madry komentarz!!!
Dziekuje☺

enia
Gość
enia

Wojtek jak Twoje komentarze nie wychodzą na forum to napisz na kontaktmałpanowenny.pl odblokują Cię , ja tak miałam

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Autorze świadectwa, zgodnie z oceną niektórych, życia Ci braknie na odkupienie win.
Tej krzywdy nigdy nie zrekompensujesz żonie, bo ona może po Tobie jeździć jak po przysłowiowej kobyle.
Ty idź na pustynię, tam zamieszkaj i umartwiaj się do końca życia.

Tak poza tym to nie wiedziałam, że zdrada to najgorszy z grzechów.
Pełno to ocen i negacji.
A podobno to pycha jest kluczem do większości grzechów.

Eva
Gość
Eva

” Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Moi drodzy posprzątajcie najpierw swoje podwórko, a potem cudze ! Nikt nie jest bez grzechu, każdemu zdarza się zbłądzić, a może tak każdy kto krytykuje Wojtka… Czytaj więcej »

MK
Gość
MK

Wojtku postapiles jak postapiles co nie bylo dobre ale najwazniejsze,ze zrozumiales swoj wielki blad i chcesz duzo zmienic.Nikt z nas nie jest bez grzechu ani bez winy.Jestesmy tylko ludzmi ktorzy bladza.Bog nawet takich nas kocha.Jestes jego Synem wiec Pan Bog chce dla Ciebie jak najlepiej.Oddaj Mu wszystkie swoje zmartwienia i zaufaj bezgranicznie a On poprowadzi Cie prosta droga.Nie ustawaj w modlitwie-to bardzo wazne.Pan Bog pragnie tego abys sie do Niego z kazda prosba zwracal.Pan Bog moze dokonac wielu przemian w Twoim zyciu ale Ty musisz Go o to poprosic-to bardzo wazne poniewaz nasz Ojciec nie chce gospodarzyc w naszym sercu… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Modlitwa dla ochrony rodziny/ks.Tournyol du Clos / Do odmawiana przez ojca rodziny . Gdzie krzyżyk przeżegnać się . O Boże ,który jesteś królem wieków i którego postanowienia są wieczne ,daj nam ujrzeć kres nieprawości, o którym mówił prorok Daniel /Dn9,24/ .Opieczętowuję wszystkie nasze grzechy +Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa ,chcąc przyśpieszyć nadejście Twojego Królestwa i jego sprawiedliwości ,aby grzech ustał, a nieprawość została przebaczona .Aby ochronić nas przed atakami demona ,zanurzam całkowicie nas wszystkich ,z naszymi rodzinami ,naszymi przyjaciółmi + w Jego Najdroższej Krwi. Na koniec ,Panie Boże ,skoro w swych odwiecznych postanowieniach zarządziłeś ,by w tym czasie utrapienia została… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

„Im bardziej świat mięknie, tym częściej używa słowa „miłosierdzie”. Byłoby to godne pochwały, gdyby miłosierdzie było rozumiane w sposób prawidłowy. Lecz zbyt często pod tym pojęciem kryje się zwalnianie z odpowiedzialności każdego, kto łamie prawo naturalne albo Boże, lub kto zdradza swój kraj. We wszystkich tego typu apelach o miłosierdzie zapomina się, że miłosierdzie jest udoskonaleniem sprawiedliwości. Miłosierdzie nie poprzedza sprawiedliwości; najpierw musi być sprawiedliwość, a potem miłosierdzie. Odarcie miłosierdzia ze sprawiedliwości jest sentymentalizmem, podobnie jak odarcie sprawiedliwości z miłosierdzia jest surowością. Miłosierdzie nie jest miłością, jeśli odarte jest ze sprawiedliwości. Ten kto coś kocha, musi stawić opór wszystkiemu, co… Czytaj więcej »

weronika
Gość
weronika

Modlitwa Miłości Panie, pozwól mi doświadczyć Ciebie w miłości mojego współmałżonka, usłyszeć Ciebie w jego słowie, poczuć Twoją delikatność w jego delikatnym geście, dotyku, pieszczocie. Pragnę odczuć Twoją bliskość, obecność, by Ciebie nasz Panie wielbić w moim współmałżonku. Panie, niech również mój współmałżonek doświadczy Twojej Miłości, uzdolnij mnie, aby przez moją miłość mógł on odczuć, że Ty go Panie kochasz!. Niech nasze małżeńskie życie stanie się wypełnianiem Twojej świętej woli Prosimy Cię: pomóż nam uobecniać w naszej miłości Twoją bezgraniczną miłość, naucz jak przyczyniać się dla dobra ukochanej osoby, jak stać się w pełni dla niej darem i obdarowanie z… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

nie musicie mi przypominac jaka krzywde wyrzadzialem zonie, dzieciom, rodzinie i sobie. załuje tego bardzo, nie cofne czasu. zdrada straszne spustoszenie robi w zyciu tych co dotknela. wiele lez sie wylalo. nie pojmuje tego ze bylem tak glupi. u zony jestem skreslony. zyje jedynie nadzieja ze kiedy sie dowiedza nie odwroca sie od ojca. ludzie nie zdradzajcie bo to straszna trauma dla wszystkich.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Szkoda ze mądry polak po szkodzie i ze o wszystkim trzeba się przekonać na własnej skorze…

enia
Gość
enia

nieznajoma ale ty opierdliwa , a znasz takie powiedzenie ” nie śmiej sie dziadku z czyjegoś wypadku ” ?

Magda
Gość
Magda

Wypadek to coś, co przytrafia się przez przypadek. Jak ktoś świadomie coś zrobił, to powinien się wyspowiadać i próbować zadośćuczynić bliźniemu i Bogu. Przynajmniej jest to warunkiem dobrej spowiedzi…

I niech Wojtek sprawdzi, czy nie „dostał” choroby wenerycznej, żeby mu to nie uniemożliwiło bycia tak dobrym ojcem jakim – rzekomo – jest. Bo niektóre są niewyleczalne.
Stwierdzenia Eniu, że inni ojcowie nie zasługują, by mu stopy całować jest…zapewne mocno na wyrost. Chyba że się Wojtek porównuje do osób np. wykończonych chorobą alkoholową, wiadomo – gorzej zawsze może być.

enia
Gość
enia

Droga Magdo sądzę że tobie tez zrobi dobrze spowiedź , dobra spowiedź
Bez odbioru !

Jana
Gość
Jana

Cóż Magdo, lepiej mieć chorobę weneryczną nawet nieuleczalną niż złośliwicę bezlitosną i wrednotę bezwzględną. Bez odbioru!

enia
Gość
enia

Jana dodaję Cię do ULUBIONYCH !

Magda
Gość
Magda

To że przypominam Wojtkowi, żeby się przebadał, bo może mieć teraz chorobę weneryczną po swoim postępku, to nie jest złośliwe, wręcz przeciwnie (zresztą żadne posty nie były złośliwe, ale każdy może myśleć co chce).
Tak już jest, że akurat przez to poczynanie, którego dokonał Wojtek może przyjść choroba, a ja mu tylko przypominam, bo im szybciej wykryta, tym lepsze rokowania .
Ale choroby oczywiście nie życzę. Ale to nie ja sprowadziłam na Wojtka jej ryzyko, dobrze by nie chował głowy w piasek, tylko teraz działał na różnych polach typu modlitewne, ale też własne zdrowie sprawdził.

Klara
Gość
Klara

Jeszcze kilka komenatrzy wczesniej pisałas, że Ty nie najezdzasz ani na autora swiadectwa ani jego żone. Kpisz z osób, które rzekomo non stop siedzą na tym forum a sama piszesz kilometrowe eseje . Wprowadziłas tutaj straszny zamęt. Idz pobiegaj, poćwicz, wyrzyj się i przebacz temu komus kto Cie strasznie zranił. Jestes rozżalona, zgorzkniała i nieszczęśliwa.
równiez bez odbioru.

Jana
Gość
Jana

Wojtku, a ja życzę Ci dużo dobra. Gdy czytam Twoje wpisy myślę, że jesteś ze swoją skruchą bliżej Boga niż niejeden mający się za sprawiedliwych. Mam wrażęnie, że teraz jesteś załamany. Wojtku, bez względu na wszystko jesteś potrzebny swoim dzieciom. Myślę, że wiele cennych i mądrych rad napisała enia – warto za tym pójść. Pięknie też napisał Andrzej byś zaufał Bogu, a On pokieruje Twoim życiem. Jeżeli mogę coś podpowiedzieć – proś Boga też o dużo dobrych ludzi wokół Was wszystkich – Ciebie, żony i dzieci. I pamiętaj – życie jest nieprzewidywalne i jeszcze może Wam się z żona ułożyć,… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Wojtek Ty jeszcze nie byłeś przy konfesjonale ? na co czekasz ? że Ksiądz sam do Ciebie przyjdzie ? Siadaj i przygotowuj sie do spowiedzi generalnej , na kartce sobie popisz , abyś nic nie zapomniał . Byłeś słaby i Cie zło wykorzystało , to nie koniec świata .Ocknij się bo nawzajem z żoną sie w ten sposób wykańczacie , są dzieci i oboje Was potrzebują . Przez dzieci odzyskasz żonę , każda matka dla swego dziecko chce jak najlepiej , skruszy się jej serce jak będzie Cie widziała z dziećmi , jesteś dobrym człowiekiem, dobrym ojcem , nie którzy… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Wojtku, nie masz wpływu na treść komentarzy. Nie masz wpływu na reakcje ludzi, ale masz wpływ na siebie. Wojtku, pamiętaj, że jesteś potrzebny Twoim dzieciom i nie tylko. Życzę Ci byś znalazł oparcie w dobrych ludziach, a zwłaszcza byś miał oparcie w Bogu – szczególnie jeżeli na rozwiązanie Twoich problemów będziesz musiał poczekać. Wojtku, trwaj, ufaj i nie daj się! Nie masz wpływu na innych ludzi, ale masz wpływ na siebie.

Magda
Gość
Magda

„Żaden człowiek nie pojmie w pełni zła, jeśli nie spojrzy na nie w świetle oblicza Chrystusa. Może czuć się zawstydzony z powodu tego, że zrobił z siebie głupca, lecz pożałuje tylko wtedy, gdy ujrzy Umiłowanego ukrzyżowanego. Człowiek, który mówi: „Jestem takim głupcem”, zamiast: „Panie, bądź miłościw mnie grzesznemu”, wciąż jest daleki od narodzenia się na nowo.”
Arcybiskup Fulton J. Sheen

„Wiele przypadków psychozy i neurozy wynika z poczucia winy, za którą nie zadośćuczyniono. Chrystus wybaczyłby Judaszowi tak, jak przebaczył Piotrowi”
Arcybiskup Fulton J. Sheen

enia
Gość
enia

Wojtek jak jesteś jeszcze posłuchaj sie mnie i zadzwoń do siebie na parafie , nie jest jeszcze tak późno . Powiedz Ksiedzu ze za chwile przychodzisz , ksiadz Cie poprowadzi przez spowiedź . NIe czekaj do rana , bo Ty nie masz swoich mysli , nie daj się złu . Masz dzieci które Cię potrzebują
Ksiądz Ci poda P.Jezusa .Zrób to dla dzieci!

Anna
Gość
Anna

Zdrada małżeńska należy do najboleśniejszych krzywd. Bolesna rana często goi się bardzo długo, to proces wymagający cierpliwości obojga partnerów. Czasami nie goi się wcale. Wtedy partnerzy rozstają się, albo tkwią w toksycznym układzie przez wiele lat, próbując uporać się z problemem. Od tego, jak małżeństwo będzie się zachowywać w sytuacji kryzysu zależy jego przyszłość. Właściwie drogi są dwie – albo kryzys wzmocni związek, albo uśmierci.

Magdalena
Gość
Magdalena

Wojtku, wiesz, jak było u mnie.., byłam żoną psychopaty, wiedziałam o tym tylko ja, bo pozostali z naszego otoczenia uważali mojego męża za dobrego, wierzącego człowieka. Nasi znajomi z zespołu chrześcijańskiego, (w którym, były mąż gra na pianinie) i nawet księża, zeznawali przeciw mnie w sądach cywilnym i metropolitalnym (wyobrażasz sobie księdza na sprawie rozwodowej? na mojej był!). To była sytuacja beznadziejna, nie wiedziałam jak się bronić.., tylu fałszywych świadków.., jednak Bóg wszystko widział. Moje cierpienie i rozczarowanie zachowaniem księży i bardzo wierzacych ludzi Kościoła, było ogromne, ale czułam, że Bóg i ukochana Maryja opiekują się mną, że mnie przez… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

dziekuje zarowno za slowa krytyki jak i wsparcia oraz modlitwe. niestety zycie po zdradzie to nie zycie. czlowiek zostaje sam jak palec. wszyscy trakuja czlowieka jak tredowatego, czuje sie straszna wrogosc. jakby wszyscy mogli to czlowieka ukamienowaliby. dni w ktorych nie widze dzieci sa tragiczne. czlowiek nie ma po co zyc. czasami przychodza takie mysli najesc sie tabletek zasnac i koniec.

Magdalena
Gość
Magdalena

Wojtku, bądź mądry i cierpliwy…, gdy przychodzą beznadziejne myśli, mów:
„Jezus Chrystus jest moim Panem” choćby 1000 razy dziennie.
Posłuchaj na YouTube ks. Pawlukiewicza, albo ojca Szustaka, albo Ojca Witko o przebaczeniu.
I tylko spokój, Cię uratuje, nie słuchaj głupich szatańskich podszeptów.
Zobaczysz CZAS jest najlepszym lekarzem.
Błogosławie Cie!
🙂

Jana
Gość
Jana

Wojtku, co do głosów krytycznych – nie masz na nie wpływu, ale pamiętaj – nie jesteś tym co mówią i piszą krytycy. Jesteś tym co myśli o Tobie Bóg, a On bardzo Cię kocha. W ludziach jest mnóstwo złośliwości i skłonności do bezmyślnego wypowiadania sów, które bardzo ranią. Pamiętaj – tym, który bezlitośnie nas oskarża jest zły. Bóg nigdy bezlitośnie nie oskarża, On pomaga wyjść z sytuacji, w które się zaplątaliśmy choć może to wymagać czasu. Wojtku, proś Boga by współdziałał z Tobą we wszystkim dla dobra Twojego i Twoich bliskich. Wojtku, bez względu na wszystko odrzuć możliwość samobójstwa bo… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

Witaj Wojtku . Wczoraj pierwszy raz od szesciu tygodni weszlam na ta strone , przeczytala wszystkie komentarza i te pozytywne i te negatywne ,zapewne gdybys wiedzial jak ci sie oberwie tylko Panu Bogu wyznalbys prawde ,ale coz mleko sie rozlalo. Ja popatrzylam na twoja sprawe z perspektywy osoby zdradzonej ,tak moj maz tez mnie zdradzil i moze bylo by lepiej zebym sie o tym nigdy nie dowiedziala ,bolalo bardzo ,bylam na niego wsciekla ,takze oberwal za swoje czyny ,ode mnie ,naszych dzieci ,od mojego rodzenstwa i nawet dzieci tego rodzenstwa oczywiscie osoby juz dorosle ,mlodsze nie byly wtajemniczane w ten… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Irena dobrze że jesteś , myśle że dobrze zrobi Wojtkowi Twój komentarz , oj to posiedziałaś aby to wszystko poczytać

irena
Gość
irena

witaj enia ,no miala lekture na caly wieczor ,napisalam wojtkowi to wszystko ,poniewaz wiekszosc komentarzy jest od osob z tej drugiej strony medalu ,wiem tylko jedno jesli dwoje ludzi kocha sie prawdziwa miloscia ,to nic nie jest wstanie ich rozdzielic ,dzis patrze na to wszystko i wiem ze podjelam sluszna decyzje nie rozwodzac sie z moim mezem ,on jest dobrym czlowiekiem ,mezem i dziadkiem ,mysle ze diabel chcial nas poroznic i stalo sie jak sie stalo ,wiem takze ze nie ma na tym swiecie ludzi doskonalych i kazdy popelnia bledy ,mam nadzieje ze wojtkowi tez sie jeszcze zycie ulozy i… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Też myśle że Wojtek odzyska żonę , tak szatan wchodzi do rodziny podstępnie . Myślę że to najgorsze ma już za sobą , tak jest wielki że złapał sie Różańca . Będzie dobrze

irena
Gość
irena

dodam jeszcze ,czesto na slubach slyszymy te slowa „milosc nie zazdrosci ,nie unosi sie pycha, nie pamieta zlego itd”

enia
Gość
enia

Teraz jest Msza św o uzdrowienie u Jezuitów , jutro od 18,30

enia
Gość
enia

Wojtek w piątek o 19,15 odprawiamy Droge Krzyżową w intencji Twojego małżeństwa , dołącz i kto ma czas prosze dolączyć
modlimy się :
Irena
enia

irena
Gość
irena

enia ja nie moglam napisac tego wojtkowi ,ze bedziemy sie modlic i dziekuje ze to zrobilas ty za mnie ,dopiero teraz mam dostep do komputera

Jana
Gość
Jana

Ja także będę pamiętała o Wojtku i Jego małżeństwie. Z mojej strony nie mogę zadeklarować się na piątek 19 15 na drogę krzyżową, ale modlitwę na pewno podejmę (w takiej czy innej formie).

enia
Gość
enia

Wojtek napisz nam prosze czy Ty masz ślub kościelny z żoną?

wojtek
Gość
wojtek

tak mamy ślub kościelny. wg mnie tutaj już nie ma co ratować. żona już ogłasza się na sympatii i chyba ma już kogoś. ostatnio stwierdziła że nie ten ojciec co spłodził dzieci a ten który będzie je wychowywał i abym sobie nie myślał, że ona sobie tam nikogo nie przyprowadzi.

enia
Gość
enia

Tak sie szybko poddajesz ,żaden ojczym nie zastąpi dobrego ojca . Z tym wychowywaniem przez nowego tatusia bedzie róznie .Chce Ci sie odegrać . Wszystko wymaga czasu . Nie trać nadziei . Bóg ma swoje sposoby ,już wiecej żadnych głupstw nie rób
Do Boga się zwrócisz będzie dobrze

Maria+II
Gość
Maria+II

Eniu,a Droga Krzyżowa to w nadchodzący piątek?jeśli tak to się dołączam i przyjmuję życzenia,bo wtedy mam imieniny-od Wojtka też:))
Wojtku,serce mi się kroi,bo Ty nawet nie próbujesz walczyć i interesujesz się ,że żona ogłasza się na sympatii- tak robi dorosła osoba,matka dzieci?

Magda
Gość
Magda

Dorosła osoba, matka dzieci, nie ogłaszała się na sympatii, dopóki mąż jej nie zdradził. Działania żony są tylko odpowiedzią na działania męża. Przeciw rodzinie, żonie i dzieciom wystąpił Wojtek, a żona się po prostu odgrywa. Nie każdy ma łaskę wiary (i potrafi przebaczyć duże krzywdy jak Pan Jezus).

wojtek
Gość
wojtek

Dobrze Pani Magdo dziekuje za slowa otuchy. wiem ze jestem winen za wszystkie nieszczescia swiata

irena
Gość
irena

wojtku przestan pieprzyc ,przepraszam za wyrazenie,wez rozaniec do reki i modl sie goraco ,posluchaj co ci enia radzi ,jak juz ci wiadomo masz tez z naszej strony wsparcie modlitewne ,co sie stalo to sie nie odstanie ,czasu nie da sie zawrocic ,ale mozna jeszcze zrobic cos tylko teraz” zacznij uzywac mozgu”,tak zawsze mowila moja sw,pamieci siostra ,wiem co czuje teraz twoja zona ,ale jak emocje ochlona i moze przestanie nia zemsta kierowac ,spojzy moze inaczej na to wszystko ,moze jeszcze ci przebaczy ,macie przeciez dzieci ,ty sie tylko nie zniechecaj i badz dzielny i walcz do konca o nia ,bedzie… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Wojtek, nie jesteś winien wszystkich nieszczęść świata, ale tego, co się dzieje z Twoją żoną po zdradzie – owszem.

Wpuściłeś węża do Waszego małżeństwa poprzez zdradę, to się nie dziw. Przejrzyj na oczy, żona wcześniej się tak nie zachowywała.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ta… Moze i laski wiary nie ma i dlatego nie potrafi przebaczyć, ale niestety akurat w tej dziedzinie słabo sprawdza się zasada: „na złość tacie, nas**m w gacie.”. Jeśli tak zrobi, to przede wszystkim skrzywdzi siebie. A dopiero potem Wojtka, którego to obejdzie lub nie. Tu i przede wszystkim tu, nie działa zasada oko za oko, ząb za ząb. Bo cenę płacimy samą sobą.

wojtek
Gość
wojtek

Na nią Bóg nie ma wpływu. Byłem w Licheniu pomodlić sie w intencji naszej rodziny. Podarowałem jej obraz MB Licheńskiej i różaniec. Jeden dzień był w sypialni. wszystko spakowała i schowała do szafy. obrazek Jezusa który dostalismy od mojej mamy też tam wyladował. Jedynie mały obrazek ostał się w pokoju dzieci.

Jana
Gość
Jana

Wojtku, nie masz wpływu na żonę, ale masz wpływ na siebie. Być może zmiany nie będą miały miejsca od razu. Być może będziesz musiał poczekać. Teraz są ogromne emocje i one muszą się wyciszyć. Chwyć się różańca, Biblii, Komunii Świętej i ufaj mimo wszystko. Tak sobie myślę – w Kaliszu jest rok Św. Józefa – może zawierz swoją rodzinę Św. Józefowi? Nie chodzi o magiczne mnożenie modlitw, tylko o potężnego orędownika. W końcu Święty Józef zmieniał pieluchy samemu Jezusowi 🙂 Wojtku, nie poddawaj się. Co do negatywnych komentarzy – one bolą, ale bądź ponad nie. Nie jesteś tym co ktoś… Czytaj więcej »

Jana
Gość
Jana

Wojtku, a może nawiążesz kontakt z kimś kto zajmuje się terapia małżeństw. Rozumiem, że Twoja żona w tej chwili odrzuca taką możliwość, ale chodzi bardziej o Ciebie. Może taka osoba udzieli Ci wartościowych porad, a przede wszystkim na spokojnie wysłucha.

enia
Gość
enia

Wojtek nad Tobą mozna stracic cierpliwość. Masz w żonie widzieć to co dobre , kto sie teraz Waszymi dzieci zajmuje? może w nocy trzeba wstać do nich , porobic przy nich , czepiasz sie pierdoł jak gówniarz . Czytaj sobie komentarz Ireny co czuła . Już z tej żony byś chciał zrobic świętą natychmiast .Sam nasrałeś w malżenstwo. Rana wymaga czasu aby sie zagoić .Poproś adm. niech te Twoje komentarze be na żonę usunie , NP jest coraz bardziej znana , jak trafi tu Twoja żona, czy ktoś ze znajomych a tak bedzie to w przyszłości święty boże nie pomoże… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

masz racje zona jest oazą dobroci a ja największym grzesznikiem.

enia
Gość
enia

Już lepiej , będziesz tak mówił , tak myślał to i żona Ci taką będzie . A tego grzesznika już sobie daruj, wyspowiadałeś się i nie ma grzechu bo P.Jezus nie pamięta

irena
Gość
irena

wiesz co enia ,mysle ze wojtek tez potrzebuje czasu ,przede wszystkim musi sie uzbroic w cierpliwosc i pokore ,on chce wszystko „na wczoraj”,nie wiem jak dlugo jego zona potrafi sie gniewac i chowa w sercu uraze ,mi zajelo 5 lat zeby przebaczyc i nauczyc sie zyc po zdradzie meza ,byl jeszcze potem jego alkohol i tez nie z mojej winy ,bo pil z kazdego powodu ,nie wiem czy dobrze zrozumialam ale u wojtka to sie dzialo w zeszlym roku ,wiec on musi chyba troche poczekac ,na ta chwile cokolwiek mu radzic nic nie daje ,miota sie jak „zwierzatko „zamkniete w… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Dostał tu zimny prysznic ,czasem jest potrzebny

enia
Gość
enia

Tak Mario w ten piątek ,jak tylko znajdziesz czas to dołącz
Co można Tobie jeszcze życzyć ,masz to co najważniejsze MIŁOŚĆ w sercu ….ach życzę Ci jak najszybciej duuużo radości z Wnuków

Maria II
Gość
Maria II

Eniu,bardzo bardzo dziękuję- to najpiękniejsze życzenie- pozdr.M

Janek
Gość
Janek

Ciekawe opinie. Pamiętajmy że Bóg jest ponad wszystkim. Modlitwa i Msze Święte mogą zdziałać cuda . Z modlitwą jest tak że szatan na początku kręci wszystko kłamie ale tym się nie przejmować. Modlitwa zbiera się i Bóg w pewniej chwili zadziała. Powiedziane jest wytrwała modlitwa. Prosząc Boga pamiętajmy, ze jest On naszym Dobrym (Najlepszym) Ojcem. Dobrze by było uwolnić się z wpływu szatana – np. wyrzeknięcie się zła i spowiedź . Wtedy Bóg zadziała na pewno. Najlepszą – najskuteczniejszą modlitwą jest dziękowanie Bogu za to o co prosiliśmy i uwielbianie Go. Ważnym elementem jest oderwanie się od zła. Grzesząc powiedzieliśmy… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Zadałam Wojtkowi pytanie czy mają ślub koscielny, gdyż kiedyś jedna pani pisała że modli sie NP o powrót męża , ale takze NP modli się kochanka męża, aby z nią był . Można to zrozumieć?

Magda
Gość
Magda

Może się każdy modlić o co chce, ale jeśli wbrew bliźniemu i przyzwoitości to bardzo dziwne… Ale widać różnie bywa ukształtowane sumienie nawet osób odmawiających „różańce”. Przyjaciółka opowiadała mi o mężczyźnie, znajomym, znajomych, który w kwiecie wieku (jeśli dobrze pamiętam, miał co najmniej 50 lat) nawrócił się nagle na katolicyzm i porzucił nie młodą już partnerkę, z którą żył i był związany przez długie lata w konkubinacie i wziął ślub z nową. W kościele ksiądz nie dał mu Komunii Św. Czasem powinno się patrzeć nie tylko na przepisy prawa, ale zwykłą ludzką przyzwoitość i krzywdę ludzką, która się dokonuje… (w… Czytaj więcej »

Maria+II
Gość
Maria+II

Magdo,zastanawia mnie wszystko co napisałaś,ale szczególnie „w kościele ksiądz nie dał mu Komunii Św.”- ksiądz nie może tak postąpić,choćby wiedział,że ten ktoś jest w grzechu ciężkim.

Magda
Gość
Magda

Ciekawe, co piszesz, bo nie jestem specem od tego, co mogą duchowni, ale ja słyszałam akurat, że owszem może ksiądz nie udzielić Komunii Sw., jeśli ma ku temu ważny powód… A po Twoim komentarzu znalazłam w googlach: „Kodeks uściśla, że „do Komunii nie należy dopuszczać ekskomunikowanych lub podlegających interdyktowi, po wymierzeniu lub deklaracji kary, jak również innych osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim”(KPK kan. 915) Jeżeli więc ktoś sieje publiczne zgorszenie swoim grzechem i z uporem trwa w grzechu ciężkim, tak że nie ma zamiaru z nim zupełnie zerwać, szafarz może odmówić udzielenia Komunii.” “Jako prawnik i kanonik… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Magda to źle coś słyszałaś . „Ciężkie ” Twoje wpisy

Magda
Gość
Magda

Kodeks kanoniczny potwierdza to, co słyszałam;) Jeśli Eniu wiesz lepiej niż kodeks kanoniczny to cóż…

Hanka
Gość
Hanka

Ksiądz może odmówić udzielenia komunii świętej w pewnych sytuacjach np. jeśli wie, że ktoś żyje w konkubinacie lub małżeństwie niesakramentalnym nie zachowując czystości. Coś takiego przydarzyło się mojej koleżance podczas pogrzebu jej matki. Ksiądz – wiedząc, że mieszka bez ślubu ze swoim chłopakiem i nie ma zamiaru z tego zrezygnować ( rozmawiali na ten temat przed pogrzebem ) po prostu ją ominął gdy podeszła przyjąć Najświętszy Sakrament. Jeśli masz Eniu wątpliwości to wystarczy się zapytać o to spowiednika a na pewno potwierdzi, że Mada w tym wypadku ma rację.

enia
Gość
enia

Hanka moze ten ksiądz nie zauważył tej Twojej koleżanki , nie będe spowiednikowi zabierać czas na ten temat bo mnie to nie dotyczy . A to jakąś ciekawą koleżankę masz ,że chciała przyjąć P.Jezusa mimo….. grzechu

Magda
Gość
Magda

Ciekawe też to, jak to się ma do tajemnicy spowiedzi: „Jeśli kapłan udzielający Komunii św. posiada wiedzę o uporze pozostawania w grzechu z poziomu sakramentu pojednania, który sam wobec danego penitenta szafował, nie może tej wiedzy wykorzystać, odmawiając udzielenia Komunii, by nie doszło do zdrady tajemnicy spowiedzi.” I komentarz do tego: „Mówimy o sytuacji, że grzech nie jest publiczny, ksiądz po prostu człeka spowiadał i nie udzielił rozgrzeszenia (bo nie mógł). Kiedy taki ktoś przystępuje do Komunii, ksiądz musi jej udzielić. Bo tylko on wie, jak jest. To jest świętokradztwo ze strony przyjmującego. Ale księdzu nie wolno zdradzić tajemnicy spowiedzi.… Czytaj więcej »

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Matce mojego kolegi, ksiądz udzielił dyspensy.
Kobieta żyje ponad 30 lat w małżeństwie z rozwodnikiem.
4 lata temu zginął jej syn w wypadku i mogła przyjąć komunię.

Hanka
Gość
Hanka

Widać co miasto to inne zwyczaje. Mojej koleżance ksiądz proponował dyspensę po warunkiem, że jej chłopak wyprowadzi się od niej aż do ślubu ale nie chciała się zgodzić. Dziś są już po ślubie i z dwójką dzieci ale koleżanka nadal ma żal do proboszcza o to wydarzenie.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tylko, ze w przypadku o którym piszesz, to nie dyspensa, a zerwanie z grzechem. To są dwa różne przepadki.

Maria+II
Gość
Maria+II

Magdo,masz rację,napisałam na skróty.Dlaczego wspomniany człowiek nie otrzymał Pana Jezusa,to nadal nie wiem.Niech to już tak zostanie-tak czy inaczej ta dyskusja wszystkim się przyda.Pozdrawiam.M.

Magda
Gość
Magda

Mario, rozumiem to tak, że ksiądz i wiele innych osób musiały znać sytuację tego mężczyzny (grzech publiczny) i uznał zostawienie tzw. małżeństwa naturalnego, wieloletniego i kobiety, która poświęciła mu większą część życia i pójście do młodszej, za grzech ciężki/ zgorszenie.

enia
Gość
enia

Mario pisałaś kiedyś że beretem dorzucisz do Łagiewnik , mam prośbę jak będziesz u naszej /bo jest nasza/ Faustyny , proszę weź pod rękę naszego Emka z forum i zostaw go u Jezusa Miłosiernego , poproś Matkę Przenajświętszą i św.Faustynę aby się wstawiły u Jezusa za Emkiem , Twoje modlitwy sa szczególnie miłe Bogu , jak takie wyjątkowe trzy istoty poproszą Jezusa , przycisną naszego Pana , to tak pomyśleć co ten Jezus może zrobić , powiedzieć….. UZDRAWIAM NAM EMKA . Bo ten chłopak juz chyba ma dość „leniuchowania „

enia
Gość
enia

Wojtek poczytaj sobie na czym polega Krucjata Eucharystyczna , odpraw
Będziesz trochę miał chodzenia do kościółka , ale warto ,posprzątasz przeszłość , a ten rok z „przygodą” to przeznacz dwa dni-dwie Msze św. OCZYWIŚCIE Z KOMUNIĄ ŚW!

Andrzej
Gość
Andrzej

Witaj Enia,
Mam prośbę. Jest możliwość by porozmawiać z Tobą na priv?
Będę wdzięczny za kontakt.
Pozdrawiam

weronika
Gość
weronika

O godz. 19,00 będę rozważać Drogę Krzyżową w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem.

enia
Gość
enia

Andrzej tu na forum mozesz pisać , wszyscy należymy do tej samej Rodziny Matki Przenajświętszej

wojtek
Gość
wojtek

Witam. dostałem opinie z rodku i sugruja utzymanie pelnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom i rozszerzenie kotaktów ojcu o swieta, ferie i wakacje. będę walczyl o zabieranie córki razem z synem na weekendy.

enia
Gość
enia

Wojtek walcz z miłością i błogosławieństwem , a będzie dobrze !

Maria+II
Gość
Maria+II

Eniu „melduję”,że Drogę Krzyżową w wyznaczonym terminie w intencji Wojtka odprawiłam:))Teraz dopiero przeczytałam o modlitwie w Łagiewnikach w intencji Emka- „mówisz -masz”-he,he,he.Zadziwiłaś mnie,że pamiętasz moje wpisy-o berecie i że jestem góralką-miło.
Co do prośby Andrzeja do Ciebie odnośnie pisania na priv.- sprawdza się:))dość dawno podałam adres mailowy dziewczynie,przeciw której byli tutaj prawie wszyscy-bardzo często piszemy i myślę,że Ona dużo skorzystała,ale ja również,choć mogłabym być Jej babcią.Modlimy się za siebie ,gdy jest coś pilnego :))Dziękuję Ci Matko Najświętsza.M.

enia
Gość
enia

Dobrze że Irena wpadła na taki pomysł pomodlić sie za Wojtka , choć taką pomoc otrzymał od nas , bo modlitwy nigdy dość .
A beret jak leci do Łagiewnik to się pamięta , to trzeba mieć talent na taki pomysł . Mario sądzę ze wiele wiele osób czyta Twoje komentarze i pamięta przysłowiowy BERET , a to dobre. Dobrze się pośmiać .
Pozdrawiam

irena
Gość
irena

ja chce jeszcze tylko dodac ze modle sie co dzien rano i wieczorem 10 razy „Zdrowas Mario”za wojtkiem i emkiem i jestem dobrej mysli ze im sie jeszcze wszystko w zyciu pouklada a emek w koncu wyzdrowieje i bedzie mogl normalnie funkcjonowac

wojtek
Gość
wojtek

Dziękuję Pani Ireno za modlitwę. Ciężko to wszystko znoszę ale modle się obym jakoś to przeżył.

irena
Gość
irena

nie ma za co ,wiesz wojtek juz taki czlowiek ze mnie ze chcialabym caly swiat uszczesliwic ,tobie nie moge pomoc w inny sposob jak tylko modlitwa,kazda rana musi wybolec swoje i twoja i twojej zony,jednak nie trac nadzieji ,jeszcze wszystko moze sie poukladac,za twoja zona tez sie modle zeby potrafila ci wybaczyc ,bedzie dobrze jeszcze

wojtek
Gość
wojtek

Ciesze sie bo w piatek 1 zabieram obie pociechy do siebie.

enia
Gość
enia

U Wojtka jest chyba pobity rekord komentarzy 205, myślę że Bóg też to zauważył i spełni wysłucha jego intencje .Matka Boża załatwi. Matko Przenajświętsza Wojtkowi należy się nagroda!

wojtek
Gość
wojtek

witam. dzisiaj kończę 6 nowennę. na zakończenie 1 urodziła się córeczka. Matko Boska miej w opiece żonę i dzieciaki.

wojtek
Gość
wojtek

13 lutego skończyłem 6 nowennę. i tak sobie w myślach pomyślałem: Matko Boska spraw abym oboje dzieciaków zabrał do siebie w weekend. 14 lutego będąc z dzieciakami żona stwierdziła abym zabrał w weekend dzieciaki….modlitwa ma sens 🙂

enia
Gość
enia

Wojtek będzie wszystko dobrze , staraj sie załatwiać juz bez sądów , sa rozprawy są koszty i Ty płacisz .Szkoda pieniędzy na sądy niech dzieci mają.
Jak będziesz doła łapać przypomnij sobie tytuł listu jaki nam tu napisałeś .
A co ludzie mówią to się tym nie przejmuj , błogosław ich jak Ci Janek pisał . Na yt o.Witko mówi duzo o błogosławieństwie . No i Twoje dzieci mają najlepszą matkę
Nie wracaj do przeszłosci , drzwi zamkniete . …księdzu też sie trafia skok w bok i nawet mają dzieci .Jest sie tylko człowiekiem .DBAJ O RODZINĘ !

wojtek
Gość
wojtek

niestety bez sądu się nie obejdzie bo zona chce mi pokazać miejsce w szeregu. niestety kolejne przykrości się zdarzają: w ostatni weekend żona tak się upiła ze nie wiedziała jak wróciła do domu. Sąsiad potrąciłby ja na ulicy samochodem. a do znajomych mówi że już rzygać jej się chce na mój widok jak przychodzę do dzieci. to wszystko już nie ma sensu 🙁

irena
Gość
irena

wojtku ,moze to idiotyczny pomysl ale jesli to nie problem to podaj mi adres meilowy lub numer tel do twojej zony ,oczywiscie nie zdradze ze mam to od ciebie ,jesli tego nie chcesz to nie podawaj,jednak mysle ze my cie tu pocieszamy i radzimy a ona moze jest zagubiona i ma doradcow ktorzy cie kaza tepic i moze jej tylko same „zyczliwe”rozwiazania podpowiadaja,co nam zalezy nie sprobowac

enia
Gość
enia

irena to nie najlepszy pomysł

irena
Gość
irena

enia no wlasnie napisalam ze moze to idiotyczny pomysl ,ale chcialaby chlopakowi pomoc ,chociaz by ze wzgledu na te dzieci ,najlepiej zeby mialy i mame i tate ,co one biedne w tym wszystkim ,bardzo bym chciala zeby ta rodzina sie jeszcze uratowala jak i wiele innych ,modle sie za rodziny zagrozone rozpadem ,wiem ze moje dzieci chociaz sa dorosle i wiedza co maz mi zrobil mimo wszystko ciesza sie ze ciagle jestesmy razem jako rodzina

enia
Gość
enia

Ułoży się Wojtkowi , czasu to wymaga jeszcze .

wojtek
Gość
wojtek

nic się już nie ułoży. ona będzie się cieszyć z każdego mojego potknięcia. jest wstanie wszystko zrobić abym stracił pracę. widzę że jest szczęśliwa zyjąc w takiej nienawiści i tepiąc mnie na każdym kroku. martwię się o syna bo w srodę krzyczał do niej z 6 razy ze ja nienawidzi 🙁

enia
Gość
enia

Wojtek przerosło ją to , to co nam piszesz w sądzie nie wykorzystuj przeciw niej .Bo bedziesz miał przechlapane. Odmów te nowennę z książki pierwszą jak pisałam , a następną aby Bóg dał jej dar wybaczenia tobie . Złości na ciebie ,złorzeczy Tobie to sama truciznę pije , poradź sie spowiednika , to jest Matka Twoich dzieci ,szkoda ją . I szkoda dzieci . Kto ze znajomych bedzie mówił źle o niej nie słuchaj . Wyrazaj sie o niej dobrze .
Będzie dobrze !

wojtek
Gość
wojtek

ale ona mi się smieje prosto w twarz. mowi ze jest bardzo szczesliwa. czeka tylko na rozwod i sobie kogos przyprowadzi. jej mama i koleżanki odpowiednia ja pouczają. gdy jej zwrocilem uwagę ze nic nie gotuje a syn je tylko tosty, hot dogi, lody to zaatakowala mnie pięściami. przychodzę w ogole się nie odzywam zajmuje się dziecmi a ona wychodzi do pracy.

enia
Gość
enia

błogosław ją, mów ze ją kochasz , synowi powiedz że sie tak nie mówi do mamy . A że dostajesz pięsciami to jest dobrze bo nie jesteś jej obojetny .Wytrzymasz , porób jej też co w domu, aby miała miej obowiązku .

enia
Gość
enia

w końcu limit złości na ciebie jej się skończy

wojtek
Gość
wojtek

uwierz mi ze jej tej zlosci wystarczy do końca zycia… jej kazda zlosc sprawia przyjemność. musze w ciszy przyjmować kazda obelge

enia
Gość
enia

Następnym razem jak będzie cie okładac piesciami to ją przytul mocno i nie puszczaj

enia
Gość
enia

Wojtek oj kochała cie żona i wierna była , nawet przez myśl ci nie przeszło ze mogły by dzieci nie być Twoje, bo byś nam tu napisał . Kocha cię tak reaguje to jest dobrze.
Jej mama bedzie mówic , radzić do zgody . Też ma na myśli dobro wnuków .
Zawsze dobrem żonie odpowiadaj

Magda
Gość
Magda

Zasłużyłeś, to się nie żal, tylko z pokorą przyjmuj i kochaj żonę, to może sytuacja się odwróci. Jeśli będziesz z siebie robił ofiarę sytuacji (swojej zdrady), o żonie myślał i mówił źle, to nie wiem, jak to się może dokonać.

marta
Gość
marta

magda co ty piszesz…..pochwalasz zachowanie zony….to tak jakby podczas wojny zezwolic na samosady nad hitlerowcami. wojtek tez zalsuguje na minimum szacunku a nie traktowanie jak przyslowiowa szmat..

Magda
Gość
Magda

Samosądy na hitlerowcami? Marta, o czym Ty mówisz… porównanie nie na miejscu. Czy ktoś mówił o wymierzeniu sprawiedliwości Wojtkowi? Jakby żona chciała wymierzyć sprawiedliwość, to faktycznie by był samosąd nad Wojtkiem. Ale nie zrobiła tego „tylko” cierpi i może nienawidzi za to, co jej zrobił.

Nie pochwalam, ale rozumiem jej zachowanie. Tak jakby komuś odciąć nogi, a ktoś się drze wniebogłosy. Nie, nie pochwalam krzyku w wniebogłosy i zakłócania spokoju, ale u kogoś komu odcięto nogi- rozumiem.
Tak samo rozumiem zachowania jak wyżej u zdradzonej kobiety, która kochała i była wierna.

wojtek
Gość
wojtek

ale ja robie..corka wymopana nakarmiona polozona spac, syn wykompany nakarmiony i może isc spac….wraca zamyka się w sypialni i czeka az wyjde. nie zdarze na klatce buta ubrać już leci i zamyka drzwi.

enia
Gość
enia

Odmów te nowenny

irena
Gość
irena

ale to jest normalne ,ona jest teraz pelna bolu, goryczy i nienawisi do ciebie ,co kolwiek powiesz to i tak bedzie traktowac jako atak na jej osobe ,pamietaj ze to ona jest ofiara w calej tej sytuacji i trudno zeby ona juz do ciebie miloscia palala,to cholernie boli jak jest sie zdradzonym ,potrzebujesz duzo czasu i ze cie straszy rozwodem i ze kogos przyprowadzi to po to zeby sama sobie udowodnic ze jest cos warta ,tez myslalam ze jestem do niczego skoro moj maz polecial sie pocieszac do innej ,pod zadnym pozorem nie mow zle o niej do dzieci i… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Dokładnie jak mówi Irena. Żona cierpi niepomiernie po zdradzie i się tak zachowuje, a Wojtek jeszcze o niej źle mówi i jej wytyka, że nie gotuje… straszne. Po prostu załamać się idzie z takim facetem. Zdradził a żonie wytyka, że się załamała, nienawidzi i nie gotuje. Wojtek pójdź po rozum do głowy – z żoną źle się dzieje, ale to Twoja wina jest. Próbuj ją naprawić, żonie błogosław, pomagaj. A nie żonie wytykasz, że degrengolada z Twojego powodu następuje. To jak jak odciąć komuś nogi i się żalić na forum, że z bólu krzyczy, a Ciebie uszy bolą i nie… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

A czy pomyślałeś np. żeby zamiast robić coś co Tobie sprawia ulgę (np. żalenie się), to zakasać rękawy, gotować obiady wieczorami zawozić dzieciom i żonie, skoro jedzą tylko tosty itp. (bo ich mama jest chora z nienawiści po Twojej zdradzie)?
I czemu syn krzyczy, że nienawidzi jej, gdyby wiedział, że to Ty rodzinę rozwaliłeś, to by było inaczej…a widzi tylko skutki w Twojej żonie.

enia
Gość
enia

Magda prosze daj juz spokój Wojtkowi, tak już dostał za swoje i nie wie jak to życie posklejać . Stara się facet , nie jest złym człowiekiem kocha dzieci . Jest na forum i chce pogadać . Tak dostał i tu zimny prysznic, też nie wiesz co i Ciebie jeszcze w życiu czeka , jesteśmy tylko ludźmi . Już mu więcej nie dokładaj

irena
Gość
irena

tez to przerabialismy .moje dziewczyny w twarz ojcu mowily ze go nienawidza ,ale on ciagle powtarzal im ze on kocha ich matke i zrobi wszystko zeby naprawic swoj blad ,mow to swoim dzieciom i staraj sie zeby one odczuly ze kochasz ich matke ,pomimo ze ona cie rani ,posluchaj tez co enia ci mowi ,nie ustawaj w modlitwie ,przeciez cuda sie dzieja ,tylko uwiezrz w ten cud

wojtek
Gość
wojtek

wojtekpompejeMAŁPAo2.pl

wojtek
Gość
wojtek

czy enia mozesz napisac na ten email

enia
Gość
enia

Wojtek pisz na forum , przecież my RODZINA , wiesz jak to jest , jak już to kilka kuksańców więcej dostaniesz. Wszyscy wspólnie Ci lepiej doradzimy. W Twoim temacie to Ireny komentarze na I miejscu dla Ciebie .

wojtek
Gość
wojtek

musze w sadzie walczyc o to by dzieci zabierac do siebie. nikomu nie sluzy moj pobyt z dziecmi u nich.

enia
Gość
enia

To będziesz brał do siebie , może na jakiś czas
Próbuj porozmawiać z teściową , ze zrobiłeś coś złego ale niech Ci pomoże jakoś wpłynąć na żonę , aby jej pomóc , tak długo w złościach , w nienawiści nie jest dobre dla niej, dzieci .Matka najlepiej umie przemówić córce . Może z psychologiem porozmawiaj , którego księdza poproś o modlitwy ,może ksiądz z nią porozmawia .Kapłani są po to aby nam pomagać
Pomyśl

irena
Gość
irena

wojtku pewnie ze modlitwa ma sens ,wlasnie dzis o tobie myslalam ,kiedy odmowilam moj poranny rozaniec ,jak u ciebie sprawy sie tocza ,jak widzisz jest lepiej ,kiedy moi mezczyzni ziec i moj maz byli strasznie na siebie obrazeni ,juz myslalam ze sie nigdy nie pogodza,wtedy enia pomogla mi sie pomodlic i jest dobrze ,u ciebie tez bedzie dobrze

Emek
Gość
Emek

Wiesz co wojtek może lepiej przestań słuchać naszych rad a porozmawiaj sobie o tym z Panem Bogiem co masz robić , wiecie ludzie taka naszła mnie refleksja bo my staramy się doradzać ludziom w ich sprawach , ludziom których tak naprawdę nie znamy i nie znamy całych ich historii czy te doradzanie czasem nie jest zabawą w Pana Boga każdy z nas coś dodaje a to zrób to , to zrób tamto , odmów to , pójdź tam trochę to przypomina poczekalnie w szpitalu gdzie ludzie kochają sobie doradzać boli pani głowa mnie też niech sobie pani weźmie to i… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

witaj emek skoro juz wspomniales o lekarzach ,mam pytanie do ciebie nie na temat wojtka co prawda ale jak lekarze zdiagnozowali twoja chorobe ,czy powiedzieli ci jak sie ta choroba nazywa?

enia
Gość
enia

Emek każdy ma swój rozum i robi jak uzna za najlepsze . Tu jest forum i co uważamy za stosowne to piszemy .

Emek
Gość
Emek

Lekarze nie wiedzą co mi jest , w sumie tak enia ale chyba powinniśmy odsyłać ludzi przede wszystkim do Pana Boga aby to On mówił co robić a nie sami starać się komuś doradzać bądź co bądź nie znamy zbyt dobrze ani siebie ani naszych spraw.

enia
Gość
enia

Emek zapytaj sie P.Boga co Ci jest , słyszysz co ? Czasem Bóg przez ludzi mówi , da odpowiedź Wiesz dziwny ten Twój przypadek Te książki Allana Amesa fajnie się czyta, Jezus mu dyktuje I o jednej historii napiszę. Jezus ze Swoimi uczniami odwiedzili przyjaciela Jezusa , ten przyjaciel taką radość miał z ich odwiedzin . Przyjaciel miał żonę, która była w ciązy , żona chora na nogi, nie chodziła . Jezus zobaczył że to dziecko jest chore , zapytał czy moze z jego zoną sie przywitać , jak sie witał przytulił ją do siebie i te nogi tej kobiety… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

emek zapytalam cie wczoraj jak nazywa sie ta choroba i czy lekarze jakos ja nazwali ,chyba przedwczoraj trafilam na artykul dotyczacy depresi ,moze ty masz nie zdjagnozowana depresje ,ktora podobno tez powoduje bol fizyczny ,moze ameryki nie odkrylam tobie ,moze lekarze zle cie lecza jak w przypadku mojej tesciowej ,lekarz przepisywal jej tabletki przeciwbolowe a ona miala goz na mozgu ,glejak ,oczywiscie jak trafila w dobre rece to bylo juz zapozno i nie sugeruje ze ty masz nowotwor ,ale moze zmien lekarza

enia
Gość
enia

Irena do Ciebie tez należą obowiazki w kuchni?
Znajoma pracuje w Niemczech w domu starców , ma do zus odprowadzane , ciężka, smutna to praca

irena
Gość
irena

enia ja tez moglabym pracowac w domu starcow,znam jezyk na tyle dobrze ze znalazlabym prace ,ale mam tu dwoje kochanych staroszkow ,sa dla mnie jak moi dzidkowie ,ktorzy juz nie zyja ,nie moge ich narazie zostawiac ,oni mnie traktoja jak swoja corke ,moze kiedys rozwaze ten temat i poszukam pracy w domu starcow

enia
Gość
enia

Jak dobrze sie czujesz tzn jest Twoje miejsce przy nich ,jesteś tam potrzebna tak tylko Ci napisałam , ach ten zus ważny

irena
Gość
irena

wiem enia,ale na polski zus to raczej szkoda liczyc ,juz resztkami sil istnieje,wlasnie trafilam na artykul pt „przyszle emrytury polakow wykluczaja godne zycie,gorzej jest tylko w meksyku”,jak nie bede potrzebna tym staruszkom to jednak poszukam tu pracy w domu starcow

Maria+II
Gość
Maria+II

Emku,nie może tak być,że choroba jest niezdiagnozowana-dotąd szuka się specjalistów,aż będzie jasne i będzie można Ci pomóc . Czy nie ma nikogo,kto by Ci pomógł-sam zostałeś z chorobą?

Emek
Gość
Emek

Miałem depresje ale związaną z tą przypadłością ale dzięki Bogu poradziłem sobie z nią dzisiaj jest i tak o niebo lepiej niż na początku , na samum początku tej przypadłości nie dałem rady jeść nie dałem rady wstać chodzić nawet załatwianie potrzeb fizjologicznych to był dla mnie koszmar co dziennie ból ból i jeszcze raz ból wykręcanie rąk i nóg i wiele innych o których wole zapomnieć przez to wszystko popadłem w depresje ale trudno nie popaść kiedy masz te dwadzieścia parę lat wchodzisz w „najpiękniejszy okres życia” jak to mówią a jesteś przykuty do łóżka i nie wiesz czy… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

wyzdrowiejesz emek,jesli Maryja cos obiecuje to akurat Ona dotrzymuje slowa,zobaczysz jeszcze bedziesz tanczyl na swoim weselu,jak ci wspomnialam teraz odmawiam nowenne w intencji mojej mlodszej corki ,ale jak tylko skoncze zaczne w twojej intencji ,nie zalamuj sie tyle juz wycierpiales i prosze cie nie zrob tego bledu co ja ,ofiaruj swoje cierpienia za grzesznikow ,ja bylam zabardzo skupiona na swoim bolu i zaniedbalam to ,bardzo teraz zaluje

enia
Gość
enia

Emek przeczytałam co piszesz , czytam że miałeś zabiegi z płcią przeciwną , chciałeś zmienić płeć ? przepraszam tak pytam ale jak to przykre do Ciebie nie pisz. Myślę ze w snach jest coś , zmarli po drugiej stronie wiedzą doskonale co się dzieje u nas, sp.dziadkowie Twoi czy są jeszcze w czyśccu czy juz w niebie z pewnością proszą , modlą się o Twoje dobro , zdrowie. Nie jeden by chciał aby Jezus mu się przysnił jak Tobie. Też myślę jak Irena że bedzie dobrze. Twoja Mama już chyba i niebo i ziemię poruszyła dla Ciebie . Mnie moja… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Emek tak się zastanawiałam czy Ci to pisać, i Irena ,Maria zwróciły uwagę na Ciebie. Dziś mamy wspaniałych lekarzy, tak u nas w kraju. Tak trochę nie wiarygodne że tak dlugo z chorobą jesteś i nie ma pomocy. Nie chcę abys to odebrał że sie wymądrzam, ale mnie zastanowiło to coś powyżej napisał o zabiegach z płcią przeciwną. To jest Twoje zycie i masz prawo tylko Ty do tego, jak przeżyjesz to Twoja sprawa. Moje jest zdanie takie że nie powinno się eksperymentować i zmieniac płeć, ale to jest moje zdanie. Już miałam wcześniej Ci pisać co sie wydarzyło przed… Czytaj więcej »

Józef
Gość
Józef

ehhh …miałem kawał komentarza napisane , ale mi wykasowało , w skrócie uważam , Wojtku , że zmiany idą na lepsze . Ty odnajdujesz się w roli ojca i trzymaj się tego co Ci radzą pozostali min. Irena i Enia a Twoja zona , która moim zdaniem ma wysokie ego zaczyna przypominać sobie , że z drugą osobą jest lżej . Że nie jest tak , że wszystko będzie mieć pod kontrolą i wszystkiemu podoła . Na tę chwilę musi Ci oczywiście jeszcze pokazać , że ona sobie poradzi bez Ciebie . Niestety jest też coś takiego wśród kobiet zranionych… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Józef żona Wojtka pójdzie za nim , droga do Boga .Oboje czasu potrzebują jeszcze .

wojtek
Gość
wojtek

boje się, że jej Bogiem jest praca. w niedzielę nie zabierze dzieci do kościoła. tak jak pisałem wszystkie symbole religijne które otrzymała są schowane. z Bogiem zawsze nie było jej po drodze.

enia
Gość
enia

Wojtek jest trochę przykre ,ze Ty w tej żonie nie dostrzegasz nic dobrego. To nie znaczy że obrazy wiszą na ścianach, codziennie ktoś chodzi do koscioła, ze to dobry wierzący człowiek.Znasz powiedzenie modli sie przed figurą a ma diabła za skórą. U nas jest bardzo wiele różnych wyznań, znam osoby którzy nie są katolikami i to są dobrzy ludzie. To jest matka Twoich dzieci i zaakceptuj taką jaką jest. Janek Ci pisał o błogosławieństwie, błogosław na odległość żonę, módl się za nią. Jesteś na Mszy św ofiaruj Msze,Eucharystie za żonę, aby dostała dar przebaczenia Tobie, Matkę Przenajświętszą poproś aby ją… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

atakujesz mnie jakbym sobie cos wymyślał. to jest rzeczywistość. nie musisz mi przypominać ze jestem największym sku…… a żona to anioł. piszesz jakbym był dwulicowym sukinsyn….

enia
Gość
enia

Tylko ta rzeczywistość wcześniej Ci jakoś nie przeszkadzała,kilka lat byliście razem.
I nie atakuje Cię, już więcej nie będę pisać bo szkoda mojego czasu.
Wszystkiego dobrego

wojtek
Gość
wojtek

rzeczywistość mi przeszkadzała tylko zagryzałem zęby i nie odzywałem się dla świętego spokoju.

Bożena
Gość
Bożena

Twoje wpisy stają się niesmaczne, przestań się uźalać, skoro miałeś „odwagę” zdradzić, to miej odwagę ponieść konsekwencje a nie płaczesz jak baba, to jest źenujace, tutaj akurat Enia ma rację, tylko napisała dosyć delikatnie.

wojtek
Gość
wojtek

nie żalę się tylko opisuję to co się dzieje. mam kłamać jak to jest wspaniale? chyba nie było sensu zamieszczać tego świadectwa bo większość to by człowieka w łyżce wody utopiła. mam pełną świadomość tego co zrobiłem i nie musicie mi powtarzać tego. większość kibicuje żonie aby mnie zrównała z ziemia.

irena
Gość
irena

wojtek ,przestan w koncu wchodzic na to forum ,poszukaj dobrego psychologa ,napewno gdzies w poblizu znajdziesz przy parafi poradnie ktora pomaga w takich sytuacjach ,przede wszystkim modl sie o laske wybaczenia dla twojej zony ,bo ja to robie codziennie ,tak modle sie za ciebie zeby bylo ci dane wrocic do rodziny i zeby zona potrafila ci przebaczyc,uzbruj sie w cierpliwosc ,bo ty chcesz wszystko na wczoraj,nie sluchaj naszych rad ani komentarzy ,zaufaj Panu Bogu i Matce bozej ona potrafi duzo wyprosic u swego syna, zobaczysz jeszcze wszystko sie ulozy ,dla ciebie tez zaswieci slonce i za rok moze dwa napiszesz… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dostajesz od ludzi porady co warto zrobić w twojej sytuacji a ty twierdzisz, że ludzie cię atakują, bardzo dziwne stwierdzenie… Zrobiłeś co zrobiłeś, czasu nie da się cofnąć, ale odpowiedz sobie szczerze w sercu, sam przed sobą, czy ty naprawdę chcesz zjednoczenia twojej rodziny i czy będziesz cokolwiek robił aby do tego dążyć, bo jeśli nie to wszyscy, którzy coś ci radzą tracą czas a ty się tylko oszukujesz…

irena
Gość
irena

dokladnie katarzyno ,wojtek musi sobie sam odpowiedziec na to jedno zasadnicze pytanie ,czy on jeszcze tego chce ,wlasnie mialam mu to tez dopisac ,ale ty to zrobilas ,AMEN

też Ania
Gość
też Ania

Wojtku, nie zrównałabym Cię z ziemią, kibicuję Wam obojgu. Jak napisały Katarzyna i Irena musisz podjąć decyzje czy chcesz walczyć o małżeństwo. Ja chcę Ciebie namówić byś decyzji nie podejmował od wpływem emocji. Wojtku – skonsultuj się z mądrym psychologiem lub księdzem. Wiem – powtarzam się, ale daj sobie szansę na przepracowanie emocji, na poradę od kogoś, kto ma wiedzę i narzędzia By Tobie pomóc. Idź tam dla siebie, na razie dla samego siebie, a potem zdecydujesz co dalej. Życzę Tobie/Wam dobrych, mądrych ludzi wokół Was i dobrych, mądrych decyzji. Pamiętajcie też, że bez względu na wszystko zawsze będą Was… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Wojtku, ani Ty nie jesteś sukinsynem ani Twoja zona jędzą. Oboje jesteście bardzo poranieni, w Was i między Wami jest mnóstwo emocji. Gorąco Cię namawiam do konsultacji z psychologiem czy mądrym kapłanem. nawet jeżeli Twoja żona teraz wyklucza terapię, idź i zrób to dla siebie. Porozmawiaj z kimś kto ma wiedzę i narzędzia by pomóc Ci przepracować emocje. I pamiętaj – cokolwiek się wydarzy zawsze będą łączyły Was dzieci. W życiu bywa różnie i jeszcze możecie być razem – może nie od razu, ale powoli, małymi kroczkami, z modlitwą i z Panem Bogiem. Wojtek – nie poddawaj się, w końcu… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

witam po długiej przerwie. sytuacja ma się obecnie tak….jesteśmy po rozwodzie….zona zaproponowała bez orzekania o winie. dzieci mieszkają z mamą ale większą część czasu spędzają ze mną. już 2 tygodnie wakacji spędziliśmy razem. 2 tygodnie sierpnia też będą u mnie. martwi mnie że mama przez 2 tygodnie nie zadzwoniła nie napisała smsa co u dzieci czy zdrowe. niestety praca i nowy facet sprawiły że dzieci odeszły na dalszy plan.

irena
Gość
irena

witaj wojtku ,czesto myslalam o tobie jak twoje sprawy sie potoczyly ,no jednak rozwod ,bardzo mi przykro ze do tego doszlo ,ciesze sie ze mozesz z dziecmi miec kontakt ,ja cie prosze modl sie ciagle za swoja zone ,o jej nawrocenie i zeby przejzala w koncu na oczy,ja modle sie caly czas za wami ,jeszcze nie trace nadzieji ze bedzie dobrze ,bo rozwod to tylko formalnosc ,jeszcze mozecie byc razem ,nigdy nic nie wiadomo

wojtek
Gość
wojtek

Irenko dziękuje za modlitwę i powiem szczerze, że modlitwa ma moc. bardzo obawiałem się sądu a tu 2 dni przed rozprawą propozycja aby to wszystko zakończyć. W sądzie widzenia są ustalone, że nie zabieram dzieci do siebie na noc w ciągu tygodnia. Teraz mama karze mi zabierać do siebie na noc 3 razy w tygodniu. Nie wiem jak mam to odbierać, że przez 2 tygodnie wakacji jak dzieci były u mnie kompletnie nie interesowało ją co u dzieci, zważywszy ze córka była chora miała prawie 40 stopni gorączki i mama o tym wiedziała. Gdy przyjechała oddać mi pieniążki to zapytała… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

wojtku oczywiscie ze modlitwa ma ogromna moc,mi ona pomogla przetrwac bardzo trudne chwile,teraz modle sie bardzo duzo ,nie wiem na ile moje modlitwy sa mile Panu Bogu ,ale kolacze jak ta natretna wdowa,dobrze ze mozesz miesc kontakt z dziecmi ,mysle ze to duza pociecha w tym co cie spotkalo,dzieci bardzo pozytywnie potrafia nakrecic czlowieka,mnie moje dzieci uchronily przed zrobieniem czego bardzo glupiege i sztrasznego,jesli chodzi o ich mame ,moze ona potrzebuje wiecej czasu zeby zrozumiec co dla niej naprawde wazne,moze musi jeszcze wydoroslec,prosze cie modl sie za nia bez przerwy ,nawet ja ci to trudno przychodzi ,ja obiecuje ze bede… Czytaj więcej »

Ines
Gość
Ines

Przykre, że matka dla mężczyzny jest w stanie zapomnieć na dwa tygodnie o swoich dzieciach, niestety w moich oczach nie ma dla niej usprawiedliwienia, krótki sms czy telefon to wręcz obowiązek, zwłaszcza przy tak małych dzieciach.

enia
Gość
enia

Witaj Wojtek
Przykro mi,że tak się skończyło. Miałam cichą nadzieję że sie dogadacie i nie będzie rozwodu. Życie dalej leci, troche nie zrozumiałe aby przez te 2 tyg nie zapytać sie o dzieci,chyba jest pewna że są bezpieczne z Tobą. Mama Twoich dzieci z pewnością potrzebuje modlitwy,ten jej nowy facet to jest na krótką metę, zrobiła sobie taką ucieczkę,nie uporała sie z przeszłością, nie którzy potrzebują kilka lat na to.Dobrym słowem, przez dzieci jest szansa że odzyskasz żonę, tylko czy chcesz.
Masz dla kogo żyć, masz dzieci,dasz radę,silny facet jesteś.Trzymaj się.
Wszystkiego dobrego

wojtek
Gość
wojtek

W sobotę miałem bardzo przykry telefon od byłej teściowej. Żaliła się, że dziadkowie nie widzieli wnuków już 2 miesiące. Mama zwyzywała babcie od nieudaczników życiowych, cała winę za to ze zmarnowała sobie 18lat życia zrzuciła też na swoją mamę. Była teściowa wcześniej przyjeżdżała i zajmowała się wnukami gdy były chore. Na podstawie tych wizyt babcia stwierdziła, że córce nie zależy na dzieciach, teraz poczuła wolność i robi co chce. Podczas kłótni mama do babci: tak Cie załatwię, że wnuków do końca życia nie zobaczycie. Nie wiem co z tą kobietą się dzieje 🙁

irena
Gość
irena

wojtku ,ja mialam podobna sytuacje kiedy moj ziec bardzo sie poklucil z moim mezem ,ziec to samo wykrzyczal do mojego meza ze juz nigdy wnuka nie zobaczy ,bardzo mnie to bolalo ,bo chcialam zeby rodzina byla w zgodzie zwlaszcza ze zblizaly sie swieta Bozego Narodzenia ,pamietam wtedy przyszla mi z pomoca enia ,wspolnie odmawialysmy Droge Krzyzowa w intencji moich mezczyzn o zgode miedzy nimi ,ja jeszcze dodatkowo modlilam sie do sw Rity ,jest taka specjalna modlitwa „o pokuj w rodzinie”,powiem ci ze moje chlopaki rozmawiaja ze soba,nie sa juz do siebie wrogo nastawieni ,duzo sie zmienilo ,tu prosba do eni… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Wojtek za Twoją rodzinę, o zgodę bedą modlitwy przed Obrazem Boga Ojca, w poniedziałki w nowennie, w intencjach jesteś
Pamietaj o błogoslawieństwie.Szkoda mi Twoich dzieci, aby jak najmniej ucierpiały, matka dla dzieci to największy skarb

wojtek
Gość
wojtek

proszę o modlitwę……z synem dzieje się coś niedobrego…..po spędzeniu prawie 3 tygodni z tatą powiedział mamie ze: tata go bije, przeklina, nie daje jeść, siedzi na balkonie pije piwo i pali papierosy, nie chciał się ze mną widzieć przez 2 tygodnie. strasznie boli to co powiedział…

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wojtku najpierw pytanie czy te informacje przekazała ci twoja żona ? Natomiast jeśli syn na prawdę tak powiedział nie miej o to pretensji.Problem kłamstwa czy bardziej „bujnej wyobraźni ” może być reakcją na sytuację waszego rozstania.To wielka trauma dla dziecka i permanentna niewiadoma.Polecam znalezienie psychologa dziecięcego i terapię. Nie bierz oskarżeń syna tak bardzo osobiście !

wojtek
Gość
wojtek

mama przekazala mi te informacje. poinformowała ze jeśli to syn powtorzy u psychologa to mogę stracic prawa rodzicielskie.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Straszne są te rozstania małżeństw w których kartą przetargową stają się dzieci. Jeśli jesteś pewien że dobrze opiekowałeś się synem postaraj się to udowodnić. Dobry psycholog powinien szybko poznać w wywiadzie czy dziecko kłamie i kto go do tego namawia.O to się dziś pomodlę i oferuje mszę na której będę. Nie marw się prawda zwycięży.

irena
Gość
irena

wojtku moja corka byla w podobmnym wieku co twoj syn ,kiedys ktos ja zapytal” jak tam twoja babci?a ,ona odpowiedziala ,”jak to nie wiesz przeciez moja babcia juz dawno nie zyje ,ale dobrze ze umarla ,bo mnie tylko bila i krzyczala na mnie caly czas” ,oczywiscie nic nie bylo prawda ,bo babcia zyla i nie bylo takiej obcji zeby bila moja corke,mala zmyslila to wszystko ,wiem to co syn powiedzial moze spowodowac powazne konsekwencje i powtorze za katarzyna ze psycholog dzieciecy nie zaszkodzil by twemu synowi,pomodle sie jak zawsze za toba

wojtek
Gość
wojtek

nic nie jest prawda….nie pale, nie pije, nie bije go, aby zjadł obiad to go trzeba prosić. boje się ze jak zacznie takie rzeczy opowiadać w przedszkolu to mogą powstać wielkie kłopoty dla mnie

też Ania
Gość
też Ania

Wojtku, musicie z matką Waszych dzieci mieć świadomość, że syn może Wami sprytnie manipulować. Gdy Ty będziesz próbował wprowadzać dyscyplinę, egzekwować zasady itd. młody będzie się buntował i straszył, np. powiem mamie, że pijesz piwo, bijesz mnie itd. Analogicznie może to działać w druga stronę. To nie tak, że syn jest zły – absolutnie nie. On jest zagubiony – inne zasady u mamy, inne u taty, życie na dwa domy. Dziecko może buntować się przeciwko sytuacji w rodzinie. Dziecko będzie też testować na co może sobie pozwolić u taty, a na co u mamy. Dla niego to także bardzo trudna… Czytaj więcej »

wojtek
Gość
wojtek

syn przyznał się mamie, że kłamał. wczoraj sam zadzwonił czy może spać u taty…..wiec pojechałem po niego

Katarzyna
Gość
Katarzyna

291 komentarzy mysle,ze gdyby zamiast nich pojawilo sie 291 Zdrowas Maryjo to wiele moglo by splynac lask na to malzenstwo
„Wyjmij najpierw belke ze swego oka…”
Pomodle sie Wojtku

Xyz
Gość
Xyz

Skoro już tak o belce w oku wspominasz, to warto u siebie też ją zauważyć i zamiast pisać ten komentarz i tracić na to czas, mogłabyś jedno porządne zdrowaś odmówić.

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!